Gość: ania_m
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.08, 21:01
naczytalam sie wlasnie starych forumowych watkow o mrozonych kurkach i ze
czesto sa gorzkie. planuje zrobic na sylwestrowy obiad steki z poledwicy z
kurkami i z waflami ziemniaczanymi no i po lekturze mam watpliwosci.
niektorzy polecaja wrzucenie ich w stanie calkiem zamrozonym na patelnie.
jacek1f podaje sposob okrasy na gorzkie kurki z mrozonki. wg niego trzeba je
przedtem zblanszowac (czyli i pewnie rozmrozic)
robil juz ktos wg metody okrasy i moze podzielic sie uwagami? zadzialalo?
dodam, ze kurki beda kupne. mam nadzieje, ze w bomi sa.