H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce?

IP: *.eranet.pl 10.12.07, 23:26
na święta dla moich babć robiłam sałatkę z kukurydzy,ananasa i wędzonego
kurczaka /ono to uwielbiają/, ale teraz wobec szalejącej grypy/ptasiej/ nie
spojrzą nawet na kurczaka, czym można zastąpić "ptaszynę" ? lub jaką inną
sałatkę spreparować dla "starszych pań"
    • dzioucha_z_lasu Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 10.12.07, 23:38
      Robisz z surowego kurczaka? Obróbka termiczna zabija wirusa, poza
      tym, najprawdopodobniej jest to wirus atakujący wyłącznie drób, nie
      przenosi się na ludzi.
      • malange Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 10.12.07, 23:40
        Starszym paniom nie wytłumaczysz...
        • dzioucha_z_lasu Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 10.12.07, 23:45
          No tak, siła wyższa :) To może wędzona makrela? W tym zestawie pycha.
          • winoczerwone Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 11.12.07, 00:00
            eee wędzona makrela z ananasem...? no, moze ja dziwna jestem, że mi
            to nie konweniuje;-)

            a może szynka wieprzowa?
          • Gość: m. Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? IP: *.eranet.pl 11.12.07, 00:09
            malange ma rację! kurczak wędzony to też kurczak i nie wytłumaczysz!chociaż
            muszę przyznać,że też podejrzliwie przyglądam się piersiom "kurzęcym":(
            • dzioucha_z_lasu Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 11.12.07, 09:15
              Na prawdę nie ma powodów do obaw - ten wirus zagraża ptactwu, nie
              ludziom - i głównie stąd te wszystkie kwarantanny, inaczej epidemia
              wykończy cały drób. Przy zachowaniu podstawowych zasad higieny można
              bez obaw wsuwać i filety z kurczaka i jajka. Ważne jest, żeby były
              ugotowane/ usmażone/upieczone/cokolwiek - czyli poddane działaniu
              wysokiej temperatury. Jeśli chodzi o jajka - to są zupełnie
              bezpieczne, bo wirus może znajdować się jedynie na skorupce - nie
              przenika do wnętrza, więc wystarczy nie jeść jajek surowych i na
              miękko - i można czuć się bezpiecznie. W rzeczywistości nic nie
              powinno się stać nawet po zjedzeniu surowego mięsa drobiowego, bo
              przekraczanie bariery międzygatunkowej przez choroby nie jest wcale
              takie łatwe, ale dla świętego spokoju można to jajko czy kurczaka
              obrobić termicznie :)
              • ba_nita Re: H5N1- ten wirus akurat przenosi się z ptactwa 11.12.07, 13:19
                na ludzi i w dużym odsetku jest śmiertelny. Nie stwierdzono przenoszenia się
                tego wirusa między ludźmi. Oczywiście prawdą jest, że obróbka cieplna go likwiduje.
              • em_es hmm 11.12.07, 14:59
                > Ważne jest, żeby były
                > ugotowane/ usmażone/upieczone/cokolwiek - czyli poddane działaniu
                > wysokiej temperatury. Jeśli chodzi o jajka - to są zupełnie
                > bezpieczne, bo wirus może znajdować się jedynie na skorupce - nie
                > przenika do wnętrza, więc wystarczy nie jeść jajek surowych i na
                > miękko - i można czuć się bezpiecznie.

                no jeśli wirus rezyduje na skorupce, a wysoka temperatura go zabija, to jak mam
                się zarazić jedząc jajka na miękko?? wszak akurat skorupkę to się temperaturą
                traktuje (i jej nie spożywa, no przynajmniej ja nie mam zwyczaju ;) ),
                zawartości już nie, ale ona ponoć bezpieczna ;)
                • ba_nita Re:Ponieważ w żadnym wypadku jajka na miękko nie 11.12.07, 15:22
                  przygotujesz w 10 minut.
    • jarek_zielona_pietruszka Re:A ja się cieszę 11.12.07, 02:03
      Ceny drobiu lecą na łeb na szyję nic tylko kupować. kupię kilka kilo zrobię
      wędliny i zamrożę. Później tylko parzenie i jak świeżutkie.
      W trakcie poprzedniego amoku ptasiej grypy przerobiłem tylko 26 kg drobiu.
      wystarczyło na kilka ładnych miesięcy.
      Wirus ginie w trakcie obróbki termicznej, dlatego jestem spokojny.
      Nawet zdrowy drób zawsze poddaję obróbce termicznej powyżej 70 stC
      • gabi_10 Re:A ja się cieszę 11.12.07, 09:09
        Jacku-a ja robie dokładnie to samo:-) podczas ostatniej "kampanii
        medialnej' wypchałam cały zamrażalnik udkami po 3 zł za kg,
        kurczakami po 5 zł:-) i teraz zrobię to samo:-) a surowego mięsa ani
        jaj nie jem i nie jadłąm:-) i jeść nie będę-bo się brzydzę:-)
    • Gość: senin Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? IP: *.for.connect.net.au 11.12.07, 09:21
      zamiast kuzrej pierwsi - schab
      smak podobny, konsystencja ta sama
      jesli zas chodzi o ten posmak wedzonki, to dodaj troche wedzonej
      polendwicy

      ryba wedzona zdecydowanie "za.."
      • fettinia Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 11.12.07, 09:36
        O tak:)Nie wiem czy w Polsce tez jest ale tu kupuje schab lekko wedzony tzw Kasseler
        www.matthies-berlin.de/img/im_kasseler.jpg
        • marbor1 Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? 11.12.07, 14:42
          Zrób z tuńczykiem z puszki w sosie własnym. Jest pyszna. Tylko musi być to
          tuńczyk w dużych kawałkach a nie sałatkowy.
    • Gość: chwileczka Re: H5N1- czym zamienić kurcze w sałatce? IP: 205.193.50.* 11.12.07, 15:17
      Ja taka sama salatke robie z szynka pokrojona w kostke albo w ogole
      bez miesa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja