To co dobrego z makaronu lubella?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 19:44
Hejka!

Nie mogę znaleźć - jeszcze wczoraj były fajne propozycje na jedzonko
z makaronu lubella. A dzisiaj nie ma. Hmhm, gdzie się podziały.
A może ktoś mi podrzuci ciekawe pomysły na mój ulubiony makaron -
żeby szybkie były, bo nie ma za dużo czasu na gotowanie.

Hejka!
nexia
    • jacek1f proszę Cię, zapytaj o inny makaron, jak nie umiesz 05.10.07, 19:51
      korzystac z wyszukiwarki...

      Ale nie dla lubelli, tylko dla kazdego makaronu....
    • Gość: gość Z makaronu Lubella nic, bo to knot nie makaron IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.07, 17:08
      Kup pierwszy lepszy włoski, to będziesz miała makaron.
      • jagoda85 Re: Z makaronu Lubella nic, bo to knot nie makaro 07.10.07, 17:14
        Dokładnie. Kiedyś przed laty bardzo lubiłam ten makaron, od wielu
        lat robię sobie sama makaron w domu. Tego lata na wyjeździe brakło
        mi makaronu i kupiłam taki jaki dawniej mi smakował, właśnie
        Lubelli. Przyznam się, że dawno takiego świństawa nie jadłam.
        Zjedliśmy, bo z natury żywności nie wyrzucam, ale niesmak pozostał
        do dzisiaj.
    • brunosch Re: To co dobrego z makaronu lubella? 07.10.07, 17:22
      co dobrego z makaronu lubella?

      hmmmm pomyślmy...
      - może dobry kit do uszczelniania okien? Akurat na zimę jak znalazł;
      - albo masa plastyczna dla początkującego rzeźbiarza? Niech rzeźbi w
      materii miękkiej i podatnej.
      - może nada się do wypełniania szpar w murze?

      Mówiąc inaczej - ta firma nie robi makaronu, z jakiego mogłoby wyjść
      co dobrego. Wręcz przeciwnie - szkoda innych produktów na to, żeby
      je łączyć z tym gipsem p.t. "makaron lubella".
      Kupiony raz jeden i nigdy nie dam się nabrać na "makaron" tej firmy.
      • salimis Re: To co dobrego z makaronu lubella? 07.10.07, 21:24
        brunosch napisał:

        > co dobrego z makaronu lubella?
        >
        > hmmmm pomyślmy...
        > - może dobry kit do uszczelniania okien? Akurat na zimę jak znalazł;
        > - albo masa plastyczna dla początkującego rzeźbiarza? Niech rzeźbi w
        > materii miękkiej i podatnej.
        > - może nada się do wypełniania szpar w murze?
        >
        > Mówiąc inaczej - ta firma nie robi makaronu, z jakiego mogłoby wyjść
        > co dobrego. Wręcz przeciwnie - szkoda innych produktów na to, żeby
        > je łączyć z tym gipsem p.t. "makaron lubella".
        > Kupiony raz jeden i nigdy nie dam się nabrać na "makaron" tej firmy.

        Zaproponuj zatem jakiś dobry makaron zamiast tylko krytykować.Ja kupuję Lubellę
        i nie wstydzę się przyznać że mi smakuje,ale chętnie sprobuję tych "lepszych"
        nie tylko cenowo ale i jakościowo.Nie wszystko co drogie jest dobre.
        • Gość: cuoco Re: To co dobrego z makaronu lubella? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 12:12
          Zaproponuj zatem jakiś dobry makaron zamiast tylko krytykować.Ja
          kupuję Lubellę
          i nie wstydzę się przyznać że mi smakuje,ale chętnie sprobuję
          tych "lepszych"
          nie tylko cenowo ale i jakościowo.Nie wszystko co drogie jest dobre.


          Zobacz makarony "Ponte" lub "Riscossa"Cenowo ten sam poziom lub
          niżej,a jakościowo "lubella" przepada
        • brunosch Re: To co dobrego z makaronu lubella? 08.10.07, 13:16
          > Zaproponuj zatem jakiś dobry makaron zamiast tylko krytykować.

          Moge zaproponować jakikolwiek z pszenicy durum. Taką informację znajdziesz na
          opakowaniu. mało mnie obchodzi, od jakiego roku istnieje fabryka, interesują
          mnie bardziej użyte składniki.
          Lubella lojalnie uprzedza, że makaron wyłącznie z polskiej pszenicy. A że u nas
          się jej nie uprawia, więc łatwo się domyśleć, że makaron będzie się rozgotowywał
          na papkę.

          > chętnie sprobuję tych "lepszych"
          > nie tylko cenowo ale i jakościowo.

          Dobre makarony nie odbiegają cenowo od lubelli. Natomiast jakościowo - bardzo.
          • jagoda85 Re: To co dobrego z makaronu lubella? 09.10.07, 21:11
            Zgadzam się z tobą, że Lubella, jest beznadziejna. Ostatnio kupiony
            makaron wstążki, mimo ścisłego trzymania się przepisu, na brzegu
            wstążki były rozgotowane, a w środku, poprostu twarde. Natomiast nie
            zgadzam się z tobą, że ze zwykłej polskiej mąki nie da się zrobić
            dobrego makaronu. Od lat robię sama makaron. Na kilogram mąki daję 5-
            6 jajek i niewielką ilość wody. Zawsze wychodzi rewelacyny. Ciasto
            nie klei się do stolnicy, nie ma potrzeby podsypywania go mąką, tak
            w trakcie wyrabiania, jak i krojenia. Gotuje się świetnie, tak
            surowy, jak i suszony, jeszcze nigdy mi się nie rozgotował. Chociaż
            nawet najlepszy makaron da się rozgotować na papkę, wszystko zależy
            w jakiej ilości wody, i jak długo go gotujesz.
    • Gość: gość Re: To co dobrego z makaronu lubella? IP: *.eu.org 07.10.07, 18:21
      hejka!

      Niedziela dniem wolnym od pracy, także dla działu marketingu!!!
    • ulka13 Re: To co dobrego z makaronu lubella? 08.10.07, 12:01
      Ha ha ha, zaraz ci się dostanie ze spagetti to własnie makaron a nie
      potrawa :-) Choć ja osobiście mówiąc spagetti mam przed oczami
      makaron nitki z sosem pomidorowym i mięskiem mielonym :-) ojj,
      głodna jestem chyba
      • Gość: nexia Re: To co dobrego z makaronu lubella? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 12:41
        Hejka!

        Hmhm... ale się narobiło. Nie musi być lubella - po prostu widziałam
        kilka przepisów, które były zatytułowane chyba "zapiekanki z
        lubelli" i coś podobnego.
        Ojojoj, nie wiedziałam, że aż tak zostanę potraktowana... brrr...
        ale mi się nieprzyjemnie zrobiło...

        chlip, chlip...

        Hejka!
        nexia
        • ba_nita Re:Po prostu "Lubella" nie potrafi wyprodukować 08.10.07, 13:02
          dobrego makaronu. Nie znoszę jak się makaron w czasie gotowania skleja a
          "Lubella" to akurat ma dopracowane do perfekcji.
        • marghe_72 Re: To co dobrego z makaronu lubella? 08.10.07, 23:05
          Gość portalu: nexia napisał(a):

          > Hejka!
          >
          > Hmhm... ale się narobiło. Nie musi być lubella - po prostu
          widziałam
          > kilka przepisów, które były zatytułowane chyba "zapiekanki z
          > lubelli" i coś podobnego.
          > Ojojoj, nie wiedziałam, że aż tak zostanę potraktowana... brrr...
          > ale mi się nieprzyjemnie zrobiło...
          >
          > chlip, chlip...
          >
          > Hejka!
          > nexia


          wejdź do Galerii Potraw i wpisz "makaron" w wyszukiwarkę
          masa przepisów..
      • marghe_72 Re: To co dobrego z makaronu lubella? 08.10.07, 23:04
        ulka13 napisała:

        > Ha ha ha, zaraz ci się dostanie ze spagetti to własnie makaron a
        nie
        > potrawa :-) Choć ja osobiście mówiąc spagetti mam przed oczami
        > makaron nitki z sosem pomidorowym i mięskiem mielonym :-) ojj,
        > głodna jestem chyba


        i nie tylko Ty
        a szkoda
        to o czym mówisz to sos boloński
Inne wątki na temat:
Pełna wersja