Znacie się na kawie?

IP: *.acn.waw.pl 24.03.08, 20:57
Kupiłam ekpress do kawy. Z młynkiem.
Teraz szukam kawy. Delikatnej, nie kwaśnej, nie mocnej.
Jaką powinnam kupić?
    • marghe_72 Re: Znacie się na kawie? 24.03.08, 21:30
      Włoską Kimbo :)
      • bene_gesserit Re: Znacie się na kawie? 25.03.08, 00:37
        Kimbo ktorą?
        • marghe_72 Re: Znacie się na kawie? 25.03.08, 00:46
          np Espresso Napoletano
          • bene_gesserit Re: Znacie się na kawie? 25.03.08, 02:11
            Grazie tante!
    • poszukiwaczarmi Re: Znacie się na kawie? 25.03.08, 00:00
      Uwielbiam kawę, a jedną kuchenną szafkę poświęciłem - z wielką radością - na
      ogromny ekspres, który uruchamiam kilka razy dziennie. Parzyłem w nim już różne
      kawy i bez mrugnięcia okiem mogę polecić sprzedawane w delikatesach kawy
      ziarniste Stowarzyszenia Fair Trade - zwłaszcza meksykańską, trochę mniej
      panamską, a jeszcze trochę mniej etiopską :) Ogólnie przy wyborze kawy kieruję
      się nie tyle marką czy stylem (włoska, austriacka), ile miejscem pochodzenia
      ziaren, co bez wątpienia jest dobrą wskazówką.

      Ostatnio kupiłem nowość znanej chyba każdemu pijaczowi kawy w Polsce marki MK -
      ziarnistą kawę z Gwatemali. Kupiłem ją z pewną nieśmiałością, bowiem cała Polska
      pija ową mieloną MK Premium, odnajdując w niej zalety, których ja niestety nie
      dostrzegam, gdyż smaku trawy w kawie nie lubię :)
      Zachęcił mnie jednak wentylek, który uruchomiłem w sklepie i - swoim zwyczajem -
      głęboko zaciągnąłem się zapachem. Bardzo ekscytujący i wiele obiecujący.

      No i sprawdziło się - jak dla mnie - bomba. Jest pięknie niekwasowa, ma
      doskonały pełny aromat, piękny zapach. Zachwyca. Nabądź ją :)
    • nobullshit Re: Znacie się na kawie? 25.03.08, 00:19
      Davidoff Fine Aroma.
      Osobiście wolę Rich Aroma, ale skoro ma nie być mocna...
      • Gość: ania_m davidoff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 02:58
        to kawa chemcznie perfumowana i duuuzo za krotko palona, dokladnie
        jak i lavazza i ogolnie wiekszosc powszechnych marek. najgorszymi
        przykladam sa jacobs i tchibo. komu to nie przeszkazda nie widze
        jednak najmniejszego probemu, aby takie gatunki kupowac.
        ba, uwazam nawet, ze gatunki palone tradycyjie i nieperfumowne w
        celu zapewnienia stalej jakosci aromatu moga wydac sie mocno
        poslednie. od razu przyznaje sie, ze moja wiedza na ten temat bazuje
        na jednym nazwyczaj dlugim, suto zakrapianym wieczorze spedzoym
        wiele lat temu w barze hotelu mövenpick w towarzystwie naczelnego
        designera smaku kawy tschibo.
        dla zwoennikow tych pierwszych polecam gewalie, z latwiej dostepnych
        marek druigiego sortu polecam np cellini crema e aroma, badz
        illy,ktora wg znawcow cieszy sie opinia kawy lagodnej o malej
        zawartosc kofeiny. w ostatnim przypadku nie jestem jednak na 100%
        pewna, ze nie jest ona robiona z zastosowaniem metod szybkiego
        palenia i dodatku aromatow sztucznych.
        proponuje rowniez ominac szerokim lukiem kawy spzedawane w tzw.
        "specjalistycznych" sklepach z kawa i herbata na wage- zero aromatu
        i podla jakosc w wiekszosci wypadkow.
        dobrze za to wyprobowac paczkowane kawy ze stemplem fair trade, np.
        z bomi. niektore sa naprawde b. dobre.
        • ag.gu Re: davidoff 25.03.08, 10:50
          Gość portalu: ania_m napisał(a):
          komu to nie przeszkazda nie widze
          > jednak najmniejszego probemu, aby takie gatunki kupowac.

          Moja ulubiona to złota Lavazza.Po prostu mi smakuje.

          Ale tak naprawdę to chciałam zapytać co sądzicie o kawie Starbucks?
          Osobiście nie piłam,ale są tacy którzy twierdzą,że to absolutne
          objawienie i z zapartym tchem czekają na otwarcie polskich kawiarni.
          • Gość: ania_m Re: davidoff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:43
            ja kupuje czasami lavazza il perfecto espresso, czy jakos tak, bo
            nie znam wloskiego a tej kawy akurat w domu nie posiadam. kupuje
            rowniez gevalie do ekspresu i davidoffa espresso, ktora smakuje mi
            wylacznie w formie latte macchiato.
            espresso samo bez dodatkow robie czesto z illy czerwonej.
            kupuje tez kawy palone tradycyjnie dlugo i "dizajnowane" poprzez
            mieszanie gatunkow bez dodatku zapachu, co ,jak napisalam wyzej, na
            100% robia tchibo i jacobs i pewnie setki innych producentow.
            powiem szczerze, ze osobom przyzwyczajonym do kaw perfumowanych taka
            szlachetniejsza moze wydac sie na poczatku za gorzka i za malo
            aromatyczna. po krotkim czasie mozna sie jednak przestawic :)
            a starbucksa mam u siebie i dla mnie zadne cudo. mam jednak
            kolezanki, ktore przepadaja za kawami z syropami smakowymi np biala
            czekolada, cynamon itp. te sa zachwycone ichnia paleta takich
            produktow. ja kaw i herbat smakowych nie znosze, wiec nie moge sie
            wypowiadac.
            • Gość: mika Re: davidoff IP: *.aster.pl 25.03.08, 12:11
              Kawa "perfumowana" czy aromatyzowana?
          • poszukiwaczarmi Re: davidoff 26.03.08, 00:03
            Bez wątpienia są całe rzesze takich, którzy czekają na otwarcie Starbucksa, przy
            czym będą to ci sami, którzy z równie zapartym tchem oczekiwali na otwarcie
            "restauracji" McDonalds, po czym w tych "restauracjach" przesiadywali,
            delektując się kolą z tekturowego pudełka pitą przez słomkę.

            Mimo, że większość Polaków pija kawę regularnie, kultura picia kawy w narodzie
            jest praktycznie żadna. Sypana plujka albo rozpuszczalna - ot, polska kawowość.

            W przypadku Starbucks zasadne staje się pytanie: czy to jeszcze kawa czy już
            koktajle?
            • ag.gu Re: davidoff 26.03.08, 00:26
              miałam raczej na myśli kawę,którą sprzedają w paczkach czy też
              używają na miejscu.Chodziło mi o jakość tejże.Skądinąd, znając
              jakość kawy pijanej przez Amerykanów, mam poważne wątpliwości co do
              jej ew. walorów.
              • marghe_72 Re: davidoff 26.03.08, 00:31
                ag.gu napisała:

                > miałam raczej na myśli kawę,którą sprzedają w paczkach czy też
                > używają na miejscu.Chodziło mi o jakość tejże.Skądinąd, znając
                > jakość kawy pijanej przez Amerykanów, mam poważne wątpliwości co
                do
                > jej ew. walorów.

                Nie jest taka zła.
                Są lepsze, ale nie demonizujmy
              • poszukiwaczarmi Re: davidoff 26.03.08, 00:35
                No zobaczymy, w końcu do Polski ta sieć bez wątpienia trafi.

                Miałem okazję znaleźć się w zasięgu rażenia tego baru, ale ponieważ miało to
                miejsce we Wiedniu, toteż każdy zrozumie, że wolałem wejść do każdej wiedeńskiej
                kafejki niż do sieciowego baru.

                Przypuszczam, że Starbucks rozpowszechni w Polsce modę całkiem u nas nieznaną -
                kupowanie kawy na wynos i picie po drodze. Amerykanie tak robią, zresztą
                Europejczycy już też, w Polsce zaś na ulicach kawoszy nie widziałem. Wolimy
                poczekać aż dojdziemy do pracy i tam spić lurowatą rozpuszczalną albo zaprosić
                się do kogoś i tam ceremonialnie oddać się siorbaniu plujki, po której uśmiech
                staje się fusem nakrapiany :(
                • winoczerwone Re: davidoff 26.03.08, 00:50
                  o mamo, co za nagromadzenie zabobonów, bredni i frustracji....
                  kawa na wynos jest dosyc popularna, przynajmniej w duzych miastach;
                  nie latam z kubkiem po ulicy tylko dlatego, ze rzadko chodze pieszo,
                  ale pije kawę w samochodzie, codziennie, kupowana po drodze na
                  stacji benzynowej - jest niezła; z tego, co obserwuję, wiele osób
                  tak robi
                  po drugie: nie wolimy dojść do pracy i tam pić "lurowatą
                  rozpuszczalną", bo mamy w pracy profesjonalny ekspres cisnieniowy, w
                  związku z czym w pracy pijemy kawe o wiele lepszą, niż w niejednej
                  tak zwanej kawiarni czy innym przybytku
                  po trzecie: nie wolimy "zaprosić się do kogoś i tam oddawac się
                  siorbaniu plujki (nie siorbiemy), zwłaszcza ceremonialnie, gdyz we
                  własnym domu równiez posiadamy wysokiej klasy sprzęt do parzenia
                  kawy, a róznym znajomym sprzęt ten także nie jest obcy
                  po czwarte: warto krytykować Starbucks, gdy się chocby spróbuje, co
                  ma do zaoferowania, a nie kierować się własnymi uprzedzeniami i
                  ograniczeniami, i krytykować coś, czego się jeszcze nie widziało;
                  Starbucks nie jest zły, kawa z syropami jest zabawna, poza tym mają
                  w ofercie też inne, "zwyklejsze" rodzaje kawy; ja się cieszę, że
                  przybędczie kolejne miejsce, gdzie będzie mozna wypic cos dobrego,
                  bo - jeszcze raz powtarzam - miejsc z przyzwoitą kawą jest u nas
                  ciagle za mało, podkreslam "przyzwoitą", bo oczywiście nie jest to
                  szczyt kunsztu kawiarnianego, ale nie ma co tez odprawiac
                  egzorcyzmów nad tym miejscem
                  porównanie Starbucks do McDonalds jest kompletnie nietrafione, inna
                  liga - no, chyba że w aspekcie powszechnej globalizacji, ale to nie
                  ten wątek
                  i jeszcze dwa słowa o Wiedniu: gdy pierwszy raz w zyciu przyjechałam
                  do Wiednia, miałam głowe pełną JohnA Irvinga i opowieści o
                  wspaniałościach wiedeńskiej kawy; szybko sie przekonałam, że w
                  Wiedniu TEŻ trzeba wiedzieć, gdzie się napić dobrej kawy, a gdzie
                  podają byle co w byle czym - jak wszędzie na świecie
                  zwalczaj swoje własne ograniczenia, poszukiwaczu, zmień miejsce
                  robienia zakupów, zmień znajomych, a życie wyda ci sie znowu piekne;
                  wiem, wiem, powtarzam ci to za każdym razem, ale jak Boga kocham, ja
                  i ty zyjemy chyba w dwóch róznych Polskach
                  • pani.serwusowa Re: davidoff 26.03.08, 13:50
                    > Starbucks nie jest zły, kawa z syropami jest zabawna, poza tym
                    mają
                    > w ofercie też inne, "zwyklejsze" rodzaje kawy; ja się cieszę, że
                    > przybędczie kolejne miejsce, gdzie będzie mozna wypic cos dobrego


                    Starbucks lubie, Coste chyba bardziej. Nie jestem smakoszem kawy,
                    pijam ja baaardzo rzadko i jesli juz, to wlasnie latte z syropami,
                    albo cappucino. Poza tym maja mila atmosfere w knajpkach i smaczne
                    wypieki. Szczegolnie, kiedy zimno na dworze, lubimy zasiasc w
                    wygodnych kanapach, wypic i zjesc tam 'male conieco' ;)
                  • poszukiwaczarmi Re: davidoff 27.03.08, 00:31
                    O tak, to dwie różne Polski.

                    Dla niektórych Polska zaczyna się w aluminiowo-szklanej plazie w stolicy
                    Mazowsza a kończy w strzeżonym osiedlu z drzewkami bonzai na jej obrzeżach, dla
                    innych zaś zaczyna się tam, gdzie dla tych pierwszych się kończy.

                    Możesz forsować teorię, że czar doskonałej kawy rozprzestrzenia się w Polsce z
                    prędkością światła, a miłośników światowej klasy naparu jest naprawdę całkiem
                    sporo, ale prawda jest o wiele bardziej prozaiczna - najlepiej sprzedają się u
                    nas kawy najtańsze, całkiem świńskie i cuchnące, zaś przytłaczająca większość
                    naszych rodaków pija kawę plujkę. Ja mam w domu wielki ekspres, w moim biurze
                    drugi, ale nie śmiem nawet szeptem powiedzieć, że Polacy nagle zapragną kawy,
                    która nam wydaje się doskonała, albowiem im to właśnie ich plujka wydaje się
                    świetna i innej nie lubią :)
                • marghe_72 Re: davidoff 26.03.08, 00:56
                  poszukiwaczarmi napisał:

                  > No zobaczymy, w końcu do Polski ta sieć bez wątpienia trafi.
                  >
                  > Miałem okazję znaleźć się w zasięgu rażenia tego baru, ale
                  ponieważ miało to
                  > miejsce we Wiedniu, toteż każdy zrozumie, że wolałem wejść do
                  każdej wiedeńskie
                  > j
                  > kafejki niż do sieciowego baru.
                  >

                  nie spróbowałeś a komentujesz
                  Super
                • poughkeepsie Re: davidoff 26.03.08, 14:07
                  znaczy nie byłeś, ale wiesz co serwują? :) Interesujące.... Wg mnie mają całkiem
                  niezłą kawę, paloną na miejscu i przede wszystkim mają porządne ekspresy
                  ciśnieniowe. A nikt Ci nie każe brać wersji z 3 syropami smakowymi i bitą
                  śmietaną prawda?
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Znacie się na kawie? 25.03.08, 02:22
      Jedyną dobrą kawę jaką piłem to była elite kupiona od Arabów na targu w Aradzie
      w Izraelu. W Polsce niestety nie udało mi się kupić takiej kawy w związku z tym
      nie pijam kawy, żeby nie psuć sobie smaku.
    • Gość: kaffeetrinker polecam Albrecht Gold z Aldi nt IP: *.PH-1511G-BSR64K-02.ish.de 25.03.08, 06:21
      • Gość: cuoco Illy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 09:31
        Osobiście polecam Illy,choć jako 100% arabica nie jest "łatwą" kawą.
        By dowiedzieć się czegoś więcej o kawie,sprzęcie itp. zajrzyj na:

        www.caffeprego.pl/phpBB2/?PHPSESSID=154165f8080741f8d03987f29eb884e1

        jest tam sporo osób zdrowo zakręconych kawą i kulturą kawową.

    • jo.hanna jesli chcesz kupowac kawe na wage 26.03.08, 14:05
      to bardzo polecam brazylijska Maragogype, jest aromatyczna ale tez lagodna. Z
      paczkowanych kaw (to znaczy w 'fasolkach' czyli do mielenia) najbardziej lubie
      Illy, a zaraz na drugim miejscu Lavazza D'Oro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja