Dodaj do ulubionych

Gnocchi,kopytka,kluchy;-)

04.12.08, 15:17
Nie jestem "kluchowa",nie jadam,nie lubie,ale od czasu do czasu
musze zrobic.Do tej pory udalo mi sie je zrobic tylko raz w zyciu,co
sobie b.chwale;-).Jutro ma byc kolejny raz i mam w zwiazku z tym
pytanie:czy lepiej robic je z ziemniakow cieplych,dopiero co
przecisnietych przez praske,ugotowanych w mundurkach,czy
normalnie,czy dzis ugotowac i pozwolic im spokojnie wystygnac?I w
jakiej formie maja ew.stygnac?Cale,czy jako pire?Chcialabym tez,zeby
mialy taka "konkretniejsza" konsystencje,bardziej twarde zeby
byly.Moze takie zjem;-)?Czy musze dac wobec tego wiecej jajek,wiecej
maki?W przepisach jest zawsze napisane,zeby gotowac do wyplyniecia
lub 2 min.po.Te moje pierwsze poszly na dno i natychmiast
wyplynely,a ja stalam nad tym garem i zastanawialam sie,czy je juz
wylawiac,czy potrzymac jeszcze te 2 minutki:-(...Ufff,nie lubie
kluchow,bede wdzieczna za pomoc,dziekuje!
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Gnocchi,kopytka,kluchy;-) 04.12.08, 15:40
      Kluski slaskie biale i szare najlepiej z cieplych ziemniakow:)
      Kopytka wychodza najlepiej z ziemniakow "wczorajsyzch"-ale
      pogniecionych-odparowanych na cieplym palniku.W mundurkach tez ok-pod warunkiem
      ze masz praske.Aby byly twardsze dodaj wiecej maki i lyzke ziemniaczanej.Jajko
      wystarczy jedno.
      Gnocchi sa bardziej "zwiezle" jesli do ziemniakow(moga byc cieple) dosypie sie
      ca 40g parmezanu,make pszenna,lyzke ziemniaczanej,lyzke kaszy manny-wtedy mozna
      dac i dwa jajka.
      Jesli Twoje kluchy natychmiast wyplynely to bardzo szybko:P Normalnie chwile
      potrzebuja-jak wyplyna a woda zawrze to za chwile sa gotowe-inaczej bedzie
      kopytkowa zupa:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka