Gość: Gość
IP: *.chello.pl
11.04.08, 20:36
Zrywam i myję wierzchnie liście z główki sałaty lodowej, pozostałych
nie myję wychodząc z założenia, że główka podobnie zbita jak
kapusta, a tej przecież się nie myje. Nigdy w środku nie natknęłam
sie na jakieś paprochy, resztki ziemi czy robaczki, więc wygląda na
czystą. Czy dobrze robię? A może jednak powinno się myc wszystkie
listki, tak jak masłową??