Impreza w sobotę - co do jedzenia?

04.09.03, 22:04
hmmm dla kilkunastu osób, które w środku nocy/ nad ranem będą miały
ochotę "oskubać" moją lodówkę?
myślałam o bigosie, ale chyba to jednak nie to, poza tym
a) nigdy nie robiłam
b) chyba lepszy jest, jak się go wcześniej zrobi...

jakieś sugestie?
PS. Jestem bierdną studentką, więc prosze o jakieś tańsze opcje...
    • Gość: marghe_72 Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: *.acn.pl 04.09.03, 22:11
      Bede baaaaardzo monotematyczna - makaron np, najzwyklejsze spaghetti z sosem
      pomidorwym, ale np w wersji nieco pikantnej
      albo penne (rurki) z sosem z sera rokpol (gorgonzola byłaby lepsza, ale jest
      bardzo droga), lub też farfalle (kokardki) z sosem warzywnym - bakłażan ,
      cukinia i pomidory...itp.. ogólnie rzecz biorąc kluchy:)

      lub chinszczyzna - np wolowina z grzybami mun - niezbyt trudne do zrobienia..
      albo kurczak z warzywami na ostro itp.

      M.

      PS. Bigos swoje powinien odstać
      • segovia Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? 04.09.03, 23:01
        Dzięki, marge_72
        - tak myślałam -> z tym bigosem

        Ale, z racji tego, że to będzie raczej zakrapiana impreza - nie jestem
        przekonana, czy kluchy to dobry pomysł (mówię o ewentualnym sprzątaniu)
        może ktoś jeszcze coś doda?
        • jottka Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? 04.09.03, 23:23
          duuuużo ryżu ugotowanego na ostro (wsypujemy dowolną ilość mieszanek
          torebkowych :) z dodatkiem utartych warzyw typu marchew i seler + taka ilość
          kawałków kurczaka, na jaką nam kieszeń pozwala + można fasolke szparagową
          dokroić i co tam mamy pod ręką

          można zrobić wersje podstawową + sos pomidorowy, czosnkowy itp


          a kiedys współrobiłam imprezę, która składała sie z potwornej ilości nalesników
          (normalnych, na słodko, z przecierem pom w środku itd) i kilku misek nadziewek
          (ser z rodzynkami i orzechami na słodko, ser na ostro, ziemniaki z serem a la
          ruskie pierogi, parówki z pomidorami), każdy sam sobie preparował

          i jeszcze jakaś sałatka z sałaty była, i ok
    • Gość: j@rek Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 23:32
      czesc

      na pewno coś wybierzesz z tego i innych wątków na tym forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=7739472
      a gdyby Ci było mało np.www.mniammniam.pl


      ------
      jak szaleć to do naga ...
      • Gość: Ania Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: 217.17.46.* 05.09.03, 08:58
        Ja mam rewelacyjny zestaw na zakrapiane imprezy : barszcz i paszteciki
        drozdzowe z miesem albo z kapustą z grzybami(ta druga wersja jest nieco tańsza).
        Dla mnie jest to bardzo proste do zrobienia, bo buraki tarte mam w słoiku,
        robie wywar(albo z kostki,jak nie mam czasu), otwieram słoiki(chwała mojej
        mamie)i barszcz gotowy. Nadzienie robię jednego dnia a paszteciki lepię
        drugiego, robie takie proste drożdzowe ciasto co się zawija w ściereczkę i
        wkłada do zimnej wody. Robię dlugie rurki, potem tnę na krótsze kawałki. Jak
        przychodzi odpowiednia pora-środek nocy - wszyscy rzucają się na barszcz i
        paszteciki.
        MOja koleżanka Amerykanka na impezie zrobiła coś takiego jak dip brokulowy i
        szpinakowy, nie wiem z czym śmietaną albo serkiem, w okrągłym chlebie i mnóstwo
        krakersów i jakiś pogryzek.
        • Gość: kinga Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: 149.156.28.* 05.09.03, 09:23
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Ja mam rewelacyjny zestaw na zakrapiane imprezy : barszcz i paszteciki
          > drozdzowe z miesem albo z kapustą z grzybami(ta druga wersja jest nieco
          tańsza)
          > .
          robie takie proste drożdzowe ciasto co się zawija w ściereczkę i
          > wkłada do zimnej wody. Robię dlugie rurki, potem tnę na krótsze kawałki.

          Aniu czy możesz podać przepis na ciasto drożdzowe wkładane w ścierczce do wody,
          jakie są proporcje, i kolejne czynności,
          ja ciasto drożdzowe robie klasycznie, a czasem robie krucho-drożdżowe
          ale "topionego" nigdy nie robiłam

          pozdrawiam

          kinga
          • Gość: Ania Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: 217.17.46.* 05.09.03, 11:35
            napiszę w poniedzialek -jestem w pracy, a tu nie mam przepisu
            • Gość: kinga Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: 149.156.28.* 09.09.03, 08:38
              Aniu przypominam się ;-) podaj prosze ten przepis.

              Pozdrawiam

              kinga
    • Gość: bruno Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: 217.11.133.* 05.09.03, 10:35
      Teraz, jak warzywa są tanie, to zrób rattatuill (diabli wiedzą, jak się pisze -
      czyta ratatil)
      -Przygotowujesz wielki gar
      -jakąś kiełbasę + tłuszcz - smalcu, olej, wedle uznania.
      -kilka cebul
      -papryki
      -pomidory ze zdjętą skórką
      -kabaczki
      -cukinie
      -niektórzy dają bakłażany
      -jeśli chcesz żeby było pikantnie, dodaj małą ostrą papryczkę
      -czosnek, przyprawy różne (bazylia, tymianek, majeranek, gorczyca, nasiona
      kolendry, liść i ziele ang.)
      Na tłuszczu przesmażasz pokrojoną drobno kiełbasę, dodajesz cebulę (też,
      oczywiście pokrojoną) jak się zeszkli to pomidory, paprykę i pozbawione pestek
      cukinię i kabaczki (i jak się zdecydujesz to bakłażany, ale mogą dawać
      goryczkę), czosnek (ja kroję w b. duże kawały a jeden ząbek przeciskam) resztę
      przypraw - tymianek na samym końcu gotowania. Gotuj tak długo, aż wyparuje sos
      i wszystko będzie miało konsystencję bigosu. To taka moja potrawa na letnie
      imprezy. W sumie nie kosztuje więcej niż 15 zł, wliczając w to tanią kiełbasę,
      a jest z tego wielki garniec jedzenia.
    • merigold_triss Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? 05.09.03, 10:44
      a moze leczo?
    • voitek4 Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? 05.09.03, 10:54
      duży gar chilli con carne
      • segovia BRUNO - jesteś wielki!! 05.09.03, 13:15

        właśnie o coś takiego mi chodziło :))

        dzięki serdeczne!
        • Gość: bruno Re: BRUNO - jesteś wielki!! IP: 217.11.133.* 05.09.03, 13:20
          segovia napisała:

          >
          > właśnie o coś takiego mi chodziło :))
          >
          > dzięki serdeczne!

          184 cm. Duży, ale żeby zaraz wielki :) SMACZNEGO I FAJNEJ IMPREZKI!!!
          • Gość: feline Re: BRUNO - jesteś wielki!! IP: *.dial.proxad.net 05.09.03, 15:11
            Ratatouille na samalcu? Przenigdy!!!!! To danie z kuchni srodziemnomorskiej
            (poludniowofrancuskiej) toleruje jako tluszcz wylacznie oliwe z oliwek, wiem,
            ze nie jest tania, wiec przymkne oko, jesli zrobisz na jakimkolwiek dobrym
            oleju ;-)))
          • segovia Re: BRUNO - jesteś wielki!! 05.09.03, 16:37

            Dzięki, Bruno :)))

            A! mam jeszcze jedno pytanie - to ratatcośtam chcę zrobić wcześniej i potem
            podgrzać,da radę, nie rozmięknie mi to wszystko za bardzo?

            I one more sprawa - czy ratatouille podaje się z czymś (ryż, makaron), czy
            samo?
            Jeśli z czymś - to co polecasz?
            • Gość: ines Re: BRUNO - jesteś wielki!! IP: 81.15.189.* 05.09.03, 18:01
              Przepis który podał Bruno to bliżej leczo iż ratatouille (w tym nigdy nie ma
              kiełbasy tylko same warzywa z dominacją cukinii, no i zioła prowansalskie jako
              przyprawa). Najlepsze na świeżo,ale po podgrzaniu też będzie bardzo dobre(ale
              przy przyrządzaniu smaż warzywa króciutko, one zmiękną w samym cieple).
              Polecałabym jednak makarony z różnymi sosami-energetyczne, proste , tanie,
              dobry smak .
            • Gość: ines Re: BRUNO - jesteś wielki!! IP: 81.15.189.* 05.09.03, 18:06
              I jeszcze jedno. Oryginalne ratatouille (bez kiełbasy:) podaje sie z bagietką.
              Ale możesz faktycznie zrobić z mięsem, nie będzie to ta sama potrawa ale równie
              dobra. Ja latem uwielbiam ratatouille, ale właśnie we wrześniu gdy nie ma juz
              upałów dodaję wiecej papryki (bo tańsza niż w lipcu) i czasem kiełbasę.
              Przestaje to być ratatouille ale przecież nie o nazwę chodzi. Dobra rzecz.
              • segovia Już po imprezie - dzięki wszystkim za pomoc! 07.09.03, 20:28
                Zrobiłam to "nie ratatouille" z kiełbasą.
                Moi goście byli zachwyceni, ja też - przyznam nieskromnie- moim talentem
                kulinarnym :)))
                Zrobiłam jeszcze 2 sałatki -
                a) z kurczakiem, kukurydzą, ananasem i żółtym serem
                b) z makaronem (kolanka dekoracyjne czy jakoś tak), tuńczykiem i cebulą

                A teraz leczę kaca i nie byłabym w stanie dziś niczego przełknąć, z wyjątkiem
                kefiru ze startym ogórkiem, masą koperku i odrobiną czosnku.
                • Gość: bruno detoks po imprezie IP: 217.11.133.* 08.09.03, 13:09
                  Czy już koty przestały tupać?
                  Jakby co, to surowe żółtko + pieprz + kilka kropel maggi. Niektórzy dodają
                  kilka kropel cytryny.
                  Jeszcze jedno - brzmi tragicznie, ale na taki stan duszy pomaga czekolada. 1/2
                  tabliczki. Dziwne, ale skuteczne.
      • Gość: xx Re: Impreza w sobotę - co do jedzenia? IP: 217.153.14.* 08.09.03, 08:35
        a mógłbyś podać przepis na to słynne CHILLI CON CARNE?

        xx


        voitek4 napisał:

        > duży gar chilli con carne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja