wybrzuszanie ciasta

26.08.07, 11:57
Czy macie jakies sposoby na to, żeby podczas pieczenia ciasto nie
wybrzuszało się tylko rosło równomiernie?
    • bene_gesserit Re: wybrzuszanie ciasta 26.08.07, 12:18
      Chodzi ci o cos takiego: ciasto przy brzegach formy niziutkie a w
      srodku pieknie wyrosniete, co razem daje efekt kopuly?

      Dzieje sie tak, bo ciasto przy brzegach formy szybko sie scina
      (temperatura wyzsza, niz posrodku). Sposoby:

      *robienie rzadszego ciasta (wolniej sie zcina, proby empiryczne
      potwierdzaja: im gestsze ciasto, tym efekt kopuly wiekszy) - dodaj
      smietany, jogurtu, mleka i zacznij pieczenie od (wylacznie) grzania
      dolnego, gorne wlaczajac, kiedy juz podrosnie, bo przy rzadkim
      ciescie latwo o zakalec

      *nie dodawanie szalonych ilosci proszku do pieczenia, sody itd.
      Efekt kopuly jest tym wiekszy, im wiecej dodaje sie proszku. Jesli
      twoim wypiekom zdarzylo sie miec przekroj jak drzewo zjedzone przez
      korniki (cos w rodzaju wielu korytarzykow powietrza, skierowanych ku
      gorze), to znaczy, ze dodajesz za duzo proszku. Im wiecej proszku,
      tym szybciej babelki chca sie wydostac z ciasta (szybko rosna i
      lacza sie z innymi, robia coraz lzejsze i leca ku gorze), co
      powoduje ze ciasto 'kipi' i ma profil wulkanu.

      *pieczenie w kapieli wodnej - stosowane glownie przy sernikach, ale
      podejrzewam, ze da podobny efekt przy kazdym ciescie; uwaga - tego
      typu metoda powoduje, ze w piecu jest mnostwo pary, co moze sluzyc
      niektorym ciastom (struktura robi sie wilgotna), ale innym wrecz
      szkodzi (np piaskowym). Jesli pieczesz w kapieli wodnej, po
      wyrosnieciu ciasta kapiel zlikwiduj i dopiecz ciasto normalnie,
      inaczej sie zapadnie

      *pieczenie w mokrych gazetach: forme (okragla, innych sie nie da
      raczej, bo maja scianki pod katem) owijasz zwinietymi w rulon i
      namoczonymi gazetami. Ciasto wychodzi plaskie jak stol, ale gazety
      trzeba co jakis czas zdejmowac, namaczac i ponownie zakladac, raczej
      wiec nie polecam do ciast delikatnych i kaprysnych, ktore lubia
      opadac

      *pieczenie w jednorazowych papierowych formach (nie wiem, czy mozna
      je kupic w Polsce, ja je widzialam we Wloszech) - efekt jest ten
      sam, co przy papraninie z gazetami albo kapiela wodna: brzegi formy
      sie nie nagrzewaja tak jak metalowe i ciasto rosnie rowno.
      • dorota20w Re: wybrzuszanie ciasta 26.08.07, 15:51
        dziękuję za łopatologiczne wytłumaczenie :0 z przyjemnością
        przeczytałam :)
      • papetka1 Re: wybrzuszanie ciasta 29.08.07, 10:22
        bene_gesserit dziekuję za obszerną wypowiedź. Przeczytałam i
        zastosuję się do Twoich rad. Sorki, że za tak wyczerpującą odpowiedź
        dziękujędopiero teraz, ale przez kilka dni nie miałam dostępu do
        netu. Dzięki również za inne odpowiedzi;-)
      • Gość: kora Re: wybrzuszanie ciasta IP: *.aster.pl 30.08.07, 02:07
        A ja po prostu zapiekałam na wolniejszym ogniu i wówczas mi równomiernie
        wyrastało :)
    • nie-zalogowana Re: wybrzuszanie ciasta 26.08.07, 16:02
      kruche?
      nakłuć widelcem, wyłożyć pergaminem, wysypać fasolę albo groch;
      nie ma siły, żeby się wybrzuszyło ;)

      suflet? (noo to też rodzaj ciasta..)
      z jego wybrzuszaniem się nie należy walczyć
      jego wybrzuszenie jest pożądane i wręcz zabiegać o nie należy ;)

      co do reszty, to widzę, że problem podręcznikowo objaśniła bene_gesserit;
      powtarzać nie będę, a sama poczytam ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja