sernik z jezynami z mrozonki?

IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.08, 17:29
cholercia, zostawilam niedomkniete dzwiczki od zamrazalnika, tak pelny jest i
rzeczy stojace najblizej lekko sie rozmrozily.
mam wiec do szybkiego spozycia paczke mrozonych jezyn i nie bardzo wiem, co z
nimi.
poniewaz mam lekko przechodzona, acz dobra ricotte i przepis na sernik do
wyprobowania, wpadlam na pomysl, ze po prostu wcisne jezyny na wierzch przed
pieczeniem. w koncu jest serniko-brownie z malinami od nigelli l. w gp :)
jak myslicie, dobrze bedzie?
przepis na sernik z ricotty i serka typu philadelphia tu, niestety po niemiecku:
www.alfredissimo.de/rezepte/?action=rezept&id=1885
p.s. jesli komus przychodzi spontanicznie do glowy cos wystrzalowego z
mrozonych jezyn, bede wdzieczna za podpowiedz. opakowanie ma 250g.
    • tadek-niejadek Nalewka jeżynowa 27.11.08, 21:55
      Aniu! W przetworach jeżynowych więcej twardych ziarenek niż jeżyn. Dlatego
      proponuję - wsyp je twista, wlej pół litra czystej i setkę spirytusu, zakręć,
      zostaw na dwa tygodnie a potem zlej, owoce zasyp szklanką cukru a gdy ślad po
      nim zaginie wymieszaj syrop z pierwszą surową nalewką, zostaw na kolejne dwa
      tygodnie a potem przyboczny niech ściągnie klarowność znad osadu i przygląda się
      Twemu szczęściu w blasku choinkowych lampek... czego życzę - tn.
      • ania_m66 Re: Nalewka jeżynowa 27.11.08, 22:08
        dzieki, swietny pomysl, tylko cholera, skad wezme w germanii spirytus? :(
        wodke mam tylko absolut, wiec kupie jakas troche tansza.
        myslisz, ze wyjdzie z mrozonki? ile owocow na pol litra? bo nie ma problemu z
        dokupieniem.
        • Gość: elamaria Re: Nalewka jeżynowa IP: *.Red-88-3-7.dynamicIP.rima-tde.net 27.11.08, 22:24
          ania_m66 napisała:
          tylko cholera, skad wezme w germanii spirytus? :(
          Tez mialam ten problem, skad ja w Hiszpanii wezme spirytus?! Przez
          jakis rok chodzilam jak dziecko we mgle i pytalam wszystkich dookola-
          nikt nie byl w stanie pojac, po co mi alkohol majacy wiecej niz
          40º, poza wieloma dobrymi i bezuzytecznymi radami nic nie
          dostalam. I juz nie pamietam, jak na to wpadlam, ale poszlam do
          apteki i poprosilam o Spiritus Vini- upewniwszy sie 55 razy, ze
          nadaje sie do uzytku wewnetrznego- orzechowka jest genialna!- wypite
          juz ok. 1,5 litra i nikt okulisty nie szuka;)
          Aha, zaplacilam 17€ za litr:)
          pozdr.
          E
          • Gość: ania_m dzieki, jutro wizytuje apteke :) IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.08, 22:55
            teraz jeszcze tylko chcialabym wiedziec, ile tych jezyn na 0,5 litra wodki?
            i czy moga byc mrozone. i pewnietrzeba je najpierw rozmrozic, prawda?
        • Gość: tadek-niejadek Re: Nalewka jeżynowa IP: *.cust.tele2.pl 27.11.08, 23:21
          Aniu! Skocz do Aldika, popatrz co z 40-stek teraz mają.
          36-konny Doppelkorn czy jak mu tam też być może.
          Flaszka 0,7l, 250 g jeżyn i szklanka cukru da Ci niepełny
          litr nalewki o mocy damskiej. Przybocznemu możesz wzmocnić
          spirytusem już po powrocie z Polski o ile nie wypróbuje
          Ci wcześniej tego eliksiru do suchego dna... ukłony....tn
          • Gość: ania_m bardzo dziekuje :) IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.08, 23:51
            jutro nastawiam, o efektach napisze po swietach.
            a spirytus w malej buteleczce przemyce moze z ojczyzny
          • Gość: ania_m jeszcze jedno pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 28.11.08, 10:04
            mozliwe, ze dosc glupie :)
            w czym do cholery mam nastawic ta nalewke? akurat duzego sloja nie mam, butelki
            ponad litrowej z sterokim wlotem i szczelna zakretka tez nie :(
            gdzie zmiesci sie 25 dag jezyn, szklanka cukru i 07 wodki?
            no przeciez w garnku nie nastawie :)
            • Gość: Anka Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.adsl.alicedsl.de 28.11.08, 10:12
              Moze w sloju?
              • Gość: ania_m Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 28.11.08, 10:18
                kurna, nie mam takiego duzego.
                no nic, zobacze w miescie, co sie da kupic.
                • Gość: tadek-niejadek Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 10:28
                  Aniu, boję sie napisać bo krzyk się na forum podniesie ale dla
                  siebie i od dawna stosuję butelki PET. Taka na 1,5 litra w tym
                  przypadku najlepsza... ani smaku ani uroku nie posuje a na łeb bije
                  wszystkie inne wynalazki... ukłony - tn
                  • Gość: ania_m Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 28.11.08, 10:39
                    super, butelke po jakiejs wodzie posiadam. nie bylam pewna, czy plastik z
                    alkoholem sie nie pogryzie.
                    tadku, mam rozmrozic te jezyny i dokladnie odsaczyc, czy moge wrzucic je mrozone
                    do butelki (bedzie latwiej i mniej babrania), zasypac cukrem i po rozmrozeniu
                    zalac alkoholem?
                    przepraszam, ze sie glupio pytam, ale skoro mam speca pod reka, nie bede
                    paletala sie po obcych forach :)
                    • Gość: tadek-niejadek Re: jeszcze jedno pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 11:37
                      Wrzuć zamrożone, zalej wódką, zakręć i niech stoi. Potem wylejesz
                      surową nalewkę, na owoce wsypiesz cukier a jak on się rozpuści
                      połączysz syrop z surową nalewką, zostawisz do sklarowania a potem
                      tylko najpiękniejsze szkło i muzyka. Do tego spróbujemy podać
                      jeszcze jeżyny z nalewki w skórce czekoladowo-kokosowej ale to już
                      na skrzynkę... pzdr - tn
                      • ania_m66 bardzo, bardzo dziekuje, 28.11.08, 11:45
                        i jezyny w czekoladowo - kokosowej skorce brzmia smakowicie :)
                        poprosze o przepis, jesli mozna.
                        i pedze po tansza wodke do plusa, bo mam pod nosem.
    • bene_gesserit Re: sernik z jezynami z mrozonki? 27.11.08, 22:08
      Pieczone jezyny dadza dosc dramatyczny efekt - puszcza sok i ser w
      serniku bedzie mial fioletowo-siny kolor (w kazdym razie taki
      kolorek maja jezyny gotowane).

      Moze lepiej zrob z nich puree (przetrzyj przez sito), zagotuj,
      dodaj cukru, zelatyny i czegotam (np miety) i zrob z tego mus na
      gore sernika - juz po upieczeniu?
      • ania_m66 Re: sernik z jezynami z mrozonki? 27.11.08, 22:11
        wlasnie rozrabiam sernik i tez o tym pomyslalam, ze moga mi dac dosc dramatyczny
        efekt. tym niemniej chyba zaryzykuje na polowie. pomysl tadka z nalewka jest
        super, tyle tylko, ze lece juz za 2 tyg do polski. ale zrobie przed wyjazdem i
        zajme sie reszta po powrocie w nowym roku :)
      • dziuunia Re: sernik z jezynami z mrozonki? 27.11.08, 22:33
        bene_gesserit napisała:

        > Pieczone jezyny dadza dosc dramatyczny efekt - puszcza sok i ser
        w
        > serniku bedzie mial fioletowo-siny kolor (w kazdym razie taki
        > kolorek maja jezyny gotowane)



        Eee nie będzie aż tak źle ;) Jeżyny upieczone wyglądają całkiem
        całkiem, może konsystencja trochę im się rozjeżdża, ale kolor
        trzymają:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,31831126,31831126,0,2.html?v=2
        :)
        • ania_m66 Re: sernik z jezynami z mrozonki? 27.11.08, 22:39
          no i stchorzylam :)
          jezyn nie dalam, robie z nich puree. tyle tylko, ze mam inny klopot. przepis na
          sernik byl z tych z serii "2-3 osobowych" na tortownice 18cm. nie posiadam
          takowej, wiec wylozylam mniejsza forme keksowke/na pasztet papierem i wlalam
          mase. duzo jej jakos jednak sie zrobilo z tych 3 jajek i 400g mieszanki ricotty
          i philadelphii, wiec prawie po brzegi jest.
          zobaczymy, jak sie bedzie pieklo i jak dlugo. przepis jest bez maki z 50g
          grysiku, wiec moze byc wesolo :)
    • Gość: gość tak poza tematem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 23:06
      kiedys domagałaś się,by wszyscy logowali się. Tu raz nie zalogowałaś się.
      Dowodziłaś,że zalogowana ania_m to całkiem inna osoba niż ania_m66.
      Dowodziłaś,że 66 nie oznacza ani wagi ani roku urodzenia.No więc może wiek?.
      Dzisiaj jakoś te anie połączyły się tematem i zbieżnością miejsca , czasu i
      problemu. Czy to ci daje coś do myslenia?
      • Gość: ania_m Re: tak poza tematem IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.08, 23:39
        nie sloneczko, dowodzilam, ze ania_m i ania-m to nie ta sama osoba.
        oj, to czytanie ze zrozumieniem.....
        tu, prosze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=82390634&a=82413785
        • Gość: gość Re: tak poza tematem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 06:11
          No co Ty?Bo ja juz nie wiem,czy Ty to Ty czy nie Ty?
          No i te 66,bo wiesz,ja 44 i chyba za młody?
          Ale ja sie poprawię,już kupiłem kilka podręczników.
          Acha,i słowników.
          "Słoneczko",jak pięknie zabrzmiało.
          Och życie,kocham cię nad życie.
    • Gość: ania_m Re: Nalewka jeżynowa IP: *.pools.arcor-ip.net 27.11.08, 23:56
      wiem, ze kiedys na pewno nie bylo. wiem, bo ciotka tu mieszkajaca wozila z
      polski na nalewki. sama nigdy do tej pory do niczego go nie potrzebowalam i
      nigdy nie kupowalam. w niemieckich sklepach nigdy nie widzialam, wiec uznalam,
      ze nadal nie ma. chyba ostatnio nawet ktos tu, albo na forum napoje to samo
      stwierdzil zreszta.
      poza tym problem, jak widac powyzej, rozwiazany i bez niego :)
    • ania_m66 :) 28.11.08, 11:57
      sorry, alkoholikow w rodzinie blizszej i dalszej nie posiadam, nalewki robila
      s.p. ciocia i nikt inny, wiec wiedza na temat mozliwosci dostania spirytusu nie
      byla mi do wczoraj potrzebna.
      mowie biegle w 5 jezykach, ty jak sie domyslam rowniez?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja