Gość: Nika
IP: *.icpnet.pl
15.11.08, 19:15
W słownikach słowa brak, w necie też nie widzę wyjaśnienia, która pisownia
jest poprawna.
Pytam, bo kupiłam dziś gotową świeRZonkę, wygląda to jak smalec z dużymi
kostkami wieprzowiny, niektóre twardsze, niektóre dające się rozsmarować.
Pyszne. Takie coś moja mama zawsze robiła gotując długo świeży boczek (z
cebulą i przyprawami). Konsystencja smalcu a miejscami galaretka. To coś z
boczku u nas nie miało konkretnej nazwy, natomiast śwież(rz)onka kojarzy mi
się z daniem na ciepło. Niestety nigdy nie miałam okazji spróbować, widywałam
dawno temu szyldy przy drogach. Nie skorzystałam i bardzo żałuję.
Czy ktoś wie, gdzie w okolicach Poznania można zjeść coś takiego?