Dodaj do ulubionych

Co mogę zrobić z pasty sezamowej? Proszę o pomoc!

10.02.08, 18:32
Kupiłam w sklepie coś, z czym nie wiem co zrobić.:))) To pasta sezamowa w
słoiku. W środku jest zmielone ziarno sezamowe, ale bez dodatków, czyli nie
jest np. słodkie. Na powierzchni pływa trochę oleju.
Jeśli ktoś z czytających miałby pomysł, co z tego można przyrządzic.. może
jako dodatek do czegoś, będę wdzięczna bardzo. Help! :)
Obserwuj wątek
    • jacek1f do wszelkich past i smarowideł z warzyw 10.02.08, 18:38
      jak z fasoli, grochu, ciecirce i t p. (hummus);
      do marynaty miesa - np. szaszłyczki z drobiu...(sataye).;
      do dodawania na koniec smazenia - rybi mięs;
      do doprawiania zup;
      do doprawiania wszystkiego - jesli lubisz taki smak....


      a tak w ogóle - po co kupiłaś?
      :-)
    • corrina_f1 Re: Co mogę zrobić z pasty sezamowej? Proszę o po 11.02.08, 13:58
      Uwielbiam jak ktoś bezwiednie kupuje coś pod wpływem chwili (?) w
      sklepie a dopiero potem zastanawia się, do czego by to użyć :)

      O tahini (paście sezamowej) sporo już było na forum. Poniżej kilka
      zastosowań :

      Smażony kalafior z sosem sosem czosnkowym z tahini:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61243752,61243752.html?f=777&w=61243752&a=61243752

      Baba ganough – bakłażan z sosem z tahini
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,56795915,56795915.html?f=777&w=56795915&a=56795915

      Bób syryjsko-libański
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,55519817,55519817.html?f=777&w=55519817&a=55519817


      I tu jeszcze w wątku zbiorczym o kuchni syryjskiej sporo tego
      powinnaś znaleźć (hummus i inne):
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,71293787,71294064.html?f=777&w=71293787&a=71294064

      PS – Aha, używając tahini, zawsze najpierw porządnie wstrząśnij
      słoikiem, ponieważ, jak sama zauważyłaś, produkt się rozwarstwia na
      miazgę sezamową i olej – aby wydobyć pełny smak i wartość, trzeba
      obydwa składniki dobrze wymieszać. Jeśli się skawali pod koniec
      używania, należy włożyć na kilka minut pod gorącą wodę.
      • Gość: ania_m corrino IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.08, 14:47
        poczytalam wlasnie twoj syryjski watek na gp.
        ten syryjski gatunek roszponki nie ma z ta ostatnia biologicznie nic wspolnego.
        to jest portulak - tak mowia na to w niemczech, po ang portulaca albo purslane.
        po polsku nalezy do grupy sukulentow. lacinska nazwa to portulacaceae
        turcy robia go np. z jogurtem
        • corrina_f1 Re: corrino 13.02.08, 15:16
          Gość portalu: ania_m napisał(a):

          > poczytalam wlasnie twoj syryjski watek na gp.
          > ten syryjski gatunek roszponki nie ma z ta ostatnia biologicznie
          nic wspolnego.
          > to jest portulak - tak mowia na to w niemczech, po ang portulaca
          albo purslane.
          > po polsku nalezy do grupy sukulentow. lacinska nazwa to
          portulacaceae
          > turcy robia go np. z jogurtem

          Witam Aniu,
          Być może masz rację co do polskiej nazwy zieleniny używanej do
          fatoush - roszponko-podobnej ;) My znamy tylko arabską nazwę więc
          niewiele to pomoże, próbowałam szukać przez wikipedie, myślałam że
          będzie angielskie tłumaczenie albo chociaż łacińska nazwa ale nie
          ma :( To coś bardzo przypomina roszponkę ale roszponką nie jest,
          przypuszczam że pewnie z tej samej grupy pochodzi.
          Ale sprawdzę te nazwy niemiecką i angielską ze zdjęciami arabskimi i
          może się w końcu dowiem, co to za cudo :) Ale jak turcy używają to
          jest szansa że mówimy o tym samym:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka