philo pastry

24.10.07, 11:32
Witam. czy w Polsce można gdzieś kupić ciasto philo czy mogę o tym zapomnieć?
    • jacek1f Można spokojnie - np. w w-wie jest. 24.10.07, 11:38
      Samira, Ajsza... W KŚ kiedyś było w opakowaniach jak francuskie,
      ostatnio nie widziałęm, ale raczej spoko.
    • ba_nita Re:Zrób sobie - tak jest prościej.nt 24.10.07, 12:09
      1/2 kg mąki, łyżeczka soli, 4 łyżki oliwy 2 jajka roztrzepane z 1/8 l wody
      Do przesianej mąki wymieszanej z solą powoli dodajemy oliwę, następnie
      rozbełtane z wodą jajka. Całość wyrabiamy na jednolitą masę. Odstawiamy
      przykryte ściereczką na około 20 min aby ciasto odpoczęło. Następnie dzielimy na
      8 części i każdą rozwałkowujemy na grubość papieru i pozostawiamy do
      wyschnięcia. Takie ciasto można przechowywać kilka tygodni w szczelnie zamykanym
      pojemniku.
      • Gość: henryk Re:Zrób sobie - tak jest prościej.nt IP: *.aster.pl 25.10.07, 18:28
        nie wiem na co te skladniki, ale nie na filo - poszukaj sobie banito w necie
        programu discovery o produkcji tegoz, to moze nie bedziesz wiecej taki bzdur
        wypisywac.
    • Gość: henryk skoro ci zwisa, to dziwie sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 12:29
      ze w ogole odpisujesz na post, konsekwencji troche. natomiast moja
      znajoma greczynka przychyla sie do opinii, iz podany przez ciebie
      przepis nie dotyczy ciasta filo. dobrze miec znajoma greczynke :)
      • jacek1f :-) to ciezka praca, nie warto samemu - uwierzcie! 26.10.07, 15:03
        ale jak juz, to tylko maka - 400-500 gr,
        tylko woda ciepla - 125-150 ml,
        tylko sól - łyżeczka, i dobra oliwa - 2-3 łyżki,
        maka kuku do podsypywania - troche z boku.

        sol z maka w misce zmieszane zarabiamy woda, tlko by twarde zwarte
        cisto powstalo. Rece w oliwe i teraz cieeeeezka praca - nie
        warto!!!) zeby powstalo "ucho".... mieciutkie, elastyczne ciasto.

        Minimum 2 godzny namoszczone oliwą w cieple odpoczywa...

        dzielimy na 10 kaalkow i cieniutko rozwalkowujemy - masakra...:-)
        przesypujac kuku maką...

        minimum 10-15 minut odpoczywa pod sciereczkami.

        teraz jazda maksymalna - stgol potrzebny i cierpliwosc - rozciagamy
        kazdy kawalek delikatnie na grubosc [papieru:-) jakies 30-40 cm
        kazdy powinien miec.

        Klniemy, sklejamy i tak pare godzin... i uzywamy od razu po
        przycieciu albo mozemy trzymac pod wilgotnymi szmatkami ze dwie
        doby....

        Prostsze nie moze byc, ale praca wlozona - na maksa....

        Raz robilem na Krecie pod okeim Babci, raz w Polsce. Nigdy wiecej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja