Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żle?

06.03.08, 09:19
Wczoraj zrobiła pierwszy raz sernik gotowany z herbatnikami i
jest "rozpadający" się i nie mozna go kroić...
W smaku dobry tylko wyglad gorszy.
czy da się zrobić żeby się nie rozpadał? Do tego ser jest taki
hmm "zwarzony"?, takie drobniutkie kuleczki czuć jak się je.
przepis miałam taki: 4 jajka, 1 kg sera białego, szklanka cukru, 3/4
szklanki mleka 4 łyżki budyniu waniliowego i bakalie.
a może ktos ma sprawdzony przepis?
Dziękuję.
    • linn_linn Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 06.03.08, 09:30
      Galeria ma:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61110806,61110806.html?
      f=777&w=61110806&a=61110806
      • loola_kr dziękuję! 06.03.08, 13:08
        tu jest zupełnie inny sposób przyrządzania.
        Może już nie sknocę.
        :)
    • Gość: Gośka Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 11:37
      mojewypieki.blox.pl/2008/01/Sernik-gotowany.html
      ten powinien się udać,sprawdziłam.
      • linn_linn Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 08.03.08, 12:13
        Oprocz galerii / w ktorej bylo juz prawie wszystko / dobrze jest
        szukac przepisow w google'u dopisujac slowo blog. W ciagu ostatniego
        roku powstalo mnostwo swietnych polskich blogow kulinarnych i warto
        korzystac z ich doswiadczen.
    • winoczerwone Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 08.03.08, 11:46
      erivela czy ty to robisz za pieniądze, czy hobbystycznie? kolejny
      wątek, w ktorym sie dopisujesz z oetkerem; i jeszcze ta(ten) drugi,
      white mouse czy jak tam, kolega/zanka z pracy? w dodatku bez sensu,
      sernik gotowany ma z sernikiem na zimno tyle wspólnego, co mince
      meat z mielonym
      w dodatku to chyba nie to forum, tu nikt z proszków, kopcow i innych
      pomysłów na.. nie czaruje, wręcz przeciwnie, są skutecznie zwalczane
      loola przepraszam, że w twoim wątku, ale mi sie zebrało
    • linn_linn Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 09.03.08, 11:58
      Sukces to zrobic cos samemu, nie z torebki.
    • amilos Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 09.03.08, 13:37
      no, a jakie to zdrowe i smaczne... czuć chemie między zębami, w przepisach na
      blogu na samodzielne ciasta jest wszystko tak wyjasnione, czasem łatwiej je
      wykonac niż ciasto z torebki
      • erivela Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 09.03.08, 14:05
        Właśnie zapoznaję się z tym blogiem. Super.
    • linn_linn Re: Sernik gotowany - "rozpaćkany" co zrobiłam żl 09.03.08, 13:37
      Wlasnie dlatego nie ma to sensu: i tak musisz to zrobic, wiec
      wystarczy dobry przepis i skladniki. Taniej, zdrowiej, a i
      satysfakcja wieksza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja