Gość: ellaruda IP: *.lodz.mm.pl 10.07.08, 15:31 Jak ustrzec się przed zwarzeniem mleka. Dlaczego tak się dzieje? Proszę o wyjaśnienie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ania_m Re: zwarzone mleko IP: *.pools.arcor-ip.net 10.07.08, 15:39 oooo, skad masz mleko, ktore sie warzy? z takiego moze by sie kwasne mleko i twarozek dalo.... na pewno zaraz pojawi sie tenze i zrobi 10cio stronnicowy wyklad na ten temat, wiec nie bede wyjadala mu z pasnika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenże Re: zwarzone mleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 16:59 o jeny,nie wiem,proszę więc śmiało ,chętnie poduczę się.Może być obszernie,mnie to nie zraża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: zwarzone mleko IP: *.pools.arcor-ip.net 10.07.08, 23:56 przepraszam, nie zauwazylam... no dobrze, nie mam zamiaru robic godzinnego wykladu z technologii zywienie, wiec w skrocie: :) w mleku znajduje sie cukier mlekowy, czyli laktoza, jak rowniez bakterie kwasu mlekowego- lactobacillus. w sprzyjajacych warunkach, np stala ciepla temperatura, laktoza, czyli cukier, przy ich udziale zaczyna fermentowac. podczas fermentowania bakterie wytwarzaja z weglowodanow laktozy kwas mlekowy, ktory scina bialko zawarte w mleku, ktore znowu zamienia sie w grudy twarozkopodobne. mleko pasteryzowane, a jeszcze lepiej uht, zostalo poddane krotkiej obrobce cieplnej (uht podgrzewa sie krotko do 145° i szybko schladza) jest ich praktycznie pozbawione. dlatego sterylnie zapakowane i nieotwarte moze byc dlugo przechowywane. pozostawienie mleka na zewnatrz plus cieplo i wilgoc, czyli pogoda burzowa, znacznie przyspiesza proces fermentacji. szybciej skwasnieje mleko od krowy, niz uht. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenże Re: zwarzone mleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 12:01 Dziękuję. Jeden z moich profesorów mawiał-bardzo dobrze,proszę siadać-trzy plus... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ellaruda Re: zwarzone mleko IP: *.lodz.mm.pl 11.07.08, 16:02 Bardzo dziękuję za wyjaśnienie procesu kwaśnienia ale co z tą burzą.Mówi się o jonizacji ale z tego co pamiętam to ozon ma właściwości bakteriobójcze Rozjaśnijcie bom ciemna . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: zwarzone mleko IP: *.pools.arcor-ip.net 11.07.08, 18:53 no wlasnie, z jednej strony to mit, ze sama burza na to wplywa. juz raczej burzowa pogoda, czyli cieplo i wilgotno, ktora sprzyja rozmnazaniu sie bakterii kwasu mlekowego. wszystko jasne, gdy mleko sti sobie na zewnatrz. jednak podobno czasami kwasnieje nawet to w lodowce. do niedawna naukowcy twierdzili, ze to tylo przypadek. ostatnio zostaly odkryte tzw. sferics, ktore powstaja podczas burzy z piorunami i tornado. sa to krotktrwale impulsy elektromagnetyczne o bardzo dlugich falach. byly mierzone nawet w odleglosci 500km od oka burzy. niektorzy naukowcy uwazaja, ze wlasnie te impulsy te moga miec jakis wplyw na organizmy, w tym bakterie i ze w zwiazku z tym moga przyczyniac sie m.in. kwasnieniem mleka, zaczynu ciasta itp podczas burzowej pogody. do dalszej, wnikliwej lektury zapraszaja firma google. inc i wikipedia.org :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenże w sprawie nurtujacej rudą Elę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 18:41 Odpowiadam w tym miejscu, by mieć przed oczyma odpowiedź Pani wielce zasłużonej dla tego forum(jak to pięknie określił sławny łowca i demaskator buraków,zwany w netykiecie trollem).Mimo wszystko ,tematu tego nie można zbyć krótkim wykładem.Nie można też do końca dać wiarę wyjaśnieniom przedmówczyni.Bo na przykład- skoro w mleku jest to i tamto i pałeczki mlekowe to przecież każda ciepła krowa,koza czy (przepraszam)kobieta powinna dawać zamiast mleka serwatkę i skrzep(zwany wyżej grudami twarożkopodobnymi).Ustalmy więc jedno-ZDROWA krowa ma mleko jałowe. Te pałeczki wcale nie są w mleku. One do mleka dostają się z powietrza,brudu,brudnej odzieży,brudnych naczyń,brudnych tanków itp. Dostają się już w momencie wychodzenia ze strzyków czy sutków.Dostają się one i miliony innych bakterii.Ale te dobre bakterie szybko opanowują teren i zaczynają tworzyć wokół siebie środowisko sobie najwygodniejsze,a toksyczne dla innych bakterii. Już w momencie opuszczenia gruczołu rozpoczyna się proces kwaśnienia mleka.Warzenie sie mleka to efekt podgrzania mleka juz ukwaszonego czy tylko zakwaszonego. Oczywiście niewielka ilość bakterii czyni na początku niewielkie spustoszenie więc można ten proces zahamować poprzez ugotowanie mleka,a właściwie podgrzanie do 72 stopni,a potem gwałtowne schłodzenie do 15-20 stopni.Czasami wystarczy samo schłodzenie. Zakwaszanie mleka powoduje powstawanie wielu enzymów,które atakują białka rozpuszczone w mleku.Powstaje proces denaturacji białek,czyli ich ścinanie.Wówczas powstaje ten skrzep,z którego robi się wszelakie sery. Przetwórstwo mleka pozwoliło na czynienie z mlekiem różne hocki-klocki.A to zabija się wszystkie bakterie-te dobre i złe a w to miejsce daje się bakterie tworzące z mleka kefir,albo jogurt.Ale my w domu najczęściej otrzymujemy tylko mleko kwaśne-też zdrowe.Ono jest bardzo zbliżone składem do kefiru. Prawdą jest,że mleko UHT jest sterylnie zapakowane po uprzednim wyjałowieniu,ale nie jest prawdą,że po otwarciu takiego mleka ono skwaśnieje .Ono wyłącznie zgnije, bo jakoś tak sie składa,że w procesie produkcji UHT giną również enzymy sprzyjające rozwojowi pałeczek mlekowych. Natomiast pięknie i to natychmiast po otwarciu kartonu czy pojemnika namnażają się bakterie coli.W każdym mleku trwa ciągła walka miedzy tymi bakteriami.W otwartym UHT zwyciężają bakterie coli,czyli bakterie gnilne. I teraz sprawa zasadnicza-jak przeciwdziałać warzeniu sie mleka. Albo je natychmiast przegotować,a potem profilaktycznie z raz,dwa razy podgrzać do 72 stopni,albo je przegotować i wsadzić do lodówki. Można też kombinować z sokiem korzenia chrzanu.To stara ludowa metoda,ale tu radzę popytać starych gospodyń na wsi. One wiedzą ile tego dać, by to nadawało sie jeszcze do picia.Chrzan ma piekielnie silne właściwości bakteriobójcze.Wielu fachowców od ziołolecznictwa , w tym prof.Ożarowski wspominają o tej metodzie. Prawdą jest jednak,że nasze cwane gospodynie znalazły bardziej prosty środek-walą do mleka detergenty i proszki enzymatyczne. Wówczas mleko jedzie persilem,pieni się w pysku i daje wspaniałe efekty wymiotne(Jak przedawkują)Ale zawsze się ugotuje.No więc IXI nie radzę,natomiast z sokiem z chrzanu radzę poćwiczyć. I ostatni problem,chyba najgorszy-co ma z tym wspólnego burza(z warzeniem się mleka).W zasadzie nikt tego do końca nie zbadał.Przetwórstwo poszło w kierunku pasteryzacji, chłodzenia i problem przestał być istotnym,ma on znaczenie jedynie w wymiarze jednej rodziny. Od razu odrzucam dwie okoliczności- burzy gromnicą się nie zatrzyma(ale byłem świadkiem jak babcia M. "zapobiegła " potężnej katastrofie latając w czasie trąby powietrznej po piętrach kamienicy z zapaloną gromnicą) Nie jest też do końca zbadana i potwierdzona sprawa tych krasnoludków,które podenerowane zbliżającą się burzą sikają ludziom do mleka(uwaga-sikanie to wyrażenie naukowe,proszę tego nie wycinać. Może jeden z oficerów MW mieć jakąś kobietę w d.-z właściwą sobie galanterią, przynależną oficerom Marynarki Wojennej) i nikomu to nie przeszkadza,proszę więc pozostawić mój post w spokoju). Pozostają cztery czynniki mogące mieć wpływ na gwałtowne namnażanie się bakterii Lactobacillus Casei i Lactobacillus Defensis(to te pałeczki mlekowe).Przed burzą i w czasie burzy gwałtownie zmieniają sie :ciśnienie powietrza,pole elektromagnetyczne,temperatura i wilgotnośc.Jest dowiedzione,że mają one wszystkie wpływ na każdy organizm,nie tylko taką maluśką pałeczkę. Pałeczka to też organizm czujący i kombinujący. Najprawdopodobniej wszystko na raz zaczyna je denerwować i wówczas zajmują się sexem na potegę.A potem już z górki- kwas mlekowy,enzymy,denaturacja białek i powstawanie skrzepu.Jak bedziemy szybsi to mleko uratujemy. Jak nie zdążymy-mamy ziemniaki z koperkiem i kwaśnym mlekiem. Dodam,że identyczna jest historia z psuciem sie mięsa. Doswiadczony rzeżnik nie bierze się do świniobicia przed burzą ,bo może mięso zmarnować.Jak myślę,w tym przypadku, denerwują się bakterie coli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ellaruda Re: w sprawie nurtujacej rudą Elę IP: *.lodz.mm.pl 11.07.08, 19:05 O Boże! Jak jasno i prosto. Serdeczne dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: w sprawie nurtujacej rudą Elę 11.07.08, 21:52 Ja tez dziekuje. Wszystko wyluszczyles tak gruntownie, ze pojelam. A o krasnoludkach ojciec tez mi opowiadal. Dlatego cale dziecinstwo sie brzydzilam kwasnego mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: w sprawie nurtujacej rudą Elę 12.07.08, 13:06 bene_gesserit napisała: > > Ja tez dziekuje. Wszystko wyluszczyles tak gruntownie, ze pojelam. > A o krasnoludkach ojciec tez mi opowiadal. Dlatego cale dziecinstwo > sie brzydzilam kwasnego mleka. > i dlaczego teraz tego nie dostaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sam Re: w sprawie nurtujacej rudą Elę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 12:27 Jaki tam on oficer , moze co najwyżej steward. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 ze zwarzonego mleka już raczej 27.04.15, 20:44 nie otrzymamy kwaśnego mleka Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zwarzone mleko 10.07.08, 16:13 Przegotowac i trzymac w lodowce. W ten sposob zabijesz bakterie, ktore powoduja kwasnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: zwarzone mleko 10.07.08, 19:29 Może była burza? Nie żartuję, jeżeli nie zdąży się przegotować mleka przed burzą, to potem warzy się podczas gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zwarzone mleko 10.07.08, 19:32 A co ma burza do bakterii? One sa wrazliwe na niskie cisnienie czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: zwarzone mleko 10.07.08, 21:47 Podczas burzy występuje jonizacja i różne rzeczy mogą się dziać. To niekoniecznie jest problem kwaśnienia, tylko "skłaczania" się, zbijania w grudki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: zwarzone mleko IP: *.bredband.comhem.se 10.07.08, 23:34 Najlepiej przegotowac,ale jesli poczujesz lekki kwas to nie rob juz tego tylko wlej do szklanek czy sloika i postaw gdzies na oknie albo w kaciku w kuchni,aby sie zsiadlo.Wspaniala rzecz do picia w upalne dni.Poza tym co do burzy.Jesli pozostawimy jakies zupy,mleko a nawet ugotowane ziemniaki poza lodowka a zbiera sie na burze-to mozemy sie juz z w/w rzeczami pozegnac.Gwarantuje,ze za 2-godz. wszystko bedzie kwasne.A wiec nie zostawiajmy jedzenia na wierzchu szczegolnie w okresie letnim. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: zwarzone mleko 12.07.08, 13:17 bylabym szczesliwa, jak bym takie mleko dostala, od 1989 roku nie ma tego mleka, szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ellaruda Re: zwarzone mleko IP: *.lodz.mm.pl 12.07.08, 13:56 Nie wiem skąd pochodzisz ale w Polsce "mleko od krowy" można kupić nawet na osiedlowym ryneczku. Gruba warstwa śmietanki też się wybija. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: zwarzone mleko 12.07.08, 14:24 ellaruda to co piszesz jest wpaniale, i to znam, bylam od 5 do 20 lat zawsze na wakacjach na wiosce, mialam ta mozliwosc, dlatego wiem co pisze, Odpowiedz Link Zgłoś