Gość: senin IP: *.for.connect.net.au 25.09.07, 22:37 takie ustrojstwo do peczenia ze spirala grzejna w pokrywie? Czy to jeszcze mozna gdzies kupic? I z ciekawosci: czy ktos z Was piecze w prodizu?- Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ba_nita Re: A chociażby tutaj: 25.09.07, 22:47 aukcja.onet.pl/search.php?string=prodi%BF&encoding=iso albo tutaj: www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=4032&pkt_id=&pro_id=&char_id= i tutaj... www.feni.pl/298,Prodize Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: A chociażby tutaj: IP: *.CNet.Gawex.PL 25.09.07, 23:05 Pamiętamy, mamy, używamy. Jeszcze z dawnego NRD, działa jak smok! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof_wandelt mam trzy, dwa typowe dla tamtych czasów i nowy 25.09.07, 23:34 włoski są potrawy które wychodzą z prodiża najlepiej, jak żeberka zwykłe czy w miodzie, szarlotka pieczona etapami na warstwy... Odpowiedz Link Zgłoś
genny1 Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 07:50 nie tylko prodiż. Mam również taki piecyk, kupiony na targu w Siemiatyczach (od Rosjan). Duży, zielony piekarnik ze spiralami w środku. Kapitalny Odpowiedz Link Zgłoś
iwoiwo65 Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 10:14 I ja taki posiadam i używam od wielu lat. Najczęściej służy mi on do pieczenia udek z kurczaka lub udek z dodatkiem marchewki pokrojonej w średniej wielkości talarki i ziemniaków pokrojonych w ćwiartki. Mąż i dwóch synów uważają, że udka pieczone w prodiżu są najsmaczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 10:21 Używamy jak najbardziej (szczególnie z braku piekarnika). Prodiże spokojnie można nabyć w sklepach AGD, chyba nawet w Makro widziałam, albo innym Selgrosie... Odpowiedz Link Zgłoś
tekisk Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 10:25 Pamiętamy , mamy i służy nam najczęściej do pieczenia ptysi . Ale , zachęcona waszymi wypowiedziami , muszę spróbować upiec udka z kurczaka . Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 10:34 pamietamy,ale zdradzsilam w pewnym momencie dla kombiwara.Nie mam piekarnika, wiec jakies ustrojstwo tego typu musze miec w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 10:38 Pamietamy ale nie mamy:)Moja mama piekla pyszna babke wlasnie w prodizu.Ale to daawno bylo:)Nie wiem czy jeszcze sie gdzies tam ostal:D Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Pamietacie 'prodiz'? 26.09.07, 11:01 He, he, ja pamiętam jeszcze prodiż grzany na gazie, bez elektryki. To był taki garnek z przykrywką, ale o toroidalnym kształcie, z dziurą pośrodku. Ciasto z tego to był taki wielki obwarzanek. Jak się pojawił piekarnik, to ten prodiż zaczął pełnić rolę foremki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baśka Re: Pamietacie 'prodiz'? IP: *.tkdami.net 26.09.07, 13:01 Udka z kurczaka piekę tylko w prodiżu. Cała rodzina się zajada. A oto mój przepis: do prodiża wsypuję minimum 1kg soli gruboziarnistej i na niej układam 4 udka z kurczaka, jak są duże to bez grzbietów. Udka wcześniej przyprawiam wg uznania, wcieram sól w ilościach takich jak zawsze i skrapiam olejem z pestek winogron. Piekę równą godzinę w prodiżu z grzałką od spodu i od góry. Są takie w sklepach ze sprzętem AGD. Sól wyrzucam niestety. Udka są super chrupiące. Sól ma to do siebie że chłonie nadmiar wilgoci a gdy trzeba to ja oddaje. Niie można jej dać mniej bo się roztopi i udka będą za słone. Odpowiedz Link Zgłoś
ad21 I prodiż i opiekacz starej daty... 26.09.07, 21:19 ...mamy,używamy i z nich spożywamy... Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: I prodiż i opiekacz starej daty... 26.09.07, 21:49 Tak, tak:) Gdy prowadziłam mniej osiadły, a bardziej wędrowcowy tryb życia służył mi do pieczenia mięs, ciast, jabłek, babki ziemniaczanej. Bardzo użyteczne było z niego stworzenie. Czasami, gdy nie chcę rozgrzewać dużego piekarnika, piekę z nim małe porcje ciasta. Odpowiedz Link Zgłoś
katar.zynka Re: Pamietacie 'prodiz'? 27.09.07, 07:21 moja mama do tej pory piecze tylko w nim - twierdzi, że jest lepszy niż piekarnik :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin dziekuje Wam... IP: *.for.connect.net.au 27.09.07, 09:36 zapytalam,bo mam na lodce piecyk gazowy z grillem ale bez piekarnika. I bardzo lubie chleb pieczony w domu (kupuje taki polprodukt i dopiekam w domowym piekarniku)- niestety, jako ze mam zamiar nastepny rok spedzic na lodce , obawiam sie, ze pozbawiam sie mozliwosci podjadania chrupiacych buleczek i chleba na zakwasie zpowodu braku owego piekarnika wiem ze kupowanie 'pol-pieczonych' bulek i chleba i 'dopiekanie ich' jest calkiem przyjemnym wyjsicem - ale grill odpada, wiadomo zbyt agresywny mysle ze prodiz zalatwilby sytuacje np. na przystani z dojsciem do elektrycznosci czy ktos z was piekl/dopiekal chleb/bulki w prodizu?? Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: dziekuje Wam... 27.09.07, 09:40 Wprawdzie nie pieklam,ale widac sie da serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,58941,2496483.html A ciebie podziwiam-rok na lodce:)Ale odwiedzisz nas tu czasem czy od netu tez sobie robisz urlop?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin once an netoholic always an netoholic ;))) IP: *.for.connect.net.au 27.09.07, 10:05 zanim zdecydowalam sie na zmiane piecyka na taki z piekarnikiem,podlaczylam sie do internetu :) zeglowanie na Pacyfiku jest fascynujace ale..kto wie moze okazac sie dosc nudne - wtedy internetowe przyzwyczajenia okaza sie ratunkiem dla stesknionej duszy mej ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof_wandelt przypomniałes najwazniejsza funkcje jaką 27.09.07, 10:05 spełniał prodiz w czasach wielkiego kryzysu... sterowany cud gospodarczy ktory spowodował ze na polkach w sklepach byl tylko ocet, a mięso otrzymywalismy raz w miesiacu, oddawszy kartki, w paczce i pełni nadziei ja rozpakowywalismy (luksus to byl ze te paczki przynosili do domu) - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin ...ja tez pamietam polki sklepowe pelne octu '))) IP: *.for.connect.net.au 27.09.07, 10:29 i jakies dwa miesiace przedtem - herbaty (herbaty -myslalam sobie- nigdy nie zabraknie) jakos na brak tudziez jakoscchleba nigdy nie narzekalam...moze dlatego ze nasza malomiasteczkowa piekarnia ...byla po prostu malomiasteczkowa piekarnia.. i ludzie (czytaj: piekarze) nie umieli po prostu 'nazyczenia wladz' partaczyc roboty. Zatem chleb zawsze jak pamietm byl wysmienity - usiasc mozna na tym bylo i za chwile osiagal normalna wysokosc ... odparowywalo sie tylko wtedy gdy czlek zapomnial kupic swiezego rzed weekendem aleja chyba z jakiejs innej PRLowskiej ery jestem - wyjachalam w 89 tym jakodojrzala kobieta :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: ...ja tez pamietam polki sklepowe pelne octu 27.09.07, 12:19 No to my z tej samej ery:)Tylko `88:) Dobrze,ze nie znikasz calkowicie:) Odpowiedz Link Zgłoś
nie-zalogowana Re: Pamietacie 'prodiz'? 27.09.07, 12:01 mamy gdzieś na pawlaczu, co oznacza, że aktualnie wykorzystujemy rzadko :> ale pamiętamy, jak dosyć często robiło się w nim kiedyś podróbę sękacza, całkiem smaczną zresztą i szarlotki i serniki czasem jakiegoś kurczaka może czas odkurzyć ustrojstwo?... :> Odpowiedz Link Zgłoś
realka Re: Pamietacie 'prodiz'? 27.09.07, 13:13 Pamiętam choć sama nigdy nie używałam. Za to moja ciotka robiła w prodiżu szarlotkę - była to absolutnie najlepsza szarlotka jaką jadłam i nigdy takiego smaku nie udało mi się odtworzyć piekąc ją z tego samego przepisu w piekarniku. A pewnego razu ciotka kupiła sobie kuchenkę z piekarnikiem i prodiż - ku mojej cichej rozpaczy - wyrzuciła :( Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Pamietacie 'prodiz'? 27.09.07, 13:34 Pamiętam, oczywiście. Moja mama piekła taką babkę z lanego ciasta, w trzech kolorach. Jedna część była mieszana z kisielem i wychodziła różowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedrus51 Re: Pamietacie 'prodiz'? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 14:26 A ja mam prodiż już od bardzo dlugo,oczywiscie kilkakrotnie juz wymieniany ze starego na nowy,kupowalam w sklepie ze sprzetem agd i praktycznie nie wyobrażam sobie życia bez niego.Zawsze coś w nim piekę. W jednym ciasta a w drugim różne mieska.Wszystko jest bardzo smaczne.Piekarnik używam tylko wtedy kiedy musze upiec dużą blache ciasta lub większą ilość mięsa lub ziemniaczki.Naprawdę rzecz przydatna w moim gospodarstwie.U mnie w mojej miejscowości w sklepie w dalszym ciągu można taką rzecz nabyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sooya Re: Pamietacie 'prodiz'? 28.09.07, 12:37 pamietam prodiz z dziecinstwa i smak kurczaka w majeranku pieczonego przez moja babuncie:) Wyciagnelam go niedawno ze spizarni i na stale zajal miejsce w mojej kuchni. Dlaczego? Bo: w zadnym piekarniku nie wyjdzie tak smaczny i cudnie wilgotny kurczaczek jak z prodiza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A ten smalczyk!!! niebo w gebie, ot co! A ten pyszny smak to prawdopodobnie dlatego, ze temperatura pieczenia w prodizu ma mala cyrkulacje(mala przestrzen)i tym sposobem miesko sie nie wysusza:)))) Odpowiedz Link Zgłoś