Dodaj do ulubionych

co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie

02.10.08, 10:01
Mam pytanko co zabieracie ze soba do szkoly (na uczelnie, do pracy)
na sniadanie zamiast kanapek?
Obserwuj wątek
    • aiczka Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 00:19
      salatke, zupe, jogurt i inne takie w kubeczkach pakowane fabrycznie, owoce,
      slodycze, ciasto, wypieki nie wymagajace dodatkow (croissanty, drozdzowki,
      ciastka francuskie, paszteciki)
      • Gość: ania Wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 09:21
        aiczka, ale zestaw ;)
        Ja biorę tylko i wyłącznie kanapki, ale to z lenistwa. Po tym jak
        muszę zrobić śniadanie dzieciakom do szkoły, śniadanie żeby zjadły w
        domu i w końcu śniadanie dla siebie, to najszybciej/najłatwiej
        zrobić te kanapki. Wcale mi to nie przeszkadza, bo zazwyczaj to moje
        jedyne kanapki w ciągu dnia. Czasami, bardzo rzadko zdarza mi się
        zabrać coś w pojemniczku, jakąś sałatkę zrobioną przy innej okazji,
        jakieś ciacho pozostałe z uroczystości. Ale na kanapki nie narzekam,
        więc też specjalnie nie staram się o inne "urozmaicenia". Myślę, że
        dobrym pomysłem są zamykane pojemniczki, w które można wpakować co
        tylko się chce (no, może za wyjątkiem zupy ;) nawet kotleta z
        ziemniakami lub ryżem (w porcji może nieco mniejszej niż obiadowa ;)
        • Gość: ania_m Re: Wow IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.08, 12:53
          nie biore. na uczelni mam 2 restauracje, 4 male kafeterie, jedna duza, bio
          sklep,2 bary kawowe, sklep normalny, mense z barem salatkowym. 500m dalej na
          politechnice druga mense, restauracje (no dobra, taka "pseudo" z antipasti,
          stekami i 2-3 daniami dnia)i kafeterie. zawsze sie cos znajdzie, na co mam
          ochote. najdrozszy obiad w mensie kosztuje dla studentow 3,15 euro. i to nawet z
          deserem.
          z tym, ze sama hala glowna mojego uniwersytetu ma wieksza powierzchnie od boiska
          do pilki noznej, dlatego taki wybor miejsc w ktorych mozna cos zjesc.
          • coralin Re: Wow 03.10.08, 13:16
            Tylko,że realia polskich uczelni są inne.
            1. Nie w każdym budynku jest bar czy bufet.
            2. Zajecia odbywają sie niekoniecznie w gmachu głównym uczelni.
            3. Poza tym różnie bywa z przerwami. Bywaja takie dni,że są zajęcia
            od 8 do 17 z 5-15 minutowymi przerwami, więc na zjedzenie obiadu nie
            bardzo jest czas.
            • Gość: ania_m Re: Wow IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.08, 13:21
              u nas przerwa ma 30 min. zajecia rozpoczynaja sie 15min po (8, 10, 12, 14 itp)i
              trwaja 90 min.
              ale fakt, u mnie wiekszosc uniwesytetow i szkol wyzszych miesci sie w jednym
              wielkim budynku, lub kilku obok siebie.
              studiujac germanistyke w szczecinie, lecialam na zajecia przez pol miasta z
              jednych cwiczen na drugie z przerwa na wyklad kompletnie gdzie indziej :)
              • coralin Re: Wow 03.10.08, 13:53
                No własnie. Inne realia. To samo dotyczy pracy w Polsce. Nie ma na
                ogół przerwy obiadowej (czy na lunch:)
                Czyli wniosek,że jeśli ktos pyta o to, co zabrać do pracy, na
                uczelnię to znaczy, że nie moze zjeść obiadu czy nawet kupić
                czegokolwiek w barze czy bufecie. Cieszę się, że masz gdzie i co
                zjeśc w miejscu nauki/pracy, ja jedynie mogę kupic batonik lub suchy
                wafelek.
          • momas Re: Wow 03.10.08, 13:20
            Aniu, cieszymy się bardzo, że żyjesz w tak cywilizowanym świecie.
            My na tej zapadłej prowincji, jaką jest Polska, nawet w stolicy nie
            możemy sie pochwalić zwartym uniweryrtecjim kampusem, jak to
            opisujesz - budynki UW porozrzucane są po całej warszawie.
            Część studentów dysponuje znacznie niższymi finansami niż ich
            zachodni koledzy i nie zawsze mogą sobie pozwolić na obiad
            równowarty 3 euro - porównaj proszę wysokość stypendiów: takich
            sosjalnych - chociażby, i porównaj kwoty dochodu na osobę w
            rodzinie . W przeliczeniu na euro :)

            Zreszta Ty wypowiadasz sie z pozycji nie-studenta.

            A co do meritum = to głownie, niekłopotliwer sprawy to"
            sałatki plus dobry chleb (w jakich warunkach mieszkasz - może byś
            spróbowała własnoręczynego wypieku?)
            jogurty z [płatkami (może własnoręcznie skomponowanymi?)
            no i to co aiczka napisała.
            Wszystko zależy - ile czasu spędzasz na uczelni. Czy chodzi Ci o
            drugie śniadanie, czy też o coś na cały dzień...

            • Gość: ania_m Re: Wow IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.08, 13:44
              w takim razie proponuje salatki. z tym, ze dressing osobno, w foliowym woreczku
              do wyrzucenia po polaczeniu z reszta. salatki z zieleniny z roznymi dodatkami:
              ser, tunczyk, szynka, jajko na twardo. albo salatki tresciwe z kuskusu,
              cieciorki itp.
              faktycznie, wszystko zalezy od tego, czy potrzebujemy drugie sniadanie, czy
              prowiant na caly dzien. no i ile mamy czasu w domu, aby sobie wszystko
              przgotowac. bo jesli mamy, mozemy zaszalec i porobic nadziewane bulki z resztek
              ciasta chlebowego, trojkaty z kupnego ciasta francuskiego nadziewane serem, czy
              czyms, co lubimy, upiec udka kurczaka - beda smakowaly na zimno itp.
              jesli chodzi tyko o drugie sniadanie, ograniczylabym sie do kanapek, warzyw do
              podgryzania i ew. jogurtu z owocami, badz platkami (osobno, mieszamy przed
              spozyciem).
              • coralin Re: Wow 03.10.08, 13:59
                A ja proszę o litosć i empatię:) Tuńczyk, jajko do pracy???Chyba
                tylko jeśli jestesmy sami i mamy własny pokój i nikt do niego nie
                wchodzi:) Dyskusyjna jest do pracy nawet kanapka z wiejską,
                aromatyczną kiełbasą. Kiedyś nie dalo sie wejsc do pomieszczenia, w
                którym kolega zjadł takową, a innym razem zamówił sobie pizze z
                sosem czosnkowym. Jesli sa to klimatyzowane ogromne pomieszczenia to
                ok. Realia polskie jednak inne- małe, duszne pokoje.
                • aiczka Re: Wow 06.10.08, 02:07
                  No trzeba sie dostosowac do pracowych/uczelnianych warunkow. U nas jest "pokoj
                  spotkan" z mikrofala i lodowka i bardziej pachnace sniadanka i lunche mozna
                  spozywac tam.
                • salsadura Re: Wow 07.10.08, 15:36
                  O taaak,polskie warunki sa calkiem inne...W zeszlym tygodniu
                  zalatwialam formalnosci w malym sadzie rejonowym,bylam tam ok.11.30
                  i musialam wejsc do jednego z pokoi po znaczek skarbowy.Zapach
                  jedzenia + chyba wiecznie zamkniete okna mnie doslownie powalily ;-
                  ).Panie na biurkach mialy porozkladane jednorazowe,knajpiane
                  pojemniki,a w nich pierogi z cebulka,mielone,itp.dosc mocno pachnace
                  rzeczy...Przyznaje,ze troche sie zdziwilam.
    • coralin Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 13:18
      Sałatki, ale takie energetyzujące,na bazie kuskusu, strączkowych,
      makaronu ze składników, które nie puszczaja za duzo wody z czasem no
      i sa mało wonne(cebula, czosnek, tuńczyk, jajka odpadają).
    • kursantkaa Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 15:46
      Jestem studentka niestety nie majaca czasu za zjedzenie czegos
      cieplego w barze, w bufecie sprzedja tylko batoiniki, czekoloady
      ciastka, kanapki za 3 zlote z taka iloscia margaryny ze nie da sie
      tego zjesc.
      Zajecia bardzo czesto ma od 8 do 17, a przerwy miedzy nimki trwaja
      15 gdzie trzeba przejsc z jednego budynku do nastepnego.
      Salatki z jejkiem, tunczykiem i innymi dziwactwami odpadaja
      przeciewz nie jestem sama to smierdzi, szanuje innych i wiem ze nie
      wszytkim odpowaiada ten zapach, dodatkowo pojemnik moze sie otworzyc
      i zabrudzic torbe.
      N
      • kursantkaa Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 15:48
        PS Nie chce jesc niezdrowo dlatego "croissanty, drozdzowki,
        ciastka francuskie" odpadaja
        • coralin Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 16:21
          W takim razie alternatywa są sałatki. Pojemniki sa szczelne,
          naprawdę. Bazą niech będzie makaron lub kuskus lub fasola lub
          ciecierzyca. Do tego ser feta, kawałki kurczaka z obiadu:), jakieś
          warzywa ugotowane (brokuły) lub surowe (pomidor). Zresztą podawałam
          moje ulubione sałatki na wynos w innym wątku:)
          • aiczka Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 06.10.08, 02:15
            Mozna dodatkowo wlozyc pojemnik do plastikowej torebki, zeby sie nie stresowac.
            Mysle tez, ze z tym zapachem nie ma sie co za bardzo przejmowac. Zapach zimnych
            dan tak bardzo sie nie roznosi. Tunczyk czy Jajko to nie naczosnkowana kielbase
            wiejska albo wedzona ryba. Z reszta mozna wybrac jeszcze mniej wonne produkty,
            salate, ogorek swiezy, paryke, kukurydze itd. (tak, wszystkie pachna, ale to nie
            sa zapachy, ktore sa w stanie zdominowac sale zajeciowa).
        • coralin Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 16:24
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=85212637
          Tu masz parę pomysłów.
          • kursantkaa Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 03.10.08, 17:21
            dzieki
    • ensoleillement Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 07.10.08, 11:30
      a ja nie rozumiem, dlaczego nie kanapki, jeśli cała reszta Ci nie pasuje?
      Eksperymentowałam z wieloma rzeczami, sałatki są fajne, ale i tak wygrały
      kanapki- tylko takie wypasione;) tzn. np. ciemna bułka z ziarnami, wędlina,
      sałata, ogórek, kukurydza, papryka; czy ser feta, oliwki, pomidor, rukola...
      ser, pesto, ogórek, sałata, oliwki itd itd.
      • kursantkaa Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 07.10.08, 14:43
        > a ja nie rozumiem, dlaczego nie kanapki,
        bo wychodze z domu o 6 rano i pieczywo jest wczorajsze, tam gdzie
        mieszkam o tej porze nie ma swiezego,
        bo nie mam ochoty jesc przez caly dzien kanapek, w domu jestem kolo
        19, co daje 13 godzin na kanapkach- nie dziekuje
        • ensoleillement Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 07.10.08, 15:52
          To prosisz w końcu o pomysł na śniadanie czy na całodniowe wyżywienie? Może się
          zdecyduj zanim zaczniesz być nieuprzejma dla tych, którzy chcą Ci pomóc.
        • coralin Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 07.10.08, 16:22
          "Dzisiejszosci":) wymaga bagietka i tym podobne jasne pieczywo. Jest
          masa takiego, które następnego dnia jest pyszne. Jeśli sałatki Ci
          nie odpowiadają to myślę,ze trudno o inną zdrowa alternatywę niz
          kanapki. Ja wolę sałatki , bo jem mało pieczywa i w sałatce
          zmieszczę proporcjonalnie wiecej warzyw.
    • Gość: k Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 14:53
      ja zazwyczaj zabieram salatki( z tunczykiem tez), kanapki
      jogurty,owoce a jak mam jakas dluzsza przerwe to ide na pizze albo
      szybka zupe
      • vernalis1 Re: co na sniadanie do szkoly/ na uczelnie 07.10.08, 16:45
        ja pojemniczkowo -sałatki i mixy róznego radzaju, w tym z
        tuńczykiem - nie wiem, o jakim tuńczyku piszecie-ale mój nie
        waniajet; specjalnie pytałam w ciągu ostatnich dni o "zapaszek"
        tuńczyka nikt nie wyczaił, zamiast jajek kurzych biore przepiórcze
        na twardo -te sa znacznie mniej "pachnące"
        Pozdrawiam
        Dorota
        • vernalis1 i jeszcze jedno :) 07.10.08, 16:48
          gdy wiem, ze będe w miejscu, gdzie mam dostęp do wrzątku -biorę ze
          soba sucha kaszę kuskus + w drugim pojemniczku mix warzywno/owocowo-
          jakis tam :)zalewam wrzątkiem kasze, po ok 5 minutach mierzam
          dorzucam mix i super ciepłe danko :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka