Dodaj do ulubionych

podajcie przepis jak zrobic pyszny barszcz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 21:12
zakwas już zrobię. Ale z czego i orientacyjnie ile warzyw na wywar?
Obserwuj wątek
    • achulaw Re: podajcie przepis jak zrobic pyszny barszcz 13.12.08, 21:39
      Ja robię tak ( na ok.2 litry barszczu)
      1)Wywar z 4-5.buraków ,2 marchewki ,1/2 śr.selera,3 pitruszki,por
      średni biała część.Lisćie laurowe 2-3,ziele angielskie 5-6,świeży
      imbir ok.1/3 zależy jaki duży.Po ugotowaniu wcieram-3 ząbki czosnuku -
      polskiego -zagotowuję
      2)_Odcedzam
      3)Do bulionu jarzynowo-buraczanego dolewam ok.1 szkl.wywaru z
      grzybów,1/2 kompotu ze śliwek no i oczywiście zakwas lub koncentrat
      buraczany(100-150 ml)
      4)Przyprawiam:sół(nie wegeta!!!)pieprz- dużo bo lubię pikantny,sok z
      całej cytryny lub łyżka octu ale tego unikam.
      3)Na koniec do gara burak surowy pokrojony w plastreki aby barszcz
      do końca zachował cudny rubinowy kolor.

      KOCHAM TEN BARSZCZ!!!
      • jagoda85 Re: podajcie przepis jak zrobic pyszny barszcz 14.12.08, 14:12
        Robię podobnie z tym, że nie daję cytryny, zakwaszam
        barszczem "własnoręcznie" kiszonym, dla nas to wystarczy, pod koniec
        gotowania dodaję jeszcze 2 jabłka nie obierane bez pestek, trzeba
        uważać, żeby się nie rozleciały. Barszcz jest super, ma taki winny
        smak.
      • qubraq Re: podajcie przepis jak zrobic pyszny barszcz 15.12.08, 17:11
        achulaw napisała:

        > ...
        > 3)Do bulionu jarzynowo-buraczanego dolewam ok.1 szkl.wywaru z
        > grzybów,1/2 kompotu ze śliwek no i oczywiście zakwas lub
        > koncentrat buraczany(100-150 ml) ...

        O zgrozo! Tyle wysiłku i dobrej roboty chcesz spaprać koncentratem
        buraczanym? Zlituj sie nad tyn barszczem! :-))

        > KOCHAM TEN BARSZCZ!!!

        No widzisz... kochasz i tak go traktujesz... :-)
            • jagoda85 Re: podajcie przepis jak zrobic pyszny barszcz 16.12.08, 20:02
              Tego to akurat nie byłabym taka pewna. Kilka razy zdarzyło mi się,
              że barszcz się zapsuł, a nie zakisił. Powstały wstręte "gluty",
              które wylałam. Pewnie zależy to od buraków z których kisi się
              barszcz. Ale jak się jest zdanym na buraki kupne, to nigdy nie ma
              się pewności co się otrzyma.
                • jagoda85 Re: Jagoda, miła, 17.12.08, 19:27
                  Widocznie miałam pecha, ale naprawdę tak było. Na szczęście już od
                  dłuższego czasu już mi się coś takiego nie przytrafiło. Dzisiaj
                  sprawdzała swój kiszący się barszczyk, jest ok. Pozdrawiam.
                  • qubraq Re: Jagoda, miła, 17.12.08, 21:25
                    jagoda85 napisała:

                    > Widocznie miałam pecha, ale naprawdę tak było. Na szczęście już od
                    > dłuższego czasu już mi się coś takiego nie przytrafiło. Dzisiaj
                    > sprawdzała swój kiszący się barszczyk, jest ok. Pozdrawiam.

                    No wlasnie, bedzie okej na pewno! ja mam jeszcze z 6 litrow zakwasu
                    w lodowce więc od tej strony mam spokój; za to juz dzis zacząłem
                    robic moją siedmiodniową "czarną kapustę z grzybami" :-)
                    Pzdr
      • wadera3 Re: Pomocy!- chyba czegos nie rozumiem 18.12.08, 23:05
        Nie do końca rozumiem o co właściwie pytasz?
        Barszcz do ukiszenia powinien być już wstawiony, ale same buraki bez warzyw.
        Z tego otrzymuje się zakwas.
        Niektórzy(moja śp.Mama) traktują to jak gotowy barszcz, dosalają, dopieprzają,
        dosładzają i już.
        Inni gotują wywar z warzyw, lub grzybów, i dodają ów zakwas co kto lubi.
        • rozyczko Re: dzieki! 18.12.08, 23:21
          tak wlasnie myslalam, ale zbila mnie z tropu dyskusja o kiszeniu :/
          Jeszcze jedno pytanko :) Czy jak mam juz wywar (a przez niezrozumienie mam), to
          czy on wytrzyma w lodowce do wigilii?
          • qubraq Re: dzieki! 18.12.08, 23:36
            rozyczko napisała:

            > Jeszcze jedno pytanko :) Czy jak mam juz wywar (a przez
            > niezrozumienie mam), to czy on wytrzyma w lodowce do wigilii?

            wątpie - ja bym raczej namawial na zjedzenie go jako zwyklego
            barszczu polskiego to znaczy z warzywami a we wtorek ogotowac
            wlasciwy barszcz świateczny - jesli wolno cos doradzic to ja smak z
            grzybów dodaje do gara z gotowanym barszczem w ostatniej chwili i po
            zagotowaniu dopiero dodaję zakwas buraczany, jesli z pewnych
            przyczyn musisz to robic wczesniej to juz potem przed podaniem na
            stół nie doprowadzaj gotowego zakwaszonego barszczu do wrzenia bo ci
            sie strąci kwas i zrobi sie brązowa obrzydliwa bryja!
        • keltoi Re: Pomocy!- chyba czegos nie rozumiem 19.12.08, 09:49
          wadera3 napisała:

          > Niektórzy(moja śp.Mama) traktują to jak gotowy barszcz, dosalają, dopieprzają,
          > dosładzają i już.
          > Inni gotują wywar z warzyw, lub grzybów, i dodają ów zakwas co kto lubi.

          No, no, no, dokładnie. Ja barszcz robię z dużej ilości tartych buraków, które zostawiam na noc w zimnej wodzie z jabłkiem, żeby się "wypłukały". Nastęnego dnia dopiero gotuję, wyjmuję starte "śmietki", dodaję wywar jarzynowy, czosnek, sok z cytryny, przyprawy, jeszce kilka świeżych buraków w plasterkach. I taki lubię najbardziej ;)

          Ile domów, tyle rodzajów barszczu ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka