Dżem z czerwonych porzeczek?

26.07.08, 12:42
Jestem zielona,jeśli chodzi o przetwory (i nie tylko:),a chciałabym zrobić
dżem z porzeczek. Moje zamiary są takie: umyte porzeczki zasypać cukrem 1:1,
smażyć w szerokim rondlu do zgęstnienia, przełożyć do słoiczków i postawić "do
góry nogami", by się zamknęły. Czy moje zamiary są słuszne?;)
    • bene_gesserit Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 26.07.08, 12:58

      Moja znajoma robi w proporcji 2:1,5 (dwie porcje porzeczek,
      poltorej cukru), a trzy razy zawrzane porzeczki (z cukrem) odcedza
      na sicie, leciutko przeciera i to dopiero pakuje do sloikow. Efekt
      jest znakomity, noi nie ma w nim pestek ani skorek - jak slodki i
      aromatyczny rubin. Zawsze sie zastanawiam, czy te sloiczki od niej
      lepiej jesc czy podziwiac.
      • alinka_li Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 27.07.08, 00:51
        Dziękuję, do rozpatrzenia, aczkolwiek trochę bardziej pracochłonne:)"trzy razy
        zawrzane porzeczki" to dobrze rozumiem, że tylko trzeba zagotować i wyłączyć? I
        po ostudzeniu znów zagotować? W jakich odstępach czasu? Będę wdzięczna za odp.
        • bene_gesserit Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 27.07.08, 01:59
          Porzeczki nalezy obrac (widelcem najlatwiej).
          Pierwszy raz gotowac, dopoki nie zrobi sie duzo piany. Wylacz na
          chwile - ma sie przestac gotowac zupelnie, potem znow wstaw na
          ogien - ma zawrzec. Tak trzy razy.

          Wg tej mojej kolezanki roboty wcale nie jest duzo - tylko troche
          paprania z sitkiem. Przegotowane porzeczki sciekaja same, na koncu
          tylko trzeba im troche pomoc i 'docisnac' resztki.
          Rezultat to nie dzem z porzeczek, ale porzeczkowa galaretka, cos
          imo bardziej wyrafinowanego i zwyczajnie - lepszego. A przepis
          podobno 'starozytny', z jakiejs przed-przedwojennej ksiazki
          kucharskiej.


          Dwa funty porzeczek czerwonych czysto obranych i wypłukanch, funt i
          pół cukru miałkiego włóż razem w rondel przesypując porzeczki,
          gotuj dopóki pianą dobrze nie okryte. Wtedy odstaw z ognia, a gdy
          przestanie się gotować wstaw znów na ogień i to powtarzaj trzy
          razy. Następnie wylej na gęste sito, a skoro przecieknie, zaraz
          nalewaj w słoiki. Galaretka ma śliczny kolor i jest bardzo smaczna".
          • fettinia Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 27.07.08, 16:51
            Wlasnie sie robi:)Zagotowal sie juz dwa razy a juz widac kolor:)Jak wyjdzie
            rubinowy to sie pochwale:)
            • bene_gesserit Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 12:41

              Koniecznie daj znac :)
          • alinka_li Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 11:49
            Przepis brzmi jak by był na jakiś czarnooksięski eliksir,szczególnie fajne te
            gotowanie 3 razy, zapachniało magią... Porzeczki nadal czekają w lodówce,
            kompletnie nie mam czasu nimi się zająć:(
            • bene_gesserit Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 12:40

              Mi sie tez to wydaje czarodziejskie :)
              Ale indagowana na okolicznosc tego watku kolezanka potwierdzila,
              ze 'tak ma byc na pewno' i przeslala na potwierdzenie przepis w
              brzmieniu oryginalnym, ktory cytuje gdzies tam powyzej. Moze tak po
              prostu jest, bo wtedy nie znali minutnikow kuchennych, a moze - z
              tajemniczych powodow - tak sie uzyskuje lepszy kolor?
            • fettinia Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 15:29
              Zrob zrob:)Brzmi magicznie i takoz wyglada:)I wcale nie ma tyle roboty:)W wolnej
              chwili wrzuce do GP:)
          • alinka_li Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 14:54
            Nasunęła mi się wątpliwość: podczas odcedzania/przecierania masa przestygnie
            przed włożeniem do słoiczków, czy trzeba pasteryzować czy lepiej podgrzać
            dżem/galaretkę ponownie do zawrzenia?
            • bene_gesserit Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 16:30

              Kolezanka podgrzewa, ale mysle, ze nic sie nie stanie, jesli
              zapasteryzujesz, to przeciez wszystko jedno, a mniej ryzyka
              poparzenia sie np.
              • fettinia Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 16:49
                Dobry garnek z grubym dnem zalatwia sprawe:)Galaretka jest caly czas
                goraca:)Poza tym zawartosc cukru no i pektyny chyba utrwalaja wystarczajaco:)
      • horpyna4 Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 10:41
        Jeżeli chce się mieć dżem z czerwonych porzeczek, a nie przecier,
        trzeba je po prostu zbierać wtedy, jak tylko się zrobią czerwone.
        Nie mają jeszcze dużych pestek, a i skórka jest cienka. W pełni
        dojrzałe nadają się już tylko na przecier lub sok.
        Jeżeli do takich ledwie dojrzałych porzeczek dać bardzo mało cukru,
        to wyjdzie świetna imitacja żurawiny do mięsa. Zebrane kilka dni
        później, ale jeszcze nie do końca dojrzałe (niewyrośnięte pestki) i
        smażone również z niewielką ilością cukru - udają skutecznie smażone
        borówki (brusznice).
        Polecam sprawdzenie tego osobom, które mają dostęp do porzeczek na
        krzakach, żeby można było zebrać je w porę.
        • bodzia50 Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 28.07.08, 11:03
          Baaardzo się zgadzam z horpyna4.Też tak robię
          Dotyczy to również czarnej porzeczki, agrestu.
          W tej chwili z takiego przecieru
          wyjdzie taka gęściejsza galaretka,ale równie pyszna.
    • Gość: Marek Najprosciej wziąć cukier żelujący IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.08, 01:11
      Porzeczki troche miksujesz, dodajesz cukru żelującego (niekoniecznie tej firmy co pod linkiem - to było tylko pierwsze co znalazłem), doprowadzasz do wrzenia, gutujesz tylko kilka minut i juz mozesz przekładac do słoikow (i potem stawiasz słoiki do gory nogami).

      Też mam porzeczki i chce sie jutro bawic w robienie dżemu ;)
      • alinka_li Re: Najprosciej wziąć cukier żelujący 27.07.08, 01:18
        Też o tym myślałam, chciałabym jednak wykorzystać naturalną wysoką zawartość
        pektyn w porzeczkach, po co dokładać jeszcze "z zewnątrz"?
        • Gość: Marek Re: Najprosciej wziąć cukier żelujący IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.08, 01:21
          Hmm... to pewniejsze.

          Chociaz moze rzeczywiscie nie trzeba.
      • infineaa Re: Najprosciej wziąć cukier żelujący 29.07.08, 22:30
        Do porzeczek absolutnie nie trzeba dodawać cukru żelującego!!!

        Przecież one mają wyjątkowo dużo pektyn i gęstnieją samoistnie..

        Ech.. reklama to to? Czy Mareczek nie wie, i udaje że wie?

        Pozdrawiam,
        Infinea
        • Gość: Marek Tak? IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.08, 22:24
          infineaa napisała:

          > Do porzeczek absolutnie nie trzeba dodawać cukru żelującego!!!
          >
          > Przecież one mają wyjątkowo dużo pektyn i gęstnieją samoistnie..

          Tak?

          To sprobuje jeszcze raz bez niczego (chociaz z cukrem żelującym wyszło całkiem dobrze).
          • Gość: Marek I nie wyszedł mi :( IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.08, 00:20
            Probowałem zupełnie bez cukru (bo za słodkiego nie lubie) - ale płynne jest.
            • alinka_li Re: I nie wyszedł mi :( 04.08.08, 00:36
              Z cukrem też jest płynne, gęstnieje w słoiku. Ale zupełny brak cukru chyba nie
              był dobrym pomysłem. Za słodkie nie jest dobre, ale niesłodkie zupełnie to chyba
              jest nie do przełknięcia...
              • alinka_li Re: I nie wyszedł mi :( 04.08.08, 01:08
                Poza tym cukier konserwuje, jeśli go nie ma, to co? Nie znam się, ale chyba
                ciężko będzie zachować na dłużej taki produkt.
                • bene_gesserit Re: I nie wyszedł mi :( 04.08.08, 02:16

                  Mi to sie wydawalo, ze cukier jakos 'wyzwala' te pektyny.
                  Czy 'aktywizuje' czy cos. Ale to moze taka moja naiwna teoria.
                  • Gość: Marek Temperatura wrzenia jest wyzsza z cukrem IP: *.bu.regfish.de 04.08.08, 14:48
                    Syrop z duza zawartoscia cukru gotuje sie powyzej 100°C (gdzies czytałem o 130,
                    chodziło o kandyzowanie owocow, nie pamietam ile tam cukru było).

                    Mozliwe ze to temperatura wyzwala pektyny.

                    Moze w szybkowarze sprobuje ;)
                    (chociaz chyba nie, nie chce mi sie juz)
    • Gość: ania-m Re: Dżem z czerwonych porzeczek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 15:38
      Moja rada - przetrzeć, przetrzeć koniecznie!!Zyskuje na smaku i wyglądzie.
      I nie potrza dodawać cukru - porzeczki maja naprawdę dużą zawartość pektyn.
      Ostatnio zsiadł mi się nawet sok.

      • prunilla Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 30.07.08, 00:48
        TO JUZ NIKT NIE DRYLUJE ?

        podobno ta starsza pani , poddana JKM Elzbiety II, co to zawsze drylowala te porzeczki i posylala na dwor tuzin sloikow, to juz chorom anielskim smazy konfitury ...
        i tak sie zastanawiam czy to byla ostatnia osoba z know-how ( tajemniczy drucik z petelka do wyjmowania pesteczek pzrez dzurke w porzeczce...)
        • Gość: sto kobiet Re: Dżem z czerwonych porzeczek? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.07.08, 01:05
          Moja Babcia drylowala :) podobno robilo sie 2-3 sloiczki porzeczki
          drylowanej u niej w domu za czasow jej mlodosci....
          A ja w tym roku pierwszy raz polaczylam czerwona porzeczke z
          zurawina, zagotowalam z mala iloscia cukru (1 porcja cukru na cztery
          owocow) i odcisnelam w gazie. Pysznosci. Juz nigdy nie zrobie
          porzczek z pestkami.
          • ewa9717 Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 31.07.08, 09:04
            Czerwone porzeczki owoc miły, poczekał na krzaczku i właśnie
            działam. Już "zawrzałam" swoje pierwszy raz. Jakie odstępy
            między "zawrzeniami'?
            • bene_gesserit Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 31.07.08, 11:00

              Tylko tyle, zeby sie uspokoilo i przestalo sie gotowac.
              • ewa9717 Re: Dżem z czerwonych porzeczek? 31.07.08, 13:06
                Mniej więcej tak zrobiłam i jestem zachwycona. Od tej pory porzeczki
                tylko w taki sposób! Robota w zasadzie zadna, a efekt doskonały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja