Gość: Madzia IP: *.range217-44.btcentralplus.com 19.10.03, 16:03 Do wszystkich nie mieszkajacych juz w Polsce: za czym najbardziej tesknicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Tess Re: Za czym tesknicie? IP: *.telia.com 19.10.03, 16:36 hmmmmm,,,, za polskim chlebkiem razowym,,,, za ruskimi pierogami,,,,(niema u nas bialego sera) czasami za polska wedlina,,,,, za maslanka w upalne dni,,,,, to kilka najwiekszych tesktot,ktore juz niedlugo sobie zaspokoje bo jade do kraju,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Za czym tesknicie? IP: *.proxy.aol.com 19.10.03, 16:42 Taki PRAWDZIWY, wiejski, domowy chleb razowy. Zaczynało się od dzierzy, wyrastało pod przykryciem, piekłosię olbrzymie bochny w prawdziwym piecu chlebowym na spodzie z liści tataraku lub łopiany. Smaczniejszy od piernika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Za czym tesknicie? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 19.10.03, 17:13 Tak, swiezy polski chleb to jest to... Nawet bez niczego lepszy od niejednego ciasta. A z maslem to juz w ogole. I jeszcze ciasta drozdzowego mi strasznie brakuje. Takiego zwyklego, najpyszniejszego, z owocami i kruszonka. Chlip. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: Za czym tesknicie? ,, Pichciarz ,, Madzia IP: *.telia.com 19.10.03, 18:06 A ten chlebusi pieczony w specyjalnym piecu to pompc " Raj na podniebieniu", tak swierdzila moja Mama,gdzie u nich wlasnie tak piekli. Ja pieke sama chleb,ale to nie jest ten sam samk co moja Mama pamieta, Madziu,zawsze jak sie budze pierwszego dnia w kraju to biegne do pierarni po swieze buleczki grachamki i normalny chleb,maslo laciate sniadanie wysmienite i do tego herbatka z cytryna mniam,mniam,,,,,pychotka... o! jeszcze po drodze "zachacze" o spzywczy sklep i jak maja to kupie szprotki wedzone.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Za czym tesknicie? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 19.10.03, 18:39 Takiego ze specjalnego pieca to nawet niegdy nie probowalam... A w grudniu wracam do ojczyzny i nie moge sie doczekac. Mamy taki sklepik osiedlowy z omaczonym chlebem, albo jak kto woli z makiem. I ma ciekawa wlasciwosc - jakos zdecydowanie szybciej znika niz ten angielski... Buleczki tez maja cudowne, czarne z ziarenkami. Do tego bialy serek z czymstam, mmm... O, zapomnialabym jeszcze o boskich rogalikach, ale nie takich zatluszczonych croissantach, tylko drozdzowych, pachnacych, za makiem na wierzchu! A tutejsze croissanty jadam na sniadanie i nie zachwycaja mnie szczegolnie. A moze wszystko co POLSKIE wydaje mi sie teraz lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinka Re: Za czym tesknicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 18:22 co prawda mieszkam w polsce, ale w szczecinie w sklepach chleb nigdy nie jest goracy prosto z piekarni.. albo za pozno wstaje ;) i nie trafilam jeszcze na taki zwykly, niekiedy przypalony, z przylepkami ;) i duzymi dziurkami :) w moim miasteczku kupujemy czasami taki w piekarni i w dwie osoby potrafimy zjesc sam, caly - lazac sobie wieczorem z piwkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka nooo 19.10.03, 19:03 cinka, nie bredzcie :) w której ty części szczecina mieszkasz, sieroto nieszczęsna? jak sie stołujesz w hiperach, to sie nie dziwię, że normalnego chleba kupić nie możesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinka Re: nooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 19:38 mieszkam kolo zamku i kupuje w bertim.. sa tam cieple buleczki co prawda ale nie ma chlebka... a jakies inne chlebki.... to nie to co dobrze wyrosniety goracy bocheneczek :) same sa jakies takie drobnodziurkowe i jakby przeschniete juz... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: nooo 19.10.03, 20:03 piekarni i cukierni w śródmieściu w cholerę, że tak powiem - w okolicach pl lotników, przy piłsudskiego i okolice bywały dobre piekarnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinka Re: nooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 11:05 raczej cukiernie niz piekarnie.. i bardziej budki z pieczywem niz prawdziwe piekarnie gdzie mozna dostac chleb prosto z pieca jeszcze tak goracy ze nie mozna go utrzymac w rekach :) a poza tym - to nie to... to nie taki chlebek. zaden nie ma popekanej chrupiacej skorki, takiej porzadnej skorki, brazowej i gdzieniegdzie przypalonej, a nie warstwy koloru bezowego na wierzchu, przylepek, nie jest w srodku miekki, lekko ciagnacy!, z duzymi dziurkami, taki z ktorego najpierw objada sie pietki :), taki nieco nieforemny.. wszystkie jakies poprawne politycznie, elegacko upieczone na jednolity ksztalt i kolorek. najlepszy z tych wszystkich jest chlebek wrzesinski, taki okragly, ale to jeszcze nie to :) wiec nie tlumacz mi, jottko :) bo nie jadlas chlebka z mojego miasteczka :) cinka nostalgiczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: nooo 20.10.03, 11:14 jednakowoż marudzisz jak nieszczęście i do tego łzawem harlekinem tknięte :( to pisz, że chcesz do mamy, a nie szkaluj szczecin, ze chleba dostać nie można :) Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: nooo 20.10.03, 16:52 Trudno, w obronie Szczecina podam Ci adres do jednej z wielu bardzo dobrych piekarni. Trzeba iść z Placu Grunwaldzkiego w kierunku Placu Zamenhoffa prawą stroną ulicy, kora dawniej nazywała się Świerczewskiego (teraz nie pamietam, bo przez 7 lat, w których dokonywano zmian nazw ulic, byłam poza Szczecinem). Około 100 -150 metrów od Placu Grunwaldzkiego jest piekarnia, do której wchodzi się po 3 stopniach (w górę). Jeśli nie trafisz, to gotowa jestem służyć za przewodnika:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka wędrowiec, 20.10.03, 20:46 ja ci pomoge :) dawna świerczewskiego to obecna rayskiego, też generał dla ułatwienia na rogu piłsudskiego i mazurskiej też była przyjemna piekarnia a w ogole to piekarni pełno, a cince sie nosa ruszyc nie chce poza pare marketów :( Odpowiedz Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Za czym tesknicie? 19.10.03, 19:18 Nie narzekaj, jeśli kupujesz gnioty w folii, to nic dziwnego, że nie są chrupiące. Nawet w średnich osiedlowych sklepach są małe urządzenie do wypieków pieczywa, że o całej masie prywatnych piekarni nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka własnie 19.10.03, 19:19 i zamiast smażyć kalafiora, mogłaby pójść poszukać jakiejś piekarni :) Odpowiedz Link Zgłoś
republican Bierzcie sie do roboty 19.10.03, 19:25 Ja pieke wlasny chleb z czrnuszka i nie wzdycham Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Bierzcie sie do roboty 19.10.03, 19:29 ale podobnież w niektórych częściach globu drożdży dostać nie sposób :( Odpowiedz Link Zgłoś
uptowngirl Re: Bierzcie sie do roboty 19.10.03, 19:35 pierogi chociaz tuczace i wiejska kielbasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Za czym tesknicie? IP: *.proxy.aol.com 19.10.03, 21:06 Jeszcze raz o tym staroświeckim wiejskim piecu chlebowym. Był to piec specjalnie do pieczenia chleba i może ciast, a także do dogrzewania potraw w garnkach - coś jak dogotowywacz. Dlatego właśnie w starych przepisach mówi się o "wstwieniu do ciepłego pieca po chlebie". Była to taka spora czeluść, w której rozpalało się ogień i nagrzewało piec. Cegła dobrze trzymała gorąco, tak że po wygarnięciu węgla był dostatecznie gorący i na dostatecznie długo aby w nim piec. Rysunki takich pieców znalazłem w książce Wiktora Zina "Piórkiem i węglem, Piękno utracone", wyd. Arkady, 1974. Być może znacie jeszcze inne źródła odnoszące się do tego staroświeckiego cuda, będę wdzięczny. P.s. Najlepsza pizza pochodzi właśnie z pieców ceglanych (brick ovens) i wiele miejsc w Nowym Jorku reklamuje się ich posiadaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: Za czym tesknicie? IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 20.10.03, 00:35 Za paczkami i kremowkami.....No i oczywiscie za chlebem, jak wszyscy zreszta... Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: Za czym tesknicie? 20.10.03, 06:51 Za chlebem, twarogiem i kielbasa domowej roboty prosto z wedzarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katherine Re: Za czym tesknicie? IP: *.ihug.net 20.10.03, 07:46 Za pieczywem, wedlinami, wyrobami mleczarskimi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Za czym tesknicie? IP: *.dialup.tiscali.it 20.10.03, 10:00 Wielu rzeczy, ale jak przeczytalam o tych paczkach... Wlosi nazywaja je "krapfen", ale sa to gnioty nadziewane roznosciami, ktore powinny byc pozwane do Trybunalu Europejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Za czym tesknicie? 20.10.03, 11:48 Gość portalu: Madzia napisał(a): > Do wszystkich nie mieszkajacych juz w Polsce: za czym najbardziej tesknicie? Za kuchnią dzieciństwa: za chlebem z pieca chlebowego, za podpłomykami jeżeli ktoś wie co to jest, za pieczeniem ciast na święta, tymi sernikami ..... za kromką chleba polaną śmietaną i posypaną cukrem za polską wędlina wiejską, ....... oj wiele, wiele wspomnień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Za czym tesknicie? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 20.10.03, 16:14 A mozna u Was kupic surowki? W Poznaniu na rynku zawsze byl gigantyczny wybor, wszystkie swieze i pyszne. A w Anglii o czyms takim nie slyszeli. Ani w warzywniakach ani w ogolnospozywczych. Tylko w marketach maja jakies wyduzdane salatki, 90% ich zawartosci to majonez, a reszta wole nie myslec... Za pierogami tez tesknilam, dopoki nie odkrylam tu Tortellini, i jestem calkiem usatysfakcjonowana, przyznaje. Pozdrowiam znad tortellini z dyniowym wnetrzem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Za czym tesknicie? IP: *.dialup.tiscali.it 20.10.03, 16:23 .. z dodatkiem pokruszonych ciasteczek amaretti, mam nadzieje? Danie rodem z Mantui. Wspaniale, choc jadlam robione w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Za czym tesknicie? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 20.10.03, 16:32 Niestety, ciasteczek zabraklo. Moze nastepnym razem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Za czym tesknicie? IP: *.dialup.tiscali.it 21.10.03, 09:42 Amaretti sa skladnikiem nadzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Za czym tesknicie? 20.10.03, 16:38 Co prawda mieszkam w Polsce, ale spędziłam ileś-tam czasu na naukach za granicą. Strasznie wtedy tęskniłam za normalnym chlebem, ogórkami kiszonymi, białym serem, pierogami, kiszoną kapustą, żurkiem, śledziami, ech... Długo by wyliczać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Za czym tesknicie? IP: *.proxy.aol.com 20.10.03, 16:42 Za granicą? A gdzie? Bo w Nowym Jorku to wszystko można dostać jeśli się wie czego i gdzie szukać, choć nie zawsze dokładnie takie o jakim się marzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek2 Re: Za czym tesknicie? IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 22:28 Najbardziej mi brak polskiego zytniego chleba na zakwasie! Ktory to jest rowniez nie do zdobycia w Polsce(!!?) Jakosc chleba w Polsce bardzo spadla - kruszacy sie bez smaku bialy chleb z pszen-zyta!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mooncake Re: Za czym tesknicie? 21.10.03, 04:34 Jedynie za "zlota polska jesienia", ktorej nie widzialam od kilkunastu lat. Zarcie w PL jest kiepskie, nawet chleb (na zakwasie:)) robia lepszy poza jej granicami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oboznany Re: Za czym tesknicie? IP: *.proxy.aol.com 21.10.03, 04:53 Gdzieżeś w Polsce jadał? Po więziennych stołówkach? Wojskowych kantynach? Odpowiedz Link Zgłoś