Ratunku... Możecie coś poradzić?

IP: 141.13.244.* 20.03.08, 20:40
Muszę przygotować obiad i kolację wielkanocną, które będą jednocześnie pierwszym spotkaniem z mężczyzną, na którym chciałabym zrobić wrażenie...

A gotować zwyczajnie nie potrafię :((

Czy moglibyście polecić mi coś łatwego? ewentualnie podpowiedzieć gdzie szukać... Albo generalnie: co zrobić.

Szukałam na stronach z przepisami, ale tam panuje taki chaos i jest wszystkiego tak dużo, że tracę orientację :(
    • vandikia Re: Ratunku... Możecie coś poradzić? 20.03.08, 20:44
      a na co masz ochotę?
      tzn co chciałabyś zjesc, lub co myslisz ze mezczyzna by chcial
      zjesc?
      aleś se wybrała porę na wrażenie na facecie..święta niejako
      zobowiązują do "wybitnych potraw" jeśli sie juz gotuje, wiec zwykła
      pomidorowa sie raczej nie nadaje :)
      • Gość: wielkanocna.ona Re: Ratunku... Możecie coś poradzić? IP: 141.13.244.* 20.03.08, 20:48
        > aleś se wybrała porę na wrażenie na facecie..

        Straszne prawda... ;) Ale inaczej się nie dało: teraz lub nigdy.

        Nie musi być "wybitnie"... Jeszcze dojdzie do mylnego wniosku, że jestem dobrą
        kucharką... ;O

        Nie musi być nic tradycyjnego również. Po prostu...

        Ja bym pewnie przeżyła święta na jajecznicy i jogurcie, (ew. baranku
        czekoladowym...), a tym mogłabym go trochę przerazić... :(((
        • jo.hanna a nie mozesz deski serow i wedlin przygotowac? 20.03.08, 21:00
          i do tego podac swieza bagietke? Bo nawet jak ci sie uda cos ugotowac
          powalajacego, to w koncu sie wyda, ze nie umiesz gotowac i facet moze sie poczuc
          oszukany. I kto powiedzial, ze akurat musisz go olsnic umiejetnosciami
          kucharskimi? Nie mozna czyms innym? Chociazby inteligentna rozmowa? A jak juz
          musi byc 'babskie', to ladnie zastawiony stol to moze byc to.
          • jacek1f a może ratunek dla sierot:-) łosoś z pieca 20.03.08, 21:04
            kup łososia filety,
            posmaruj oliwa/olejem, skrop cytryna, sól ipieprz i do piekarnika w
            fiolii na 20 minut.
            Koniec.

            Sery, sałta, pomidor skrojony, doprawiony, kawał świeżej bagiety - i
            kochamy się.
            :-)
          • baranek.lady Re: a nie mozesz deski serow i wedlin przygotowac 20.03.08, 21:04
            na kolacje pewnie tak. ale na obiad? sądzisz, że przejdzie?
            • jacek1f osoś - te 20 minut na jakies 200 st. n/t 20.03.08, 21:09

        • ewa9717 Re: Ratunku... Możecie coś poradzić? 20.03.08, 21:03
          Około kilograma cycka kurzęcego pokrój w kostkę, wymiąchaj z
          pikantną przyprawą grillową lub gyros i na godzinkę - dwie do
          lodówki. Wyjmij, obsmaż i podduś chwilę,ostudź. Wyłóż do naczynia, w
          którym podasz, najlepiej o dość płaskim dnie. Na mięsko warstwa
          majonezu, na majonez warstwa drobno pokrojonego szczypiorku, ja daję
          sporo, no ale to wedle upodobania, a na szczypiorek poukładaj jedno
          przy drugim, ciasno - przekrojone na pół winogrona, tym przekrojonym
          do dołu. Całość w folię i do lodówki na kilka godzin. Proste w
          robocie, spieprzyć nie mozna, a jeszcze nie było takiego, któremu
          nie smakowało :-)))
        • vandikia tego sie nie da zepsuć 20.03.08, 21:22
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,66750904,66750904.html
          tylko dla pewnosci zamarynuj to mieso, zeby nie bylo twarde - na
          powiedzmy 4 kotlety ze 3 łyżki oliwy, ciut octu i zioła i to
          wymieszaj polej mieso, przykryj folią i do lodówki - najlepiej jutro
          wieczorem.
          ja robie wersje uproszczoną, tzn kotlet, na to surowe starte
          pieczarki, na to surowa starta marchew i majonez, piecze sie idealnie
          do tego ziemniaki pieczone - mozna ukladac odrazu na blaszce z
          miesem i masz z glowy cale danie

          słodkosci zakup w dobrej cukierni, przygotuj dobre wino, dobrą kawe
          i herbate - chyba ze wiesz co on lubi :)

          jako przystawke przed daniem głównym mozesz podac jak radzil ktos
          wyzej deske serow i do tego np rozowe lekkie wino
    • nobullshit Re: Ratunku... Możecie coś poradzić? 20.03.08, 21:30
      Skoro nie umiesz gotować, to może nie ucz się przy takiej okazji,
      bo Cię nerwy zjedzą. Na pewno i tak się denerwujesz. Jak radzi Jo.hanna, podaj
      lunch na zimno. Kup dobre jakościowo wędliny, sery i pieczywo, może coś
      ciekawego z garmażerii, zrób najprostszą sałatę z winegretem, do tego wino,
      kwiaty, pięknie nakryty stół i wystarczy.
      Ewentualnie podaj na wstępie jakąś lekką zupę - akurat w Galerii jest fajna i
      prosta:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77262137.html
      A na kolację idźcie do restauracji. Część pewnie będzie zamknięta w święta, ale
      coś otwartego znajdziecie. Nie zdziwiłabym się, gdyby Twój gość sam to
      zaproponował - Ty podejmujesz go obiadem, on zaprasza Ciebie na kolację.
    • bene_gesserit Re: Ratunku... Możecie coś poradzić? 20.03.08, 21:56
      Zrob plan menu. To pozwoli ci opanowac chaos i zastanowic sie, co
      powinnas zrobic/kupic/przygotowac.
      Sprawdz, co masz w domu (kawa rozpuszczalna i mielona, mleko, pare
      rodzajow herbat, soki, woda w lodowce - gazowana i nie, cytryna,
      cukier itd)

      Na obiad mozesz zrobic coq au vin - nazywa sie bardzo efektownie, a
      robota zadna :) - tu jest zyczliwie lopatologiczny przepis wraz ze
      zdjeciem:
      palcelizac.blogspot.com/2007/10/coq-au-vin-blanc.html Jako
      przystawka - salatka nicejska (latwiutenka i na temat, bo z jajkiem:
      tnij.com/ME72

      Z deserem trudniej, bo pewnie w pieczeniu tez jestes zielona :)
      Moze zrob Pavlowa (przepis na GP, beze mozesz upiec w sobote albo
      sprobowac kupic male bezy gotowe i wylozyc nimi dno szklanej misy,
      a na to reszta) albo cos w rodzaju trifli - to taki lekki deser w
      pucharkach/szklaneczkach (galaretka z truskawkami z mrozonki polana
      waniliowa smakija, posypana prazonymi platkami migdalow, do tego
      biszkopciki).

      Jesli on bardzo lubi slodycze, mozesz zrobic Pavlova na deser
      poobiedni, a trifle - na deser pokolacyjny ;)

      Na kolacje - tosty panini:
      tnij.com/J9mU - przepisow, jak widac, jest cale mnostwo,
      wybierz dwie rozne wersje.
      Do tego prosta salatka (pomidory, ogorek kiszony, szczypiorek,
      oliwa, sol i pieprz) i pare dodatkow typu sliwki w occie, grzybki,
      sos chrzanowy i ajwar (ajvar f-my Podrawka mozna kupic w niektorych
      sklepach. To gesty sos z papryki i baklazanow, o niebywale pysznym
      smaku i podobnym do ketchupu zastosowaniu).

      Uda ci sie - dwa dni to wbrew pozorom mnostwo czasu, mozesz nawet
      wyprobowac jakies potrawy jutro-pojutrze, zeby nie eksperymentowac
      na gosciu :)
    • Gość: wielkanocna.ona dziękuję Wam! :) IP: 141.13.244.* 20.03.08, 23:10
      coś na pewno wyjdzie... ;O


      • Gość: eismann a na desery koniecznie lody, IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 21.03.08, 00:24
        tym go przekonasz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja