książka kucharska z dzieciństwa

30.09.08, 09:21
Może powinnam zadać to pytanie na forum poświęconym literaturze dziecięcej i młodzieżowej, ale może tu też znajdzie się ktoś, kto pamięta, w czym rzecz.
Otóż próbuję sobie przypomnieć tytuł pewnej książki, którą czytałam w późnym dzieciństwie. Nie jest to typowa książka kucharska, a opowieść o nastolatce (bodajże) i jej babci, ale bohaterki (przede wszystkim babcia) często gotują i opowiadają o tym. Przez dom przewijają się różne postacie. Najlepiej zapamiętałam studenta filologii klasycznej, który jako pracownik spółdzielni studenckiej przychodzi do domu myć okna.
Czy ktoś pamięta taką książkę? Czytałam ją w latach 80., ale wydaje mi się, że była wydana znacznie wcześniej (lata 60.?- strzelam).
    • gabrielafrancuz Re: książka kucharska z dzieciństwa 30.09.08, 09:47
      Też to czytałam i też nie pamiętam tytułu! :-)
    • imbirka Re: książka kucharska z dzieciństwa 30.09.08, 10:27
      Krystyna Siesicka, "Przez dziurkę od klucza".
      • at.at Re: książka kucharska z dzieciństwa 30.09.08, 12:08
        Tak, to Siesicka. Stoi u mnie na polce :)
    • lunatica "Przez dziurkę od klucza" K. Siesickiej nt. 30.09.08, 11:43

    • mhr-cs Re: książka kucharska z dzieciństwa 30.09.08, 11:51
      to bylo cos dla dzieci ale nie wiem nic wiecej,
      ale zawsze pamietam "pyza na poskiej drozce"
      i to mi sie kojarzy z kluskami ktore mialy nadzienie
      miesne.
      • Gość: lol Re: książka kucharska z dzieciństwa IP: *.xdsl.centertel.pl 30.09.08, 13:00
        mhr-cs napisała:

        > to bylo cos dla dzieci ale nie wiem nic wiecej,
        > ale zawsze pamietam "pyza na poskiej drozce"
        > i to mi sie kojarzy z kluskami ktore mialy nadzienie
        > miesne.

        to fantastycznie! :)
    • melodija Re: książka kucharska z dzieciństwa 30.09.08, 21:11
      Juz wszyscy napisali co to bylo... uwielbialam te ksiazke, czytalam ja miliony
      razy! wydaje mi sie jednak ze mogl byc to filolog orientalny, nie klasyczny. Ale
      moze sie myle :)
      • Gość: genny Re: książka kucharska z dzieciństwa IP: 217.11.129.* 01.10.08, 07:40
        Nie mylisz się. Orientalny.
        • gryfno_frelka Re: książka kucharska z dzieciństwa 04.10.08, 14:33
          No proszę! Jasne, Siesicka! Nie zaglądałam tu kilka dni, a tymczasem zagadka
          została rozwikłana. Dzięki! Filologii orientalnej, powiadacie? Ciekawe, skąd mi
          się wzięła ta klasyczna. Ale wierzę na słowo, bo czytałam tę książkę wieki temu :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja