Gość: kaska
IP: *.tele2.pl
07.08.03, 16:28
kupilam sobie dwa kawaly karpia. Nie dzwonka, tylko, jak zawsze,takie filety,
surowe, oczywiscie i swieze , czyli nie mrozone. (Mam fajny sklep rybny na
targu). No i najczesciej robie tak, ze wrzucam te kawalki na oliwe, smaze i
jem. Ale zjadlabym jakos inaczej...... Byle bez panierki. Jak macie pomysly,
to bede wdzieczna;-)