Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 13:26 W ogóle jak smakuje, gdzie kupię i w jakiej postaci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ania_m znasz koreczki helskie? IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 13:38 to prawie to samo :) anchovy, anchois itp to po prostu sardele. dostaniesz je w puszeczkach w lodowce obok koreczkow helskich, muszli w zalewie, falszywego kawioru itp. imho najlepiej brac te zwykle w oliwie, niekorznne, bez dodatkow smakowych typu czosnek. puszeczka kosztuje, jesli sie nie myle cos kolo 6-8 zlotych. sa tez pasty sardelowe w tubce. Odpowiedz Link Zgłoś
ag.gu Re: Głupie pytanie ale nie wiem co to jest anchoi 08.04.08, 13:47 www.gotowanie.v9.pl/slownik/17.php ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,88511,4966832,Anchois.html?adw=1&gclid=CKvDq-exy5ICFQGkHgod8k1HmA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MONIA Re: Głupie pytanie ale nie wiem co to jest anchoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 13:56 dzieki bardzo, znalazłam jeden przepis i musze je kupić, teraz wiem gdzie szukac Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Głupie pytanie ale nie wiem co to jest anchoi 08.04.08, 14:02 a ja mam pytanie a propos makaronu putanesca, czy sardele rozpuszczone w sosie naprawde sa niewyczuwalne w smaku jako sardele? bo jak ktos mi je serwuje ze tak powiem saute to nie moge tego przełknac i jestem ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
lookbill Re: Głupie pytanie ale nie wiem co to jest anchoi 08.04.08, 14:06 Jest delikatny ich posmak i o to chodzi właśnie :) Ale masz rację, że potrzeba czasu, by je naprawdę polubić :) Odpowiedz Link Zgłoś
poszukiwaczarmi Re: Głupie pytanie ale nie wiem co to jest anchoi 08.04.08, 14:33 Sardele, anchois, aciuge - traktować należy jako przyprawę i to naprawdę niezłą. Dodają pikanterii potrawom, sosom, zupom, pizzom, podnoszą wyraźnie smak. Czy są wyczuwalne? Wyczuwalna będzie owa piekąca słona pikanteria, owo tajemnicze coś, co spowoduje, że biesiadnik zada pytanie o sos, zaciekawiony :) Jakie są najlepsze? W grubej morskiej soli. Mogą też być w oleju lub oliwie. Te nadziewane różnymi elementami czy aromatyzowane korzeniami mają już mniejszy sens, bowiem uroczy smak sardeli jest już nie tak dziewiczy - i są dla tych, którzy lubią orkiestrę artyleryjską na podniebieniu, najedli się już surowej cebuli a ząbki czosnku miażdżą na przemian przegryzając strączkiem chili :) No ale są też i tacy :) Odpowiedz Link Zgłoś