barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc

IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 03:31
Proszę o pomoc.
Przeglądam w desperacji to forum (przez wyszukiwarkę) i jestem w
szoku. Sądziłam, że to tylko ja mieszkam na takim odludziu, gdzie
nawet w marketach nie ma barwników spożywczych.
Będę dzisiaj robić tort urodzinowy dla dzieci i chciałabym zabarwić
krem. Wyczytałam z Waszych porad o soku z buraków, jagód i szpinaku.
I mam z tym pytania:
1. czy soki te (buraki, szpinak) wpłyną na smak kremu?
2. czy soki wpłyną na konsystencję kremu? Chcę zrobić najzwyklejszy
krem (jajka, masło, cukier a nie chemie z proszku). Niestety, po
wyjęciu z lodówki, krem bardzo szyko staje się dość miękki. Boję
się, że jak wleję odrobinę soku, to krem mi po prostu popłynie.
3. jak potraktować szpinak? zamrożony, surowy zmiksować i potem
wycisnąć sok czy jak?
4. tu pytanie mam dot. kremu (tu nie umiem skorzystać z wyszukiwarki
bo mi wyświetla "przekroczony czas"). Wydaje mi się, że krem jest
dobrze zrobiony. Najczęściej biorę palmę (ale tylko z murzynkiem,
inne są do niczego) i nie mam żadnych problemów z kremem. Problem
zaczyna się pojawiać, gdy zamiast palmy użyję masła. Krem staję się
dość miękki, za miękki. Faktem jest, że samo masło robi się dość
szybko miękkie, więc miekki krem mnie specjalnie nie dziwi. Dzieciom
jednak chciałabym zrobic krem z masłem a nie z margaryny. Czy coś
robię źle? A może złe % masło biorę? Masło miałam chyba 82 i 62%. A
może kiedyś były "inne" masła i teraz trzeba zmienić przepis?
Przepis jest stary.
5. czy są inne sposoby naturalnego barwienia kremów?
    • Gość: Anika Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc IP: *.tsi.tychy.pl 19.11.07, 13:19
      Z barwnikami Ci nie pomogę, bo robię albo beżowe (krem kawowy), kremowy (zwykły)
      albo brązowy (czekoladowy) albo żółty (cytrynowy) ale postaram się z kremem.
      Robię zawsze na maśle 82%, i normalnie ucieram z żółtkiem, potem dodaję budyń
      ugotowany w słodkiej śmietance (250 śmietany na 1 opakowanie budyniu), no i w
      zależności od tego jaki chcę smak dodaje resztę. Budyń powoduje, że krem się nie
      rozwala i długo może być na torcie, nawet jak jest cieplej.
      • Gość: Anita Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 18:28
        dzięki
        no właśnie budyń, też nad tym myślałam. Właściwie nie bardzo
        przepadam za kremem z budyniem, wolę taki "prawdziwy" krem, ale jak
        sobie przypomnę problemy z topiącym się kremem maślanym to też
        zastanawiałam się nad jakimś budyniem czy czymś podobnym.
        No a teraz czytam swój wątek i ... widzę propozycję budyniową :) W
        związku z budyniem mam pytanie: czy taki krem można bez problemów
        używać do dekoracji tortu przy pomocy strzykawki i wąskich końcówek?
        oraz czy można zrobić budyń np. na wodzie albo mleku (jako wersja
        mniej kaloryczna)?

        Mam też pytanie dot. kolorów kremów: czy do beżowego kremu dajesz
        esencję kawową? czy dajesz też trochę zmielonej kawy?
        czy do cytrynowego dajesz startą skórkę cytrynową? sok też?
        • horpyna4 Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc 26.11.07, 18:04
          Przez wiele lat robiłam kremy na bazie budyniu. Bez żadnych jajek,
          tylko masło i budyń. Ważne było, żeby do budyniu wziąć tylko połowę
          normalnej ilości mleka. Wychodziła guma, ale się dobrze wcierała do
          masła. Gotowy krem był dobrze napowietrzony i świetnie się z niego
          wyciskało różne wzory.A barwienie (kakao, kawa, czy inne kolorki)
          odbywało się na etapie budyniu. Można było np. użyć kupnego budyniu
          owocowego, ważne, żeby był to klasyczny budyń, taki do gotowania.
          Do takiego kremu nie należy dodawać alkoholu, bo się warzy. Ale można
          też potraktować to jak efekt specjalny - na przykład krem kakaowy
          robi się w drobniutki marmurek.
          • wiedzma30 Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc 26.11.07, 19:24
            Ja rowniez robie krem tak jak Ty.
            Wyprobowalam, ze krem sie nie warzy gdy doda sie spirytusu - z innymi alkoholami
            niestety tak...
            • horpyna4 Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc 26.11.07, 20:46
              W związku z powyższym nie dawałam alkoholu do kremu, tylko do
              nasączania biszkoptu.
    • dominikjandomin Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc 19.11.07, 15:09
      Barwniki - stare przepisy (dysponuje takimi z około 1830)
      przewidywały wyciągnuięcie farby na cukier, a potem uzywanie cukru.

      Mogę przeklepać :( ale od razu zastrzegam, ze jeszcze sam tego NIE
      testowałem!
      • Gość: Anita Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 18:31
        jeśli nie stanowiłoby to dla Ciebie problemu, to możesz przeklepać.
        • iskial1 Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc 19.11.07, 21:54
          Anita czy ty sama sobie radzisz bo adres ip taki sam zbieg okolicznosci i imion ?
          • Gość: Anita Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.07, 22:19
            nie bardzo rozumiem o co chodzi. To jest mój 4 wpis w tym wątku i
            tylko w tym.
            Ale radzę sobie :). Niestety czas goni więc krem będzie w
            standartowych kolorach, ale z chęcią poczytam dalsze odpowiedzi dot.
            barwników, kremów itd. Przydadzą się na przyszłość i to dość bliską
            przyszłość.
            • Gość: renia Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc IP: *.telpol.net.pl 20.11.07, 13:15
              możesz zrobic barwniki z czerwonej żelatyny w listkach taka zelatyna bywa też w
              innych kolorach jeden listek w ok 1 łyżce gorącej wody schłodzone dodajesz so
              kremu ale jeszcze płynne mixujesz i gotowe
              • Gość: Anita Re: barwniki naturalne do tortu - proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 17:13
                Dzięki, już zaczęłam szukać czerwonej żelatyny, gdy zauważyłam w
                lidlu barwniki spożywcze za 5,99.
                Ale pomysł zostawię na przyszłość.
Pełna wersja