jo.hanna 16.01.08, 17:06 udaloby sie stworzyc? Chociazby do potraw azjatyckich, ktorych duzo pojawia sie w GP i moga byc klopoty ze znalezieniem wlasciwego wina, zwlaszcza jesli nie zna sie dokladnie 'bukietu' serwowanej potrawy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ba_nita Re:No przecież jest takie forum.Mnożyć? 16.01.08, 17:15 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18 Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna wiem, ale pytania o wina sie znajduja 16.01.08, 17:20 moze komus sie taki watek przyda. A i na forum winnym czasami ciezko jest zapytac o odpowiednie wino do 'trudnej' potrawy. Jak na FK nie kazdy sie zna na winach, tak na forum Wina nie kazdy sie zna na gotowaniu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: wiem, ale pytania o wina sie znajduja 17.01.08, 12:57 Jeśli "...ciężko się zapytać..." to trzeba się zmusić. Albo nauczyć się zadawać pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna kuchnia tajska 16.01.08, 17:18 zasada pierwsza i jedyna: wina powinny byc jak najbardziej wytrawne. Biale bez 'drewna', czyli unoaked, czerwone bez ciezkich tanin (bo przy skomplikowanych kombinacjach smakowych-ostro-slono-kwasno-slodko-kuchni tajskiej jedne straca smak, drugie beda ciagnac goryczka), ale nie moga tez byc zbyt delikatne. I tak: salatki, potrawy z ryba (ale te bez czerwonej curry), zielone curry , zakaski z owocami--idealnie pasuje semillon, szampan demi-sec czerwone curry (zwlaszcza bardzo aromatyczne massaman) australijskie shiraz; Do wszystkiego (lub prawie wszystkiego) pasuje: australijskie lub nowozelandzkie chardonnay-ale 'bez-debne', niemiecki riesling spaetzlese, gewurztraminer (zwlaszcza alzacki). Tyle wina biale. Czerwone to pinot noir, lzejsze wcielenia shiraz (i to nie tylko z Australii), grenache. No i jasne piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria dla znajacych jez. francuski 16.01.08, 18:45 i nie tylko... Istna kopalnia wiedzy: www.platsnetvins.com Dodajcie do " ulubionych ". Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: kuchnia tajska 17.01.08, 00:04 >jo.hanna napisała: >niemiecki riesling spaetzlese ze szpecli się wyrabia? jak poradnik, to bez błędów:) spätlese, ale jeśli zastrzeżenie padło, że ma być jak najbardziej wytrawne, to jednak zwykły riesling, a nie spätlese, bo ten akurat słodszy, mniej niż auslese, ale jednak wytwarzany z winogron już przejrzałych. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna o rieslingu (bez kropeczek nad a) 17.01.08, 09:26 wiec jednak spaetlese, czyli bardziej aromatycznym rieslingiem. "Normalny" riesling jest zbyt cierpki. I David Thompson (w "Thai Food" pisze o wytrawnym winie, aromatycznym, ale bez 'residual sugar") i Hugh Johnson polecaja wlasnie riesling spaetlese. Chociaz Thompson poleca chardonnay bez 'drewna', Johnson wprost przeciwnie. Obydwaj zgadzaja sie, ze chardonnay powinno byc australijskie. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 nie o kropeczki chodziło 17.01.08, 12:52 a 'z', napisałaś spaetzlese, a takiego rodzaju nie ma. późny owszem, jest bardziej aromatyczny, jeszcze bardziej jest auslese albo wręcz eiswein. mają mniej wyczuwalna nutę kwasowości i wg. moich osobistych kubków żaden przyzwoity riesling nie jest cierpki, a co do braku residual sugar, to ciekawe, bo nawet w najbardziej wytrawnych winach zawsze pozostaje nieprzefermentowany cukier, mało, bo mało, ale jednak i różnicę daje się poczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna wiem, ze o 'z' chodzilo :-) 17.01.08, 13:21 Jak to z winami bywa: riesling, w zaleznosci od regionu i producenta, mozna roznie odczytac. Podpierajac sie drukowanymi autorytetami (H. Johnson, J. Robinson) moge jedynie powtorzyc, ze riesling (nie tracac nic ze swojej osobowosci) moze miec aromat kwiatowy , lekko miodowy, czasami posmak metaliczny lub owocowy (slawne zielone jablko). I piszac o cierpkosci mialam na mysli wlasnie ten element zielonego jabluszka :-) -- Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: wiem, ze o 'z' chodzilo :-) 19.01.08, 00:32 Czy nie jest tak, że prawdziwy riesling będzie pochodził znad Renu i z Alzacji, zaś inne, np autriacki Welschriesling czy węgierski olaszrizling to już zupełnie inna bajka? Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna nie, wlasnie tak NIE jest 19.01.08, 09:36 to, ze riesling w Austrii nazywany jest Rheinriesling czy Weissriesling, a we wloskim Friuli Renato Riesling, jest to riesling. Czy gewurztraminer przestaje nim byc tylko dlatego, ze nazwano go Traminer Aromatico? Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: nie, wlasnie tak NIE jest 19.01.08, 16:46 no może nie, choć biorąc pod uwagę choćby sery - tam jesteśmy o wiele bardziej rygorystyczni i za parmezan uważać chcemy tylko parmigiano reggiano. A co z tym węgierskim olaszriesling? Nie będzie on bardziej kwasowy niż choćby własnie alzacki? Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna chyba powinienes odrobic lekcje zanim zaczniesz 19.01.08, 17:45 odsadzac polakow od kulinarnej wiary, bo sam masz braki w wiedzy. Parmezan, czyli Parmigiano Reggiano, to jest nazwa wlasna sera z gatunku Grana, czyli twardych i kruszacych sie serow. W tym gatunku sa jeszcze Grana Padano (produkowany w dolinie Po), jest tez grana produkowana w Piacency i jeszcze jednej miejscowosci, ktorej nazwy nie pomne. Parmigiano Reggiano, jak nazwa wskazuje, produkowany jest w Parmie i w Reggio (Emilia, nie Calabria). Wiec twoje porownanie rieslinga z parmezanem nie ma absolutnie sensu, bo riesling to nie nazwa wlasna wina wyprodukowanego w, powiedzmy, Bern-Kastel. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 oj, kolejna skucha :( 19.01.08, 18:43 Riesling to nazwa szczepu. Nonono, może jednak warto samemu uzupełnić braki w wykształceniu, zwłaszcza zanim zacznie się potępiać w czambuł innych? Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: oj, kolejna skucha :( 20.01.08, 21:43 Jednak nie do końca macie rację, są dwie różne, do tego raczej blisko niespokrewnione odmiany, mające "riesling" w nazwie. Jest riesling właściwy, zwany reńskim (a w USA czasem johanisberg riesling), jest też welschriesling, tożsamy z olaszrieslingiem i rieslingiem italico, ale daleki od rieslinga właściwego. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna sprawdzalam u J. Robinson 20.01.08, 22:54 wszystkie wymienione odmiany wymieniala jako galezie z tego samego pnia, czyli uwazala je za rieslingi, chociaz zaznaczala, ze roznia sie smakowo. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: sprawdzalam u J. Robinson 21.01.08, 00:25 A w której książce JR? W "JR Wine Course" (i w innych ksiązkach też) pisze o welschrieslingu "it has nothing to do with the great German riesling", w "Vines, Grapes and Wines" pisze, że pochodzenie jest nieznane, a w "Oxford wine companion" sugeruje środkowoeuropejskie pochodzenie odmiany. Inne nazwy pod którymi znany jest welschriesling to laski rizlink, wlassky ryzlink, grasevina (to ostatnie w Serbii). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna Riesling i Welschriesling raz jeszcze 21.01.08, 10:51 "The World Atlas of Wine" (HJ i JR) i "Concise Wine Companion" (JR): Winoman ma racje rozroniajac Welschriesling i Riesling (powinowactwo jest kiepsko udokumentowane, chociaz pewne cechy sie pokrywaja--pozne dojrzewanie, botrytis-niestety nie znam polskiego odpowiednika). Tak wiec wegierski olasz rizling, slowenski vojvodina r. czy riesling italico sa wcieleniem Welschrieslinga. Weissriesling, Rheinriesling, Rhine, Johanisberg R., White R czy tez Riesling Renato sa inna nazwa rieslinga wlasciwego. I tu nie mial racji Poszukiwacz uwazajac, ze prawdziwe rieslingi sa z Niemiec i Alzacji. I zeby jeszcze pokomplikowac sprawy do konca, RPA ma nastepnego kuzyna rieslinga, ale na temat genealogii JR milczy :-D Podobno Niemcy cos chca zrobic z Welschrieslingiem. W/g nich powinien sie nazywac Welschrizling, bo nie uznaja powiazan rodzinnych 'ich' rieslinga z 'byc moze krewnym', nawet jesli 'krewny' jest w stanie dac przyzwoite wino :-) Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: oj, kolejna skucha :( 20.01.08, 23:53 No właśnie, takie miałem wrażenie, choć - przyznaję: absolutnie nie uważam się za eksperta w sprawach winnych, tutaj dopiero się uczę i wiele nauki przede mną - ale jednak różnica między olaszriesling a rieslingami z Alzacji, które uchochałem wraz z gewurztraminerami, ale to pewnie za terroir :), jest jednak dla mnie znaczna. Dlatego zapytałem - i Winoman uprzejmie wyjaśnił - za co dziękuję i także pozdrawiam! :) Drogie powyższe Panie, lubiące sobie-a-muzom popisać, też mam nadzieję dowiedziały się czegoś nowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Emko, 18.01.08, 18:53 Czy węgierskie rislingi np Badacsonyi mozna zaliczyc do późnych albo nawet auslese? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Emko, 18.01.08, 18:54 Czy węgierskie rieslingi np Badacsonyi mozna zaliczyc do późnych albo nawet auslese? Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna Kubraczku sprawdzilam o Johnsona 18.01.08, 19:51 co pisze Badacsony, bo sama nie znam: otoz Johnson napisal, ze region produkuje bogate wina o mineralnym smaku. Wydaje sie, ze w sam raz do tajskiego zielonego curry. A czy riesling is spaetlese, auslese, eiswein, beerenauslese czy trockenbeerenauslese decyduje kiedy winogrona zostaly zebrane. W/g niemieckiego zasad (cytuje za J. Robinson) spaetlese zostaje zbierane w tydzien po zbiorach mniej dojrzalych winogron. Spaetlese moze byc wytrawne, ale moze tez byc slodkawe. Na pewno bedzie jednak mialo bardziej skoncentrowany smak niz wino zrobione z mniej dojrzalych winogron. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Kubraczku sprawdzilam o Johnsona 18.01.08, 23:00 jo.hanna napisała: > co pisze Badacsony, bo sama nie znam... dobijasz mnie swoja wiedzą nt. win - jam prostak okrutny... wino mi smakuje albo nie - i to cala moja madrosc winna ;-) chcialbym kiedys potrafic delektowac sie nim ale chyba juz nie zdążę; Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna dzieki za komplementa, ale robilam sobie 18.01.08, 23:07 sciage z win, bo o niemieckich wiem bardzo malo, a jeszcze mniej o wegierskich. Wiec podpieralam sie autorytetami: Hugh Johnsonem i Jancis Robinson. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Kubraczku sprawdzilam o Johnsona 19.01.08, 15:12 qubraq napisał: > dobijasz mnie swoja wiedzą nt. win - jam prostak okrutny... wino mi smakuje alb > o > nie - i to cala moja madrosc winna ;-) > chcialbym kiedys potrafic delektowac sie nim ale chyba juz nie zdążę; Kiedys jadlam kolacje z wybitnym znawca i kolekcjonerem win - wszystkie urlopy spedzal, podrozujac po swiecie i uzupelniajac piwniczke, opowiadal o niezwyklych ludziach i miejscach, ktore w ten sposob poznal. Ktos zapytal go, jak odroznic dobre wino od zlego, jaki jest na to sposob. On sie usmiechnal bezradnie i powiedzial 'dobre to takie, ktore ci smakuje, a zle - ktorego bys nie wypil'. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Kubraczku sprawdzilam o Johnsona 19.01.08, 17:07 bene_gesserit napisała: > jaki jest na to sposob. On sie usmiechnal bezradnie i > powiedzial 'dobre to takie, ktore ci smakuje, a zle - ktorego bys > nie wypil'. Ojej, uszy misie aż czerwienia!!! ;-) ale rosne, rosnę...! Dzieki za pocieszenie! Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Emko, 19.01.08, 18:23 nie, tak jak już johanna napisała, to jest określenie terminu zbioru, drobna nieścisłość beerenauslese i trockenbeerenauslese to nie tylko termin zbioru, ale również stopień zainfekowania pleśnią szlachetną, a eiswein to wino z mrożonych winogron, kiedyś zostawały na krzakach do mocnych przymrozków, teraz się to robi w chłodniach. w badacsonyi zasadniczo nie trzeba kombinować, żeby owoce miały odpowiednio dużo cukru do fermentacji, inne warunki pogodowe, glebowe również, wiec rieslingi łagodne, owocowo migdałowe, tam zresztą odmiana lokalna szczepu. ale z badasconyi to zdecydowanie najlepszy jest szürkebarát. miejscowa odmiana pinot gris, imho na łeb bije zachodnich kolegów, choć rzadko bywa umieszczana w zachodnich przewodnikach winiarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Emko, 19.01.08, 18:45 Tytułem uzupełnienia - eiswein robi się z różnych szczepów, nie tylko riesling. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Emko, 20.01.08, 21:48 > eiswein to wino z mrożonych > winogron, kiedyś zostawały na krzakach do mocnych przymrozków, > teraz się to robi w chłodniach. Nie do końca, chłodnie sa stosowane gdzieniegdzie w USA i w Kanadzie (choć nie przez renomowanych producentów), w Unii Europejskiej to cały czas nielegalne. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Emko, 21.01.08, 18:56 Dzieki serdeczne eM za naukę! jestes jak zwykle wspaniała! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: kuchnia tajska IP: *.for.connect.net.au 17.01.08, 03:00 na nalepce jest za zwyczaj "unwooded" nie 'unoaked', choc chodzi wlasciwie o to samo Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: kuchnia tajska 17.01.08, 23:29 Johanno, a gdzie poza Alzacją robią gewurztraminera? To moje ukochane wino, choć pewnie bardziej z powodów jego terroir niż samego wina. Lubię je i chętnie popijam. Ciekawi mnie, kto jeszcze je wytwarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: kuchnia tajska 17.01.08, 23:43 W Chile ale niewiele winnic. Bardzo przyjemne jest od Cono Sur. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: kuchnia tajska 18.01.08, 00:41 poszukiwaczarmi napisał: > Johanno, a gdzie poza Alzacją robią gewurztraminera? Co prawda nie jestem Johanną, ale odpowiem: na przykład w Niemczech, w Austrii, a przede wszystkim w połnocnych Włoszech, skąd według jednej z teorii ta odmiana pochodzi. Ja właśnie piję świetnego włoskiego traminera aromatico - tak to się tam może nazywać - zrobionego w roku 2006 przez pana Cesconiego. Z gewurztraminerem eksperymentują niemal wszędzie, od Chile i Kalifornii po Australię. Czasem wychodzi, czasem nie, ale jak wyjdzie, to nie ma lepszego wina do kuchni tajskiej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna Gewurztraminer 18.01.08, 19:36 Kalifornia, Niemcy, Wlochy-Alto Adige i Trentino (ale smakuje inaczej niz alzacki, choc tez doskonaly, nazywany Traminer Aromatico). Z producentow pamietam jedynie Fretzer z Napa Valley, z Trentino/Alto-Adige Pojer i Sons (?, z Trentino), Haas, Hofstaetter, Lageder), Niemiecki, jesli pamietam dobrze, pochodzil z regionu Bern-Kastel, ale glowy sobie nie dam uciac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Gewurztraminer 20.01.08, 21:37 > z Trentino/Alto-Adige Pojer i Sons (?) Pojer i Sandri :-) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: a moze poradnik? Jakie wino do czego? 17.01.08, 13:27 Może to się jeszcze przyda: maas.blox.pl/2006/10/ABC-Forum-Wino.html Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: a moze poradnik? Jakie wino do czego? 17.01.08, 23:33 A ja polecam amerykańską stronę o winach, na której można i poczytać i popatrzeć, bo mają filmiki. www.winespectator.com Odpowiedz Link Zgłoś
jo.hanna curry panaeng i indonezyjskiego kurczaka 21.01.08, 10:56 pieczonego w lisciach bambusa idealny dodatek to Pinot Nero (Blauburgunder) z Alto-Adige (oczywiscie najlepiej of Hofstaettera :-)), jest wystarczajaco 'owocowe' zeby dobrze wspolgrac z mlekiem kokosowym i 'pieprzne' zeby nie dac sie przytloczyc przyprawom. Odpowiedz Link Zgłoś