Dodaj do ulubionych

wątek ponowny szybkoobiadowy... :)

19.02.08, 14:28
Mam propozycję, żeby przyszpilić wątek typu "co w 20 minut na obiad"
bo pytania się powtarzają, a wcale nie tak łatwo wyszukać..
No i ja własnie mam takie pytanie - co zrobić na obiad, żeby nie
zajęło mi to więcej niż 20 minut - i nie było z makaronem! Makaron
mi już nosem wychodzi..... Mój małż zaproponował pizzę na dowóz lub
zupkę knorra - fuj! Poratujcie kobietę z brakiem czasu i dobrych
pomysłów, bo inaczej będę na tę pizzę flakowatą skazana...
Obserwuj wątek
    • hania55 Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 15:17
      Chyba każde risotto (łącznie z obróbką dodatków) :)

      Jeśli namoczysz soczewicę wcześniej (np. poprzedniego dnia) powinna
      się szybko ugotować. Można ją podać np. z jajkiem sadzonym i
      duszonym szpinakiem (może dziwny zestaw, ale bardzo go lubię :)).

      Większość sałatek da się przyrządzić w tym czasie. Wszelkie dania w
      stylu stir fry.
      • dzioucha_z_lasu Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 15:39
        hmmm.... będzie mi ciężko namoczyć soczewicę wczoraj :D Marzy mi się
        normalny obiad, taki na ciepło, nie sałatka... Wiem, że marudzę, ale
        głodna jestem a w perspektywie jak na razie mam zupkę z proszku albo
        kanapki :(
        • hania55 Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 15:44
          Na ciepło - risotto.

          Befsztyki teź nie smażą się długo :)
        • ilekobietamalat Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 15:58
          to nie mocz tylko z puchy:)
          taka na ten przyklad cieciezyca z kielkami oliwa i ziolami na
          patelni:)
          ja mam takie swoje ulubione smieciowe danie czyli ziemniaki(gotuje w
          lupinkach bo nie lubie obierac, nacinam je tylko i po ugotowaniu
          zdejmuje sie latwo skorke jak z pomidorow spazonych;)) na patelni
          rozdziabane z nieprzyzwotia iloscia majeranku, smazona cebulka :)
          pycha;) i wlasnie na szybko. mozesz do tego jakies miesko dodac:>
          swoja droga takie ziemniaki z majerankiem sa super do piwa:)
        • Gość: tost Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) IP: *.aster.pl 19.02.08, 23:26
          zawsze mozna z kanapki zrobic tosta:)
      • ba_nita Re:Soczewicy się N I E moczy - tak samo jak 19.02.08, 16:18
        łuskanego grochu. Ściąga:
        www.puszka.pl/straczkowe.php3
        • hania55 Re:Soczewicy się N I E moczy - tak samo jak 19.02.08, 16:20
          A to ciekawe, co piszesz.
        • ilekobietamalat Re:Soczewicy się N I E moczy - tak samo jak 19.02.08, 16:46
          a owszem, prawda:)
          • hania55 Re:Soczewicy się N I E moczy - tak samo jak 19.02.08, 17:23
            Uściślę - można soczewicy nie moczyć, ale wtedy dłużej się ją
            gotuje. Namoczoną krócej, a autorce wątku o szybkość chodziło :) Ot,
            i filozofia cała.
            • ba_nita Re:15 (na miekko) do 30 minut (rozgotowanie) 20.02.08, 04:27
              to długo?To po wymoczeniu minuta? Bez jaj.
              • hania55 Re:15 (na miekko) do 30 minut (rozgotowanie) 20.02.08, 11:05
                Eno, było o obiadach do 20 minut a nie do 30 :)

                Soczewicę, którą kupuję, wrzucam do zimnej wody z solą morską i
                nastawiam minutnik na 40 min. Po 40 jest dobra, tzn. nierozgotowana.
                Jeśli chcę ją zmielić na nadzienie do pierogów albo pastę do chleba,
                gotuję jeszcze kilka minut dłużej.
                • ba_nita Re:Potrafisz czytać?: 30 minut (rozgotowanie) 20.02.08, 11:18
                  Jesteś amatorką rozgotowanej na papkę soczewicy? Bo ja nie.
                  • hania55 Re:Potrafisz czytać?: 30 minut (rozgotowanie) 20.02.08, 12:17
                    Czasem dobrze jest czytać ze zrozumieniem. Proszę, to samo raz
                    jeszcze:

                    "Soczewicę, którą kupuję, wrzucam do zimnej wody z solą morską i
                    nastawiam minutnik na 40 min. Po 40 jest dobra, tzn. nierozgotowana.
                    Jeśli chcę ją zmielić na nadzienie do pierogów albo pastę do chleba,
                    gotuję jeszcze kilka minut dłużej."
                    • ba_nita Re:No właśnie - warto czytać ze zrozumieniem.nt 26.02.08, 06:59

                  • eeela Re:Potrafisz czytać?: 30 minut (rozgotowanie) 20.02.08, 16:57
                    W Samirze, libańskiej knajpie w Warszawie (tuż przy Bibliotece Narodowej)
                    serwują od lat przepyszną zupę z soczewicy (kiedyś była lepsza, przed kilku laty
                    się trochę spsuła). Soczewica w tej zupie ZAWSZE była rozgotowana i w tym między
                    innymi tkwił jej urok. Czasami robię podobną zupę, i też zawsze gotuję
                    soczewicę, aż zacznie się rozpadać.
                    • ba_nita Re:Nie twierdzę, że nie ale chodzi o 20 minutowe 26.02.08, 07:01
                      obiady. W tym czasie mieści się ugotowana soczewica.
                  • poughkeepsie Re:Potrafisz czytać?: 30 minut (rozgotowanie) 21.02.08, 11:16
                    no widzisz, a np. taki dhal polega właśnie na jej rozgotowaniu. W wielu
                    indyjskich przepisach soczewicę się rozgotowuje.
      • poughkeepsie Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 21.02.08, 10:50
        ja nie moczę soczewicy, po co?
        • ba_nita Re:Może byś się zdecydowała? 26.02.08, 06:58
          Re:Potrafisz czytać?: 30 minut (rozgotowanie)
          poughkeepsie 21.02.08, 11:16 Odpowiedz

          no widzisz, a np. taki dhal polega właśnie na jej rozgotowaniu. W wielu
          indyjskich przepisach soczewicę się rozgotowuje.
          _______________________________________________
          Re:Potrafisz czytać?: 30 minut (rozgotowanie)
          poughkeepsie 21.02.08, 11:16 Odpowiedz

          no widzisz, a np. taki dhal polega właśnie na jej rozgotowaniu. W wielu
          indyjskich przepisach soczewicę się rozgotowuje.
    • winoczerwone Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 15:44
      kotlety (ze schabu, z kurczaka, z cielęciny) albo befsztyki, gdy się
      smażą lub grillują, robisz miske sałaty i otwierasz wino, całośc
      jakieś 15 minut max
      ryby smażone, pieczone czy grillowane plus sałata
      mięso albo ryba j.w. z dodatkiem warzyw ugotowanych na parze
      (kalafior, brokuły, duże kawałki marchewki i tak dalej - 10 minut
      sie gotują max.)
      miska sałaty z bardziej treściwymi dodatkami (kawałki kurczaka,
      wędzone ryby, jajka na twardo, paski szynki itp) z bagietką np.
      czosnkową (5 minut w piekarniku)
      curry z kurczakiem, rybą albo warzywami - 20 minut na oko
      i jeszcze kus kus albo bulgur - 5 minut (jako dodatek do potrawy
      albo samodzielne danie z róznymi dodatkami)
      ja jeszcze w 20 minut robie pyszny krem z pomidorów, z grzankami
      rózne tarty - pod warunkiem, że poprzedniego wieczoru przygotujesz
      sobie ciasto, wyłozysz formę i schowasz do lodówki, w porze obiadu
      tylko wypelniasz dodatkami i zapiekasz
    • ilekobietamalat Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 15:59
      a swoja droga, na kuchni tv byl kiedys taki program obiad w
      20minut,i tam kobieta robila dwudaniowy obiad z zapreproszeniem
      palcem w nosie;>
      20minut to wbrew pozorom duzo czasu:>
      • majan2 Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 16:55
        Smazona pierś z kurczaka w ziołach, ryz+ fasolka szparagowa= 20 minut.
    • marghe_72 Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 19.02.08, 22:09
      zupy robi się szybko :)
      zwłaszcza jak sie ma gotowy wywar. A jak sie nie ma to niektóre
      mozna robić na wodzie.

      wszelkie potrawki z kurczaka są szybkie
      "chińszczyzny" i tajszczyzny też
      omlety
      inne dania z jajek
      placki wszelakie
      nalesniki
      schabowy też :D
      itp
    • ba_nita Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 20.02.08, 06:31
      langosze, babeczki ziemniaczane, racuchy, grilowane sery, fondue, kotlety z
      różnych warzyw, warzywa faszerowane, jajka na twardo w sosach (chrzanowym,
      musztardowym), kotlety wieprzowe (tzw. schabowe), pulpety w sosach, kiełbasa w
      cieście, befsztyki z "Tatara", ...ufff! Tyle na szybko.
      • dzioucha_z_lasu Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 20.02.08, 12:37
        Nie wiem, co to są langosze.. A babeczki ziemniaczane, pulpety i
        faszerowane warzywa to na 1000% dłużej się robi niż 20 min. :D Nie
        ma mowy żeby szybciej :D No chyba, że podgrzanie - ale mi chodzi o
        taki obiad od podstaw, czyli " bierzemy surową marchewkę....." :D A
        jajko w sosie to nie obiad.... Wiem, wydziwiam, ale zaczyna mnie już
        rozpacz ogarniać, bo kończę pracę koło 18, więc zanim dojadę do domu
        i coś zrobię to jest już 19:30 w najlepszym wypadku, a potem znikam
        na różne zajęcia i wracam w porze wykluczającej gotowanie obiadu na
        następny dzień... Jeszcze jakiś czas muszę tym trybem działać, a
        ostatnio pomysłowości i sił wystarczyło mi tylko na makarony z
        różnymi sosami, co zaowocowało żywiołową niechęcią do makaronu :)
        • fettinia Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 20.02.08, 13:12
          Langosze to sa pyszne placki:)
          A i zapiekanki wszelakie to naprawde ca 20 minut-np
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,176318,2,232.html
          tu langosze
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,41097331,41097331.html
          Pulpety ziemniaczane,babeczki,kopytka itp beda lepsze jesli dzien wczesniej
          ugotujesz ziemniaki i pognieciesz.Nastepnego dnia wystarczy te nieszczesne 20
          minut:)
          Cordon bleu
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,680791,2,103.html
          zielone kluski
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,674883,2,107.html
          wyprazany syr
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,741104,2,62.html
          jak mi sie cos jeszcze przypomni to napisze:)
          • ilekobietamalat zainspirowana watkiem... 20.02.08, 13:56
            spojrzalam na zegarek rozpoczynajac czynienie obiadu,i konczac.
            zrobienie obiadu zajelo mi 30minut,a zmiescilo sie w tym obieranie
            ziemniakow(ktore dla mnie jest jakas czarna magia:>) i zmywanie:)
            obiad to cos co mozna nazwac wgetarianskim plackiem po
            wegiersku..chyba:)
            tak czy inaczej,duzy placek ziemniaczany, a na to 'gulasz' z
            marchewki, selera,pietruszki, z kurkuma,gorczyca,curry i co mi tam
            jeszcze pod rece podeszlo, w sosie pomidorowym, i ciecierzyca z
            puchy.
            podane z natka pietruszki.naprawde dobre, a gdybym posiadala
            zdolnosc smazenia duzych plackow(z przygodami tego swojego
            wyczynilam:)),i zgrabnego oraz szybkiego obierania ziemniakow to
            czas przygotowania niewatpliwie by sie skrocil:)
        • ba_nita Re:Zależy jakie...Zobacz gdzie jest 'gwóźdź".))) 20.02.08, 14:22
          Langosze możesz zrobić wcześniej i zamrozić:
          gotowanie.onet.pl/28147,0,1,langosze,ksiazka_przepis.html
          Babeczki robisz z ziemniaków, które zostaną z obiadu (zawsze gotuję więcej jeśli
          przewiduję pieczenie babeczek):
          gotowanie.onet.pl/29919,0,1,babeczki_ziemniaczane,ksiazka_przepis.html
          Przy okazji jeszcze:
          gotowanie.onet.pl/28351,0,1,biala_kielbasa_w_mlodej_kapuscie,ksiazka_przepis.html
          I klopsiki z białej (nie chce mi się przekopywać przez całą książkę to podam
          przepis normalnie):
          1 kg białej kiełbasy, 1 szkl śmietany, 1/2 l bulionu warzywnego mąka, sól,
          pieprz, pęczek koperku, sok z cytryny, gałka muszkatołow, 2 łyżeczki mąki
          ziemniaczanej, olej

          Z kiełbasy ściągamy osłonki i farsz dokładnie wyrabiamy doprawiając do smaku.
          Formujemy niewielkie klopsiki, panierujemy w mące i smażymy na dobrze rozgrzanym
          oleju. Przekładamy klopsiki do rondla, zalewamy bulionem rozmieszanym ze
          śmietaną i grzejemy na małym ogniu tak aby ledwo bulgotało. Po 10 min dodajemy
          posiekany koperek i sok z cytryny, ewentualnie dprawiamy do smaku. Podajemy z
          ryżem lub ziemniakami z wody i surówkami.
          Mam taką książeczkę - Obiady błyskawiczne - przysłać?O ile skonfigurowałaś nową
          pocztę gazetową. Jeśli nie to podaj inny adres (oczywiście jeśli jesteś
          zainteresowana).
          • dzioucha_z_lasu Re:Zależy jakie...Zobacz gdzie jest 'gwóźdź".))) 20.02.08, 14:55
            O, te klopsiki kiełbasiane wyglądaja fajnie... Pewnie, że poprosze o
            książkę, Twoje przepisy już nie raz uratowały mnie przed śmiercią
            głodową :) Jeśli możesz przesłać mi książkę na @ to będę bardzo
            wdzięczna, konto gazetowe mam skonfigurowane :)
            Wiem, że to trochę wygląda na pójście na łatwiznę , ale ja na prawdę
            lubię gotować, umiem gotować, tylko ostatnio jestem przywalona pracą
            i nawet na przyjemności brakuje mi sił i czasu :)
            • ba_nita Re:Żaden problem.nt 20.02.08, 15:10

              • m0711 Re:Żaden problem.nt 21.02.08, 07:22
                Mogę prosić również tą książkę
                gixera@poczta.fm
                Z góry dzięki
                • ba_nita Re:Jest ogólnie dostępna: 26.02.08, 07:04
                  gotowanie.onet.pl/12308912,ksiazka.html
    • Gość: mangax Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) IP: *.generacja.pl 20.02.08, 15:01
      Naleśniki!!!

      Robi się w parę minut, można zajadać ciepłe prosto z patelni, jednocześnie
      smażąc kolejne.

      Mogą być na słodko - z dżemami, konfiturami, serkami. Albo na słono/ostro - ja
      dziś dodałam do ciasta pokrojone zielone oliwki i gorące naleśniki posypywałam
      żółtym serem. Smakowało nam bardzo ;)

      Pozdr.
      • Gość: ania_m Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) IP: *.pools.arcor-ip.net 20.02.08, 17:01
        fakt, nalesniki robi sie szybko. tylko ciasto na nie warto przygotowac juz rano
        wychodzac do pracy, bo innaczej nie smakuje tak dobrze jak takie "odstane".
        tez czesto praktykuje takie szybkie pozne obiady :)
        • aiczka Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 21.02.08, 12:20
          A czy masz określony optymalny czas "odstania"? Zgodnie z metodą mojej babci
          "odstanie" powinno trwać ok. pół godziny. Nam zdarzało sie zostawiać ciasto "na
          drugi dzień" - czyli na czas ok. 12 godzin - w tym czasie już sie rozwarstwiało
          i naleśniki były (nazbyt) gumiaste.
    • misia-44 Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 20.02.08, 17:39
      Żeby było szybko nie wyobrażam sobie gotowania bez szybkowara,mam
      dwa róznej wielkości nie potrafię już "czasowo" gotować w zwykłych
      garnkach,oszczędność czasu i gazu,wołowinę np.gotuję 20-25,kurczak
      taki "sklepowy" 10-15 min,polecam
    • Gość: Rafał Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) IP: 80.54.173.* 20.02.08, 22:15
      Pierś z kurczaka solimy, pieprzymy, ja jeszcze choć to nie modne oprószam mąką
      (pierś bardzo łatwo traci soczystość),następnie na rozgrzany olej, po 2 minuty z
      każdej strony.Cebulkę drobno posiekaną dorzucamy do mięsa, szklimy góra 2
      minuty, zalewamy kwaśną, gęstą śmietaną, dusimy 3-4 minuty,doprawiamy solą,
      pieprzem i majerankiem-gotowe.Najlepsze z białym ryżem, ale smakuje też z
      ziemniakami,czy pszennym pieczywem.
    • Gość: kkk Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) IP: *.eastwest.com.pl 25.02.08, 22:24
      Hmmm....ja chyba jestem mistrzynią szynkiego gotowaniaJ Moje obiady przygotowuję
      w 15-20 minut własnie. Oto propozycje:

      Zasady:

      Jeśli danie podajesz z ziemniakami, najpierw wstaw wode w czajniku, potem
      ostrugaj ziemniaki, i zalej w garnku wrzątkiem – zaczną się po chwili gotowac.
      Gotowanie nie zajmie wiecej niż 15 minut. Tak samo z ryzem – zalewaj wrzątkiem.

      Warzywa z mrozonek gotują się super szybko, nie trzeba ich myc, kroic itp. Ja
      kupuję mieszkanki warzyw, brokuły, kalafiora, marchew, fasolkę, szpinak....

      Sałatki swieze to najwyzej 2-3 składniki, żeby ciekawie smakowały dodaję zawdze
      rózne przyprawy do sałatek – włoską, grecką, sródziemnomorską

      Propozycje:

      - naleśniki z dżemem, serem białym, owocami (te podaje z jogurtem naturalnym i
      cukrem, lub nalesniki na słono ze szpinakiem i kurczakiem, pieczarkami, farszem
      meksykanskim

      -warzywa mrożone z kurczakiem w kawałkach (piersi kroje na małe kawałki,
      podsmarzam, dodaje mrożone warzywa, warzywa kupuję pokrojone w paczkach, często
      są z jakąs przyprawą, wiec nawet nie musze sama przyprawiac) lub te same warzywa
      z tunczykiem z puszki

      -pulpety z tuńczyka (tak jak mielone przyrządzane) z ziemniakami i brokułami

      -jajka sadzone z ziemniakami i fasolką

      - fasolka po bretonsku (przysmarzam kiełbaskę i cebulkę na patelni, zalewam
      woda, dodaję fasolę z puszki, na koncu pomidory z puszki w kawałeczkach, po
      chwili się rozgotują, przyprawiam na koniec) podaję z ziemniakami lub chlebem

      - frytki z paczki (wysypujemy na blache i wkładamy do piekarnika), kotlet
      schabowy, surówka z pomidora i ogórka

      -szaszłyki - wczesniej rozmrozone lub swieze mięso z piersi z kurczaka kroje
      na kawałki, cebule w plasterki, papryke w kwadraty, pieczarki małe w całosci,
      nadziewam na patyki – w zupełnosci wystarczy jeden „nabity” szaszłyk na osobę,
      wiec nie zajmuje to duzo czasu i piekę na patelni ok. 15 minut, może być z
      frytkami lub ziemniakami i prostą surówką np. z ogórków swiezych

      -filety rybne w panierce (można rozmrazac w mikrofalówce) z ziemniakami lub
      frytkami

      -iełbaska smazona z cebulką

      -wątróbka drobiowa z cebulką

      -kurczak w kawałkach z sosem jakims chinskim ze słoika albo knorr z paczki z ryzem

      -pierozki ravioli przysmazane z cebulką i kiełbaską

      -pyzy (gotowe do kupienia) z prostym gulaszem (podpiekam kurczaka w kawałkach i
      dodaję sos gulaszowy tez gotowy)

      -krewetki w ciescie nalesnikowym,podawane z ziemniakami i sosem słodko-kwasnym
      knorr

      -kotlety mielone z ziemniakami lub wystarczy je bardzo spłaszczyc i wychodzą
      steki udawane, na to można jajko sadzone połozyc

      -warzywa z krewetkami

      -tortille gotowe z farszem meksykanskim (kurczak, cebula, kukurydza, fasola,
      ostry sos itp.)


      W ogole teraz jest bardzo duzo sosów knorra, są smaczne, niedrogie, mozna
      podawac z warzywami, kurczakiem w kawałkach, ziemnniakami....

    • Gość: kkk Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) IP: *.eastwest.com.pl 25.02.08, 22:37
      - pulpeciki z miesa mielonego - formuje małe kuleczki z roznymi nadzienami,
      serek topiony, pieczarki, papryka, oliwki do wyboru, bardzo szybko się pieką,
      potem dolewam sos pomidorowy i chwile podgrzewam razem, podaje z ziemniakami

      - kasza kuskus (przygotowanie 2 minuty - wystarczy zalac wrzątkiem) podaje z
      kurczakiem w sosie np. chinskim

      - brokuły w sosie serowym z kurczakiem (brokuły z paczki podsmarzam lub zalewm
      na chwile wrzątkiem, kurczaka podsmazam, sos przygotowuje z paczki, zalewam nim
      brokuły i kuczaka w naczyniu zaroodpornym i na chwile do piekarnik - pyszne z
      ziemniakami)
    • keltoi Najszybszy obiad jaki potrafię zrobić... 26.02.08, 07:32
      .. to pasta aglio e olio. Ewentualnie w wariacji peperoncino ;D

      Zajmuje tyle, ile ugotowanie makaronu ;P

      No dobra, krwisty befsztyk ze stertą sałaty mieszanej i oliwą też jest błyskawiczny, a jaki dobry...
      • Gość: kkk Re: Najszybszy obiad jaki potrafię zrobić... IP: *.eastwest.com.pl 26.02.08, 16:16

        -omlety (chociaz to bardziej sniadaniowe) posmazamy składniki, jakie kto lubi,
        ja najczesciej szyneczke i cebulke, robie miksture z 3 jajek, odrobimy mleka i
        mąki, traktuje trzepaczką, zalewam to co na patelni, jak się mikstura sciagnie
        na tyle, ze nie wypływa bokami, to składam taki omlet na pół i dalej zostawiam
        na patelni, az wszystko się zetnie) dla 2 osób robimy jednoczesnie na dwóch
        patelniach o srednicy ok. 20-25 cm

        -kebab z frytkami (mieso z piersi kurczaka kroimy na paseczk, smazymyi i
        przyprawiamy przyprawą do kebabu)

        -risotto np. serowe (ja wsypuje surowy ryz na patelnie z odrobiną oleju, smaze,
        az zbrązowieje, a potem dolewam wode, czekam az wchloni, i tak dolewam potem
        jeszcze kilka razy, az ryz będzie zupełnie mięki) dosypuję np. sos serowy i
        mięszam, można podawac z surówką, lub z jakims mięskiem

        -kotlety z jaj (jajka gotuje, siekam drobno, ale nie musi być jakos starannie,
        doprawiam, dosypuje troche bułku tartej jedno surowe jajko, obtaczam w bułce i
        na patelnie) pyszne z sosem musztardowym lub czosnkowym i ziemniakami (sos to
        jogurt wymieszany z musztardą/czosnkiem z kosteczek lub proszku) można tez
        jeszcze szybciej – połowki ugotowanych jajek obtoczyc w jajku, bułce i usmazyc

        -placki ziemniaczane (jeśli na 2 osoby tylko, to robi się je w 20 minut, jeśli
        na wiecej osób, to nie polecam jako szybki obiad)
    • figgin1 Re: wątek ponowny szybkoobiadowy... :) 27.02.08, 09:40
      a moze ryba? z chlebem i salatą?
    • wypasiona_foczka Placki ziemniaczane z łososiem! 28.02.08, 13:10
      Ja tez jestem z tych zabieganych. Nigdy nie pamętam by costam
      namoczyć czy przygotowac dzien wcześniej. Dzis np. zjem pyszne
      placki ziemniaczane z łososiem.

      Bierzesz 4-5 wiekszych ziemniaków, trzesz je na tarce lub pomagasz
      sobie robotem kuchennym (BTW tarcie ziemniaków to najbardziej
      uciążliwy fragment tego przepisu), z utartej papki odlewasz wodę
      lekko wyciskając, dodajesz 2 duże jajka, dwie łyżki zwykłej mąki,
      małą łyżeczke soli, sporo pieprzu i - jeśli lubisz - posiekaną
      cebulę (może być świeża lub podsmażona na maśle). Wychodzi dośc
      rzadka masa ale nieszkodzi. Smażysz na złoto nieduże placki na
      dobrze rozgrzanej patelni z dużą iloscią dobrego oleju, wykładasz je
      na papierowy ręcznik lekko odsączając.
      Otwierasz mały kubek homogenizowanej śmietany 18% (musi być gęsta!).
      Wędzonego łososia (zwykły , opakowanie 100g) kroisz na grubsze
      paski, cytrynę na ósemki. Wszystkie "częsci składowe" tj. placki,
      śmietanę i cytrynę mozna na 3 talerzykach położyc na stole i
      zaaranżować obiad "samoobsługowy".
      Na ciepłego placka ziemniaczanego dajesz dużą łyżkę smietany, na
      śmietanę kawałek łososia, obficie polewasz sokiem z cytryny. Niebo w
      gębie!
      Kto raz spróbował bedzie chciał je jeść zawsze .
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka