Dodaj do ulubionych

zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę

21.12.07, 14:43
2-3 tyg. temu zrobiłam zakwas (buraki z czosnkiem zalałam lekko
osoloną wodą)
zaglądam dziś a tam piekna warstwa pleśni, zdjęłam ją, zakwas
przecedziłam dwukrotnie przez ściereczkę
no i moje pytanie, mogę go wykorzystać, nie potruję nikogo w wigilię?
w smaku jest mocno kwaskawy i na mój gust ok, ale go przecież po
dodaniu do barszczu nie zagotowuje się
doradzcie
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 21.12.07, 14:49
      To zależy od tego czy się lubi smak pleśni. Zdjęłaś z wierzchu a masz w całej
      objętości płynu. Wybór należy do Ciebie.
    • Gość: g wyrzucić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 15:36
      Nawet zagotowanie nie usuwa toksyn wytwarzanych przez pleśnie.
      co prawda nie działają natychmistowo,nik Ci przy stole nie zejdzie,
      ale...szkoda zdrowia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=73542987
      • mhr-cs Re: wyrzucić 23.12.07, 13:52
        a kto gotuje plesnie
        z burakow sie ja zdejmuje
        tak samo jak z kapusty kiszonej
        oczywiscie czeba znac roznice plesni
        to tak jak z serem z malutkimi robaczkami
        wspanialy ich nie widzisz ale daja
        dobry smak sera
        nie dostaniesz w kazdym sklepie
        to mosiaz pojechac do Branderburga
        i sie pytac
    • qubraq wyrzuć i zacznij od nowa! za 3 dni bedzie okej! 21.12.07, 20:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=73542987
    • poszukiwaczarmi Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 21.12.07, 23:49
      Niepotrzebnie czekałaś tyle czasu. Optymalny zakwas uzyskuje się już po
      tygodniu. Ten spleśniały oczywiście wyrzuć, a kolejny zrób tak: pokrojone w
      plastry buraki ułóż w kamiennym naczyniu albo w słoiku, dodaj kromkę razowego
      chleba, kilka ząbków czosnku i zalej całość do pełna przegotowaną wodą.
      Przykryj, odstaw do Wigilii, najlepiej w jakieś w miarę ciepłe miejsce, żeby
      zakwas zdążył się "zakwasić". W Wigilię odcedź całość, dodaj ziele ang., listek
      laurowy, sól, pieprz (sporo) i majeranek i masz barszcz jak malowany :)
      • qubraq Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 21.12.07, 23:58
        Nie sluchaj "poszukiwaczarmi"! nie dawaj chleba! PRECZ Z CHLEBEM!
        NIE TRZYMAJ DLUZEJ NIZ 4 DNI! Hough!
        • poszukiwaczarmi Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 00:10
          Chleb nie jest obowiązkowy, ale zapewniam, że wychodzi zakwas doskonały. Mój
          zakwas chlebowy nie spleśniał :)
      • Gość: nie Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 00:05
        Z chlebem zawsze plesnieje!Bez chleba,a i tak sie w cieplym miejscu pieknie ukisi.
        • poszukiwaczarmi Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 00:24
          Mój zakwas zawsze robię z dodatkiem razowego chleba. RAZOWEGO. ŻYTNIEGO. NA
          ZAKWASIE. Nieporozumienie z tym chlebem wynika chyba stąd, że większość z nas
          jada obecnie pumeksy a nie chleb. Razowy chleb pieczony na zakwasie (o takim
          chlebie razowym mówię) nic złego nie zrobi zakwasowi na barszcz. Jeśli jednak
          dodać pędzonego na polepszaczach pumeksa, to hulaj pleśni, hulaj. Zatem: nie
          macie dobrego razowca, nie dodawać nic i już. Ale proszę też nie potępiać
          dobrego razowca, bo to grzech! :)
          • qubraq Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 00:34
            Dzieki za linkę "poszukiwaczesmaku.pl"; po swietach zrobie próbę ale
            kto mi zagwarantuje ze dany chleb razowy jest właśnie "tym wspaniałym
            chlebem razowym upieczonym na DOBRYM zakwasie i podlegajacym
            ochronie"? Ale probe zrobie... zobaczymy! A jak sie nie uda to Cie
            znajdę nawet w mysiej norze! :-)
            • poszukiwaczarmi Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 00:40
              Kto zagwarantuje- nikt nie zagwarantuje. Widziałem chleby razowe z pieczęciami
              jakości, że są na zakwasie a tu w składzie: karmel i polepszacz. Kieruj się więc
              nosem - wąchaj bochen, winien pachnąć lekko kwaskowo. Pachnąć. Prawdziwe chleby
              pachną. Winien być ciężki. Razowce nigdy nie są lekkie. Winien w przekroju mieć
              kolor ziemisto-brązowy, w żadnym wypadku czekoladowy, karmelowy albo tęczowy :)
              Ogólnie warto znaleźć sobie dobrą piekarnię i trzymać się jej do końca życia :)
              • poszukiwaczarmi Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 00:43
                miało być: pachnieć :) pachnąć to chyba jakiś nasz regionalizm, nie wiem :)
                napisało się... Pachnieć. Chleb musi pachnieć :)
                • qubraq Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 19:56
                  poszukiwaczarmi napisał:

                  > miało być: pachnieć :) pachnąć to chyba jakiś nasz regionalizm,
                  > nie wiem :) napisało się...

                  Nie przejmuj sie, robimy wieksze błędy i potem ze zdziwieniem
                  konstatujemy: "ja to pisalem?!"... :-)

                  > Pachnieć. Chleb musi pachnieć :)

                  tak tak,... i nie tylko chleb... ;-)
    • b.meg Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 22.12.07, 21:33
      dzieki za rady
      zakwas wyrzuciłam i nastawiłam nowy, miałam jakiś dziwny przepis że
      zakwas ma się kisić 2-3 tyg
      • poszukiwaczarmi Re: zakwas buraczany do barszczu - proszę o radę 23.12.07, 00:57
        daj znać, jak wyjdzie!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka