Placki z czerwonych burakow

22.08.08, 16:02
Wczoraj(dzisiaj;-)w nocy na orf.1 byl program o gotowaniu...Silent
cos tam,fajne,leci muzyczka przyjemna dla ucha,a mlody mezczyzna
gotuje nic nie mowiac.Napisy pod spodem objasniaja co dodaje,co robi
itd.Wczoraj jako danie glowne byly smazone rösti z czerwonych
burakow i troche mi bylo glupio,bo tak jak kocham buraki,tak takie
placki widzialam po raz pierwszy w zyciu...Buraki starte na grubej
tarce+sol,kminek,troche maki.Smazone na niewielkiej ilosci
oliwy.Podane byly na lyzce kwasnej smietany malowniczo rozsmarowanej
na talerzu,polane zredukowanym "sokiem z burakow" i skropione
oliwa.Na pierwszy placek(placuszek wlasciwie)byl polozony obsmazony
plaster blutwurstu(nie wiem,jak dokladnie wytlumaczyc co to
jest,pewnie frakcja niemiecka mi pomoze;-),na to znowu rösti z
burakow i koperek.Do tego salata z rukoli,natki,koperku+sol,ocet
balsamiczny i oliwa.Wydalo mi sie to b.ciekawe,choc smaku jakos
sobie wyobrazic nie moge;-).Mam pytanie:robil ktos cos podobnego?I
ewentualnie z czym w polskich warunkach te placki podawac?
    • Gość: ania_m to: IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 16:07

      www.3sat.de/kulinarisches/rezepte/109798/index.html
      program to "silent cooking", a "blutwurst" to kaszanka po prostu :)
      • salsadura Re: to: 22.08.08, 16:18
        Kaszanka w polskim rozumieniu tego slowa to to nie jest;-),sorry...A
        placki?Robilas?
        • fettinia Re: to: 22.08.08, 16:23
          raczej bardziej podobne do salcesonu chyba:)np
          www.marions-kochbuch.de/index-bilder/blutwurst.jpg
          • Gość: ania_m Re: to: IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 16:29
            faktycznie widze w sieci, ze jest tez w niemczech blutwurst bardziej podobna do
            salcesonu.
            u mnie pare razy kupowalam stanowczo podobna do naszej kaszanki, ale moze to
            tylko u mnie jest taka?
            w takim razie salceson domowy w cienkim jelicie, najlepiej podwedzany bedzie ok
            • fettinia Re: to: 22.08.08, 16:35
              Ten u nas wlasnie taki "salcesonowy"-bez dodatku kaszy.A w kaszance jak sama
              nazwa wskazuje kasza musi byc:)
              • jacek1f czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 16:37
                • salsadura Re: czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 16:43
                  Bez kaszy,za to z kawalkami sloniny.Taka jest na Bawarii.
                  • fettinia Re: czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 16:46
                    dokladnie-tez jestem z Bawarii i innej tu nie widzialam:)
                • fettinia Re: czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 16:45
                  Nie:)Wlasnie Blutwurst to taki bardziej jak nasz salceson jest:)Ten czarny-tez z
                  krwia.Ale nie powiem ci jak smmakuje bo tego nie jadam:PP
                  • salsadura Re: czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 16:48
                    Ja probowalam,ale mnie smak powalil;-).W programie,o ktorym
                    pisalam,byla mowa wlasnie o tym "czarnym",czy raczej
                    ciemnoczerwonym...Wytytlane w mace i obsmazone na oliwie;-)Dluuugo
                    nie moglam zasnac;-D.Pozdrawiam i dziekuje za posty.
                    • fettinia Re: czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 16:51
                      W ktoryms landzie to danie nawet jest ulubionym regionalnym przysmakiem:P
                      • salsadura Re: czyli krwawa kiszka bez kaszy...? 22.08.08, 17:00
                        Jadlam "Grützwurst" przytargany na Bawarie z Wuppertalu w ramach
                        niemieckich sentymentow kulinarnych;-)i przyznaje,ze na
                        polski,kaszankowy smak bylo to jedzonko bardzo smaczne...Kaszanka z
                        dosc drobnej kaszy,pokrojona na plastry i obsmazona na tluszczu,do
                        tego tluczone ziemniaki i ew.jakas salata lub jarzyna.
        • Gość: ania_m Re: to: IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 16:25
          blutwurst to JEST polska kaszanka. dokladnie taka sama. tylko ta ciensza, od
          prywatnego masarza z rynku, nie jakies ochydztwo w plastikowej prezerwatywie z
          discountera.
          owszem, raz robilam placki-rösti z burakami, ale w moich byly tez kartofle. b.
          dobre byly.
          a ten przepis jest b. polski, oprocz rukoli i octu balsamicznego. dalabym ew
          liscie mlodej botwinki i ocet jablkowy dobrej jakosci.
          ale poza tym buraki, kaszanka, koperek, kwasna smietana :)
          jesli jutro na moim niemieckim rynku dostane dobra kaszanke sama zrobie :)
          • jacek1f tzw grube placki, czyli rosti mozna zrobić i z bur 22.08.08, 16:31
            aka - zdaża mi się, i z innych warzyw polecam - cukinia, grube
            plauszki z dyni też, kalarepka wychodzi wspaniale placuszkowo
            wlasnie... Kabaczek - jak i cukinia. Z selera jeszcze nie robilem:-)

            O wiórkach grubych z owoców - jabłek, gruszek nie wspominam:-)

            smacznego.

            A blutwurst to prawdziwa kaszanka! Ta cienka - zgadza się.
          • salsadura Re: to: 22.08.08, 16:32
            Ania,a skad w Polsce jestes(bylas)?Bo ja za "moja" kaszanke
            (Malopolska) dam sie pokroic;-)!To nie jest blutwurst!!!Do plackow
            dawalas jajko?Tak sobie mysle,ze z ziemniakami to juz insza
            inszosc...
            • Gość: ania_m Re: to: IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 16:42
              trojmiasto, dalej tam pare razy w roku jestem
              do prawdziwych rösti nie dodaje sie jaja, ani maki w odroznieniu od plackow
              ziemniaczanych. tylko trzeba sie z nimi ostrozniej obchodzic i ogolnie sie udaja.
              i jak boga kocham, mam tu naprawde cienka kaszanke z kasza, a to drugie sie u
              mnie "zungenwurst" nazywa, czyli salceson.
              ale chyba juz mam, bo blutwurst to wg wikipedii gatunek, ktory dzieli sie na
              podgatunki: grützwurst to dokladnie nasza kaszanka, a zungenwurst - salceson. na
              oba mowi sie, w zaleznosci od regionu "blutwurst" :)
              czyli wszyscy bioracy udzial w dyskusji mamy racje :)
              • fettinia Re: to: 22.08.08, 16:47
                No tak-tez zajrzalam do wiki:)A u Ciebie pewnie taka
                pics.grocceni.com/blutwurst.jpg
                • Gość: ania_m dokladnie :) IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 16:55
                  a to danie, to u nas w westfalii. himmel und erde, albo himmer und ääd sie
                  nazywa. czyli kaszanka z ziemniakami i jablkami(purre). nasza polska kaszanka,
                  nie salceson.
      • Gość: ania_m za szybko sie wyslalo i czesc "zjadlo" IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 16:20
        akurat uwazam, ze ten przepis mozna absolutnie bezproblemowo w polsce zrobic.
        i nawet sprzedac jako polska gwiazdkowa "novelle cuisine" ;)
        • Gość: ania_m blutwurst i buraki zakupione, jutro zdam relacje IP: *.pools.arcor-ip.net 23.08.08, 12:00
          jesli uda mi sie pozyczyc aparat, moze wstawie na gp
          • salsadura Re: blutwurst i buraki zakupione, jutro zdam rela 23.08.08, 14:28
            Ja tez zrobie,ale dopiero w przyszlym tygodniu i juz ze
            swoich,dzialkowych bio-burakow:-).Zastanawiam sie,czym
            placuszki"przelozyc",bo blutwurstu do domu wiezc nie
            zamierzam...Napisz Aniu jak sie udaly,pozdrawiam.
            • ania_m66 Re: blutwurst i buraki zakupione, jutro zdam rela 23.08.08, 14:31
              to przeloz moze dobrym serem kozim, lub feta
              • salsadura Re: blutwurst i buraki zakupione, jutro zdam rela 23.08.08, 14:34
                Dobry pomysl!Wtedy nawet moja mama wegetarianka zje cos konkretnego
                na obiad:-).
                • ania_m66 zroblam i.... 24.08.08, 22:16

                  sciema jakich malo :/
                  buraczki pala sie na wegiel, zamiast sklejac sie w placuszki, smazony
                  kaszanko-salceson jest ochydnie tlusty. salatka z rucoli, smietana i redukcja
                  byly ok, ale to wiemy bez tego
                  NIE POLECAM
                  jeszcze mi to swinstwo na zoladku lezy. mozliwe, ze potrzebne sa stare buraki,
                  bo mlode za wodniste i inny "blutwurst", ale ja sie na eksperymenty nie pisze
                  • poughkeepsie no bo pewnie 25.08.08, 07:32
                    na zbyt dużym ogniu smażyłaś i dlatego się przypaliły. Takie placki warzywne
                    trzeba smażyć dłużej chwilę niż inne, ale na mniejszym ogniu. Ja się
                    przymierzam, bo bardzo mi się spodobał przepis i jestem zagorzałą fajną buraków.
                    U mnie będzie wersja wege może z fetą. Zdam relację.
                    A tak btw "ohydnie" :)
                    • Gość: bogema Re: no bo pewnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 08:46
                      Blutwurst to bułczanka. Nie ma w niej kaszy, tylko zmielona bułka z
                      krwią i podrobami, z kawałeczkami słoniny. Ma lekko słodkawy smak.
                      Jedyny region Polski, w jakim ją jadłam, to okolice Piotrkowa. Poza
                      tym przypadkowo podano mi ją z jabłkami i pieczonymi ziemniakami na
                      paryskim Montmartrze jako specjalność restauracji:)
                      • Gość: ania_m lo matko, bogemo IP: *.pools.arcor-ip.net 25.08.08, 09:58
                        ja w niemczech mieszkam, potrafie sie w tym jezyku biegle porozumiec, a takze
                        znalezc i przeczytac pozadane informacje. kwestie tego, czym blutwurst jest, a
                        czym nie przerabialismy 2-3 dni temu gdzies na poczatku watku wraz z linkami do
                        obrazkow. zapraszam do lektury :) od siebie dodam, ze NIE JEST on bulczanka w
                        ZADNYM z wariantow.
                        a smazylam rösti oczywiscie na malym ogniu i bardzo dlugo, poniewaz bylo mi
                        jasne, ze to buraki. absolutnie nie wyszly te placuszki mimo wszystko.
                        ewentualnie mysle, ze buraki byly z gatunku z mala iloscia skrobii i za wodniste.
                        opisany na gorze wlasciwy kawalek blutwursta, ktory w odroznieniu od
                        zungenwursta jest przeznaczony do obrobki cieplnej, byl po usmazeniu w
                        plasterkach na oliwie po prostu OCHYDNY w smaku i konystencji. nie moj smak i
                        przerazliwie tluste to wszystko.
                        szkoda zachodu z tym daniem. lepiej upiec buraki w folii i podac w cwiartkach z
                        pieprzem, sola, octem balsamicznym, oliwa i feta na salacie z rucoli.
                        • Gość: bogema Re: lo matko, bogemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 10:08
                          www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=969
                          cgi.ebay.at/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=220213188116&indexURL=
                          kuchnia.kisa.pl/przepis.php?nr=16&hm=mieso/prze/left
                          Dla mnie to jednak jest bułczanka, chociaż faktycznie w wersji
                          niemieckiej ma więcej podrobów w kawałkach.
                      • poughkeepsie Re: no bo pewnie 25.08.08, 10:09
                        bułczanka występuje też na Śląsku jako rzymlok :)
                        • Gość: bogema Re: no bo pewnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 10:12
                          Kocham regionalizmy:)
                    • martvica Re: no bo pewnie 25.08.08, 11:00
                      Zdaj koniecznie, mnie się podoba przepis (na same placki, kaszanka/salceson i
                      inne takie nie interesują mnie ani odrobinę), a teraz to się trochę boję :)
                      Lubię buraki, lubię placki ziemniaczane i nie tylko, ale na placki z buraków bym
                      nie wpadła :)
                      • poughkeepsie jak lubisz buraki 25.08.08, 11:28
                        to zrób sobie risotto z burakami, jest mój przepis w galerii. Chleb z burakami
                        też wrzucałam ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja