slonecznik bulwiasty

21.06.08, 12:52

my go uprawiamy ponad 2o lat albo wiecej
wspaniala dekoracyjna roslina a do tego smaczna
a co wy z niej robicie
na surowo a moze inaczej
    • brumbak Re: slonecznik bulwiasty 23.06.08, 15:28
      mhr-cs napisała:

      >
      > my go uprawiamy ponad 2o lat albo wiecej
      > wspaniala dekoracyjna roslina a do tego smaczna
      > a co wy z niej robicie
      > na surowo a moze inaczej
      ..................................
      w Polsce topinambur nie jest niestety popularny
      a szkoda bo to roślina i dziwna( słonecznik bulwiasty) i piękna a także
      zdrowa( wyrabia się z niej preparaty medyczne)

      • kocia_noga Re: slonecznik bulwiasty 23.06.08, 15:46
        bo ciężko się go pozbyć a rozrasta się jak cholera, to raz.Dwa,ze
        najsmaczniejsze bulwki są pod koniec zimy i wczesną wiosną.
        W moim rodzinnym domu mielismy to cudo w ogródku - mój dziadek
        członek przedwojennego związku ogródkowiczów go posadził pośród
        innych dziwów.
        Najsmaczniejsze były wtedy, gdy ziemia jeszcze twarda i zmarznięta.
        Potem zielsko dla królików.
        • kocia_noga Re: slonecznik bulwiasty 23.06.08, 15:47
          Zapomniałam napisać, jak go jadaliśmy.Najsmaczniej - z wody z
          masełkiem.
          • mhr-cs Re: slonecznik bulwiasty 04.10.08, 12:29
            mozliwe ze ktos znalazl tez jego smak,
            wlasnie teraz swiezy z ogrodka na surowo
            jest najsmaczniejszy,
        • mhr-cs Re: slonecznik bulwiasty 28.06.08, 09:53
          kocia-noga napisal(a)
          bo ciężko się go pozbyć a rozrasta się jak cholera, to raz.Dwa,ze
          najsmaczniejsze bulwki są pod koniec zimy i wczesną wiosną
          u mnie wyjadaja podziemne maszy
          a ogolnie to jemy caly rok surowe
          ale sa tez bardzo dobre dla chorych
          nie wiem czy poprawnie cukrzyce i diabetykow
          nie wiem dlaczego takie male zainteresowanie
          ta wspaniala roslina
          wspanialy kwiat a byliny zdrowe

          • bene_gesserit Re: slonecznik bulwiasty 28.06.08, 11:24

            Z Wiki o topinamburze:
            "Do Polski sprowadzony został w drugiej połowie XIX w. jako roślina
            uprawna. Obecnie występuje też w środowisku naturalnym na całym
            niżu i w niższych położeniach górskich jako uciekinier z uprawy. Na
            niektórych stanowiskach jest dość liczny. Status gatunku we florze
            Polski: kenofit. Według ekologów stanowi zagrożenie dla gatunków
            rodzimych i należy zaniechać jego uprawy na obszarach chronionych."
            • kocia_noga Re: slonecznik bulwiasty 28.06.08, 15:32
              właśnie, rozmnaża się bardzo skutecznie i jak się raz go zaprosi do
              ogródka, to wyprosić niesposób ani namówić na ograniczony rozród.
              A faktycznie podobno bardzo zdrowy - przy takiej witalności coś w
              nim być musi zdrowego, króliki i kozy za nim przepadają.
              • fettinia Re: slonecznik bulwiasty 28.06.08, 15:36
                Ty to wogole masz problemy ogrodkowe:PP Albo ci czosnek niedzwiedzi ogrod
                wypelnia po brzegi albo slonecznik:)
                <to byla zazdrosna Fetti co nie ma ogrodu:P>
                • kocia_noga Re: slonecznik bulwiasty 29.06.08, 15:52
                  Nie, czosnek się rozrasta ale ja go podskubuję więc nie tak znów
                  szybko, a topinamburu nie mam.Kiedyś go posadziłam kiedy właśnie
                  przypomniałam sobie jak nam smakowały te bulwy bardzo wczesną
                  wiosną.Mama mówiła,że jak chcemy bulwy, to mamy sobie je wygrzebać,
                  więc pamiętam tę jeszcze zmarzniętą ziemię i ciągnięcie za
                  badyl,żeby wyszła z ziemi bulwa.No i mama to gotowała i jedliśmy z
                  masłem.Pycha.
                  Ale jak ja je sobie posadziłam i doczekałam się plonów to już mi tak
                  nie smakowały, a problemów z pozbyciem się miałam trochę przez kilka
                  lat.
                  Wiem, gdzie rośnie ich cała kępa dziko i czasem zbieram trochę liści
                  jak się wybieram w pewne miejsce gdzie żyją miłe brązowe kozy; są mi
                  wdzięczne za poczęstunek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja