Gość: kaska IP: *.tele2.pl 08.07.03, 13:34 ja pierogi. Zawsze kupuje gotowe w pewnym barze, gdzie sprzedaja na kilogramy i sa b dobre. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czarna_mandarynka Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici 08.07.03, 13:39 Nie istnieje takie cus:) Jezeli cos mi smakuje, to jesli tylko mam na to ochote i dorobine czasu to robie z przyjemnoscia. I na przyklad dlatego nie pieke ciast. Bo nie lubie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.tele2.pl 08.07.03, 13:42 no tak, ciast tez nie pieke;-) Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici 08.07.03, 13:57 Także nie robię pierogów ani uszek. Ani domowego makaronu. Pracochłonne wydają mi się też ciasta, oprócz kruchego i "kręconego", ale nie piekę na ogół, bo ani nie przepadam za ciastami, ani za precyzyjnym odmierzaniem składników, jakie jest przy robieniu ciast potrzebne. Ale np. pasztet jest dość pracochłonny, a jak mnie naszło, żeby upiec na święta, to jednak się zmobilizowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici 08.07.03, 14:28 Gość portalu: kaska napisał(a): > ja pierogi. Zawsze kupuje gotowe w pewnym barze, gdzie sprzedaja na kilogramy > i sa b dobre. Na razie tylko makaron, ale już niedługo będę mieć maszynkę do robienia makaronu więc i makaron będę robić sama :-) Ostatnio nawet konfitury i dżemy smażyłam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.tele2.pl 08.07.03, 14:36 hania_76 napisała: > > Na razie tylko makaron, ale już niedługo będę mieć maszynkę do robienia > makaronu więc i makaron będę robić sama :-) Ostatnio nawet konfitury i dżemy > smażyłam :-) Hania, podziwiam:-) Przeciez takie fajne sa makarony w sklepach, ja kupuje zazwyczaj wloskie;-) Ze tez Ci sie chce........;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandarynka Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 14:54 Czy taki domowy, jajeczny makaron to makaron? Spotkalam sie z opinia, ze jedyny prawdziwy to taki z twardej pszenicy, bez jaj. A to, co robimy (czyt. robicie:) ) to kluski. Mamusia mnie karmi w domu takimi klusko-makaronami, fuj. Ostatnio nawet chciala mi w prezencie maszynke kupic. Tez mi pomysl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brookie Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.tnt1.per1.da.uu.net 08.07.03, 15:03 Ciasto drozdzowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.we.client2.attbi.com 08.07.03, 16:23 - pierogi i wszystko z maki wymagajace wyrabiania i walkowania. Nie lubie po prostu dotyku wyrabianego ciasta, podsypywanego maka , klejacego sie do rak. - czyszczenie ryb - obieranie krewetek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 16:51 Ryby w galarecie- to całe klarowanie to tragedia Pierogi- dostaje od mamy i tesciowej -pycha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra gospodyni Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: 130.94.107.* 08.07.03, 18:59 Tak cie czytam kaska od dawna i widze, że ty leniwa jesteś... w każdym wątku cie pełno, jakbyś ekspertem od gotowania byla a jak juz chodzi o konkrety to albo dajesz linka do innej strony albo kupujesz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: co uwazacie za byt pracochlonne i nie zrobici IP: *.tele2.pl 08.07.03, 19:48 Gość portalu: dobra gospodyni napisał(a): > Tak cie czytam kaska od dawna i widze, że ty leniwa > jesteś... w każdym wątku cie pełno, jakbyś ekspertem od > gotowania byla a jak juz chodzi o konkrety to albo > dajesz linka do innej strony albo kupujesz:-) a jasne, ze leniwa! Kupuje rozne rzeczy, zalezy co....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska iana nie nudz IP: *.tele2.pl 08.07.03, 22:03 lenistwo to wyzsza forma bytu;-) Odpowiedz Link Zgłoś