Dodaj do ulubionych

Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz?

16.06.08, 22:29
Podrzućcie, proszę, kilka pomysłów potraw na imprezę z okazji urodzin dziecka.
Ważne informacje: podstawowym kryterium doboru potraw jest to, żeby były
proste, łatwe do wykonania, z niekłopotliwych produktów. Impreza będzie w
sobotę o 16, będą 4 czterolatki i ich rodzice, i to oni głównie będą
konsumować, dzieci ledwo skubną ;). Tort zamówiłam, na resztę nie mam pomysłu,
chciałabym, żeby były ze 2 dania gorące, 2 sałatki, upiekę dod. ciasto z
truskawkami i nie wiem, co jeszcze powinnam zrobić. Najgorsze jest to, że nie
mam czasu, jestem w szale przygotowywania zakończenia roku szkolnego i
zasypały mnie papiery, imprezy nie da się przełożyć, bo wszyscy się
rozjeżdżają. Dzisiaj zaczęła dopadać mnie lekka panika. Wyszukiwarka nie
pomaga, liczę na Was!
Obserwuj wątek
    • alinka_li Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 16.06.08, 23:41
      Wczoraj robiłam córce urodziny. Upiekłam tort, tartę rabarbarową, zrobiłam
      ciasto toffi i babeczki z kremem truskawkowym. poza tym na prośbę córki kupiłam
      1 paczkę chipsów i słonych paluszków. Były też kanapki i pomidorki koktajlowe,
      różne owoce. Sześcioro 9- letnich dzieci, 4 dorosłych. No i co zjedzono z tego
      wszystkiego? Dzieci każde po pół kawałka tortu, z 5 babeczek, paluszki i chipsy
      oraz pomidorki. Reszta nietknięta!
    • bene_gesserit Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 00:18
      Jesli chcesz koniecznie cos _zrobic_, zrob salatke owocowa. Jesli
      chcesz blysnac, zrob ja w arbuzie':
      www.penandfork.com/images/istockwatermelon.jpg

      Dlubanie arbuza zajmie ci ok.30 min. - trzeba sciac wierzch,
      wydrazyc miazsz (najlepiej lyzeczka do robienia kulek) i wyciac
      brzeg w zabki. To sie powinno spodobac i dzieciom (kolory) i
      doroslym (dbajace o linie mamy)

      Mozesz ew. zrobic szaszlyczki z owocow (pokrojone grubo owoce
      nadziej na szaszlykowe patyczki) i powbijac je w polowki arbuza.

      Dla dzieci mozesz miec przygotowane frytki (z mrozonki - jesli beda
      chcialy, wrzucisz je do pieca) i ketchup, rodzicom mozesz podac
      kawe mrozona, a dzieciom - morozona czekolade.

      Plus tort z cukierni, plus twoje ciasto, plus chipsy (niestety -
      przyjecie dla dzieci bez chipsow jest, cytuje, 'beznadziejne') i
      juz.
        • bene_gesserit Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 01:17

          Bylam po prostu zasluzona niania i w zwiazku z tym rozbijalam sie
          na dzieciecych przyjeciach pasjami :) O arbuzie z wodka pomyslalam,
          ale jest ryzyko, ze dobiora sie do niego male lapki :)

          Imo zamiast szykowania ton jedzenia lepiej jest wymyslic i
          przyszykowac cos, co skanalizuje energie. Zaproszone dzieci beda
          mialy co wspominac, solenizant bedzie dumny, ze ma taka fajna
          matke, a mieszkanie nie zostanie rozniesione na strzepy.
          Martha Stewart ma tony czasem naprawde fajnych pomyslow:

          tinyurl.com/4o89xv

          Zreszta, wystarczy wrzucic w wyszukiwarke jej strony 'kids party' i
          wyskoczy kilkaset wynikow.
    • hania55 Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 10:14
      Ja bym sobie odpuściła gorące dania na taką ilość osób. Podobnie jak
      alkohol. To w końcu kinder party :)

      Podawane wcześniej pomysły (sałatka owocowa, drobne przekąski) - to
      raczej to, co sprawi przyjemność maluchom, zajmie rodziców, a
      sprawi, że Ty nie będziesz podpierała się nosem.
    • loola_kr Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 10:28
      Chyb alepeij zrezygnowac z obiadu, myslę, że na przykład szwedzki
      stół byłby lepszy.
      U nas dla dzieci (oprócz tortu) była pizza, gofry i kupne słodycze
      (żelki, czekoladki itp) i chipsy.
      Dla dodrosłych zrpobiłam szwedzki stół: tartę serową, tartę
      szpinakową, deske serów, 2 sałatki, roladę z łososia, różycki z
      łososia w sosie kaparowym, jajka faszerowane (ale to w okolicach
      Wilekanocy było), caprese i chyba jeszcze coś ale nie pamiętam.
      Było tego dużo ale dlatego, że u nas po urodzinach "dziecięcych"
      wieczorem jest impreza dla dorosłych :)
    • Gość: MK Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? IP: 217.153.191.* 17.06.08, 11:55
      Daruj sobie dania gorące - po co to komu? Jeszcze się kto poparzy.
      Postaw trochę paluszków, chipsów i coli - im bardziej niezdrowe, tym
      bardziej atrakcyjnie. Można wrzucić jakis ciastek typu pieguski,
      owoce, może jakieś śmieszne kanapki. Starym postaw sałatkę. No i
      będzie miał kto jeść tort - dzieci w tym wieku chyba wolą colę i
      chipsy...I impreaz nie dłuższa niż 2 godziny, bo oszalejesz, a
      dzieciaki się zatłuką. Zrób po prostu słodko-owocowy podwieczorek
      (może lody?) i tyle.
    • mana76 Re: 1. nie zapraszać rodziców dzieci 17.06.08, 15:47
      Dzięki Wam wszystkim! Na pewno skorzystam z tych cudnych pomysłów na kolorowe
      jedzenie dla dzieci, ale obawiam się, że opcja ulgowa nie wchodzi w grę. Wszyscy
      goście to stały zestaw, wszystkie dzieci bywają u wszystkich. Sorry, że trochę
      bredzę, ale zmęczona jestem. Więc pewien kanon ustalił się, rodzice, niestety,
      byliby rozczarowani, gdybym zakończyła na torcie czy owocach. Niezaproszenie ich
      spotkałoby się z ogólnym zdziwieniem ;). Jeśli macie do mnie cierpliwość,
      podrzućcie coś gorącego i sałatkowego. Dla dzieci już nie musicie, to co
      wymyśliliście jest piękne. Wyszukiwarka odpada, ja nie mam wolnej chwili aż do
      końca roku szkolnego, a potem to już muszę wiedzieć, co robić;)
      • Gość: elcia Re: 1. nie zapraszać rodziców dzieci IP: *.toya.net.pl 17.06.08, 16:16
        ja zawsze na takie okazje to gotuje jakiś makaron z sosem pomidorowym.możesz to
        postawić na stole na półmisku z podgrzewaczami.Dodatkowo chińszczyzna z
        pobliskiej restauracji(ze trzy porcje):podgrzejesz i dogotujesz jakiegoś fajnego
        ryżu(jaśminowego np.)Bardzo smaczne są też żeberka wieprzowe z piekarnika.można
        też błyskiem zrobić kuskus do tych żeberek.surówka:kapusta pekińska,kukurydza z
        puszki,ogórek,pomidor,cebulka i sos sałatkowy knora.I tyle co mi do głowy
        przyszło...
      • Gość: basia172 Re: 1. nie zapraszać rodziców dzieci IP: *.chello.pl 17.06.08, 18:00
        Mana, jak bardzo ci zalezy na gorących daniach dla dorosłych to polecam przepis Nigelli: do wielkiej brytfanny labo prostokątnej formy na ciato wlewasz trochę oliwy i kładziesz: żeberka, udka, kawałki karkówki, serca, kiełbaski. Następnie dokładasz nieobrane (ale wypłukane) młode ziemniaki, ewentualnie paprykę, cukinię, dużo nieobranych ząbków czosnku (rzecz cudowna po upieczeniu), talarki cebuli, posypujesz przyprawami i do pieca - robi się samo, pięknie pachnie, po wyjęciu wygląda suto i wszyscy się najedzą.
        Do tego mieszana sałata (lodowa plus masłowa, rzymska, kolorowa), a w niej pomidory, puszka kukurydzy, jajka przepiórcze, sos.
    • bene_gesserit Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 17:48
      Zrob dwie duze tarty. Duzo czasu to ci nie zajmie, bo ciasto mozesz
      zrobic, wykleic i podpiec poprzedniego dnia, a nadzienie
      przygotowac w dniu przyjecia. Do tego salatke z ciecierzycy i cos
      zielonego. Upieralabym sie przy tej salatce owocowej zamiast
      ciasta - jest lato, mozna wykorzystac straganowa obfitosc, a zajmie
      ci to mniej niz ciasto.

      tarta szpinakowa z ricotta:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,80230454,80252676,0,2.html?v=2

      tarta serowo-cebulowa:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79546017,79546017.html

      z cukinia i pomidorami (zdaje sie, ze warto by do niej dodac troche
      szynki lub boczku np):
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,52982923,53027076,0,2.html?v=2

      To sa tylko przepisy z GP, w necie jest ich mnostwo. Tarty maja te
      przewage nad innymi daniami, ze sa dobre i na goraco, i na zimno,
      wiec odpada problem podgrzewania dla spoznialskich lub po godzinie
      na nowo zglodnialych. Przy robieniu duzych musisz tylko uwazac z
      proporcjami - te podane wygladaja mi na raczej male blaszki -
      ok.26cm tak na oko.

      salatka z ciecierzycy z pomaranczami i mieta:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=77246983&a=77255057

      srodziemnomorska salatka z ciecierzycy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=77246983&a=77945806

      Ciecierzyca jest pyszna i wszyscy ja lubia, nie trzeba z nia nic
      robic (gotowa w puszkach, odcedzic i juz), do tego sycaca i wciaz
      malo znana, wiec sie na salony nada.
    • mama_palulinia Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 18:29
      Ojojoj! Trzeba było od razu pisać, że to przyjęcie burżujskie ;-)
      Mona, proponuję sałatkę z kurczaka i ananasa (przepis stary jak świat:pierś
      kuraka ugotowana,ryż, ananas, ser żółty, kukurydza,majonez), jest słodka, więc
      dzieciaki kochają :-)
      Frytki i jakis kurczaczek z pieca tez może być, dla dorosłych tarta ze
      szpinakiem na zimno a na deser coś cudownego, co u mnie znika w ciągu 2 minut:
      crumble z truskawek: w żaroodpornym naczyniu ułóż truskawki (lub inne owoce) i
      posyp grubiutka warstwą kruszonki z prawdziwym masłem. Wrzuć do pieca aż
      kruszonka będzie brązowa. Wszystko Ci się utopi, ale się nie martw :-) Gorące
      podawaj z lodami śmietankowymi, waniliowymi (ja najbardziej cenię grycana). Jest
      boskie!!!!!!! Rodzicom możesz dolać troszkę rumu do tych delicji!
      Powodzenia
    • Gość: maja Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 19:42
      dla dzieci:
      frytki, kotlety z kurczaka ala schabowy - wykrój je w serduszka i
      uśmaż dzień wcześniej wieczorem, potem tylko podgrzejesz razem z
      frytkami, zamiast surówki słupki z ogórków do rączki

      kolorowa galaretka: 3 różne kolory robisz dzień wcześniej w
      oddzielnych miskach, potem kroisz w sporą kostkę i takie
      różnokolorowe kostki wsypujesz do salaterek
      (można też zalać w galaretce pokrojoną brzoskiwnię w puszce i żelki
      w kontrastowych kolorach)

      dla dorosłych: też dzień wcześniej można zrobić, potem tylko
      podgrzać:
      - gotujesz młode spore ziemniaki prawie do miękkości, odcedzasz,
      czekasz z 10 minut aż przestygną trochę. Każdego ziemniaka osobno
      zawijasz w folię aluminiową nacinając wcześniej na środku i ładując
      do niego trochę soli, pieprzu i masełko. Następnego dnia tylko
      wrzucasz do piekranika blachę pełną aluminiowych kul do podpieczenia
      na 20 minut. Są potem gorące przez godzinę.
      Do tego sos: kwaśna śmietana, jeden twarożek almette ziołowy i
      posiekane ogórki kiszone. Pycha!

      Mięso do tego: naczynie do pieczenia mięsa albo rękaw do pieczenia.
      Polędiwca albo piersi z kurczaka - natrzeć przyprawami, podlać
      solidnie oliwą i czerwonym winem a do tego kilka sporych pokrojonych
      w duże kawałki selerów. Wszystko razem piec około godziny w 180
      stopniach, ewentualnie przewracać, żeby się nie ususzyło za bardzo z
      jednej strony. Nastęnego dnia zimne mięso pokroić w grube plastry,
      podgrzać i podawać razem z ziemniakami.

      Sałatka damska:
      gotowana pierś z kurczaka pokrojona w kostkę
      brzoskiwnie z zalewy pokrojone w kostkę
      kukurydza z puszki
      jajka na twardo pokrojone w kostkę
      majonez, sól odrobina do smaku
      sałatka ładnie wygląda (kremowo-pomarańczowa), i bardzo delikatnie
      smakuje, kobietki uwielbiają
      (jajka i kurczka ugotuj dzień wcześniej, potem tylko pokroisz i
      wymieszasz)

      dla panów: kiełbasa cebulowa - kup nawet dwa dni wcześniej,
      paczkowana ma datę ważności kilka dni. Posiekaj czarne oliwki,
      cebulkę, ogórka kiszonego w drobniutką kosteczkę.
      Do miski wyciśnij kiełbasę, nalej łyżkę/dwie oliwy, wyciśnij dwa
      ząbki czosnku i dodaj trochę świżo zmielonego pieprzu i ze dwa
      zółtka. Wymieszaj. Teraz ułóż na pólmisku:
      pośrodku pólmiska kopczyk z ogórków, kopczyk z cebulki, kopczyk z
      oliwek a naokoło uformowane dużą łyżką półkule z masy kiełbasianej -
      to najszybszy tatar! i bardzo smaczny. Goście nabiarją sobie dodatki
      wg uznania.

      przekąski kolacyjne dla dzieci: chleb tostowy posmarowany masłem,
      przekładany szynką, serem, ketchupem. Czyli taka 3-piętrowa kanapka.
      Mocno przyciśnij, żeby się "skleiło". Potem potnij w małe piętrowce,
      można też wycinać kształty formkami do ciastek. można też nadziewać
      pięterka na wykałaczki albo nawet na słomki dla mniejszych dzieci-
      prosto ze słomki do buzi!

      drinki: dla dzieci można kupić blue curacao albo grenadine syrop,
      jeśli najpierw nalejesz sok pomarańczowy a potem kilka kropel syropu
      (w przezroczystych szklankach) będziesz miała piękne dwukolorowe
      napoje dla dzieci
      dla dorosłych:
      damskie słodkie i kolorowe: nektar brzoskiniowy zmieszać z malibu, w
      osobnej szklance advocat i śmietanka słodka. Na dno kieliszka albo
      pokala 2 kostki lodu, potem advocat ze smietanką, na to nektar z
      malibu - warstwa biała i pomarańczowa w równych częściach

      drink z winem: czerwone wytrawne wino, nalewka wiśniowa
      (porzeczkowa, likier), sprite z lodówki. Na dno nalweka, potem wino,
      potem tyle samo co wina sprite'a - słodkie, ale orzeźwiające.

      Faceci wolą typowe drinki- whisky, wódka, piwo itd.... szkoda się
      wysilać


      jeszcze jeden pomysł- na ładną herbatę: jeśli masz szklany dzbanek
      do parzenia herbaty:
      wrzuć do dzbanka grube plastry pomarańczy (ze skórką!), pięknie
      wyglądają pływające w herbacie i nadają jej ładny aromat

      Powodzenia!

      • Gość: ewa Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? IP: *.adsl.alicedsl.de 17.06.08, 20:29
        Jak już MUSISZ robic na ciepło , to zrezygnuj z sałatek . Nikt tego
        nie chce jeść . Możesz pokroić w paseczki i ósemki co jest teraz -
        kalarepke , marchewki młode, paprykę , pomidory i co tam jeszczez
        spotkasz . Położyć to na desce drewnianej i do tego 2 sosy jeden
        ostry drugi łagodny typu dip . Kupić można gotowe albo zrobić
        samamu. Do tego chipsy , paluszki orzeszki i chrupki ryżowe . Na
        ciepło kup 2 wory frytek , kaczup , majonez i skrzydełka z
        kurczaka . Skrzydełka doprawić i wszystko do piekarnika. Stawiasz
        w wielkich miskach , kolejna micha na odpady , do tego dipy i
        keczup . I wszyscy zadowoleni. Zwłaszcza faceci że nie muszą znów
        kurczaka z ananasem i śledzi z bananem :( Ja mam 2 chłopaków i w
        sumie 20 urodzin za sobą . Co roku redukuję i upraszczam
        potrawy :)
        • Gość: en Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? IP: *.chello.pl 17.06.08, 21:45
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79712796,80031268,0,2.html?v=2
          Ten kurczak jest swietny, piecze sie dlugo, ale nie musisz sie przeciez nim
          zajmowac. Przygotowanie zajmuje z 15 minut. Zrob moze same palki, sa
          wygodniejsze do jedzenia. I daj rozmaryn, nie bazylie, lepszy. Niektorzy dodaja
          jeszcze ziemniaki, ale to moze jak na podwieczorek za duzo.
          Zrob do tego tabbouleh (obok jest watek n/t) - moze byc nieortodoksyjny, z
          kuskusu z torebki. Zalewasz woda, jak napecznieje, dodajesz mnostwo siekanej
          natki pietruszki i miety, sok z cytryny, oliwe, pieprz, ogorek w drobna kostke i
          pomidor tez w kostke. Ja daje tez czosnek.
          Na poczatek zrob hummus z ciecierzycy z puszki - ze dwie zmiksowac, dodac
          czosnek, paste tahini, oliwe, sok z cytryny. Do tego cieple grzanki i juz.
          Mozesz do grzanek zrobic jeszcze paste z watrobki - pol kilo oczyscic, pokroic,
          usmazyc na masle z oliwa, dodac dwie cebule zeszklone w kostke, czosnek, dwa
          jajka na twardo (moga byc same zoltka), zmiksowac, dodac oliwy jezeli trzeba.
          Moze byc bez jajek.
          Podaj do tego pomidorki, ogorki malosolne cienko pokrojone wzdluz, oliwki,
          pokrojona papryke pieczona w oliwie, karczochy ze sloika.
          Pasty i tabbouleh mozna zrobic poprzedniego dnia, rano wstawic nogi kurze, potem
          pokroic dodatki i doroslych masz z glowy.
          Z dziecmi to nigdy nie wiadomo, sama wiesz, czy lubia cole i chipsy, czy cos
          innego (znajoma pieciolatka zywi sie glownie marchewka i makaronem, chipsow nie
          znosi). W GP byl fajny przepis na galaretke w melonie, ale nie moge go znalezc.
          W kazdym razie trzeba wydrazyc melon przekrojony na pol, wlozyc owoce jakie sie
          chce (np. melon z truskawkami i bananem), zalac galaretka, a jak stezeje,
          pokroic ze skora melonowa w osemki. Pieknie to wyglada.
    • marghe_72 Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 21:35
      No dobra

      moje propozycje

      zamiast dwóch dań gorących zrób jakaś zimną zupę krem
      taratro, chłodnik, gazpacho, czy inną pomidorową

      a potem wygodne w przygotowaniu:
      szaszłyki z kurczęcia
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75329389,75329389.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,58635695,58635695.html?f=777&w=58635695&a=58635695

      moze i dzieci się skuszą..

      do tego sałata
      możesz zrobić kilka "wariacji". Na bazie sałaty zwykłej, na bazie
      rucoli, na bazie swieżego szpinaku

      przykłady
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,69257298,69257298.html?f=777&w=69257298&a=69257298

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,65095421,65095421.html?f=777&w=65095421&a=65095421

      z truskawkami
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,43885356,43885356.html?f=777&w=43885356&a=43885356

      z marynowanymi pieczarkami (możesz je zamarynować dzień / dwa
      wcześniej)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,73439033,73439033.html?f=777&w=73439033&a=73439033

      albo coś takiego
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,45172803,45172803.html?f=777&w=45172803&a=45172803

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,63301238,63301238.html?f=777&w=63301238&a=63301238
      • bobralus Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 17.06.08, 22:41
        ja bym zrobila pizze - male placuszki, skladniki w miseczkach, niech kazdy zrobi
        samemu swoja kompozycje. dzieci beda zachwycone zabawa, ciekawe efektu i
        chetniej zjedza wlasnorecznie wykonane danie. do tego wszyscy beda sie razem
        bawic, a nie ze dzieciaki sobie, a rodzice przy whisky i winie. a ty sie nie
        napracujesz - zrobisz tylko ciasto, sos pomidorowy, zetrzesz ser, pokroisz
        pieczarki, szynke, papryke, oliwki, kapary, pomidory, jakies brokuly, ananasa
        itd. mozna zrobic konkurs na najladniejsza pizze itd. a jak bedzie tort, to
        mozna zrobic jeszcze do tego salate jakas prosta i tyle. a dla dzieci paczuszki
        ze slodyczami do domu. fajniej jest jak jest ciekawie, a nie obficie.
    • Gość: sonia Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 09:22
      Jest już prawie lato, pora, na którą zaqpraszasz gości poobiednia. Tort masz już
      z głowy. Kup jakieś ciasteczka na wagę, podaj winogrona, truskawki. Możesz kupić
      słone babeczki. Zrób do nich farsz i sumienie pani domu zostanie uspokojone.
      Farszem może być salatka z gotowanych pieczarek, żółtego sera, ogórka kiszonego
      i ew. szynki, połączona majonezem. Może być serek mascarpone z ziołami,
      szczypiorkiem, pasta Lososiowa. Na pewno inwencji ci nie zabraknie. A rano zrób
      sobie maseczkę, poleż w wannie, kup sobie coś na tę okazję. Wazne abyś nie padla
      na twarz.
    • vandikia Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 18.06.08, 11:10
      Boeuf Strogonow - załatwia 2 dania i robi się praktycznie sam,
      mozesz go zrobic wczesniej i w sobote tylko podgrzać

      a po ciepłym możesz podać np.
      selera naciowego pokrojonego na kawałki, surowe marchewki
      przekrojone w słupki i do tego jakiś deep - np. serek plus starty
      ogorek plus czosnek, plus przyprawy

      plus owoce
        • vandikia Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 18.06.08, 13:22
          ale gulasz plus obranych kilka marchewek to nie szaleństwo..
          są różne zwyczaje, jeżeli w jej towarzystwie jest tak, że rodzice są
          częstowani czymś ciepłym, to ciężko się wyłamać z tak przyjętej normy

          Osobiście znam różne podejścia do takich spraw, jednym wystarczą
          truskawki, dla innych muszą być dwie zupy do wyboru, kwestia
          umówienia.

          A jezeli jest tak jak piszę, że u nich częstuje się czymś ciepłym,
          to nie ma co liczyć na to, że goście przyjdą najedzeni - raczej
          przeciwnie.
          • mana76 Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 18.06.08, 15:13
            Jeszcze raz dzięki Wam wszystkim za pomoc. Vandikia,doceniam obronę znajomych,
            to sympatyczni ludzie, po prostu tak wyszło, że ustaliło się nam takie menu. To
            raczej ja nieco bezmyślnie zwaliłam sobie wszystkie najgorsze zajęcia pracowo -
            osobiste na jeden termin, z obawy, żeby mi się towarzystwo na wakacje nie
            rozjechało. Teraz wiem, że muszę w przyszłym roku przesunąć tę imprezę na
            początek czerwca. Ale nic to! Z Waszą pomocą skomponuję jakiś niekłopotliwy
            zestaw. Sałatki już mi się ustaliły. Teraz to gorące jakieś, może ten boeuf i z
            głowy. W każdym razie dzięki. Widzę, że moderatorom też się wątek spodobał;)
    • papalaya dziwnych masz tych znajomych 18.06.08, 12:58
      trochę w bok od przepisów...zastanów się czy to impreza dla
      dzieciaków, czy też dla ich rodziców, bo wyglada mi na to drugie
      organizowane po południu pod przykrywką dzięciecych urodzin...

      dzieciakom daje się pizzę, chipsy, slodycze, owoce, napoje itp itd,
      a dorosłym kawę/herbatę jakieś ciasto i finito...mam dwoje dzieci,
      byłem na dzeisiątkach dziecięcych imprez i taich szopek, o których
      piszez jeszcze nie widziałem...

      jeśli już, to latem kiedy mozna zrobić grilla, kiedy pojedzą i
      dzieci i dorośli, a malolaty pohasają w ogrodzie, to jeszcze mozna
      zrozumieć

      co to za znajmomi, ktorzy wypracowali taki "standard" na imprezach
      dzieciecych, bo jak dla mnie wygląda to na dobre imieniny np. z
      okazji Zdzicha czy Mariana...brakuje tylko śledzika, tatara i pół
      litra na twarz...

      i jeszcze, jak piszesz, gotowi się obrazić...

      może czas pomyśleć o zmianie znajomych???
    • Gość: Basia Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.06.08, 15:17
      Pisałaś, że nie chcesz się zacharować. Zrób więc coś prostego,
      szybkiego i nie wymagającego duzo twojej uwagi.

      Szyszki (uwielbiane przez dzieci i nie tylko):
      - kiełbasę przekroić wzdłuż na pół. Stronę półokrągłą ponicinać
      lekko w kratkę i obsmażyć (dość mocno-na brązowo) z obu stron na
      margarynie. Osączyć na papierowym ręczniku.

      Pieczone ziemniaczki:
      - młode lub stare (bez różnicy) ziemniaki obrać, przekroić na pół a
      te połówki w plasterki około 1 centymetrowej grubości.
      - Wrzucić do miski, oblać olejem (ma tylko lekko oblec ziemniaki,
      nie mają w nim pływać) i przemieszać żeby każdu ziemniak był
      zwilżony.
      - To obsypać przyprawą do pieczonych ziemniaczków lub zrobić ją
      samemu (wymieszać słodką suszoną paprykę, 2-3 kosteczki czosnkowe z
      knorra, jedna cebulowa, suszony koperek, odrobina soli, ciut kary
      jeśli lubisz).
      - Przyprawione ziemniaki wymieszać żeby każdy był przyprawiony.
      - Szerokie naczynie do zapiekania wyłożyć folią aluminiową tak, żeby
      folia zakrywała całe dno a drugi takiej samej wielkości kawałek
      wystawał aby móc przykryć naczynie.
      - Wysypać tam ziemniaczki, przykryć szczelnie folią i zapiekać 25-30
      minut w ok.220 stopniach celcjusza. Następnie odkryć folię i włożyć
      spowrotem do piekarnika żeby ziemniaczki się zrumieniły. 5-10 minut
      wystarczy.
      - przepis zajął dużo miejsca ale robi się szybciutko a potem samo
      dochodzi w piekarniku.

      Pyszny sos tzatzyki w moim wydaniu:
      - świeżego ogórka zetrzeć na tarce o dużych oczkach, posolić,
      odstawić na 15 minut. Odsączyć w wody, odcisnąć.
      - duży kubeczek kwaśniej śmietany wymieszać z 2 łyżkami majonezu,
      dodać przyprawę Kamis Fit z błonnikiem z pokrzywą, kilka (wedle
      uznania) kosteczek czosnkowych. W wersji dla dorosłych można dodać
      starte na tarce z drobnymi oczkami ząbki czosnku.
      - sos wymieszać z ogórkiem i gotowe. Można dodać jeszcze świeżego
      koperku lub pietruszki.

      I ziemniaczki i kiełbaski można odgrzać przed podaniem w mikrofali.

      A na zimno możesz zrobić klasyczną sałatkę ziemniaczaną.

      Smacznego!
    • bene_gesserit Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 18.06.08, 16:01

      A powaznie, to zawsze dziwi mnie zapal, z jakim na forum kuchnia
      predzej czy pozniej spod kamieni wylaza male zmijki, ktore nie maja
      nic do powiedzenia w sprawie tematu watku, za to z zapalem godnym
      lepszej sprawy pluja wiaderkami jadu. Wezcie se wyguglujcie 'forum
      bluzgi', specjalisci od oceniania bliznich :)
      • laptopek Re: Urodziny dziecka - jak nie paść na twarz? 19.06.08, 10:40
        piszesz ze jakis standard dan wsrod goszczacych sie osob zrobil?
        czy to nie jest nakrecanie sie? jeden po drugich chce robic lepsze
        dania?

        w zapraszaniu mowi sie ze zapraszasz na urodziny dziecka na "kawe i
        cisto" i kazdy bedzie wiedzial czego sie spodziewac i przyjdzie
        najedzony obiadem.
        jest lato i kto bedzie jadl dwa dania cieple i inne atrakcje?

        z drugiej strony uwazam ze skoro sie ludzi zaprasza to nie daje sie
        na stoł piegusek czy innych kupnych ciastek/herbatnikow - takie cos
        mozna podac do herbaty niezapowiedzianym gosciom. zrob czy kup torta
        i inne lekkie owocowe ciasta

        u nas w rodzinie w pewnym momencie ludzie przescigali sie w
        imieninowych prezentach, jeden dawal lepszy od drugiego, w pewnym
        momencie powoli robily sie to juz prezenty prawie slubne. pomijam
        koszty to jednak zawsze byl problem co kupic i w koncu jedna odwazna
        ciotka wstala i oglosila ze wystarczy przyjsc z alkoholem i
        kwiatem... od razu okazalo sie wszyscy sa zadowoleni tylko kazdy
        wstydzil sie zaproponowac. kwiatek - teraz czesto w doniczce zostaje
        troche dluzej, alkohol jest od razu spozywany na imprezie - a przy
        okazji odciaza budzet imprezy gospodarzy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka