kiedy smietana?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:57
hej ludzie!od razu zaznaczam ze nie za bardzo radze sobie w kuchni;)
a wiec tak mam na piecu zupe jarzynowa,ona sie tam powoli
gotuje,nastepnie chcialam ja zagęścic mąka a potem dodać
śmietane,ale w jakim momencie dodać śmietane zeby sie nie zwarzyła??
    • sabrossa Re: kiedy smietana? 21.08.07, 11:04
      mąkę rozrobić w śmietanie, dodawać do tej mieszanki - stopniowo - gorącej zupy,
      co zahartuje śmietanę, następnie wlać to do zupy, energicznie mieszając.
      Zagotować i jeść
      • momas Re: kiedy smietana? 21.08.07, 11:09
        Ja bym jeszcze dorzuciła, ze im tłustsza śmietana, tym mniejsze
        ryzyko zwarzenia. 12, a jeszcze lepiej 18 procentowa, dobra śmietana
        nie powinna się zwarzyć.
        Oczywiście, wybór należy do Ciebie.
        :))
    • Gość: ana Re: kiedy smietana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:13
      mam 18%
      • momas Re: kiedy smietana? 21.08.07, 11:14
        No to powinno być OK.
        Powodzenia!
      • iskial1 Re: kiedy smietana? 21.08.07, 11:17
        Ja solę smietanę i wlewam powoli energicznie mieszając nie powinna sie zwarzyć
        ale im tłuściejsz tym mniejsze ryzyko zwarzenia najbardziej trzeba uważać z
        kwasnymi zupami ja dodaje jeszcze trochę słodkiego mleka do zupy jarzynowej i
        nigdy się nie zważyła pozdr.:)
    • Gość: wyszło!! Re: kiedy smietana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:54
      sabrossa zrobiłam tak jak napisałaś i elegancko wyszła
      zupka:D\dziekuje wszystkim a teraz ide konsumować:)
      • Gość: evro44 Re: kiedy smietana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:13
        plizzz, tylko nie mąka.Jak jarzynowa to powinna być od samych warzyw
        gęsta i syta.Zresztą nie daję mąki do żadnej zupy.Śmietana wystarczy
        • Gość: ania_m Re: kiedy smietana? IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.07, 12:51
          TY nie, ale sporo innych osob tak :)
          ogolnie uwazam rowniez, ze wiekszosc zup, w tym jarzynowa mozna innaczej,
          "fajniej" i smaczniej zagescic niz maka. np czesc zupy zmiksowac, albo dodac
          startego ziemniaka i pogotowac. dla diabetykow i osob liczacych kalorie jest
          jeszcze maczka z chleba swietojanskiego w sklepie ze zdrowa zywnoscia. potrzeba
          malutko, a sos czy zupa gesciutka
          czasami jednak maka nie jest zla :) dodanie jej bardzo niewielkiej(!) ilosci do
          chudszej smietany zapobiega zwarzeniu sie tej ostatniej jak mowie, jesli byla
          to smietana chuda - czyli ponizej 22%. ten sposob funkcjonuje rowniez swietnie z
          tlusciejszym jogurtem btw.
          ogolnie zageszczam odrobina maki glownie bialy barszcz i ogorkowa, bo lubie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja