Ogórki małosonle, kwaszone

24.06.08, 19:46
Co można dodać, by wzbogacić , zmienić ich smak.
Chrzan, koper, czosnek - wiadomo.
Mi zdarza się dodać liście winogronowe, liście wiśni.
Może macie jakieś inne pomysły... ?

Uwielbiam ogórki małosolne / kwaszone ze świeżym chlebkiem /jeszcze
ciepławym/ posmarowanym smalcem, a do tego kwaśne mleko, maślanka
bądź kefir.
Czekam na nowe pomysły.
    • ewajer Re: Ogórki małosonle, kwaszone 24.06.08, 20:01
      można dodać gorczycy i pieprzu w ziarenkach. Można dodać małe papryczki chili.
      Moja babcia dodawała liście wiśni, czarnej porzeczki i dębu. Jej ogórki były
      naprawdę pyszne
    • qubraq Re: Ogórki małosonle, kwaszone 24.06.08, 20:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=80823886
      • Gość: emeryt Re: Ogórki małosonle, kwaszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 20:21
        Witaj.Remont remontem,ale obiecałeś poeksperymentować. Więc jak wyszło?Co
        przeważyło- kwas mlekowy czy masłowy?
        • qubraq Re: Ogórki małosonle, kwaszone 24.06.08, 20:32
          Czesc, nie uwierzysz... ale wlasnie przed sakunda chcialem wrocic do
          tamtego watku zeby Ci zameldowac ze to co powstało to fantazja!!! -
          dzis do obiadu zjadlem 4 piekne jeszcze nie calkowicie ukiszone
          ogórasy - bez picu! - slowo Ci daję, naprawdę! a poniewaz "procesor"
          czyli szklana beczułka jest w dalszym ciagu wzglednie klarowna choc
          w polowie zapchana przyprawami to zrobie "Ci na złość" ( to zart!) i
          włożę tam jeszcze jedną porcje ogórkow jak tylko te wyjem - czyli za
          kilka dni - chyba ze dzieci albo koleżanki z forum ruskiego do mnie
          wpadaną i wyjedzą reszte ogórkow. Czekam teraz na pomidory gruntowe
          zeby je równiez ukisic; lubisz takie?
          • Gość: emeryt Re: Ogórki małosonle, kwaszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 20:39
            no to gratuluję,chociaż zastanawia mnie te pół słoika przypraw. Może ich
            odświeżenie poprzez dodanie nowej porcji pomogło?.Jak go zwał tak zwał-
            ważne,że wyszło(chociaż wyjśc nie powinno,ale gdyby trzmiel wiedział,że
            teoretycznie nie powinien wzlecieć...)
            Pomidory zielone kiszone kiedys jadłem,ale też i czytałem,że są
            niezdrowe,bo zawieraja solaninę w zbyt dużej koncentracji. No i znowu ten
            trzmiel...
            • qubraq Re: Ogórki małosonle, kwaszone 24.06.08, 23:20
              Gość portalu: emeryt napisał:

              > no to gratuluję,chociaż zastanawia mnie te pół słoika przypraw.
              > Może ich odświeżenie poprzez dodanie nowej porcji pomogło?

              Moze tak...sporo jest lisci chrzanowych wiśniowych i dębowych oraz
              tego kopru;

              > Pomidory zielone kiszone kiedys jadłem,ale też i czytałem, że
              > są niezdrowe,bo zawieraja solaninę w zbyt dużej koncentracji.

              Pomidory podluzne pomarańczowe i żólte mam jeszcze w kilku sloikach
              z tamtego roku...
              Moja mordwińska kumpela, mieszkająca w republice Komi kisi wszytkie
              warzywa jakie tylko jej wpadna pod rekę... to w ogole w Rosji jest
              bardzo popularne...
        • mhr-cs Re: Ogórki małosonle, kwaszone 29.06.08, 10:38
          wiesz emeryt pisze duzo
          czasami sie zna czasami nie(pytanie kawas mlekowy czy maslowy
          to byl napewno zart)
          tak jak ja na literkach

          tak robione ogorki sa wspaniale
          ja dodaje,
          chrzan ale nie liscie tylko te jego lodygi
          czosnek,koperek najlepiej jak on juz kwitnie
          liscie wisniowe i debowe
          na 1 liter wody(zawsze zimna jak leci z kranu)
          daje 50g soli
          • Gość: emeryt Re: Ogórki małosonle, kwaszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 12:29
            juz raz pisałem,że jeśli się na czymś znam to podzielę się wiedzą z
            innymi. Nie piszę dla samej potrzeby pisania,konieczności zaistnienia lub
            "parcia na monitor",bo to jest mi niepotrzebne.Więcej milczę niż sie odzywam,bo
            egzotyka mnie nie interesuje,przechwalać się nie mam potrzeby,a wiele
            konstatacji zawartych w opiniach ludzi doświadczonych sprowadza sie do
            tego,czemu dałem kiedyś wyraz- potrawa ma smakować składnikiem podstawowym,a
            nie przyprawami.
            Wracając do kwestii podstawowej-to co robimy w kuchni to nic innego jak
            praca w laboratorium chemicznym,mikrobiologicznym-stąd te kwasy-mlekowy i
            masłowy.Poczytaj to:
            Proces fermentacji przebiega podobnie, jak w przypadku kiszenia kapusty (czyt.
            HO 8 i 9/2003). W początkowych stadiach rozwijają się bakterie z rodzaju
            Aerogenes oraz bakterie peptonizujące (rozkładające białko), a następnie —
            szybko zakwaszające środowis­ko — bakterie fermentacji mlekowej. Temperatura, w
            jakiej przebiega fermentacja ogórków, powinna być możliwie jak najniższa i
            wynosić 10–12°C. Przy niskiej temperaturze dwutlenek węgla łatwiej rozpuszcza
            się w zalewie i nie powoduje powstawania pustych komór w owocach. Ponadto,
            proces fermentacji przebiega wówczas bardzo wolno, prawidłowo i po upływie 30–40
            dni zawartość kwasu mlekowego w kiszeniakach osiąga 0,7%. Uzyskuje się wtedy
            ogórki kiszone bardzo dobrej jakości (smaczne, chrupkie), które mogą być
            składowane nawet 10 miesięcy bez utraty ich wartoś­ci. Jeżeli proces kiszenia
            odbywa się w wyższej temperaturze (18–22°C) to istnieje niebezpieczeństwo
            rozwoju bakterii kwasu masłowego, bakterii gnilnych, drożdży, a nawet pleśni.
            Może to powodować pogorszenie się jakości ogórków, a nawet ich psucie. W
            tradycyjnej technologii kiszenia ogórków trudno sterować procesem fermentacji
            oraz zmechanizować poszczególne czynności. Pielęg­nacja ogórków podczas
            kiszenia, zwłaszcza gdy prowadzone jest ono w beczkach, polega na uzupełnianiu
            zalewy (o ile stwierdzi się jej ubytek), wymianie zalewy lub jej oddzieleniu i
            pasteryzacji — jeżeli jest śluzowata — oraz kontroli szczelności opakowań.
            Adres do całego artykułu znajdziesz w moich postach...
            • Gość: emeryt Re: Ogórki małosonle, kwaszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 12:35
              autorką wtrąconego tekstu jest prof.dr Krystyna Elkner,a tu masz adres do
              całego artykułu:
              www.ho.haslo.pl/article.php?id=1872.
            • mhr-cs Re: Ogórki małosonle, kwaszone 29.06.08, 13:18
              emeryt
              nie mam zamiaru
              znowu czytac jakiegos wykladu

              mi wystarczy twoje pytanie mlekowy czy maslowy?
              jak to wiesz to dobrze,
              ale jak ktos robi ogorki to mu jest niewazne

              • Gość: emeryt Re: Ogórki małosonle, kwaszone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 13:47
                mylisz się w osądach ludzi i to jest ważne...
                Do czytania wykładu nikt cię nie zmusza.Dużo ludzie nie wie dlaczego lata
                samolot,albo pływa statek z żelaza. I żyją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja