pomoc w organizacji czasu - Wigilia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 13:39
Witam,
zwracam się z prośbą do Szanownycn Forumowiczów o pomoc z logistyką przedwigilijną.
To będzie pierwsza organizowana przeze mnie Wigilia, skromnie, dla 3 osob (mąż, 16 miesieczna coreczka i ja). Jako że Małżonek pracuje bardzo długo, córeczka "pomaga jak może" :),a drugi maluch budzuje w brzuchu, mam ograniczony zapas sił.
WObec czego wpadłam na niezbyt odkrywczą myśl, by rozłożyć sobie gotowanie na kilka dni, zamiast na wigilię Wigilii.
Ale - ha. Pytania:

Ktore z potraw moge bezpiecznie przygotowywac z kilkudniowym zapasem? (w planach mam barszczyk z koldunami, zupe grzybowa, lazanki z kapusta, duszone pieczarki - karpia mam nadzieje wyłudzic od taty, bo robie go naj naj. Plus sledzie w smietanie na obiad wigilijny, oraz cosie obiadowe na I i II dzien swiat)

Prosba numer dwa- gdyby ktos zechcialby podpowiedziec, jak moge wzboogacic menu bez zbytniego obciazania czasowego, bede bardzo bardzo wdzieczna.

Pozdrawiam!
    • qubraq Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 15:14
      To zupełnie tak jak moja synowa tyle, że ona w tym roku ma zamiar
      zrobić wieczerzę wigilijną dla 12 osób - oczywiście główne gotowanie
      spadnie na babcię ale nawet ja sie dokladam do menu z kutią i kapustą
      z grzybami oraz zakwasem buraczanym do doprawienia barszczu;
    • jagoda85 Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 15:28
      Jak masz zamrażarkę, to już dzisiaj możesz przygotować barszcz,
      kołduny, zupę grzybową i łazanki z kapustą i wszystko zamrozić. Bez
      mrożenia możesz napewno zrobić wcześniej barszcz i łazanki, nawet
      nabiorą lepszego smaku jak postoją.
      • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 15:57
        Dziekuje!
      • fettinia Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 16:16
        Wlasnie-najwygodniej zamrozic:)
        Jako urozmaicenie przydaloby sie cos z makiem:)
        Makowki znasz?
        Jeszcze jedno-szybkie i dobre:)Jak bedziesz miala juz gotowa kapuste to mozesz
        zrobic "paszteciki"-albo z kruchego albo w wersji leniwej z francuskiego ciasta.
        • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 16:54
          Nie znam makowek :)
          U mnie w domu podawano ww. dania, plus ciacha kupne. A chetnie cosik z makiem wykombinuje.
          • fettinia Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:09
            Makowki to deser:)Podam ci przepis,ale wychodzi tego sporo wiec na potrzeby
            malej rodziny chyba trzeba zredukowac:)
            1/2 kg maku
            1,5 litra mleka
            szklanka cukru
            pol kostki masla
            olejek migdalowy lub arakowy
            lyzka miodu
            bakalie-rodzynki,migdaly,orzechy
            budyn waniliowy
            bulka lub sucharki
            Mak najlepiej dac do zmielenia bo to zmudna robota.Ewentualnie kupic juz
            zmielony.Zagotowac mleko,dodac maslo,cukier,bakalie i mak.Dodac szczypte
            soli.Zdjac z palnika i dodac miod.W salaterce ukladac warstwami sucharki i mase
            makowa.Na wierzchu masa makowa i posypac wiorkami kokosowymi i udekorowac migdalami.
            Mozna rowniez mase/bez sucharkow lub bulki/ wymieszac z makaronem wstazki i beda
            kluski z makiem.
            To wyglada pracochlonnie ale nie jest-samo sie robi:)
            tak to mniej wiecej wyglada:)
            www.rysch.com/kuchnia/images/makowki.jpg
            • fettinia Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:10
              ps-oczywiscie pogotowac ca 15 minut calosc:)
              • fettinia Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:12
                no i budyn pod koniec gotownia-gdzie ja mam glowe dzisiaj:P
                • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:35
                  Bardzo dziekuje :) Wyglada fenomenalnie :) jeszcze jeden powod, by czekac na swieta!
    • coralin Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 16:43
      Na pewno wcześniej możesz i powinnaś zrobić kapustę do łazanek . Generalnie
      farsze są piekielnie pracochłonne. To gotowanie, siekanie, mielenie. U nas nie
      ma łazanek na Wigilii, ale są pierogi z kapustą i grzybami i osoba
      odpowiedzialna za to danie robi farsz dwa dni przed, a pierogi lepi dzień
      przed.Podobnie jest z uszkami z grzybami.
      Co do wzbogacania menu to nie doradzę, bo jednak każda rodzina ma swoje
      wigilijne smaki wyniesione z domu i tak być powinno. Czyli bardziej popytać
      męża, co jadło sie w jego domu i mu smakowało. Przypomnieć co było na Twoim
      stole i Ci smakowało w tym dniu. Jak dla mnie ta Twoja Wigilia ma wystarczajacą
      ilość dań i takich bardzo tradycyjnych. Wystarczy. Cieszcie się swoja obecnością.
      • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 16:56
        Malzonek lobbuje za kutią. Warte przemyslenia.
        Kontynuowanie tradycji - jak najbardziej! Swieta u mnie w domu byly neszwykle magicznym czasem. Ale chcialabym stworzyc NASZA tradycje. Dlatego poszukuje nowych smakow :)
        • gweeny Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:09
          zuczku a dlaczego będziesz gotowała dwie zupy?
          • pani.serwusowa Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:20
            Ja nie Zuczek, ale nie wyobrazam sobie wigilii i w ogole swiat z
            jedna zupa. U mnie zawsze dwie - barszcz z uszkami i rybna z
            maslanymi grzaneczkami. A jak zyla Babcia to i grzybowa z lazankami
            byla...
            • gweeny Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:31
              tradycja to tradycja ;)

              a tak z ciekawości, jecie jedną po drugiej?
              • pani.serwusowa Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:34
                Ja, moja Mama i jej partner jemy jedna po drugiej - skromniutkie
                porcje, ale jednak obie zupy. Siostra raczej tylko barszcz, a Babcia
                rybna. :)

                P.S. Chyba musze przestac pisac o tych potrawach swiatecznych, bo
                zaslinilam juz sluzbowa klawiature. ;)
                • gweeny Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:44
                  dzięki za wyjaśnienie :)

                  ja też już się ślinię jak tylko pomyślę o wigilijnych smakołykach
                  ehhh...


                  • fettinia Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 17:45
                    U nas tez dwie zupy-grzybowa i barszcz:)Grzybowa na talerzach a barszcz w
                    filizankach-i kazdy je/pije jak mu pasuje:)
                    • krasnowo u nas też dwie 24.11.08, 19:18
                      - grzybowa z blinami (mąż) i barszcz z uszkami (ja) - oboje nie wyobrażamy sobie
                      wigilii bez "swojej" zupy :)
                      zuczku - jakbyś nie dała rady z makówkami albo kutią - tu fajny pomysł na
                      awaryjne i błyskawiczne ciastka z makiem -
                      kasiaklich.bloog.pl/id,3872744,title,Siala-baba-mak,index.html
                      • fettinia Krasnowo:) 24.11.08, 19:24
                        jak milo cie "widziec" znowu:)
                        • krasnowo :) zima idzie - 24.11.08, 19:27
                          czasu więcej...
                      • qubraq Re: u nas też dwie 24.11.08, 20:09
                        krasnowo napisała:

                        > - grzybowa z blinami (mąż) i barszcz z uszkami (ja) - oboje nie
                        > wyobrażamy sobie wigilii bez "swojej" zupy :)

                        Krasnowo, kurde mol! Ja też tak baaardzo sie ciesze, że Cie znów tu
                        widzę choc nie opuszczasz mnie bo z każdym łykiem herbaty dociera do
                        mnie cząstka Twojego świata... :-))) i dobrze mi bardzo z tym :-)
                        Mam tak jak Ty i barszcz z uszkami grzybowymi musi być; jeszcze nigdy
                        na Wigilie nie jadlem zupy grzybowej albo jakiejkolwiek innej zupy;
                        Natomiast jestem ciekaw jak robicie i jak podajecie bliny do zupy
                        grzybowej, napiszesz? a co jedzą pozostali mężczyźni w rodzinie?
                        Andrzej

                        • krasnowo kubraku - bliny 24.11.08, 20:26
                          w rodzinie męża mego robi się z mąki pszennej, kwaśnego mleka, odrobiny soli i
                          rozczynu drożdżowego, ciasto o konsystencji gęstej, wiejskiej śmietany. Musi ono
                          odstać w cieple z dwie godzinki. Potem smaży się na maśle, na rumiano bliny o
                          grubości ok. 0,7cm :) gorące smarujesz masłem, solisz - i już, gęsta zupa
                          grzybowa zwana u nas maczanką - pycha - tylko jeżeli o mnie chodzi - nie w
                          Wigilię, bo nic innego zjeść już się nie da rady.
                          • Gość: zuczek Re: kubraku - bliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 10:13
                            Chwytam przepis na bliny :) Dzieki!
                          • qubraq Re: kubraku - bliny 25.11.08, 16:48
                            krasnowo napisała:

                            > w rodzinie męża mego robi się z mąki pszennej, kwaśnego mleka,
                            odrobiny soli i rozczynu drożdżowego, ciasto o konsystencji gęstej,
                            wiejskiej śmietany.

                            Dzieęęki!!!
              • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:36
                Tradycja :)
                Jedna po drugiej. Ogolnie wszystkie zupki, kapuschy, gzrybki itepe sa preludium do karpia, wiec ilosci takie symboliczne. Dojadamy w Swieta, karp znika na raz...
                • jagoda85 Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 22:07
                  Tradycja tradycją, ale my już karpia nie możemy jeść, bo dla nas za
                  ciężki w jakiejkolwiek postaci, chociaż go bardzo lubimy. Szkoda.
                  • turzyca Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 26.11.08, 00:11
                    jagoda85 napisała:

                    > Tradycja tradycją, ale my już karpia nie możemy jeść, bo dla nas za
                    > ciężki w jakiejkolwiek postaci, chociaż go bardzo lubimy. Szkoda.

                    My nauczylismy sie piec karpia "na stojaco" - ustawia sie go na cwiartce dlugiej
                    bulki, zeby byl stabilny i polewa sosem, ktory sie wytapia. Wychodzi pyszny, a
                    nie jest tak ciezki jak w innych wariantach.
                    • jagoda85 Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 26.11.08, 22:34
                      Niestety u nas karp w żadnej postaci jest nie do przyjęcia, jego
                      mięso jest poprostu dla nas za tłuste, grilowany też daje nam do
                      wiawatu. Niestety.
            • jagoda85 Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 19:23
              U nas obowiązkowo jest barszcz czerwony z uszkami, lub fasolą do
              wyboru, lub to i to, zupa żurowo-grzybowa z tłuczonymi ziemniakami,
              no i jak żyła jeszcze moja mama była zupa rybna z karpia po żydowsku
              z chałką. Zupę rybną robię zawsze dodatkowo jak ma być u mnie na
              Wigilii moja bratowa, która przepada za tą zupą.
        • turzyca Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 26.11.08, 00:06
          Gość portalu: zuczek napisał(a):

          > Malzonek lobbuje za kutią. Warte przemyslenia.

          To zrob kutie i makowki/kluski z makiem. Mase makowa robisz dokladnie taka sama
          (ew. kupujesz gotowa i doprawiasz), wiec juz Ci odpada kawalek roboty, dzielisz
          na pol, jedna dokladasz do klusek/sucharkow, druga mieszasz z pszenica. Ja
          gotuje pszenice na malym ogniu w garnku o grubym dnie, robi sie sama, tylko
          palnik zajmuje. Lekkie odsaczenie, wymieszanie z gotowa masa makowa i
          doslodzenie miodem zajmuje doslownie 5 minut.
          U nas z tej samej masy makowej robi sie jeszcze makowca. :)




          PS Kutia jest swietna, zaczelam robic pare lat temu, zeby sprawic radosc
          dziadkowi i cala rodzina ja polubila. Wczesniej pare osob nie cierpialo "bo za
          slodka", a ja ja po prostu mniej dosladzam niz moja prababcia i kutia ma spore
          grono wiernych fanow. :)
          • qubraq Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 26.11.08, 17:07
            turzyca napisała:

            > PS Kutia jest swietna, zaczelam robic pare lat temu, zeby sprawic
            radosc dziadkowi i cala rodzina ja polubila. Wczesniej pare osob nie
            cierpialo "bo za slodka", a ja ja po prostu mniej dosladzam niz moja
            prababcia i kutia ma spore grono wiernych fanow. :)

            Turzyco, dodawaj do kutii miód gryczany albo wrzosowy, ja w tym celu
            trzymam latami w lodowce miesznkę wrzosowego i gryczanego - jest
            naprawde znacznie mniej slodki niz swiezy; kutia to moja "religia"
            jak śpiewał Bułat Szałwowicz, na szczęście od 70 przeszło lat mam ją
            co roku na wigilijnym stole :-) i co pamietam: najbardziej smakowała
            zapraszanemu do naszego stołu wigilijnego w czasie wojny niemieckiemu
            lotnikowi stacjonującemu we Lwowie na kwaterze u ciotki, po drugiej
            stronie ulicy.
            Oczywiscie mam swoja wlasną technologie produkcji kutii bo tak jest
            zazwyczaj, ze ci co ją jedzą robia ją zawsze po swojemu... :-)
            Andrzej
    • anuteczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 19:29
      Z doświadczenia mamy dwójki (trzeci w drodze) przeuroczych pomocników kuchennych
      lat prawie 4 i 2 z czystym sumieniem mogę Ci podpowiedzieć, że pomocnicę w tym
      wieku najlepiej w kuchni zaangażować przy cieście pierogowym (niech sobie
      pomocnica swoje ciasto gniecie, ugniata, nawet zjada, nic jej się nie stanie -
      moje klony w tym roku będą produkować ciasteczka).
      Logistycznie - zupę grzybową możesz zrobić dzień wcześniej, kołduny - jeśli
      posiadasz miejsce w zamrażarce nawet już, kapustę na łazanki też możesz zrobić
      wcześniej i gorącą wrzucić do słoika, słoik zakręcić, odwrócić do góry nogami,
      opatulić ręcznikiem i nie trzeba wekować :), taka kapusta może sobie spokojnie
      stać (bigos zresztą też). Śledzie możesz zrobić nawet dwa dni wcześniej, w
      lodówce spokojnie się przegryzą.
      W ramach urozmaicenia możesz zafundować rodzinie rybę po grecku, albo zupełnie
      niepracochłonnego łososia pieczonego ( łososia posypujesz ziołami, delikatnie
      polewasz oliwą, zawijasz w folię i do piekarnika na 15-20 minut).
      Najmniej czasochłonne obiady świąteczne to chyba mięsa pieczone - np.
      karkóweczka - natrzeć ziołami i zamrozić możesz już, potem tylko bzyk do pieca,
      godzinę przed końcem pieczenia na tą samą blachę ziemniaki pokrojone w ćwiartki
      i już.
      powodzenia :)
      a.
      • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:40
        Bardzo dziękuję za wszelkie porady i sugestie :)

        Zupa żurowo-grzybowa mnie zaciekawiła, poszukam!
        NIby dania tradycyjne, a jednak u każdego Forumowicza / Forumowiczki ciut inaczej. Pieknie :)

        ps. Pomocnica nie da sie nie zaangazowac ;) Sama sie zaangazuje, jak ja znam ;)
        • fettinia Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 20:46
          To daj jej do skubania migdaly do makowek:)
        • jagoda85 Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 24.11.08, 22:11
          Zupa żurowo-grzybowa jest bardzo prosta. U mojej teściowej zawsze
          musiała być, i u mnie teraz też, bo wszyscy za nią przepadamy. Robię
          ją na mocnym wywarze warzywnym, dodaję do tego żur "własnoręcznie"
          ukiszony, dalej ugotowane grzyby, zmielone, no i wywar grzybowy. Do
          tego wszystkiego dodaję tłuczone ziemniaki. Pychota. Acha i robię to
          2 dni wcześniej, super przechodzi wszystkimi smakami.
          • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 10:11
            Super! CHyba sie jeszcze skusze na test przed Wigilia! Dziękuję!
    • Gość: zadumana A karpie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 20:50
      Kupuję karpie na 7 do 10 dni przed wigilią. Bywa, że 6-8 kg. Wszystkie
      "obrabiam" hurtem i mrożę np. małe fileciki gotowe do smażenia. W wigilię
      rozmrażam, w mąkę, jajko i bułeczkę, na patelnię i ryba gotowa błyskawicznie -
      "jak nowa".
      Większą częśc przerabiam na tzw. karpia po żydowsku (zmielony, doprawiony, w
      skórkach własnych zawinięty w gazę i ugotowany, a potem półmisek, galareta), ale
      to sobie zostaw na lepsze czasy - bez takich życiowych obciążeń:)))
      • Gość: zuczek Re: A karpie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:08
        Na rybę się nie porywam póki co. Taty wersja jest kanoniczna ;)


        ps. Pęcherze pławne od wczesnych lat oglądałam z nabożeństwem niemal, ciekawe, czy dzieć będzie równie zaintrygowany
        • Gość: zadumana Re: A karpie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:12
          Jasne:))) - co do taty
    • drinkit Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 25.11.08, 11:21
      Rób tylko to co Ci się chce i co lubisz, resztę kup. Nie ma po co
      się przemęczac, tym bardziej ze nie jestes w szczytowej formie:) Np.
      odpusc sobie lepienie uszek i kup na wagę.
      • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 12:02
        No wlasnie zaczela kusic taka mozliwosc ;) nabycia drobiazgow droga kupną.

        A co do lubienia - tu się coś dziwnego dzieje. Caly rok nie znosze grzybów i mięsa. NO nie lubię i koniec. A w Wigilię zajadam :) Tak więc wiesz, nie moge ufać swemu "lubieniu" ;)
    • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 13:01
      Obaczy się ;)
      Na razie jestem pełna wiary we własne siły i możliwości, więc póki co - trzymam się wersji, że pierożki z córcią lepimy. Najwyżej gnioty będą. Ale tymi ręcami ;)
    • mhr-cs Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia 25.11.08, 17:36
      To będzie pierwsza organizowana przeze mnie Wigilia, skromnie, dla 3
      osob (mąż,
      > 16 miesieczna coreczka i ja). Jako że Małżonek pracuje bardzo
      długo, córeczka
      > "pomaga jak może" :),a drugi maluch budzuje w brzuchu, mam
      ograniczony zapas si
      to nie ma znaczenia jak dlugo maz pracuje
      ale jak zrobicie jakas potrawe na wigilie
      razem to bedzie cos wspanialego,
      np.ten barszcz z uszkami,makaron z makiem,
      i wiele wiecej smakolykow,
      lepiej ugotowac codziennie cos swiezego,
      jak siedziec i wyciagac gotowe,
      swiezy makowiec smakuje wiele lepiej
      jak stary,
      rolmopsy to musza byc wczesniej przygotowane,
      a jakas pieczen np.z zajaca
      czy inna tez sie szybko zrobi na drugi dzien,
      to piecze sie samo,
      moja corka bedzie rodzila w styczniu,
      zycze tobie tez wszystkiego najlepszego,

      • Gość: zuczek Re: pomoc w organizacji czasu - Wigilia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 10:57
        Ma ogromne znaczenie, jak dlugo maz pracuje... Przeciez jajek i maki do pracy mu nie dam, by w przerwie ucieral?
        Jak rowniez chyba jednak przedkladam wspolny swiateczny spacer, niz wspolne siedzenie w kuchni.
        Ale to kwestia priorytetow ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja