kurki mrozone, watpliwosci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 21:01
naczytalam sie wlasnie starych forumowych watkow o mrozonych kurkach i ze
czesto sa gorzkie. planuje zrobic na sylwestrowy obiad steki z poledwicy z
kurkami i z waflami ziemniaczanymi no i po lekturze mam watpliwosci.
niektorzy polecaja wrzucenie ich w stanie calkiem zamrozonym na patelnie.
jacek1f podaje sposob okrasy na gorzkie kurki z mrozonki. wg niego trzeba je
przedtem zblanszowac (czyli i pewnie rozmrozic)
robil juz ktos wg metody okrasy i moze podzielic sie uwagami? zadzialalo?
dodam, ze kurki beda kupne. mam nadzieje, ze w bomi sa.
    • Gość: renia Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.chello.pl 28.12.08, 21:09
      mnie tam daleko do wymądrzania sie na tematy kulinarne, bo niewiele
      wiem, ale u mnie w domu mrożonych kurek zawsze było pod dostatkiem,
      więc napiszę co wiem i co przekazała mi moja Rodzicielka :)
      Otóż przekazała mi, że owszem, surowe zamrożone kurki bywają po
      rozmrożeniu gorzkie, dlatego należy je zblanszować, ale przed
      zamrożeniem. I faktycznie nigdy nie zażyło mi się żeby te kurki były
      gorzkie.
      Nie wiem czy sposób okrasy polegał na blanszowaniu rozmrożonych
      kurek, ale obawiam się że chodziło niestey o blanszowanie ich przed
      zamrożeniem :(
      ale może się mylę.
      • Gość: renia Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.chello.pl 28.12.08, 21:15
        chociaż teraz googlując na szybko znalazłam taką oto poradę pana
        Okrasy:
        • Co zrobić, by kurki nie były gorzkie? Chodzi mi o kurki mrożone,
        często ich używam, bo są wspaniałe, ale zawsze mam problem z
        goryczką!
        Przed obsmażeniem należy je zblanszować, a podczas smażenia odlać
        pierwszą wodę, która się z nich wydostanie.

        więc ewidentnie chodzi o blanszowanie rozmrożonych kurek.
        • annjen Re: kurki mrozone, watpliwosci 28.12.08, 21:30
          a co to są wafle ziemniaczane? bo chętnie bym spróbowała...:)
          • Gość: ania_m wafle ziemniaczane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 21:44
            zamrozone, z cyklu "kuchnia brytyjska" zostaly wraz z przegrzebkami (jak 12
            sztuk wlazlo do kartonu o wielkosci pokrywki na pudelko do butow pozostanie do
            chwili rozpakowania zagadka)zakupione przez rodzicielke z czystej ciekawosci w
            lidlu, gdzie w kazdy poniedzialek zaopatrujemy sie w swietne salaty i owoce :)
            ogolnie jednak mozesz spokojnie piec w gofrownicy "wafle" z normalnego ciasta na
            placki ziemniaczane. jesli masz o dobrej, duzej mocy jest szansa, ze wyjda
            prawie tak chrupiace jak z patelni. ale nawet jesli nie tak bardzo, o wiele
            zdrowiej, bo mniej tluszczu i o wiele mniej smrodu w domu.
            sluze rowniez przepisem na gofry z ciasta z gotowanych ziemniakow. musialabym
            tylko pogooglowac, znalezc moj i przetlumaczyc z niemieckiego.
            obie wersje sa wytrawne i nadaja sie na sniadanio-brunch np do lososia, kawioru
            i smetany jak bliny i jako taki troche inny dodatek do stekow i innego smazonego
            w plastrach miesa z dodatkami.
        • Gość: ania_m ja tez pogooglowalam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 21:35
          wlasnie dlatego szukalam kogos, kto z tej porady skorzystal i odniosl niejako
          sukces :)
      • jagoda85 Re: kurki mrozone, watpliwosci 28.12.08, 23:30
        Nie wiem jak Okrasa, ale napewno kurki należy blanszować przed
        mrożeniem. Mrożę co roku dość sporo grzbów i wszystkie zawsze
        blanszuję.
        • Gość: ania_m jeeezu, dobra. ...KUPUJE je, jutro.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 23:40
          jak obwiescilam n razy w tym watku, wiec nie mam wplywu na ich obrobke PRZEDTEM
          w zakladzie przetworstwa.
          dlatego rady, co zrobic z grzybami PRZED zamrozeniem nie sa mi w tej chwili pomocne.
          chce wiedziec, co zrobic PO ich zakupie, aby przyrzadzone nie byly gorzkie.
          czy naprawde nie wyrazilam sie jasno? :(
          • jagoda85 Re: jeeezu, dobra. ...KUPUJE je, jutro.... 29.12.08, 14:22
            Ok, przepraszam. Nie doczytałam wątku do końca, tylko mnie nie
            linczujcie, aż się boję, już zmykam.
    • Gość: miu Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.fbx.proxad.net 28.12.08, 22:30
      Blanszuje sie PRZED mrozeniem, zeby nie byly gorzkie. Te sklepowe
      powinny byc juz zblanszowane.

      Moj facet zamrozil dwa kg kurek bez blanszowania i to nie
      byla "goryczka" tylko zolc jakas... Tragedia! Jesli jest "goryczka",
      to moze da sie ja usunac podgotowujac, ale kurki zamrozone bez
      blanszowania to mozna tylko ostatecznie usunac... na smietnik :(

      Kupowalam mrozone kurki wielokrotnie i zawsze byly blanszowane; mam
      nadzieje, ze tobie tez sie takowe trafily :)
      • Gość: ania_m Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 22:41
        no wlasnie okrasa jakoby blanszowal PO (zamrozeniu, po rozmrozeniu, bezposrednio
        PRZED urzyciem mrozonki). tak zrozumialam jego rade.
        ponawiam pytanie, przyrzadzal je ktos juz ta metoda?
        a kurki kupie dopiero jutro.
    • pscolki2 Re: kurki mrozone, watpliwosci 28.12.08, 23:01
      Dobrą alternatywą dla mrożonych są kurki w słonej zalewie, kupowałam
      je kiedyś na allegro, np. takie:
      www.allegro.pl/item513289092_grzyby_kurki_borowik_grzyby_marynowane_suszone.html
      ale widuję je regularnie na bazarze (w Warszawie) w mniejszych
      opakowaniach, chyba kilogramowych, kosztują ok. 20zł
      • Gość: ania_m Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 23:08
        kurek w zalewie w puszce mam u siebie w niemczech skolko ugodno za absolutnie
        smiesznie niska cene. np w aldi puszka, zdaje sie 99 centow kosztuje. dosc
        czesto kupuje i robie jako dodatek do steka, bo ogolnie "stekowa" jestem :) tym
        razem chcialabym swieze, znaczy o tej porze roku mrozone, bo takich u mnie nie
        ma. i ponawiam prosbe o opinie na temat metody okrasy.
      • Gość: kalinka Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.klodzko.vectranet.pl 21.07.14, 11:22
        Właśnie rozmroziłam kurki własnoręcznie zamrożone 3 tyg.temu ...Są gorzkie ,nawet bardzo ,po trzykrotnym obgotowaniu w słonej wodzie pozbyły się goryczki ,chociaż nie do końca .Myślę że będą zjadliwe chociaż straciły swoje wszystkie wartości, chyba nawet te smakowe...Nigdy więcej mrożonych kurek,inne grzyby mroziłam i robiłam są okey. Aha skończyłam je dusić ,tak jak myślałam nie pozbyły się do końca smaku goryczki ,ale są okey .Mąż jednak ich nie tknie chociaż to jego przysmak ..nie znosi niczego z posmakiem goryczki ..
        • Gość: ruda Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 27.02.15, 11:54
          Do gotowania mrożonych kurek dodaj troszeczkę octu lub ugotój kurki w mleku, do duszonych na patelni polecam dodać alkoholu np. stock i poczekać aż odparuje i dopiero dodawać śmietanę.
    • hania55 Re: kurki mrozone, watpliwosci 29.12.08, 15:23
      Mrożone kurki są również w supermarketach i to tych samych firm, co w Bomi, za
      to taniej :)

      Moim zdaniem, nie ma różnicy w natężeniu goryczki przy kurkach smażonych od razu
      (bez rozmrażania) czy też blanszowanych. Z mrożonymi kurkami robiłam już m.in.
      cielęcinę, makaron, omlet - wychodziły bardzo dobre, choć to nie to samo, co
      kurki prosto z lasu :)
      • jacek1f innymi słowy, dodam do Hani, ze 29.12.08, 15:45
        nie panujesz nad zakupionym mrozonym prduktem i nic nie da sie zrobic.
        Albo dobrze zamrozili parteie i masz szczescie albo źle i masz pecha - ale źle mrożone sa rzadkością i trzeba miec wielkiego pecha.

        Jedyna rada, to po rozmrozeniu sprawdzac smakiem kurke, zeby nie meiec calej potrawy zgorzknialej:-)

        Ja na setki razy uzycia chyba 2 razy pamietam inny gorzki smak kurkowy..
    • Gość: kula Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.eranet.pl 29.12.08, 20:17
      Kurki sklepowe są mrożone przez producentów w bardzo niskiej
      temperaturze, dużo niższej niż ta w naszych domowych zamrażalnikach.
      Tak zamrożone nie mają goryczki. Jest więc duża szansa, że kupne
      kurki będą dobre. Niemniej na wszelki wypadek zapewniłabym sobie w
      odwodzie inne grzyby np. suszone prawdziwki lub choćby świeże
      pieczarki.
    • 0anitta Re: kurki mrozone, watpliwosci 27.02.15, 12:12
      ja zawsze najpierw rozmrazam a potem dopiero gotuje i nie wyszły mi jeszcze nigdy jakoś wyjątkowo gorzkie więc może spróbuj rozmrozic?
      • Gość: x Re: kurki mrozone, watpliwosci IP: *.188.106.pools.vodafone-ip.de 28.02.15, 15:32
        0anitta napisał(a):

        > ja zawsze najpierw rozmrazam a potem dopiero gotuje

        ciekawa strona?
Pełna wersja