Kuchenny asystent - Wrocław :)

24.11.08, 16:33
Bardzo proszę admina o niekasowanie tego wpisu tak od razu. TO NIE
JEST ŻADEN ŁAŃCUSZEK ani inna głupota.

Szukam dobrego, odpowiedzialnego człowieka, gotowego przygarnąć
ślicznego, czarnego, dwuletniego kocurka.
Kot został oddany do lecznicy DO UŚPIENIA, ma całkowicie wyleczalną
infekcję przewodu pokarmowego - skutek wcześniejszej infekcji
wirusowej ( brak szczepień) i złej opieki. Weterynarz postanowił
kota uratować, kot jest leczony, otrzymał właściwy pokarm, za parę
dni będzie zdrowy - ALE ZOSTAŁO MU TYLKO 3 DNI!!!!!! Dłużej nie może
zostać w lecznicy! Proszę o pomoc dla niego - sama mam już trzy koty
w domu, kota w pracy i kilka na dokarmianiu - nie dam rady adoptować
jeszcze jednego :/ Koszty leczenia są pokryte, na życzenie kocurek
zostanie wykastrowany na koszt lecznicy, jedyny koszt, to
szczepienie za ok. dwa tygodnie.
!!!
Właściciel postanowił się go pozbyć, bo dostał rasowego persa i tego
już nie chce. Nie będę nawet tego komentować.

PROSZĘ - POMÓŻCIE! TO KOCHANE, WDZIĘCZNE, ŚLICZNE STWORZONKO!

Piszę o tym na tym forum, bo może są tu odpowiedzialne osoby, którym
nie jest obojętny los zwierząt.
    • pani.serwusowa Re: Kuchenny asystent - Wrocław :) 24.11.08, 16:38
      Zaluje, ze nie moge pomoc, bo mieszkam daleko. Dojrzewam do wziecia
      nowego kotka, po stracie mojego. Trzymam kciuki za to, aby kotek
      znalazl dobry dom. :)
      • fettinia Re: Kuchenny asystent - Wrocław :) 24.11.08, 17:14
        Tez mieszkam za daleko..
        Jak chcesz wrzuc watek i na Pogaduszki-link w sygnaturce.
    • Gość: Nobullshit Re: Kuchenny asystent - Wrocław :) IP: *.spray.net.pl 24.11.08, 19:22
      Kotka nie wezmę, bo mam już dwa, ale chętnie pokryję koszty wykastrowania jego
      byłego właściciela.
      • dzioucha_z_lasu Re: Kuchenny asystent - Wrocław :) 24.11.08, 22:43
        Dziękuję wszystkim, którzy zainteresowali się losem zwierzaczka -
        znalazł dom, za parę dni będzie u nowych opiekunów, u których
        napewno będzie szczęśliwy :)
        A właściciel myślę, prędzej czy później odpokutuje za takie
        traktowanie zwierzęcia, za które powinien być odpowiedzialny. Jeśli
        tak traktuje swojego kota, to nie jest lepszy dla ludzi
Pełna wersja