chattab
18.03.08, 16:37
Witam,
Właśnie przeżuwam kolejny nieudany, własnoręcznie przyrządzony stek
wołowy. Podeszwa. Może ktoś z Was podpowie mi, jak zrobić dobry,
średniowysmażony (medium) stek, żeby smakował tak jak w restauracji -
był dość gruby, a jednocześnie rozpływał się w ustach? Z wierzchu
brązowy, wewnątrz czerwonawy, soczysty, z ziołowym masełkiem... Czy
tajemnica sukcesu tkwi w mięsie (jaki gatunek/część wołowiny nadaje
się do tego najlepiej?), czy w jego przygotowaniu (w czym i jak
długo powinienem marynować mięso, ile smażyć?)?
Proszę, pomóżcie stekożercy wyjść ze stekowego doła! A może znacie
jakieś grupy pomocy/stowarzyszenia/listy dyskusyjne/fora zrzeszające
stekoholików?