figgin1 03.02.08, 17:02 Chodzi o ozór w sosie chrzanowym. Czy mogłabym prosić o jakieś konkrtne propozycje? I bez przesady z ceną? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
p2008 [...] 03.02.08, 21:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x do mięsa w wyrazistym sosie szkoda IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 04.02.08, 00:41 drogiego wina, możesz śmiało podać zwykłe czerwone stołowe, oczywiście wytrawne lub półwytrawne. Nie wahaj się przed promocjami w lidlu, nawet w kartonikach. ;-) tylko przelej do karafki. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: Jakie wino do ozora? 04.02.08, 05:17 Moim zdaniem wino do ozora to przerost formy nad trescia, umowmy sie, dosc pospolita. Dalabym czysta wodke, dobrze zziebiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x wódka do ozora na ciepło w sosie????? IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 04.02.08, 07:50 to dopiero buractwo. Ozór to "treść pospolita"? Ciekawe gdzie. U mnie np. jest to wykwintne danie, podobnie jak i Tafelspitz (sztuka mięsa). Najlepszą do tej pory w życiu zjadłem w hotelu Sacher w Wiedniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinkink owszem IP: *.oc.oc.cox.net 04.02.08, 17:30 To, co uznajemy za wykwintne a co za pospolite jest rzecza wzgledna. Zalezy m. in. od tradycji domu, miejsca gdzie mieszkasz, dostepnosci, czestotliwosci jadania /tychze/, zasobnosci portfela, itp. Na pytanie, gdzie ozor w szarym sosie jest/ byl dosc niewyszukana potrawa odpowiem: m. in. w moim rodzinnym domu. Raczej gosciom nie mogl byc serwowany. Ozorki w galarecie, albo na zimno /tez z chrzanem/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giwia "styl to człowiek" IP: *.markom.krakow.pl 04.02.08, 19:40 nieszczęsna "proweniencja" sugeruje, ze pink...to Pan Poszukowacz Dodam,ze tym razem słowo proweniencja użyte prawidłowo choc nie wiadomo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink3 Re: "styl to człowiek" 04.02.08, 22:26 Gość portalu: giwia napisał(a): > nieszczęsna "proweniencja" sugeruje, ze pink...to Pan Poszukowacz > Dodam,ze tym razem słowo proweniencja użyte prawidłowo choc nie > wiadomo po co. Slucham? Kto taki? Ani panem ani, tym bardziej, poszukowaczem (sic!) nie jestem. No, ale najuprzejmiej dziekuje, za aprobate dla prawidlowego uzycia wyrazu. Bez niej bylo by mi trudno zyc. A tak... Czuje sie niebywale zaszczycona. Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: "styl to człowiek" 05.02.08, 23:54 Drogi Pikniku! Poszukiwacz Smaku, bo do tej znamienitej persony raczyła odwołać się zgryźliwa Giwia, to ja. Jeśli nawet zostałaś wzięta za mnie, uspokajam, nie powinnaś czuć się napiętnowana. Oczernianie Poszukiwacza Smaku o używanie podstępnie nicków innych Forumowiczów należy uważać za wyjątkową nikczemność a nosicieli jadu piętnować! Pikniku, pozdrawiam Cię! Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: "styl to człowiek" 05.02.08, 23:45 No coś takiego! Za taką potwarz winienem dopaść Cię w ciemnym zaułku, o szelmo! Nigdy nie podszywam się pod cudze nicki! I bez imputacji! Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: wódka do ozora na ciepło w sosie????? 05.02.08, 23:42 Ach Tafelspitz, ach Austria... A ozory wyjadane są przez Francuzów z gorących bufetów lunchowych w pierwszym rzędzie, nawet przed przegrzebkami St. Jacques, zatem muszą być tam cenione. Odpowiedz Link Zgłoś
ernest31 Re: wódka do ozora na ciepło w sosie????? 12.02.08, 21:23 >>>>> to dopiero buractwo. Ozór to "treść pospolita"? Ciekawe gdzie. U mnie np. jest to wykwintne danie, podobnie jak i Tafelspitz (sztuka mięsa). Najlepszą do tej pory w życiu zjadłem w hotelu Sacher w Wiedniu. <<< pamiętam, że kiedyś jadłem ozorki w galarecie ale jak smakowały nie pomnę, dziś kupuje ozorki dla mojego psa, po zjedzeniu merda ogonem, pewnie mu smakują Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 O tempora, o mores... 04.02.08, 19:33 Wszystko to kwiestia czasów w jakich żyjemy. 20 lat temu ryby uchodziły za tanie żarcie. Ileśset lat temu kawior ucodził za tanie żarcie. Kiedyś ozorki nie mały zbyt czcigodnej opini, teraz jednak są rarytasem. Mało kto potrafi je przyrządzić, mało komu sie chce. Tak sie składa, że mam dwóch kolegów, którzy lubią ozory i mam wobec nich dług wdzięczności. Bardzo chętnie zeżrą ozorki, a ponieważ chcę by było cudnie kupuję do tego wino. Czerwone, wytrawne, to wiem sama. Proszę o jakieś konkretne pozycje, bo czerwonych win raczej nie pijam i się nie znam. Do czterech dych tak mniej wiecej bo bogata nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giwia Mój mąż spytany, woła: IP: *.markom.krakow.pl 04.02.08, 19:45 Kieliszek mocno zmrozonej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Re: O tempora, o mores... IP: *.ptr.terago.ca 04.02.08, 20:24 Jesli ten sos chrzanowy niezbyt mocny o lekko slodkawym smaku (tak jak ja pamietam) to w zadnym wypadku czrwone. Dla mnie dobre ozorki sa delikatne jak cielecina. Wybralbym raczej biale np. 'Pinot Gris' ktore nie 'zabije' smaku ozorow. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x pinot gris albo po polsku szary burgund, IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 04.02.08, 20:40 w czasach demokracji ludowej znany był węgierski szurkebarat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolli bolli Re: pinot gris albo po polsku szary burgund, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 07:15 jesli goście nie zostana uprzedzeni co bedzie na obiad podane to proponuje jakieś moooocne... Odpowiedz Link Zgłoś
sabrossa Re: Jakie wino do ozora? 05.02.08, 16:26 białe, wytrawne, delikatne, np chablis albo chardonnay - to tak bez szaleństw :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Jakie wino do ozora? IP: *.bri.connect.net.au 06.02.08, 08:50 tez mi sie biale nasunelo :) ale jesli nie jestes pewna to poprobuj troche (wszak ozor nie jest serwowany prosto z patelni. otworz butelke czrwonego (merlota ?) i bialego i podegustuj troche zanim przyjda goscie(chyba bedziesz miala ze dwie butelki kazdego z nich?) ma to taka zalete, ze na powitanie bedziesz w tak dobrym nastroju, ze wyluzyjesz sie na tyle, by sie nie przejmowac takim 'faux pax" jak zle dobrane wino - w koncu to tylko wino :) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Mam! 06.02.08, 10:33 Mam rozwiązanie problemu! Kupię piwo pszeniczne. Co państwo na to? Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria Re: Mam! Ja tez ! 06.02.08, 18:54 Czerwone wytrawne / Bordeaux lub Beaujolais /. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Jakie wino do ozora? 06.02.08, 19:28 Ozór jak ozór, głównym problemem dla wina w tej potrawie jest sos. Ostrość, kwasowość i śmietana (zakładam, że jest składnikiem sosu chrzanowego) wymagają szczególnego traktowania. Proponowałbym albo beczkowe wino białe, zwłaszcza z cieplejszego klimatu, nie przegra z chrzanem i poradzi sobie ze śmietaną, albo najlepszy rodzaj wina do stosowania w trudnych sytuacjach, czyli sherry, oczywiście wytrawne, w tym wypadku fino, manzanilla będzie raczej zbyt delikatna, no chyba , że mamy pod ręką rzadkość, jaką jest manzanilla pasada. No ale sherry trzeba lubić. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jakie wino do ozora? 10.02.08, 15:07 figgin1 napisała: > Chodzi o ozór w sosie chrzanowym. ........ żadne wino wypić lepiej przy okazji konsumpcji innych potraw totalnie nie pasuje co do samej potrawy to sos chrzanowy ma przymaskować nieprzyjemną woń ozora także jego mało sympatyczny wygląd podobna funkcję spełnia sos chrzanowy w zestawie z jajkiem na twardo reasumując: wino tak sam chrzan -tak( najlepiej z buraczkami) reszta -nie Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: Jakie wino do ozora? 10.02.08, 17:18 Ależ obrany i pokrojony w plastry ozór ma bardzo sympatyczny wygląd, a smak po prostu boski! Ale wegetarianin chyba nie jest w stanie tego docenić i wypowiadać sie na temat co do niego pasuje a co nie! Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jakie wino do ozora? 10.02.08, 17:56 nieskorzanka napisała: > Ależ obrany i pokrojony w plastry ozór ma bardzo sympatyczny wygląd, a smak po > prostu boski! > Ale wegetarianin chyba nie jest w stanie tego docenić .. .............\ są różne zdania; wiele osób jadających mięso ozora by nie przełknęło np.: " Madz!uHa 2006-08-19, 18:23 serca, żołądki, ozory, nerki, mózgi, kurze i świńskie kończyny, uszka, ryjki fuuuuuuuuuuuuuu!! coconutka 2006-09-26, 17:47 Nie przelkne: ozorkow w galarecie" Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Jakie wino do ozora? 10.02.08, 23:41 a co ty masz na ten temat do powiedzenia? czesto jadasz ozory? Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jakie wino do ozora? 11.02.08, 22:27 figgin1 napisała: > czesto jadasz ozory? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Jakie wino do ozora? 11.02.08, 23:14 Jadam, obieram, co polecam jest kilka postów wyżej. Skąd zainteresowanie tematem i chęć wypowiedzi skoro nic nie wiesz na temat? A, przyzwyczajenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: Jakie wino do ozora? 12.02.08, 10:05 Ja również sama przygotowuję potrawy mięsne, w tym ozór (obieram), nie uważam tego za szczególnie przykre zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jakie wino do ozora? 12.02.08, 18:23 figgin1 napisała: > Jadam, obieram, ... Skąd zainteresowanie tematem > i chęć wypowiedzi skoro nic nie wiesz na temat? ..... wiem sporo.. skorzystałem z google ... interesujący wątek - można się ( z jednej strony)posmiać- nadaje się na niezły skecz z drugiej strony ciekawe ze są jeszcze ludzie o cechach atawistycznych ja np. Ty , jakby żywcem( w sensie tego forum właśnie zywcem) przeniesieni z epoki barbarzyństwa co to dla nich obranie jęzora to pestka i luzik jak wynika z wypowiedzi ludzi jadających mięso , b.wielu z nich nawet nie spojrzy na jęzor krowy czy świni nie mówiąc już o obieraniu go ze skórki .. Martilla 2007-02-20, 20:15 Wiele jest rzeczy których nie jadam bo nie lubie ale nie jadam bo nie moge przełknąć: wątróbki, flaków, ozorków Odpowiedz Link Zgłoś
joe_stru brumbak, a Ty dobrze się czujesz? 13.02.08, 11:23 Napisałeś najpierw, że wino do ozorków "totalnie nie pasuje". Potem natomiast oświadczyłeś, że ozorków nigdy nie jadłeś... Skąd się to w tych ludziach bierze? Nic to-to nie wie ani o winie, ani o kuchni, ale wchodzi na forum i doradza. Czy Ty przynajmniej widzisz swoją śmiesznośc? Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: joe_strue, a Ty dobrze się czujesz? 13.02.08, 22:16 joe_stru napisał: > Napisałeś najpierw, że wino do ozorków "totalnie nie pasuje". Potem > natomiast oświadczyłeś, że ozorków nigdy nie jadłeś... .. Nic to-to nie wie ani o winie, ani o kuchni, > ale wchodzi na forum i doradza. Czy Ty przynajmniej widzisz swoją > śmiesznośc? ............ Witaj na forum To twoj pierwszy post na forum w ogóle a juz taki zgryźliwy ... \Zgodnie z teoria nieprawdopodobieństwa - jest to nieprawdopodobne aby ktoś po raz pierwszy wszedl na forum Gazeta.pl trafil akurat na forum Kuchnia( a jest tych różnych forum parę tysiecy ..) trafił akurat na ten wątek wybrał za obiekt zgryżliwych uwag akurat post brumbaka... .. najpierw pokaż sam/sama co potrafisz potem się czepiaj tak to tylko się ośmieszasz ... Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: joe_strue, a Ty dobrze się czujesz? 13.02.08, 22:43 > Witaj na forum > To twoj pierwszy post na forum w ogóle Gdybyś, dziecko, dobrze poszukało, znalazłobyś na różnych forach blisko pół tysiąca wpisów joe_stru, zwłaszcza na forum "Wino". Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: joe_strue, a Ty dobrze się czujesz? 14.02.08, 20:10 inoman napisał: > > Gdybyś, dziecko, dobrze poszukało, znalazłobyś na różnych forach blisko pół tys > iąca wpisów joe_stru, zwłaszcza na forum "Wino". >............ bądź bardziej precyzyjny, wujek, w latach 2007-2008 joe_stru napisał pięc postów na forum wino tym bardziej czuje sie zaszczycony ,ze sprowokowałem go do naglego objawienia się na forum Kuchnia\ Witam wylewnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak no i w końcu co z tym winem ? 14.02.08, 20:18 joe_stru napisał: > Napisałeś najpierw, że wino do ozorków "totalnie nie pasuje". ---- jako specjalista od win doradź wreszcie: jakie wino do ozora ? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Jakie wino do ozora? 13.02.08, 15:07 brumbak napisał: > z drugiej strony ciekawe ze są jeszcze ludzie o cechach atawistycznych ja np > . > Ty , jakby żywcem( w sensie tego forum właśnie zywcem) > przeniesieni z epoki barbarzyństwa > co to dla nich obranie jęzora to pestka i luzik To n6rmalne w naszym gatunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieskorzanka Re: Jakie wino do ozora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 15:18 Te ozory to nic, obieranie łba świńskiego łącznie z wyłupieniem gałek ocznych coby salcesonik pyszny przygotować, to był chleb powszechny w pewnym okresie pomieszkiwania na wsi. Były to czasy kryzysowe i żaden kawałek wyhodowanego prosiaka nie mógł się zmarnować. A robienie kaszanki z zebranej krwi... Nie chcę tu epatować obrzydlistwami, taka jest konieczność niejednej gospodyni na wsi i żadnej nie przyszło by do głowy czuć obrzydzenia na widok krwi, jelit świńskich czy innej części świńskiej tuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jakie wino do ozora? 16.02.08, 14:24 Gość portalu: nieskorzanka napisał(a): > Te ozory to nic, obieranie łba świńskiego łącznie z wyłupieniem gałek ocznych > ..., to był chleb powszechny .... >. . A robienie kaszanki z zebranej krwi... Nie chcę > tu epatować obrzydlistwami, . zgadza się - są pewne czynności przygotowawcze potraw uważanych następnie za przysmaki ;- które to(czynnosci ) są obrzydliwstwami jednak spotkałem się ze zdecydowanymi wypowiedziami paru osób- aktywnych na tym forum -jakoby grzebanie się we wnętrznościach korpusów zwierzęcych nie było żadnym obrzydlistwem są różne poglądy na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jakie wino do ozora? 13.02.08, 22:20 figgin1 napisała: > > To n6rmalne w naszym gatunku > ........ to znaczy za jaki gatunek się uważasz ? "Drugi" ?... ludzie sa różni jest grupa ludzi dla których grzebanie we flakach korpusu zwierzęcia nie stanowi problemu- jest to grupa procentowo dość mała; z tej grupy osób rekrutuja się np. pracownicy rzeźni, np, rozbieracze sztuk - są ludzie którzy za żadne z skarby nie grzebaliby nawet we wnętrznościach kury o swini nie wspominajac- takich ludzi jest wiekszość, powiedzmy że jest to "Gatunek Pierwszy "( Pierwszy - gdyż najliczniejszy) Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Jaki ozór do wina ? 16.02.08, 14:18 figgin1 napisała: figgin1 napisała: > Mylisz się w proporcjach. . nie nie mylę się wino do ozora pachnie "wiochą" / "wiochą z miasta" najlepszy ozór do wina to ten własny Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Jaki ozór do wina ? 16.02.08, 19:18 brumbak napisał: > . > nie nie mylę się brumbo, jednk większość ludzi je mięso i nie odczuwa dyskomfortu przy robieniu koletów. A na temat smaku ozorów nie wymądrzaj się, bo to żałosne. Nie masz pojęcia o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria ozory 16.02.08, 22:34 Sa cenione w kuchni francuskiej. Jest kilka sposobow na ich przygotowanie, najbardziej znane to " ozory w sosie maderowym . Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jaki ozór do wina ? 16.02.08, 23:11 figgin1 napisała: > brumbo, .....figgin1 - nie przekręcaj czyjegos nicku bo to brzydkie i żałosne zwracałem ci wielokrotnie uwage , mimo to -nie reagujesz jednk większość ludzi je mięso i nie odczuwa dyskomfortu przy robieniu > koletów. ................. ustal najpierw stanowisko z niesorzanką -nie chodzi o robienie kotletów ale o przygotowanbie półproduktu np. pozyskanie jęzora z głowizny czy nerek z korpsu nieksorz\nka nazuw=ywa to wprost: obrzydliwstwo nie chodzi tez o to czy ktos je mieso czy nie je mięsa jak widzisz ludzie jadający mieso mają róźne ne zdania na ten temat mam ci przypomnieć Twoje- tak różne od tego co napisała nieskorzanka ? A na temat smaku ozorów nie wymądrzaj się, bo to żałosne. Nie masz > pojęcia o tym. ........ żałosne jest to twoje mielenie ozorem w tym sensie o jakim piszesz nie ma pojęcia o narkotykach a wiem że to jest złe wcale nie muszę się zajadać ozorami by wydać trafną opinię "Najlepszy jęzor do wina - to własny." Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: Jaki ozór do wina ? 17.02.08, 00:03 nie przekręcaj czyjegos nicku bo to brzydkie i żałosne mój nick to nieskorzanka nieksorz\nka nazuw=ywa to wprost: obrzydliwstwo > ja tego tak nie nazywam, tylko mówię, ze niektórzy uważaja to za obrzydliwe, ja napewno nie ( nie jestem już egzaltowaną panienką) wcale nie muszę się zajadać ozorami by wydać trafną opinię > oczywiście, ze nie możesz wydac opinii nt potraw z ozorów, skoro ich nie lubisz czy nie jadłeś, autorke postu interesują opinie ludzi, którzy cenia sobie ten rodzaj mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
brumbak Re: Jaki ozór do wina ? 17.02.08, 19:08 nieskorzanka napisała: > nie przekręcaj czyjegos nicku bo to brzydkie i żałosne > > mój nick to nieskorzanka >.............. nie przekręcam - jak widac wyżej cytuję dosłownie umiesz rozróżnić przypadkowy błąd z klawiatury - wynikajacy z szybkiego stukania i puszczenia postu bez sprawdzenia a przkreęcaniem czyjegoś nicku czyli celowym, powtarzalnym zmienianiem jego brzmienia - to tani chwyt retoryczny stosowany przez osoby , które lubuja się w atakach personalnych i słuzy im też do maskowania braku czy miałkosci argumentow w wymianie poglądów > > nieskorzanka napisała: > ja tego tak nie nazywam, tylko mówię, ze niektórzy uważaja to za > obrzydliwe, ja napewno nie ( nie jestem już egzaltowaną panienką) >................ wlasnie o to mi chodzi "niektórzy uwazja to za obrzydliwe" w sumie nie ma żadnego znaczenia czy tak uważa anonimowa osoba o jakims nicku \faktem jest że bardzo wiele osób coraz więcej osób- jadajacych mieso zresztą tak uważa cytowałem np,. juz kilka opinii na temat jęzora- mogę zacytować jeszcze wiecej np.: "StruśPędziwiatr 2007-01-31, 11:48 O rany, to patrząc na opisy powyżej to ja prawie wszystkożerna jestem, byleby z talerza nie uciekało ;) przez gardło nie przejdą mi flaki, ozorki, móżdzki, płucka, seduszka i zołądki.:confused:.bleee," > > > nieskorzanka napisała: oczywiście, ze nie możesz wydac opinii nt potraw z ozorów, skoro ich > nie lubisz czy nie jadłeś, autorke postu interesują opinie ludzi, > którzy cenia sobie ten rodzaj mięsa. .. ją interesuję coś- a mnie coś innego to normalne ludzie miewają rózne poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Jaki ozór do wina ? 18.02.08, 09:19 > ją interesuję coś- a mnie coś innego > to normalne > ludzie miewają rózne poglądy ale po kiego członka dyskutujesz na forum kuchnia? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Jaki ozór do wina ? 17.02.08, 17:56 Brumbaciu, truizmy nie muszą być prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś