zupa zacierkowa na mleku z ziemniakami

08.11.07, 16:14
znacie? co o niej myślicie?
gotuje się zacierki drobniuteńkie na mleku, nalewa na talerz i
dymiące stawia na stół, na drugim talerzu ziemniaki potłuczone
oblane tłuszczem z podsmażoną cebulką..
je się : nabiera się łyżkę ziemniaków, dokłada do tego łyżkę zupy i
pochłania razem..
tuczące, niezdrowe, nie wiem czy ma jakiekolwiek wartości, ale to
mój smak z dzieciństwa, z dania bije prostota, a jest takie pyszne,
że eh :)
    • marbor1 Re: zupa zacierkowa na mleku z ziemniakami 08.11.07, 20:07
      Vandikio, to jest wspomnienie mojego dzieciństwa. Nie raz wspominałam ze swoim
      mężem o takich potrawach jak: zacierki na mleku z ziemniakami, barszcz czerwony
      z ziemniakami [na jednym głębokim talerzu], rosół z ziemniakami, pazibroda,
      prażucha i wiele, wiele innych potraw dziś już całkiem zapomnianych. Ale to było
      tak bardzo, bardzo dawno. Czasami tęskno mi do takiego jedzenia.
      Maria
      • ba_nita Re:Zapomnianych? No teraz się zdziwiłem potężnie. 08.11.07, 20:09
        Przepisy są dostępne wszędzie, owe dania gotowane są powszechnie - to jakim
        cudem zapomniane?
        • qubraq Re:Zapomnianych? No teraz się zdziwiłem potężnie. 08.11.07, 20:17
          ba_nita napisał:

          > Przepisy są dostępne wszędzie, owe dania gotowane są powszechnie -
          > to jakim cudem zapomniane?

          W-k, to juz nie to...ech, wtedy bylismy po prostu dziećmi...wszystko
          mialo inny smak, inny cudowny zapach...
          • marbor1 Re:Zapomnianych? No teraz się zdziwiłem potężnie. 08.11.07, 20:47
            A tak na marginesie Banito, czy powszechnie jest dziś gotowana np melzupa?
            • ba_nita Re:W łódzkim tak - podac przepis?Tak samo jak 08.11.07, 22:41
              w Kolbuszowej kapusta ziemniaczana. Znasz?
          • ba_nita Re:A. - no ja się zgadzam, że starciło na jakości 08.11.07, 20:50
            i smak nie ten, ale to nie oznacza, że przepisy i ich przygotowywanie poszło w
            zapomnienie. Z tym się nie zgadzam. Mało tego - teraz się przygotowuję do
            zrobienia ciszki po kaszubsku. Podaję przepis:
            30 dag kaszy gryczanej (orgazm!), 0,6 l wody, 120 dag ziemniaków, 25 dag cebuli,
            10 dag słoniny, pieprz, sól.

            Kaszę gotuje się na sypko (na wół twardo), ziemniaki ścira jak na placki i
            cebule też no i całość dodaje się do kaszy doprawiając solą i pieprzem. Po
            wymieszaniu dokładnym napełnia się masą woreczki płócienne o średnicy około 10
            cm a po zawiązaniu wkłada się je do osolonego wrzątku i gotuje około 30 minut.
            Po ugotowaniu wkłada się je do zimnej wody na jakieś 5 minut i wyjmuje się
            ciszki z woreczków. Ze słoniny robi się skwarki, dodaje cebule pokrojoną w
            półtalarki a ciszkę po skrojeniu w skośne plastry podsmaża i podaje. Proste i
            jakże nasze Polskie regionalne. A ostatnio robiłem kartoflaka:
            gotowanie.onet.pl/28811,0,1,kartoflak,ksiazka_przepis.html
            Ja na szczęście jeszcze mam dostęp do kuchni węglowej. Inna temperatura i inny
            smak.)))
            • qubraq Re:A. - no ja się zgadzam, że starciło na jakości 08.11.07, 23:53
              ba_nita napisał:

              > i smak nie ten, ale to nie oznacza, że przepisy i ich
              > przygotowywanie poszło w zapomnienie. Z tym się nie zgadzam.

              Zgoda!

              > Mało tego - teraz się przygotowuję do zrobienia ciszki po kaszubsku

              Masz racje - to jest pyszne! jadlem to kiedys w Supraślu!
              • ba_nita Re:Ciszka z Supraśla?A to ci heca.:-Dnt 09.11.07, 08:20

                • gabi_10 Re:Ciszka z Supraśla?A to ci heca.:-Dnt 09.11.07, 08:27
                  a może by tak jakiś wątek zbiorczy W GP?

                  Mój smak dzieciństwa....hmmm...kaszka manna na gęsto z sokiem
                  malinowym po pierwsze, a po drugie kaszanka z kapustą
                  zasmażaną...mniam..
                  • ba_nita Re:Ta kaszanka z kapustą mnie ciekawi...nt 09.11.07, 08:44

                    • gabi_10 Re:Ta kaszanka z kapustą mnie ciekawi...nt 09.11.07, 09:05
                      kaszanka na patelni przysmażona-więc tradycyjnie:-)a kapusta-zwykła -
                      kiszona-wygotować, dodać cebulę, marchewkę, koperek, zasmażkę...I
                      wcinać:-) można jeszcze dac ziemniaki-gotowane lub przysmażone-i
                      danie obiadowe-tłuste, niedrowe-ale pyszne- gotowe!
                      • ba_nita Re:Gabi - dzięki - takiego przepisu nie znałem. 09.11.07, 10:29
                        Z pewnością wypróbuję i nazwę kaszanką "Gabi".)))
                        • Gość: evro44 Re:Gabi - dzięki - takiego przepisu nie znałem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:34
                          ja kaszankę podsmażam na cebulce-jeszcze lepsza a ziemniaki
                          koniecznie "gnieciuchy".Nie znałes tej wersji? To klasyka u nas na
                          południu.
                        • gabi_10 Re:Gabi - dzięki - takiego przepisu nie znałem. 09.11.07, 10:43
                          Bardzo mi miło-mam nadzieje, że gabi będzie smakować;-)
            • e._ Re:A. - no ja się zgadzam, że starciło na jakości 09.11.07, 08:37
              Jak dobrze Ciebie rozumiem!
              Ja też, 20 lat temu, gdu remontowaliśmy wielki, prawie dwustumetrowy
              dom na dopiero co kupionej działce, kazałam wstawić tam prawdziwą
              kuchnię węglową. Wszyscy pukali sie w głowę: "nie ma to jak kuchenka
              z butlą (panicznie się tego boję!) albo w najgorszym wypadku
              elektryczna!"
              Przyszedł zdun z sąsiedniej wsi i postawił, staroświeckie kafle
              przywiozłam z Warszawy.
              No i jest to cudowna sprawa! Wszystko smakuje inaczej, a zwłaszcza
              np jajecznica na boczku, naleśniki, eintopfy, smażone ryby (boskie!)
              i - zdumiewający, staroświecki, prawdziwy rosół, jakiego przenigdy
              tu, w domu, nie uda się ugotować mimo, że przywożę tamtejszą
              znakomitą wodę.
              Jak bardzo bym chciała mieć taką kuchnię także i w Warszawie,
              chociaż czasem...
              • Gość: evro44 Re:A. - no ja się zgadzam, że starciło na jakości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 09:35
                Banito racja, mieszkałam 25 lat w starej kamienicy a w kuchni
                kaflowy piec (pokoje też kaflowe) i jak przeprowadziłam się do
                upragnionego bloku (hehe) i zaczęłam gotować na kuchnce gazowej coś
                mi się z kubkami smakowymi stało.Czegoś cały czas
                brakowało.Odkryłam szybko czego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja