Dodaj do ulubionych

No, jak mozna nie lubic ......?!!

IP: *.bri.connect.net.au 22.05.08, 11:01

watek raczej pol-serio ;))
naszlo mnie dzisiaj, jak sluchalam rozmwy dwoch mlodych Australijek
w pracy o chlebie, a raczej o tym, jak to one nie cierpia ciemnego
pieczywa i pieczywa tzw. "fullgrain", ze tylko biale (takie z
supermarketu, klejace) :)
ja na to: czy im to obklejanie sie na zebach nie przeszkadza?, i ze
ja tylko ciemne/razowe/ albo na zakwasie

a one ze nie, ze tak lubieja i tyle :))

przez chwile bylam zdegustowana ale potem mi przeszlo;DD

pomyslalam o zalozeniu tego watku, po to zeby kazdy sie
tu "naoburzal" ze: jak mozna lubic!!!?? lub nie lubic??!! tego czy
owego

ot, taki watek wentyl

piszta, co chceta

ja zaczne:

....No jak mozna lubic bialy supermarketowy chleb ?! Niedopieczony,
bez smaku, oblepiajacy sie na zebach i plesniejacy w lodowce zamiast
przyzwoicie zczerstwiec!!! No jak mozna!!??

i jak mozna lubic quish i "steak and kidney pie" ??!! :DD
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: No, jak można lubić ......?!! 22.05.08, 11:13
      Kawę "po arabsku" (dla nie znających tego cuda: sypana kawa koniecznie do
      szklanki zalana na żywca wrzątkiem), wędliny po 5 zeta za kilogram, wyroby sero,
      masło, czekoladopodobne? No jak można? A jednak znajdują qrde nabywców...
      • malena.torun Re: No, jak można lubić ......?!! 22.05.08, 11:18
        Odrobinkę Cię poniżej zdublowałam :)
      • eeela Re: No, jak można lubić ......?!! 22.05.08, 11:33
        > Kawę "po arabsku" (dla nie znających tego cuda: sypana kawa koniecznie do
        > szklanki zalana na żywca wrzątkiem)

        Przez całe życie człowiek uczy się, że istnieją doskonalsze sposoby na wykonane
        wielu rzeczy. W tym jedzenia, i w tym kawy. Dotąd nauczyłam się wielu tego typu
        rzeczy: że herbata jest lepsza parzona w czajniczku niż fusy zalane wodą w
        szklance, że potrawa jest lepsza, kiedy czosnek smaży się na oliwie pół minuty,
        a nie trzy, i wiele innych w tym stylu. Ale z kawą - nie działa. Jedyna forma
        kawy, która mi bardziej smakuje niż 'zalewajka', to kawa zalewana zimną wodą i
        gotowana w dzbanku z kardamonem. Wszelkie inne jedynie poprawne wersje robienia
        kawy nie dają smakującego mi wyniku.
      • Gość: titta Re: No, jak można lubić ......?!! IP: *.botany.gu.se 23.05.08, 16:07
        Pewnie, kupuja wyrob seropodowny za 5 zl za kilogram, zamiast
        mocareli (troche ponad 5 zl. za sztuke), kawe za 4 za kilogram,
        zamiast dolozyc jeszcze 4 i miec na kubek latte w kawiarni...
        Tylko, czy naprawde myslisz, ze to z upodobania?

        Ps. Jak mozna nie lubic innych ludzi, tylko dlatego ze maja inne
        upodobania?
        • Gość: titta Re: No, jak można lubić ......?!! IP: *.botany.gu.se 23.05.08, 16:11
          Ps2. Jak mozna nie lubic kawy turackiej/greckiej: sypanej, gestej,
          aromatycznej, z cukrem? I mocnej tak, ze naca ma sie ochote dolaczyc
          do kotow konteplujacych ksiezyc w waskich uliczkach...
          A jak jeszcze do niej doda sie szczypte kardamonu...mmmm...
      • lisia312 Re: No, jak można lubić ......?!! 08.06.08, 14:03
        "po turecku" jest sypana
    • malena.torun Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 11:17
      Jak można lubić słodzoną herbatę, supermarketowe wędliny i słodycze
      na wagę, chleb smarowany margaryną? :)
      • aniorek Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 13:30
        Jak mozna nie lubic pomidorow, ktore skladaja sie praktycznie tylko z wody (znam
        takich delikwentow, sami faceci)?

        Albo gorzka herbate? Albo z mlekiem, ktore calkowicie dobija smak herbaty?
        • dominikjandomin Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 02.06.08, 19:33
          aniorek napisała:

          > Jak mozna nie lubic pomidorow, ktore skladaja sie praktycznie tylko z wody

          Jak można lubić pomidory?

          > Albo z mlekiem, ktore calkowicie dobija smak herbaty?

          Jak można nie lubić herbaty z mlekiem, mocnej, po angielsku?
    • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 11:19
      Jak mozna lubic cukiernicze gnieciuchy z proszku, z kremem z
      margaryny za trzy zl/kilogram, polane 'polewa o smaku
      czekoladowym'??!?!?!

      Ile razy widze ludzi kupujacych albo pozerajacych ten syf, tyle
      razy mam ochote ich reedukowac.
    • bagatella Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 11:27
      No jak mozna sie stolowac i jeszcze wydawac pieniadze w tym
      MCBigSyfie, no jak mozna?
      mnie sam zapach odrzuca na kilometr, a tam tlumy siedza, no jak
      mozna wpieprzac ten ich syf, to tego moja mala glowa pojac nie moze
    • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 11:35
      Miałam kiedys koleżankę, która nie lubiła czosnku. No jak mozna nie lubić czosnku?
      • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 14:25

        Malo sie kiedys nie zakochalam w facecie, ktory nie lubil cebuli.
        Jak mozna nie lubic cebuli?? Zli tacy ludzie sa, trzymam sie od
        nich z daleka.
        • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 15:22
          Nie lubiz cebuli to rzeczywiscie jak czosnku nie lubic. Zakochiwanie
          sie w takich typach wskazane nie jest. Dla zadnej milosci nie
          zrezygnowalabym w codziennej kuchni z czosnku i cebuli :-)
          • dominikjandomin Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 02.06.08, 19:34
            Uwielbiam czosnek i cebulę. Szukam żony, która również ma takie poglądy :)
            • Gość: senin Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.for.connect.net.au 03.06.08, 12:42
              dominikjandomin napisał:

              > Uwielbiam czosnek i cebulę. Szukam żony, która również ma takie
              poglądy :)


              hi,hi

              moja psiapsiolka, nie miala takich pogladow, ale jak jej sie facet z
              takimi,jak Twoje, upodobaniami spodobal, to zarla czosnek i cebule
              bezpogladowo - zarla, mimo ze nie znosila.....
              siur -chec znalezienia meza wielka moc tworcza posiada ;)))
          • pani.serwusowa Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 02.06.08, 19:38
            Moja szanowna ciocia jest pomocnikiem kucharza w orientalnej
            restauracji. Co wieczór kiedy wraca do domu, zanim ucałuje
            szanownego wuja, bierze kąpiel, łącznie z myciem włosów. A to
            wszystko po to, aby zmyć z siebie zapach czosnku, na który wujo ma
            odruch wymiotny i drgawki :) I moja ciocia nie gotuje nic, a nic z
            czosnkiem. Ale go kocha, co? :) Kurde, ale ja też bym tak nie
            mogła :)
    • Gość: jhgf Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 11:46
      ...serka ołomunieckiego?
      jego śmierdliwości, miękkiej konsystencji, niezapomnianego smaku? no
      jak można?!
    • wadera3 No, a jak można lubić;) 22.05.08, 11:51
      Smażone ryby w occie?
      Fuj, fuj, i jescze raz fuj....

      sam wygląd nasiąkniętej panierki przypomina mi dno namoczonego przypalonego
      garnka.....
      No, jak można to jeść?
      • zlota-puma Re: No, a jak można lubić;) 22.05.08, 13:49

        wadera3 napisała:

        > Smażone ryby w occie?
        > Fuj, fuj, i jescze raz fuj....
        >
        > sam wygląd nasiąkniętej panierki przypomina mi dno namoczonego przypalonego
        > garnka.....
        > No, jak można to jeść?



        popieram w całej rozciągłości ! ;P PASKUDZTWO.
      • ansil Re: No, a jak można lubić;) 22.05.08, 14:26
        ojoj, jak mozna n_i_e lubic smazonego sledzia w zalewie octowej!
        o Ty, narobilas mi smaka...

        za to ja- jak mozna lubic wszelkie owoce moza? te male robale,
        przyssawki, gluty z mitochondriami na wierzchu ;-)
      • smutas13 Re: No, a jak można lubić;) 22.05.08, 15:03
        wadera3 napisała:

        > Smażone ryby w occie?
        > No, jak można to jeść?
        >

        Kiedyś też tak myślalam, aż odważyłam się spróbować.
        Teraz mi smakują :)
        • wadera3 Re: No, a jak można lubić;) 22.05.08, 16:38
          smutas13 napisała:

          >
          >
          > Kiedyś też tak myślalam, aż odważyłam się spróbować.
          >

          ależ ja próbowałam wiele razy,
          nie uprzedzam się, ot tak, do potraw,
          ale nietsety za każdym razem, to samo,
          wygląd, zapach, no i smak, nie do przyjęcia, po stokroć wielkie fuj....
    • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 12:17

      I jeszcze: jak mozna lubic ten bladozolty syf, smierdzacy zepsutym
      mlekiem w proszku, ktory ma na opakowaniu napisane 'suszony ser
      typu parmezan' albo podobne klamstwo?! Wszystko, co zostanie
      posypane tym smierdzacym proszkiem, straci sens i jakikolwiek
      wdziek.

      Inna sprawa, ze wielbicieli tego gie latwo jest nawrocic na
      prawdziwy Parmezan.
    • amused.to.death Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 12:23
      jak można lubić:
      - krewetki?
      - jajka na bardzo miękko?
      - hamburgery z McDondalds'?
      - tanią wędlinę z supermarketu?
      - kremy do ciasta o smaku margaryny?
      - sosy z torebki?
      - sałatki warstwowe?
      • malena.torun Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 13:16
        No i jak można lubić rzeczy smażone na kostce masła?!
        • ba_nita Re:Ja tam smażę na patelni...)))nt 22.05.08, 13:40

          • malena.torun Re:Ja tam smażę na patelni...)))nt 22.05.08, 14:57
            :)))
      • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 15:21
        > - sałatki warstwowe?

        Ach, jaka wspaniala salatka warstwowa Mama mnie poczestowala w
        ostatni weekend! Co jest do diaska zlego w salatkach warstwowych w
        ogolnosci?
    • poughkeepsie one LUBIĄ 22.05.08, 14:17
      nie "lubieją" :/ Jak można lubić mięso? ;-)
      • ba_nita Re:Jak mozna nie umieć odróżnić 22.05.08, 15:17
        zamierzonego żartu językowego od nie zamierzonego błędu?
        • iwu Re:Jak mozna nie umieć odróżnić 22.05.08, 15:57
          Jak można lubic śledzia, no jak???
          Jak to jest możliwe, że ludzie jedzą galaretki mięsne? Przecież to
          się rusza dźgnięte widelcem... ;)
          Jak można przełknąc zupę owocową? Bleeeee...

          Jak można nie lubic krewetek??? Albo koperku? Albo czosnku?
          • eeela Re:Jak mozna nie umieć odróżnić 22.05.08, 16:04
            O prosze, Iwu, jestes moja bratnia dusza :-)
          • cipcipkurka Re:Jak mozna nie umieć odróżnić 22.05.08, 16:23
            Jak można NIE LUBIĆ:
            - surowych pomidorów?
            - tatara??
            - serów spleśmiałych i śmierdzących???
            - czerwonego wina????
            Jak można LUBIĆ:
            - jedzenie w McD, zwłaszcza hamburgery?
            - ciasta, w szczególności kruche oraz kremy tortowe, zrobione z
            margaryną??
            - kupować (codziennie, nie raz na ruski rok) gotowce ze sklepu,
            podgrzewać w kuchence mikrofalowej i się nimi jeszcze na dodatek
            zachwycać???
          • mwookash No jak nie można lubić lukrecji?! nt 24.05.08, 14:47

      • qubraq Re: one LUBIĄ 22.05.08, 18:12
        poughkeepsie napisała:

        > nie "lubieją" :/ Jak można lubić mięso? ;-)

        wiesz, Senin może pochodzić z Podlasia; tam ludzie tak mówią... :-)
        • ba_nita Re:A. - Tys prowda! Na ser mater...;-)nt 22.05.08, 18:36

        • Gość: senin Re: one LUBIĄ IP: *.bri.connect.net.au 23.05.08, 00:00
          oj, nie z Podlasia jam ci!

          lubie sobie natoniast jezykowo podokazywac , i emotikon walnelam na
          koncu zdania przecie, lylko mi sie jedno oczko przez nieuwage
          otwarlo. (wiem wiem "otworzylo")

          no i mowilam od poczatku, ze tekst w zartobliwej konwencji jest )))
    • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 16:07
      I, bo mi sie przypomnialo, jak mozna twierdzic, ze groszek z puszki
      jest lepszy od mrozonego? Rozmiekle swinstwo bez smaku w
      podejrzanym kolorze.
      • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 16:19
        Najlepszy groszek jest ze straka :-) Ach, jak czekalam kazdego roku
        za lat dziecinstwa na groszkowa pore u babci na wsi!
        • Gość: qwerty Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.walecznych.net 22.05.08, 20:32
          o jedzeniu z mcdonald's mozna powiedziec wiele zlego ale nie wmawiajcie sobie i innym ze jest niesmaczne. Czesc z was nigdy go nawt nie sprobowala ale oczywiscie musi miec zdanie negatywne co do jego smaku bo teraz 'kicha' mowic cokowiek dobrego o fast food. O ile hamburgery moga nie smakowac bo sa dosc suche to jednak frytki i lody z karmelem sa bardzo smaczne i jak ktos usilnie twierdzi ze takie nie sa to albo jest hipokryta albo nigdy ich nie jadl
          • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 20:45
            Ja jadłam i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że macdonaldowe żarcie to syf.
            Frytki też. Ale lody rzeczywiście zjadliwe :-)
          • ba_nita Re: Bzdury wypisujesz obrońco McFrajer Chicken i 22.05.08, 20:45
            jemu podobnych. Wyobraź sobie, że spróbowałem. W 1990 r. w Dortmundzie i Bohum
            burgera zwykłego i rybnego. Większego świństwa w ustach nie miałem nawet
            stołując się na wojskowej stołówce. Skutecznie się znieczuliłem na te syfy.
            Zresztą inne typowo polskie zapie..nki budkowe też mnie odpychają.
          • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 21:33
            Jak mozna lubic lody z fakdonalda? Maja smak mleka w proszku z
            nadobecnoscia cukru. A pomidor w salatce jest notorycznie
            zielonorozowy, obojetnie od pory roku. Jak oni to robia??
            • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 01:27
              Moze dlatego, ze uwielbiam mleko w proszku? Ulubiony slodycz w dziecinstwie:
              mleko w proszku, kakako, cukier, woda. Taka paciaje sie jadlo, jak skonczyly sie
              kartki. Podjadalam mamie mase na blok czekoladowy, a potem sama sie nauczylam
              robic mase i pozeralam ja nie czekajac, az stezeje ;-)
              • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 02:06
                Hehe, 'czekolada' lat 80 ;) - pamietam, bylo to niebywale pyszne.
                Ale jakos nie tesknie, chociaz istotnie - moze popularnosc
                fakdonaldowskich lodow i przekonanie, ze 'ich szejki sa najlepsze',
                wlasnie stad sie bierze.
                :)
          • Gość: titta Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.botany.gu.se 23.05.08, 16:42
            Ech ja na odwrot: bardzo lubie hamburgery (bo sa suche :) za to lody
            z karmelem (bleee)i frytki dosc okropne ...
            Jak mozna LUBIC slotkie klejace sie lody? Jak mozna lubic tluste
            geste kremy? Jak mozna smarowac chleb tluszczem, a potem jeszcze
            klasc na to drzem? Jak mozna lubic slodkie torty? Budyn!???
            :)
            Jak mozna nie lubic skwarkow, pieczonego miesa z chrupiaca skura?
            Jak mozna nie lubic ...zylek przerastajacych boczek, chrzastek ;),
            Flakow (grecka zupa wielkanocna z baranich podrobow...mmmm..z
            cytryna i koperkiem). Jak mozna nie lubic baraniny!
            Jak mozna nie lubic marynowanych sledzi, marynowanych warzyw
            (koniecznie z halapenios :)? Jak mozna nie lubic kolendry, gorzkich
            migdalow i kardamonu?
          • amused.to.death Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 24.05.08, 00:28
            > dnak frytki i lody z karmelem sa bardzo smaczne i jak ktos usilnie twierdzi ze
            > takie nie sa to albo jest hipokryta albo nigdy ich nie jadl

            frytki są strasznie słone.....
            a co do lodów: polewa karmelowa jest rewelacyjna, ale same lody - poniżej
            przeciętnej.
        • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 21:31
          Och, pewnie. Ja raz do roku sie na taki zalapuje :)

          A na otarcie lez o kazdej porze mam mrozony. Smakuje jak zupelnie
          inne warzywo niz to cos z puszki.
    • irishcream Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 21:18
      Jak można lubić wątróbkę?! Przecież to śmierdzi!

      I jak można nie lubić majonezu, jak mój mąż? Przecież to taka pyszna sprawa :)
    • Gość: Doda Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.171.46.195.crowley.pl 22.05.08, 21:27
      Jak można lubic flaki? Sam zapach powoduje u mnie odruch wymiotny,
      podobnie jak zapach i smak smażenia na smalcu. Albo mielonki
      turystyczne z puszki po 2,99??? Nie zrozumiem tez ludzi którym
      smakuja wedliny zwane szynką po 5zł za kg.
      Podobnie margaryna i rozleziony klejący makaron "Babuni".
      Jak można lubić suche, łamiące się i oblepiające zęby, ciasto
      francuskie smakujące jak tektura?

      Jak mozna nie lubić:
      - oliwy???? (tego nie jestem w stanie pojąc, a są takie okazy -
      patrz mój tato)
      - tuńczyka, ogólnie ryb?
      - jogurtu naturalnego ?
      - makaronu al dente?
      • Gość: tittta Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.botany.gu.se 23.05.08, 16:53
        Oj, kochana, cos mi sie widzi, ze ty z ciastem francuskim mialas
        doczynienia tylko w supermarkecie.
        Jak mozna nie lubic francuskich rogalikow? (z drzemem, kawa i
        swierzym sokiem pomaranczowym, na sniadanie?
        Jak mozna nie lubic malych rozkow z ciasta francuskiego:
        nadziewanych serem, grzybami, miesem, czekolada; z kminkiem, z
        makiem, z bazylia i tymiankiem?
        Jak mozna nie lubic cieplej jeszcze strudli z jablkami lub
        wisniami...
        Jak mzna nie lubic upieczonych przez babcie kremowek...(tych "z
        Wadowic")...
        Dosc. Zaslinilam klawiature...

        (ps. w Polsce wszystkie przepisy, przez stulecia, uwzglednialy tylko
        i wylacznie pieczenie na masle lub smalcu. Kocham oliwe. Ale
        nalesniki dobre sa tylko na skurce sloniny)
        • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 17:07
          Gość portalu: tittta napisał(a):

          > (ps. w Polsce wszystkie przepisy, przez stulecia, uwzglednialy
          tylko
          > i wylacznie pieczenie na masle lub smalcu.

          Otoz to.
          Jak mozna robic placki ziemniaczane na oleju?
          Jak mozna nie lubic plackow ziemniaczanych na smalcu??
      • Gość: M Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.it-net.pl 04.06.08, 00:15
        > Jak można lubic flaki? Sam zapach powoduje u mnie odruch wymiotny,
        > podobnie jak zapach i smak smażenia na smalcu. Albo mielonki
        > turystyczne z puszki po 2,99??? Nie zrozumiem tez ludzi którym
        > smakuja wedliny zwane szynką po 5zł za kg.
        Zgadzam sie w 100%:) dorzucam jeszcze koperek i melony
        > Jak mozna nie lubić:
        > - oliwy???? (tego nie jestem w stanie pojąc, a są takie okazy -
        > patrz mój tato)
        nie lubię oliwy:)
        > - makaronu al dente?
        wolę dobrze ugotowany:)


        Jak można nie lubić cheesburgerów z mcdonalds:D nic na to nie
        poradze, ze je uwielbiam (poza nimi tylko lody toleruję stamtąd)
        Czosnku? kocham:D
        bitej śmietany


    • marghe_72 Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 21:38
      jak można lubić gotowe pizze z supermarketu
      jak można kubic torty z kremem maślanym
      jak można lubic zalene majonezem sałatki
      jak można lubić śledzie
      itp

      jak mozna nie lubi włoskiej kuchni :DDD
      • Gość: titta Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.botany.gu.se 23.05.08, 16:21
        Jak mozna nie lubic SLEDZI? Pysznych swierzych, z rannego
        polowu...albo marynowanych, z cebula, w smietanie, w musztardzie,
        z "korzeniami"? Jak mozna bez nich przezyc swieta? Ba, jak mozna bez
        nich jesc sniadanie?
    • emka_1 Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 22:15
      zasadniczo wszystko można, choć niepojęte dla mnie jest jak można lubić ruskie
      pierogi i bób :)

      i jak można gotować truskawki?
      • qubraq Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 22.05.08, 22:36
        emka_1 napisała:

        > ...niepojęte dla mnie jest jak można lubić ruskie pierogi...

        No wiesz! jak możesz tak?
        • emka_1 normalnie mogę:) 22.05.08, 23:09
          zawsze mnie dziwiło, że tylu wielbicieli ma to dziwaczne połączenie składników.
          najwyraźniej nie posiadam genu panslawisty i ruskich nie lubię:)
          • iwu Re: normalnie mogę:) 22.05.08, 23:35
            No to uwaga:

            jak można lubic kupne pierogi z mięsem polane majonezem???

            Gdybym tego nie zobaczyła na własne oczy, nie uwierzyłabym.
            Rzecz miała miejsce w czasie wakacji, mieszkałyśmy z koleżanką i
            dzieciakami w wynajętym domku. Przyjechała do nas jej znajoma i żeby
            nie robic nam kłopotu przywiozła dla siebie i dzieci (na szczęście
            tylko swoich) taki właśnie zestaw. Z rozmowy wynikało, że często to
            jedzą.

            Ja rozumiem, że pierogi z dobrego, sprawdzonego źródła raz na jakiś
            czas można, ale majonez na ciepło.... Jezusie, toż to zbrodnia...
            • Gość: hgfd Re: normalnie mogę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:03
              iwu napisała:

              > ale majonez na ciepło.... Jezusie, toż to zbrodnia...



              i po co taka egzaltacja?
              majonez też sos i do ciepłych dań czasem się stosuje... jeżeli się
              lubi, że o banalnym zestawie ciepłe frytki + majonez wspomnę:
              Belgowie i nie tylko tak jadają, bo widocznie i można, i niektórzy
              lubią tak jadać
              • iwu Re: normalnie mogę:) 23.05.08, 11:57
                Zgoda, ale wszystkie wpisy w tym wątku są mocno subiektywne i nie ma
                się co zaperzac. Wiem, że ludzie jedzą różne rzeczy, ja tam majonezu
                na ciepło nie lubię i już. Ale skoro innym smakuje, to najmocniej
                przepraszam za słowo "zbrodnia". :)
                • aiczka Re: normalnie mogę:) 03.06.08, 11:58
                  Ale jeszcze pytanie, czy on naprawdę ciepły jest (albo z założenia). Np. można
                  mieć nadzieję, że się nie rozgrzeje i że to będzie takie zestawienie ciepłe coś
                  + zimny sos.
          • qubraq Re: normalnie mogę:) 23.05.08, 13:15
            emka_1 napisała:

            > zawsze mnie dziwiło, że tylu wielbicieli ma to dziwaczne
            > połączenie składników.
            > najwyraźniej nie posiadam genu panslawisty i ruskich nie lubię:)

            Wiesz, gdzy mieszkalismy we Lwowie to nikt tych pierogów nie nazywał
            ruskimi tylko po prostu pierogami z ziemniakami i serem, na rowni z
            pierogami z mięsem czy z grzybami lub kapustą i grzybami...
            potem przez pierwsze 10 lat po wojnie mieszkalem w domu dziecka na
            Pomorzu ale w specyficznej lwowskiej - jak gdyby - enklawie i dopiero
            po osiedleniu sie pod Warszawą dowiedzialem sie ze miejscowa ludność
            nazywa je "ruskimi" co do dzisiaj budzi mój sprzeciw...
            • emka_1 Re: normalnie mogę:) 23.05.08, 15:42
              qubraq napisał:

              > po osiedleniu sie pod Warszawą dowiedzialem sie ze miejscowa ludność
              > nazywa je "ruskimi" co do dzisiaj budzi mój sprzeciw...

              a rawa ruska też budzi sprzeciw?:)jak nazywać pierogi wymyślone na rusi przez
              ludność miejscową?
              ruskie to wygodniejsza nazwa niż pierogi z ziemniakami i serem, a do tego
              wychodzi, że koroniarze nie roszczą sobie praw do tego wynalazku:)
              • qubraq Re: normalnie mogę:) 23.05.08, 18:54
                emka_1 napisała:

                > a rawa ruska też budzi sprzeciw?:)

                Nie, a u Ciebie tez nie?

                > jak nazywać pierogi wymyślone na rusi przez ludność miejscową?
                > ruskie to wygodniejsza nazwa niż pierogi z ziemniakami i serem,

                Mysle ze masz rację - ruskie od Rusi - i to sie potwierdza;

                > a do tego wychodzi, że koroniarze nie roszczą sobie praw do tego
                > wynalazku:)

                Oświeć mnie, svp, bom niedouczony - kim są koroniarze?
                • emka_1 Re: normalnie mogę:) 23.05.08, 23:13
                  rawa ruska jak i pierogi ruskie od rusi, no wiec dlaczego mam się sprzeciwiać,
                  skoro logiczne i uzasadnione?:)

                  koroniarze to zasadniczo ludność zamieszkująca koronę (ziemie koronne rzplitej),
                  ale od końca 19 wieku popularne określenie tych mieszkających nad wisłą, trochę
                  szersze niż królewiacy, noi nie tak obraźliwe:) korona rzplitej to jednak nie to
                  samo co królestwo polskie czy jakikolwiek zabór, ot takie drobne podkreślenie
                  odmienności etnicznej:)
                  • qubraq Re: normalnie mogę:) 24.05.08, 16:25
                    emka_1 napisała:


                    >
                    > koroniarze to zasadniczo ludność zamieszkująca koronę (ziemie
                    > koronne rzplitej), ale od końca 19 wieku popularne określenie tych
                    > mieszkających nad wisłą, trochę szersze niż królewiacy, noi nie
                    > tak obraźliwe:)

                    Masz na myśli "kongresówkę"?
                    Tu w W-wie slyszalem kilka razy to okreslenie i pamietam co mi
                    napisałaś onegdaj na temat "Galicji" :-)

                    > korona rzplitej to jednak nie to samo co królestwo polskie czy
                    > jakikolwiek zabór, ot takie drobne podkreślenie
                    > odmienności etnicznej:)

                    Dzieki za naukę!
                    • pinos Re: normalnie mogę:) 04.06.08, 16:48
                      Korona brzmi dumnie, pozytywnie; Korona i Litwa. Korona Regni Poloniae. Korona
                      to jeden z Obojga Narodów pierwszej Rzeczypospolitej.

                      Kongresówka - to "potworek" istniejący od 1815 do 1916 w powiązaniu z carską
                      Rosją. Kongresówka w odróżnieniu od zaboru pruskiego i austriackiego...
                      • qubraq Re: normalnie mogę:) 04.06.08, 18:00
                        pinos napisała:

                        > Korona brzmi dumnie, pozytywnie; Korona i Litwa. Korona Regni
                        Poloniae. Korona to jeden z Obojga Narodów pierwszej Rzeczypospolitej

                        Dzięki Pinosku! Dołączyłabyś sie do probujacych we wrześniu moje
                        nalewki? :-)
      • Gość: ania Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.nokia.com 23.05.08, 10:53
        Rany, goracy dzem truskawkowy domowej roboty to przeciez same pysznosci.
        • Gość: tralalala Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 21:45
          gorący dżem truskawkowy i owszem, pyszności

          ale kompot truskawkowy już mniej :-) zwłaszcza jeśli zalewa się nim makaron i nazywa całość "zupą owocową" :-)
          • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 24.05.08, 15:04

            > ale kompot truskawkowy już mniej :-) zwłaszcza jeśli zalewa się nim makaron i n
            > azywa całość "zupą owocową" :-)

            Ble ble ble fuj. Jak to można lubić? :-)
            • aiczka Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 03.06.08, 12:01
              Oh, ja bym powiedziała, że jescze gorsza jest wersja śliwkowa!
    • aniutek Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 02:26
      no jak mozna nie lubic kielbasy? i chinese brocoli i bok choy i
      flakow?
      i salcesonu?
      i razowca z maslem?
      i slimakow z czosnkiem?
      i zsiadlego mleka i kartofli ze skwarkami?
      albo kaszanki?
      albo anchovies?
      • smutas13 Re: No, jak mozna lubic ......?!! 23.05.08, 07:18
        Jak można lubić kiełbasę(cienką z serem w środku)? Zagrzaną???
    • abbra Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 08:30
      No ale jak można nie lubić młodych ziemniaczków z koperkiem ???
      Zgroza !!! ;)
      • Gość: kred-ka Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:28
        abbra napisała:

        > No ale jak można nie lubić młodych ziemniaczków z koperkiem ???
        > Zgroza !!! ;)


        A istnieje ktoś kto ich nie lubi? Don't believe that !

        Jak można lubić:
        - kaszankę
        -salceson
        -głowiznę
        -mózg świni ( przyrządzony jak jajecznica)
        -czerninę
        -gotowany seler i pietruszkę

        bleeeeeeee
    • Gość: ma_go Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:22
      Jak można lubić kawior?:(
      Usiłuję się przekonać...dzieści lat.
      Żeby było śmieszniej miewamy kontakty handlowe/poważne ze wschodem i
      często jestem obdarowywana, najprawdziwszym.
      Pozostałe "produkty morskie" uwielbiam.
      Jeszcze rosół , rodzynki i anyż-trucizny najgorsze.
      Wiem , wiem, kosmitą jestem:))
      Co do wyrobów z renifera, to miałam opory psychiczne.
      Tym z kolei Finowie mnie uszczęśliwiają.
      No bo jak tu jeść Rudolfa i innych pomagierów św.Mikołaja.
      • billy.the.kid Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 10:23
        wzorem rudolfa-
        jak możma zrec świnke piggy
        byczka fernando
        gąskę balbinkę
        jajko mądrzejsze od kury
        pana pomidora co to wlazł na tyczkę
        i wielu, wielu innych pyszności.
        • ma_go Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 11:25
          I Koziołka Matołka....
          Przełamałam się:)
      • Gość: ania Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! IP: *.nokia.com 23.05.08, 10:43
        Dobrze przygotowane mieso renifera jest pyszne (nie z puszki!!), kawior tez,
        szczegolnie z krakersami. :)

        Anyzu, lukrecji i slonej lukrecji nie cierpie, a tutaj w Finlandii wszyscy
        usiluja mnie do tego paskudnego smaku przekonac.

        A jedzenie rodzynek to juz czysta herezja. Klei sie to do zebow, smakuje czyms
        zepsutym. No jak mozna to jesc...
        • ba_nita Re: No, jak można lubić ......?!! 23.05.08, 10:49
          kawior z krakersami - tylko z blinami! I to gryczanymi!
        • ma_go Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 11:21
          No jest pyszne, zwykle dostaję wędzone.
          Ze świeżym nigdy nie miałam do czynienia.
          O, i fińska czekolada z czarnymi jagodami jest pyszna:)
          Widział ktoś może u nas?
    • ba_nita Re: No, jak można nie lubić ......?!! 23.05.08, 12:01
      wszelkiego rodzaju podrobów (od flaków począwszy na cynaderkach skończywszy),
      grapefruitów, duriana, ryb wszelakich przygotowywanych na różne sposoby, owoców
      morza, makaronów, kasz z gryczaną na czele.
    • uasiczka Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 14:51
      flaki!!! no jak można jeść flaki i wątróbkę, serduszka, płucka,
      nereczki
      JAK MOŻNA LUBIĆ PODROBY!!! to jest nienormalne
      • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 16:16
        A co jest nienormalnego w jedzeniu zwierzecej watroby, i dlaczego
        jedzenie zwierzecych miesni jest bardziej normalne?
        • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 17:05
          No jak to? Przeciez watrobka jest niedobra po prostu. Pamietam z
          przedszkola.
          • eeela Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 18:05
            W przedszkolu zapewne nie potrafią przyrządzać wątróbki :-)

            Mnie przedszkolna wątróbka jakoś ominęła - może pani kucharka sama jej nie
            lubiła? Pierwszy raz wątróbkę jadłam na wsi u babci, kurzą, usmażoną na chrupko
            z solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, z pajda świeżego chleba prosto z
            pieca - poezja!
            • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 22:00
              A u nas w przedszkolu dzien watrobkowy to byl dzien zaloby.
              Szczesliwi byli ci, ktorym sie udawalo zgarnac ja z talerza i
              wywalic do kibelka. Kolor gotowanej watrobki (szaro-rozowo-brazowy)
              do dzis dnia jest dla mnie najobrzydliwszym z kolorow. A ku swojej
              radosci doczytalam gdzies, ze 'zdrowa watrobka' jest pelna chemii,
              ktora zwierze jest karmione przez cale zycie, bo ona sie w niej
              wlasnie najbardziej odklada.

              Pewnie taka kura od babci byla wolna od chemii, ale to juz nie te
              czasy sa. Wiec: jak mozna jesc watrobke?
              • kocia_noga Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 03.06.08, 15:53
                bene_gesserit napisała:

                > A u nas w przedszkolu dzien watrobkowy to byl dzien zaloby.


                Całe szczęście nie chodziłam do przedszkola i wątróbkę 'duszoną'
                poznałam duuuuużo później. Myślałam,że jedyna prawidłowa wątróbka to
                usmażona na ostrym ogniu różowa w srodku otoczona lekko
                skarmelizowaną cebulką , z odrobiną pieprzu na wierzchu, czasem z
                jabłkami.
                To świństwo w burym sosie to faktycznie.
              • aniorek Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 08.06.08, 15:29
                W moim przedszkolu dniem zaloby byl obiad ze szpinakiem, a raczej zielona breja.

                Watrobki nie cierpie, ma dziwny smak, jakbym jadla tekture. W Finlandii
                przysmakiem jest maksalaatikko, czyli zapiekanka z watrobka i rodzynkami, czyli
                najbardziej znienawidzonymi przeze mnie skladnikami. Fuuuuu!
    • sinistra80 No, jak mozna lubic ......?!! 23.05.08, 17:31
      masło- zarówno smak jak i zapach są dla mnie nie do przejścia.
      maślane kremy- masło z cukrem. Odpadam.
      czosnek i oliwę (przełknę, ale entuzjazmu zdecydowanie nie będzie)
      jak można lubić "surówki" zalane toną oleju/oliwy/majonezu
      cokolwiek, co jest smażone na smalcu (ale domowy smalec- pycha)
      paprykę konserwową zamkniętą z łyżką oliwy na wierzchu (i pachnie i smakuje
      ziemią i pleśnią, niezależnie od źródła pochodzenia)
      zupy owocowe i chłodniki
      budyń i kisiel na zimno

      jak można NIE lubić
      grzybów
      owoców morza
      "śmierdzących" serów
      surowego mięsa
      kalarepki, pora i selera
      podrobów
      grapefruitów

      jak można obierać ogórki i ściągać skórę z pomidorów?
      • echme Re: No, jak mozna lubic ......?!! 23.05.08, 17:47
        >Tita napisała:
        >Jak mozna nie lubic ...zylek przerastajacych boczek, chrzastek ;)

        Mam odruch wymiotny. Boże, jak można to jeść?! Sam widok jest
        odrażajacy.

        Jak można lubić rodzynki, krówki, BOCZEK, owoce w jogurcie, smalec
        itd.

        Jak można nie lubić czekolady, naleśników, grahamek, dań z mąki i
        jajek :)
        • kocia_noga Re: No, jak mozna lubic ......?!! 23.05.08, 18:42
          Jak mozna nie lubić wątróbki, nereczek,móżdżku (no naleśników
          zapiekanych z móżdżkiem)?
          Jak mozna lubić gazowane słodkie świństwa te różne kokakole,
          sewentapy,mirindy?
          • emka_1 etam, 23.05.08, 23:15
            pepsi jest w porządku - kwas solny, cukier i kofeina przy życiu nas trzyma:)
            • eeela Re: etam, 24.05.08, 12:46
              E tam, cola jest lepsza niż pepsi ;-P
              • mwookash No pewno, że lepsza 24.05.08, 14:49
                jak można lubić pepsi? :-)
            • baba_jaga08 Re: etam, 12.06.08, 23:18
              Solny to masz w żołądku. W pepsi jest fosforowy.
    • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 23.05.08, 22:06

      Jak mozna lubic te - excuse le mot - 'wody' smakowe: slodkie,
      ultrachemiczne swinstwo, ktore od 'napoju' rozni sie tylko brakiem
      barwnika a od najpodlejszej oranzady rowniez brakiem babelkow?

      Swoja droga, producenci napojow musza blogoslawic te mode: oto cos,
      co nie kosztuje w produkcji prawie nic, a co moga sprzedawac drozej
      od roznych podejrzanych gazowanych obrzydlistw.
      • sinistra80 Też się dziwię 24.05.08, 00:17
        jak można lubić
        biały ser? Może nie istnieć pour moi
        wino
        boczek, baleron i tym podobne obtłuszczone wynalazki
        schabowe, ale plasterek pieczonego schabu na kanapce lubię bardzo
        wołowinę, kozinę, baraninę, kaczki i gęsi

        jak można nie lubić szampana?

        jak można przerabiać owoce sezonowe na nadzienia do pierogów/knedli/ciast, zupy,
        koktajle i desery? Takie pyszności tylko saute!
        • ba_nita Re:Saute? Jesteś pewna, że to o TĘ technikę Ci 24.05.08, 05:57
          chodzi? Nie wydaje mi się. Raczej miałaś na myśli au naturel bo powołanie się na
          saute to delikatnie powiedziawszy faul...
          pl.foodlexicon.org/s0000010.php
      • sylwia1607 Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 10.06.08, 23:36
        jak mozna byc tak nietolerancyjnym?
        gdyby wszyscy jedli tylko kawior i pili szampana,
        te produkty byly by drozsze niz diamenty a my bysmy umarli z glodu;(
    • mwookash Jak można lubić rzodkiewkę?! nt 24.05.08, 14:46

    • bene_gesserit Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 02.06.08, 16:10
      Jak mozna lubic pieczone maliny i truskawki?
      !!!
      • ewa9717 Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 02.06.08, 19:22
        Jak można lubić:
        -śledzie
        -salceson
        -galaretę z nóżek
        -zupy owocowe
        brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • thiessa Re: No, jak mozna lubic ......?!! 02.06.08, 19:37
        ocet
        sledzie, zwlaszcza w occie,
        kawior (sol smierdaca ryba),
        golonke, ta skora, chrzastki, kosci, wloski, poezja po prostu,
        placki ziemniaczane z cukrem,
        makaron na słodko a jeszcze jak jest zimny...
        chleb ze smalcem
        • Gość: agnes Re: No, jak mozna lubic ......?!! IP: *.ksknet.pl 12.06.08, 19:15
          placki ziemniaczane tylko na slodko:D ze smietana i cukrem
      • 363636r Re: No, jak mozna nie lubic ......?!! 03.06.08, 20:07
        Zmrożonej wódki do galarety z wieprzowych nóżek.
        Pomidorów z mozzarellą, świeżym tymiankiem i oliwą.
        Bułczanych knedli z boczkiem w towarzystwie kiszonej kapusty.
        Golonki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka