Pigwowcowa

07.08.07, 15:21
1kg owoców pigwowca
1kg cukru
1l spirytusu 95-proc.

Dojrzałe owoce pigwy umyć, pokroić, oczyścić z nasion. Zasypać cukrem,
odstawić na 6-10 dni. Zlać syrop, połączyć go ze spirytusem. Nalewka dojrzewa
minimum 3 miesiące. Pozostałe owoce pigwy można zalać litrem czystej wódki i
zostawić przynajmniej na pół roku.
    • ruskie-pierogi Re: Pigwowcowa 23.08.07, 14:07
      a skad wziac owoce pigwy? jak one wygladaja?
      bo nie wiem :(
      • mizzi1 Re: Pigwowcowa 24.08.07, 10:40
        Oczywiście pomyliło mi się - nie pigwa tylko pigwowiec:).
        www.krzewy.pl/Pigwowiec/Chaenomeles_jap_4.jpg

        Na bazarach raczej ciężko dostać. Najlepiej popytać wśród znajomych czy nie mają
        takiego krzewu na działce. Owoce pojawiają się na jesieni.
    • mizzi1 Re: Pigwowcowa 31.10.07, 12:31
      Mam już dwie litrowe butelki w schowku. To chyba najsmaczniejsza nalewka jaką do
      tej pory zrobiłam:).
      • shortcut Re: Pigwowcowa 16.11.07, 22:17
        ech, do tej nalewki zabieram sie juz dobrych kilka lat... jak pies do jeza :-) Ale w tym roku owoce juz mam, wiec moze, moze, kto wie... Szkoda, zeby sie zmarnowaly. Mam pytanie - czy te owoce wczesniej powinny byc przemrozone - czy to na krzaku, czy tez w lodowce - czy takie swieze, twarde sie obrabia?
        • mizzi1 Re: Pigwowcowa 17.11.07, 13:04
          Ja obrabiałam świeże. :)
          • edyta95 Re: Pigwowcowa 22.11.07, 09:01
            owoce pigwowca do nalewki używa się świeże, mrozimy jarzębinę,
            żurawinę, aronię aby pozbyć się goryczki
            ps. bardzo się cieszę, że jest takie forum:)
    • aagnieszkaa1 Re: Pigwowcowa 22.11.07, 18:25
      Tato zrobił w tym roku taką. Najpyszniejsza nalewka na świecie!!!
    • kaisa Re: Pigwowcowa 22.11.07, 21:37
      Hej,

      a ja mam do Was pytanie jak poznac, ze owoce sa dojrzale. W tym roku po raz
      pierwszy robilam pigwowke (z troszke innego przepisu - ponizej). Owoce dostalam
      od tescia, ale wydaje mi sie, ze byly za cierpkie. Dosc ciezko sie je kroilo i w
      zasadzie zastanawiam sie, czy cos z tego wyjdzie...

      Przepis:
      0,5 kg pigwy
      25 dkg miodu lipowego
      0,5 l wodki
      0,25 l spirytusu
      kawalek kory cynamonowej
      kawalek klacza imbiru
      kilka gozdzikow

      Pigwe umyc, obrac, pokroic na kawalki, wrzucic do sloja. Dodac miod, kawalek
      kory cynamonu, pokrojony w plasterki imbir i gozdziki. Odstawic na tydzien w
      ciemne miejsce, codziennie potrzasac slojem, az miod sie rozpusci. Po miesiacu
      zlac nalewke, dodac spirytus i wodke. Przelac do ciemnych butelek.

      pozdrawiam
      kasia
      • batey Re: Pigwowcowa 27.11.07, 14:00
        Oj wyjdzie, wyjdzie.
        Ja od 4 lat robię wg. tego przepisu (odrobinę go zmodyfikowałem) i WYCHODZI!!
        Czy owoce były dojrzałe? - jeżeli były żółte to niewątpliwie tak. Ja zawsze po
        krojeniu pigwy mam pęcherze na dłoniach, ale efekt końcowy to rekompensuje.
        Jeśli ktoś miałby życzenie to służę większą ilością przepisów na nalewki z pigwy
        (i nie tylko).
        Pozdrawiam - MarekB
        • edyta95 Re: Pigwowcowa 27.11.07, 15:16

          trochę przepisu koleżanki, trochę z forum galeria potraw, trochę z
          konieczności
          przepis na moją pigwówkę
          400 g pigwy (już obranej z gniazdek nasiennych - cholerna robota)
          400 g cukru
          odstawiłam na 3 dni bo zapomniałam o zakupie alkoholu, pięknie sok
          puściło, zdziwiłam się
          250 ml wódki
          odstawić na miesiąc
          dodać: 1 cm cynamonu
          3 goździki
          1 ziarno kardamonu całe
          250 ml spirytusu
          odstawić na miesiąc
          zlać do butelek i pić po 3-4 miesiącach
          wióry można jeszcze raz zalać wódeczką, też pyszne
          • jolunia01 Re: Pigwowcowa 19.02.08, 10:43
            edyta95 napisała:

            > przepis na moją pigwówkę ...
            > 400 g pigwy (już obranej z gniazdek nasiennych - cholerna
            robota)...

            Nie będę o samym przepisie, rózne sa receptury, ale o "cholernej
            robocie" - umyte owoce pigwowca ścieram za zwykłej tarce do jarzyn,
            środek z nasionami zostaje. Przy tej metodzie dodatkowym plusem jest
            to, że starte owoce puszczają sok szybko i obficie.
    • ataner35 Re: Pigwowcowa 27.01.08, 20:21
      Pierwszy raz robilam jaki kolwiek likier ten z pigwy jest rewelacja
      wszyscy co go kosztuja sa zachwyceni polecam
    • mizzi1 Re: Pigwowcowa 31.03.08, 15:44
      Nalew ze spirytusu wyszedł pyszny. Gorzej z nalewem wódkowym - gorzkal. Może
      trzeba było krócej trzymać w nim owoce:(.
      • krystod Re: Pigwowcowa 27.05.08, 15:47
        Krojenie pigwowca???Ktoś pisze kilo czy dwa,no to co Wy ..... wiecie
        o krojeniu???A na poważnie,co roku kroję 10-11kg,burchle na rekach
        po krojeniu i drylowaniu mam przez tydzień.(Ubiegły rok był bardzo
        ubogi-miałem tylko 2kg owoców)Pierwszy raz zrobiłem w 2000 i
        poczęstowałem towarzystwo w pracy.I okazało się ukręciłem pętle na
        własne bąble.W jakimś pzredwojennej recepturze stało że nie używa
        się czystego spirutusu,potwierdził to w jakimś programie Grzegorz
        Russak (były dyrektor Domu Polonii w Pułtusku).
        Wersja nr.I
        Pokrojone i wydrylowane owoce zasypujemy cukrem (1kg owoców-1,1 do
        1,3kg cukru zależy czy wolimy bardziej słodką)musi postać z 10-15
        dni,trzeba mieszać żeby cukier się rozpuścił.z 10kg owoców wychodzi
        ok.13-14l soku i ten sok mieszam ze spirytem 96% w stosunku 1:1.
        Co nam daje powiedzmy 26l napoju.Owoce w gąsiorze zalewam spirytem z
        wodą 1:1 w ilości 7-8 litrów i odstwiam na miesiąc lub dłużej,mieszam
        przynajmniej raz dziennie.Po tym czasie zlewam te 8 litrów i łączę w
        dużym kotle z odstwaionymi wcześnij 26 litrami.W ten sposób powstaje
        prawie 35 litrów nalewki o mocy ok.50%.
        Wersja nr. II i ponoć właśnie prawidłowa
        Rozpuszczamy w 1 litrze wody ok.0,5 do 0,7 cukru i to łączymy z 1,5
        litrem spirytusu 96%,moc powinna byc tak między 60 a 70%. I tym
        dobrem zalewamy 1-1,5kg owoców,czyli na 1,5kg owoców 2,5 litra płynu
        cos tak 60-70%.Można dorzucić goździka albo dwa,kawałek
        cynamonu,szklankę miodu lipowego,trochę skórek z cytryny i pomarańczy
        (bez "białego).I ma stać do wiosny.Poezja to mało powiedziane.
        Co zrobić żeby nie wychlać wszystkiego w ciągu kilku dni czy
        tygodni???To co mus wypić (organizmu nie oszukasz) wlewam do
        normalnych butelek z zakretkami.To co mam zachować wlewam do
        innych,korkuję korkiem z wina i co by mnie nie kusiło zalewam
        lakiem.Z każdego roku mam w ten sposób po litrze lub dwa :)))
        Co ciekawe,im starsza tym kolor jest ciemniejszy.
        • sofi75 O bablach na rekach 30.05.08, 11:07

          Jest na to sposob: wlasnie przemrozenie owocow pigwowca.
          Wystarczy wlozyc na dobe do zamrazalnika, a potem rozmrozic - po
          takiej procedurze owoce staja sie miekkie i kroja sie latwo. Nie
          zauwazylam natomiast roznicy miedzy nalewka robiona z owocow po
          przemrozeniu i swiezych.
        • tmi11 Re: Pigwowcowa 14.11.08, 16:40
          Moi rodzice robią nalewkę od wielu lat.... pycha!!
          No i w ym roku ja też postanowiłem zrobić. Faktycznie cieżka robota
          z tym krojeniem......
          Przepisy są różne, jedni mieszają z otzrymanym sokiem inni zalewają
          owoce, pewnie wsyztskie sposoby są dobre i nie jednego słusznego :)
          Dodatkowo powiem co robi moja Mama :) Owoce pokrojone w talarki po
          zasypaniu cukrem i puszczeniu soku wyjmuje i suszy w piekarniku lub
          suszarce do owoców. Wychodzą super chipsy!! Słodko-kwaśne...
          Rewelacja.

          Pzdr
          tmi
          • aga-kosa Re: Pigwowcowa 16.11.08, 19:56
            myślę ,że przy krojeniu pigwy /pigwowca - jest tam bardzo dużo pestek.
            Proponuję zebrać szklankę pestek, wsypać do słoja ze szczelnym zamknięciem,
            zagotować 0.5 l wody z 35 dkg cukru i zalać pestki, potem dodać 0,25 l
            spirytusu, Potrząsać codziennie.Po 14 dniach przecedzić i odstawić na 0.5 roku.
            Doskonała do kawy i do masy do ciasta , a na babskie spotkania niezastąpiona
Pełna wersja