marmolady z automatu do chleba

27.08.07, 14:34
Zrobiłam śliwkową, mam zamiar zrobić z czarnej porzeczki, w instrukcji mam
przepis na marmoladę z pomarańczy z cytryną. Macie jakieś ciekawe pomysły na
tą porę roku???
Może jabłka - ale z czym???
    • ewajer Re: marmolady z automatu do chleba 27.08.07, 16:37
      uwielbiam marmoladę z węgierkek. Ale jeszcze trochę zanim będą odpowiednie,
      powinny być małe i pomarszczone.
      mamy działkę więc robimy z
      jabłek
      jabłek z aronią
      jabłek z żurawiną
      jabłek i gruszek i jakiegoś ostrego dodatku (żurawina, aronia)
      czerownych borówkek ( jest wspaniała do mięsa, mozna dodać jabłka i gruszki)
      jezyn
      generalny misz-masz ze wszystkiego co jest pod ręką
      Nie robię tego w maszynie do chleba, ale pewnie technika jest podobna
      • ewajer Re: marmolady z automatu do chleba 27.08.07, 16:38
        jeszcze jedno
        u nas w domu obowiązuje zasad "im mniej słodkie tym lepsze i szybciej zostanie
        zjedzone" a wszyskie mdłe owoce np. gruszki i słodkie jabłka zaostzamy czymś
        kwaśnym i cierpkim ( aronią, żurawiną, borowkami)
        • fizia-kulawa Re: marmolady z automatu do chleba 27.08.07, 17:22
          robiłam i w maszynie i tradycyjnie. I jak robiłam według przepisu,
          to marmolada powaliła mnie swoją słodkością. Blleeeee okropnie
          słodkie.
          Ewajer masz jakiś przepis na mało słodką marmoladę?
          • ewajer Re: marmolady z automatu do chleba 27.08.07, 17:50
            nie wiem czy to moje mozna nazwać marmoladą. Ale jest to gęsta pacia z owoców i
            nadaje się do smarowania na chleb, albo do ciasta.
            Gotuję owoce z niewielką ilością cukru, nawet nie znam proporcji bo robię to na
            oko.Po prostu musi być trochę słodkie. Bez cukru całkiem niestety nie może być.
            Dobrze robią owoce z dużą ilością pektyny ( porzeczki, żurawiny) bo zagęszczają
            i utrwalają. I staram się porządnie zagęszczać.
            No i niestety trzeba to pasteryzować. To największy ból. Ale jak coś jest mocno
            słodkie to nikt w domu tego nie ruszy. Konfitury w proporcji 1:1 stały kiedyś
            latami i nie było chętnego. Brrr
          • lirio Re: marmolady z automatu do chleba 27.08.07, 20:18
            Nie no, to ja nigdy nie zrobiłam ciasta ani marmolady z przepisowej ilości
            cukru. Do ciasta daję połowę, a do marmolady zamiast 300g (przepis na
            niskosłodzoną) dałam 3 kopiaste łyżki. Tradycyjnej mamolady: czyli kilogram
            owoców i 500g cukru to ja bym nie ruszyła.
            • doral2 Re: marmolady z automatu do chleba 28.08.07, 10:35
              ja robię z przepisów na żelfixach i oczywiście daję o połowę cukru mniej, ulepy
              są niejadalne bleeehhh....
Pełna wersja