zza_krzaka 21.04.08, 23:10 a o tej porze jeść to chyba mało rozsądne? tym bardziej, że schudnąć troszkę - jakieś 2 kg bym chciała jak oszukać żołądek? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marghe_72 Re: jaka ja głodna jestem 21.04.08, 23:12 zza_krzaka napisała: > > a o tej porze jeść to chyba mało rozsądne? > > tym bardziej, że schudnąć troszkę - jakieś 2 kg bym chciała > > > jak oszukać żołądek? iść spać :) Odpowiedz Link Zgłoś
umaa Re: jaka ja głodna jestem 21.04.08, 23:24 znam takich co tak robia, a potem odbywaja nocne wycieczki do kuchnii Odpowiedz Link Zgłoś
zza_krzaka ano właśnie:) 21.04.08, 23:28 pójdę wściekle głodna spać i za 2-3 godziny obudzę się i zjem za trzech :( Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: ano właśnie:) 22.04.08, 00:05 Jedz porzadne sniadania z duza iloscia bialka (kurczak, jajka, nabial). Udowodniono, ze ci, ktorzy jedza spore sniadania nie maja wieczorno-nocnej zrycy. A zjedzenie wysokobialkowego posilku syci bardziej niz podobnej wielkosci i kalorycznosci niskobialkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: ano właśnie:) 22.04.08, 00:12 zjedz sobie marchewke albo jakas cykorie, krzywda ci sie nie stanie. ja sobie robie jakas smaczna herbatke (owocowa bez czarnej) - smak ma i cieple syci. mozna tez taka na sen - podwojna korzysc. Odpowiedz Link Zgłoś
zza_krzaka Re: ano właśnie:) 22.04.08, 22:25 bobralus napisała: > zjedz sobie marchewke albo jakas cykorie, zjadłam -pomogło a przy gryzieniu ciut kalorii zgubiłam;) :) Odpowiedz Link Zgłoś
zza_krzaka Re: ano właśnie:) 22.04.08, 22:23 bene_gesserit napisała: >Jedz porzadne sniadania z duza iloscia bialka (kurczak, jajka, nabial). Udowodniono, ze ci, ktorzy jedza spore sniadania nie maja wieczorno-nocnej zrycy. chyba faktycznie zacznę jadać śniadania, chociaż rano głodna nie bywam :) dzięki:0 Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie Re: ano właśnie:) 22.04.08, 23:17 ci którzy nie jedzą śniadań mają wolniejszy metabolizm i szybciej tyją także weź to pod rozwagę. Budyń wieczorem?Gratuluję pomysłu, najpierw przeczytaj skład i ilość kalorii. Jak jesteś głodna wieczorem to się wody napij albo chrupka zjedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: ano właśnie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:52 co to znaczy "zjedz chrupka"? pieczywo chrupkie? chrupka kukurydzianego? chrupka-chipsa? w końcu chipsy też są chrupkie.. z chrupkami niebezpieczeństwo jest takie, że na jednym się zwykle nie kończy; do najmniej kalorycznych też nie należą, zwłaszcza, jeśli zje się ich więcej - a często się zjada, bo to wciągające coś chrupać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabushka Re: jaka ja głodna jestem IP: *.proxy.aol.com 22.04.08, 06:38 Wiem, ze teraz to juz po ptakach (5.34 ;-), ale ja, kiedy zachciewa mi sie pozno jesc, podgrzewam sobie kubek mleka i biore do tego jakiegos herbatnika. ;-) Nie jest to w doslownym sensie jedzenie, ale wypelnia zoladek, a dodatkowo cieple mleko ulatwia zasypianie. Podobno. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zza_krzaka Re: jaka ja głodna jestem 22.04.08, 22:27 Gość portalu: kabushka napisał(a): > Wiem, ze teraz to juz po ptakach (5.34 ;-) nie, dlaczego przyda się na zaś:) mleka nie znoszę, ale następnym razem może budyń jakiś ugotuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: jaka ja głodna jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 23:00 budyń o tej porze to w biodra idzie a nawet pędzi; rano sie nie chce jeść tym, którzy późnym wieczorem/nocą podjadają więcej jeśli zaczniesz jeść obfite śniadania, to najprawdopodobniej wieczorny apetyt zniknie ( u mnie się to sprawdziło); jeśli nadal będziesz głodna wieczore, zjedz coś białkowego (nie węgłowodanowego): jajko na miękko, biały serek. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: jaka ja głodna jestem 23.04.08, 11:11 po 17 nic a wieczorem tylko kapuste kiszona, czasami kawalek oscypka albo 1 jajko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: jaka ja głodna jestem IP: *.kopernik.lodz.pl 23.04.08, 14:46 a ja wieczorem jak juz naprawde jestem głodna to nawet zjem kawałek kiełbasy np. na ciepło, tylko bez pieczywa. Zjem, a potem mi tak niedobrze od jedzenia tego tak "sote", że nastepnym razem wolę sie czegoś tylko napić. No i generalnie uważam, że "niełączenie" bardzo sie sprawdza w odchudzaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zza_krzaka dziękuję wszystkim 23.04.08, 20:44 za zainteresowanie i porady:) faktycznie, chyba zacznę dobre, odpowiednio białkowe śniadania jadać :) pa Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: dziękuję wszystkim 23.04.08, 20:49 Bo to prawda jest:)Kiedys nie moglam nic przelkac przed poludniem-sila woli sie nauczylam jesc jak normalny czlowiek sniadanie:)I to dziala:) Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: dziękuję wszystkim 23.04.08, 22:07 o tak, dobre sniadanko to podstawa. a potem jeszcze 4 pelnowarotsciowe (co nie znaczy wysokokaloryczne) posilki. bedac pulchna nastolatka, z butna mina mowilam "ja sniadan nie jadam", a teraz to zyc bez nich nie moge, zawsze sobie troche pofolguje:) u mnie to dziala niezawodnie - chce cos zjesc wieczorem, to sobie mysle, ze zjem sobie na sniadanko ze smakiem i bez wyrzutow sumienia. no i tluszczyk poszedl sobie precz ode mnie, ale musze sie pilnowac:) a co do nielaczenia - to chyba i tak i nie - bo np. owoca dobrze jest zagryzc jakims "weglowodanem" (chocby waflem ryzowym), bo owoc to cukier i daje kopa, po czym szybko sie spala i ma sie ochote zjesc konia z kopytami, a "weglowodan" sie przerabia dluzej, wiec czlowiek sie o wiele bardziej najada. ale zeby ostatni posilek jesc o 17, to dla mnie bajka i katusze niewyobrazalne. jem kolo 21 cos lekkiego, bo inaczej zasnac z glodu nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: dziękuję wszystkim 23.04.08, 22:07 no i ciesze sie ze rada sie przydala:) Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: dziękuję wszystkim 25.04.08, 17:18 tez, ale nie zlozony tylko prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
komanchu Białko 23.05.13, 20:36 Chudy twaróg - ma bardzo dużo białka (około 18-20 g na 100 g produktu). Białko wolniej się trawi i syci na dłużej. Nie powoduje też skoków insuliny we krwi, jak to ma miejsce w przypadku węglowodanów, zwłaszcza cukrów prostych. Podnosi metabolizm organizmu, bo przy trawieniu organizm spala dodatkowe kalorie. Odpowiedz Link Zgłoś