Pilne! Ozorki w sosie chrzanowym.

IP: *.tnt2.per1.da.uu.net 25.07.03, 12:56
Mam ochote na ozorki na jutrzejszy obiad, nie jadlam tej potrawy od 10 lat
dlatego bardzo mi zalezy na przepisie. Nie wiem czy ozorki powinny byc
cielece, wieprzowe czy wolowe. No i nie mam pojecia jak zrobic sos chrzanowy.
Pomozcie!
    • Gość: kaska Re: Pilne! Ozorki w sosie chrzanowym. IP: *.tele2.pl 25.07.03, 13:01
      uwielbiam ozorki. Kupuje cielece. Gotuje w wodzie z dodatkiem soli, liscia
      laurowego, ziela angielskiego, troszenke pieprzu. Gotuja sie dosc dlugo, musza
      byc mieciutkie. Potem sciagam ostrym nozem skore i kroje w plastry. A
      sos...cos, przyznam sie, ze po prostu kupuje Sos Bialy knorra, czyli tzw Baze
      no i zgodnie z instrukcja dodaje chrzan i troszeczke cukru.
    • Gość: bruno Ozorki w sosie chrzanowym. IP: 217.11.133.* 25.07.03, 13:13
      Gość portalu: brookie napisał(a):

      > Nie wiem czy ozorki powinny byc
      > cielece, wieprzowe czy wolowe. No i nie mam pojecia jak zrobic sos chrzanowy.
      > Pomozcie!

      Brookie, Ty to masz szczęście - właśnie dziś robię ozorki i mam na świeżo
      przepis w głowie.
      Najsmaczniejsze są, oczywiście - cielęce, ale wieprzowym też nic nie brakuje.
      Wołowy to kawał mięcha, ale gotuje się pół dnia.
      Ja oczywiście wszystko wsadzam do szybkowara - ozory (zalane wrzątkiem!!!) +
      liść laurowy, kilka (5) ziarenek ziela, sół, pieprz + czosnek albo w całości,
      albo pokrojony w b. grube kawały. W szybkowarze gotowanie trwa ok. 1 h., w
      garnku dłużej - 1,5 / 2 h.
      Jak mięso jest już miękkie, zdejmuję skórkę i wycinam farfocle z dołu ozora.
      Kroję w grube plastry 2 cm.
      Sos. Robisz albo na zasmażce (masło + mąka do jasnożółtego koloru + chrzan), a
      że zasmażek unikam, więc robię prościej - masło + chrzan. Zależy, ile trzeba Ci
      sosu, ja biorę ze 2 łyżki stołowe. Jak to się razem połączy, dodaję śmietanę i
      krótką chwilkę podgrzewam, intensywnie mieszając. Oczywiście sól i pieprz,
      chrzan z gatunku ostrych.
      • Gość: brookie Re: Ozorki w sosie chrzanowym. IP: *.tnt2.per1.da.uu.net 25.07.03, 13:28
        Wielkie dzieki!
        A ty Bruno to szczesciarz jestes, ze jesz te ozorki dzisiaj. Ja musze czekac
        do jutra. Pozdrawiam i smacznego.
        • Gość: bruno Re: Ozorki w sosie chrzanowym. IP: 217.11.133.* 25.07.03, 13:54
          Robię je dziś na jutro, bo strasznie długo się gotują. Radzę Ci, zrób tak samo,
          bo się jutro nie doczekasz. :)
          To jest Pierwsza I Ogólna Zasada Czajniczka: Nie patrzeć na czajnik, bo się
          woda nigdy nie zagotuje. Tak samo jest w innych przypadkach.
          • brookie Re: Ozorki w sosie chrzanowym. 25.07.03, 14:07
            Zaczne je gotowac z samego rana i beda gotowe na obiad. Tak samo robie z
            golonkami. Gotuje i pieke wszesniej, a w porze obiadu wrzucam je do
            mikrofalowki i odgrzewam. Pozdrawiam koneserow polskiej kuchni.
            • Gość: kaska Re: Ozorki w sosie chrzanowym. IP: *.tele2.pl 25.07.03, 14:09
              my, an szczescie, jadamy obiad w okoli 19 wiec jak zaczelam ozorki o 15 to byly
              w sam raz;-) Tez robie wiecej i potem odgrzewam w mikrofali;-)
Pełna wersja