co na obiad w te mrozy?

07.01.09, 11:30
jakie macie pomysły na rozgrzewające potrawy?
    • corrina_f1 Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 11:37
      CURRY ! :)

      Wczoraj w Radiu Pin słyszałam że są dwa skuteczne sposoby na
      rozgrzanie się. Jednym z nich jest curry (właśnie wczoraj miałam na
      lunch, a w radio słyszałam to wieczorem :) ), a drugi, już nie
      kulinarny to słuchanie merengue i ogólnie karaibskie kawałki. Coś w
      tym musi być, bo kiedy slucham takich utworów, to faktycznie zawsze
      jakoś cieplej się robi,kiedy się pomyśli o tych palmach, białym
      piasku, drinkach z parasolką.. ;)
      Curry rozgrzewa na krótko, ale za to skutecznie :) Mi w każdym razie
      wczoraj bardzo pomogło, bo w biurze zimnica jak 150!
      • momas Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 11:41
        curry też jest ok.
        od soboty wcinam róznorakie curry, bośmy z bratowa nagotowały tego
        furę!
      • corrina_f1 Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 12:40
        Bym zapomniała - rosół oczywiście ! Im bardziej "wypasiony" i
        tłusty, tym lepiej ;)
      • Gość: klk to czemu hindusi w upal jedza curry? ;) IP: *.aster.pl 20.01.09, 11:26
        • coralin Re: to czemu hindusi w upal jedza curry? ;) 20.01.09, 16:36
          Oprócz tego, ze curry jest rozgrzewajace to jeszcze bakteriobójcze, a w Indiach
          bakterii dostatek:)
          Zresztą spróbuj zjeść cos piekielnie ostrego kiedy cie łamie i bierze
          przeziebienia. Powinno zniszczyć w zarodku jeszcze niewykluty katar czy kaszel.
    • momas Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 11:40
      3 lata temu jak w Nowy Rok mróz ścisnął - tak trzymał jakieś trzy
      tygodnie -25 do -30 w Warszawie...
      (pamietam aż nazbyt dobrze z dwóch powodów. Po pierwsze 1 stycznia
      spadający śnieg urwał mi okno w łazience i przez cały czas mrozów
      nie można było sie dostac na dach by naprawic, a po drugie -
      niestety, ogrzewanie kosztowało tamtej zimy fortune :( )


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=35257812&v=2&s=0


      a tu o śniadaniach....
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=35407422&a=35407422


      kuchnie śródziemnomorska to ja mogę, owszem w lecie. Jednak w taki
      czas jak teraz mamy - to ja tam wole naszą polską tłustą...
      No chyba ma to jakieś uzasadnienie :)
      :)
    • vandikia Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 11:42
      podrzucam moje :)
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89376687.html
    • vandikia Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 11:44
      i drugie
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,89377358.html

      hm generalnie co jeszcze mnie dobrze rozgrzewa, to rosół
      no i w takie zimno staram się jeść na tłusto i mięso, nie pasują mi
      makarony ani ryby w takie dni, raczej polska "staromodna" kuchnia :)
      • achulaw Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 12:13
        Rano przed wyjściem,jeżeli jest czas -gorąca owsianka z żóltkiem i
        łyżeczką masła.Da energię i na 3/4 dnia.W pracy herbata cynamonowo-
        imbirowa z miodem lub z czarnego bzu z malinami.
        Na obiad:ZUPY , ZUPY I JESZCE RAZ ZUPY.
        W naszej cudownej polskiej kuchni zupy potęgą są i basta:))
        -Cudowny kapuśniak , grochówka , żur, barszcz czerwony , krupnik ,
        gulaszowa.Rosołu nie wymieniam bo nie lubię.
        Na deser przed snem grzaniec lub mleczko z miodem.
        Na pewno będzie ciepło !!!
        • vandikia Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 12:18
          no wlasnie, przypomnialas mi, ze mam boczek kupic, bo grochową dzis
          nastawiam :D :D w wlasciwie krem, bo ostatnio lepiej mi wchodzą
          wszelkie zupy kremy :)
          i żur też bym zjadla, ale już bez miksowania :D
        • marti73 Re: co na obiad w te mrozy? 20.01.09, 00:53
          a jak się robi taką herbatkę cynamonowo-imbirową?
      • niedzwiedzica_sousie Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 13:10
        ile tych żeber na 3 osoby?
        na jakim tłuszczu smazyc?
        • vandikia Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 13:54
          no to już zależy od Waszej przepustowości :) Dzieciaczek zje pewnie
          jedno i obrane mięso tylko, ja jem też tylko mięso i ostatnio
          trafily mi sie dosc tłuste w srodku, wiec zjadlam 3 takie kawalki -
          normalnie 2. Mój mąż - 5. Słuchaj w sklepach na ogół żeberka są
          sprzedawane jako całość - dostajesz jeden ciąg - waży to kilo z
          hakiem i jest ok na 2 obiady dla 3 osób (spokojnie). I łatwo się
          odgrzewa!
          Na oleju smażyłam, bo mi tłuszczu zwykłego zabrakło (zesmażonej
          słoniny) i tego tłuszczu to niewiele używaj, bo wytapia się z
          żeberek sporo
    • Gość: miu Re: co na obiad w te mrozy? IP: *.fbx.proxad.net 07.01.09, 12:20
      Kuchnia hinduska, bo bardzo rozgrzewa. Poza tym rosol.
    • madame_zuzu Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 12:45
      dla mnie na zimę niezastąpione jest leczo :)
    • Gość: Azazelle Re: co na obiad w te mrozy? IP: 195.90.102.* 07.01.09, 13:44
      Zgadzam się, zupy :)
      I flaki w tym asortymencie, takie bardzo mocno doprawione ostrą papryką i
      majerankiem.

      A do picia kawa z kakao, mlekiem i skórką z pomarańczy. Rewelacyjna alternatywa
      dla gorącej czekolady i bardzo przyjemnie rozgrzewa (zwłaszcza jak się do niej
      czegoś chlapnie ;))
      • mhr-cs Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 15:51
        no wlasnie dzisiaj gotujemy,
        kawal wolowiny(1kg)pokrojony w mala koste
        podsmazamy na troche smalcu a potem jak leci
        wszystkie warzywa:
        marchewka,por,seler,fenchel?,cebule,
        kapuste,fasolke,groszek,ogorerk zielony,kwasny,
        ingwer i jakie jeszcze sa pod reka,
        zalewam woda,
        a potem garnek do piekarnika i tam sie dalej gotujemy,
        przyprawy nie nie potrzebne bo to jest aromat sam w sobie,
        stwierdzilam ze ta sama zupa ugotowana na gorze pieca
        smakuje inaczej jak zrobiona w piekarniku
        nie wiem dlaczego,ale z piekarnika to cos wspanialego,
        moze kazdy jesc,grzeje,tluszczu prawie nie ma(1lyzka)
        na 12l garnek,potem mozna dodac np.chili,ingwer,
        albo jeszcze cos innego,
        na nasza zime(15-25C)jak znalazl,duzo pracy
        ale sie oplaca na 2-3 dni wystarczy,

        • vandikia Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 21:54
          to coś podobnego robił mój teść, niebo w gebie, ale nie do
          odtworzenia w domu

          kociołek taki ciężki (żeliwny?)
          kawały mięcha - spore, na dnie, potem ziemniaki - całe, marchew -
          różnie, na koniec na wierzch liście kapusty
          i to zawisło nad prawdziwym ogniskiem i tak ze 4 godziny wisiało..

          smak - bezcenny
    • coralin Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 15:51
      Dużo rozgrzewajacych dań i przypraw ostrych.
      Gęste zupy z warzyw strączkowych(fasola, ciecierzyca, soczewica) doprawione po
      polsku lub bardziej wschodnio (czyli z rozgrzewajacymi i ostrymi przyprawami).
      Curry wszelakie czy po tajsku czy po hindusku, ale ostre. Naprawdę warto jeść
      ostre przyprawy w mrozy, bo rozgrzewają i kiedy zmarzliśmy troche zapobiega
      infekcjom. Sprawdzone! Nie miałam nawet zwykłego kataru od 5 lat.
    • sylwia1607 Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 16:00
      Zupy! Jak juz wyzej wspomniano, czym tlustsze tym lepsze.
    • paulinaa Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 16:56
      ja jem zupę serową ;)
      • Gość: izzi Re: co na obiad w te mrozy? IP: *.pikonet.malopolska.pl 07.01.09, 18:31
        Jeszcze polecam wodziankę, z czosnkiem, chlebem,można sera żółtego potartego
        dodać wg uznania.Po zziębnięciu(na Słowacji-po nartach)na sankach itd.-idealna i
        szybko!
        • bene_gesserit Zurek :) 07.01.09, 19:06
          Dorwalam ostatnia butelke w sklepie, wszyscy wpadli na ten sam
          pomysl :)
          Bedzie na jutro, a dzis jem makaron z Dziugasem i calym peczkiem
          natki - ufajac, ze wstrzasajaca dawka witaminy C uchroni mnie przed
          fąflem.
          • wibracyjny Re: Zurek :) 20.01.09, 16:41
            Może warto samej zakisić? Kupować mąkę z wodą każdy/kazda głupia/pi potrafi.
    • 363636r Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 20:00
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,85714737,88372587.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,87706041,88414025.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,88835371,88835371.html
      Oto obiady które chętnie bym zjadł po przyjściu do domu z pracy na mrozie.
      • Gość: becia Re: co na obiad w te mrozy? IP: *.leon.com.pl 07.01.09, 22:20
        Zupa cebulowa zapiekana z grzankami i żółtym serem.
        • niedzwiedzica_sousie Re: co na obiad w te mrozy? 08.01.09, 09:24
          no właśnie wczoraj zrobiłam, sprawdziła się!
    • evana Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 22:41
      Ja jutro mam zurek - swietnie rozgrzewa :)
    • figgin1 Re: co na obiad w te mrozy? 07.01.09, 22:43
      Zupy gulaszowe, fasolowe i tym podobne. Placki ziemniaczane z ostrymi sosami...
      Generalnie pikantne i tłuste.
      • smutas13 Re: co na obiad w te mrozy? 08.01.09, 06:48
        Kwaśnca na wędzonce. Dziś ugotuję.
        • Gość: Ola Re: co na obiad w te mrozy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 10:38
          Gar zupy-dla mnie zimowo-jesienną zupą jest przede wszystkim rosół;)
    • meggie8 Re: co na obiad w te mrozy? 08.01.09, 20:29
      Zupa gulaszowa, obowiązkowo pikantna. Rozgrzała nas wczoraj i
      jeszcze zostało na dziś :)
    • 18_lipcowa1 ja to samo co zwykle 08.01.09, 20:59
      dzis mialam szaszlyczki, do tego bulka chrupiaca i sos czosnkowy,
      pyyyyyycha!
    • k0m0r Re: co na obiad w te mrozy? 08.01.09, 22:08
      niedzwiedzica_sousie napisała:

      > jakie macie pomysły na rozgrzewające potrawy?

      Ja zawsze z przeziębieniem walczę tłuściutką, sytą zupą cebulowo-czosnkową, taką
      z duża ilością sera i zapieczoną w piekarniku.
    • ensoleillement Re: co na obiad w te mrozy? 09.01.09, 15:15
      ja właśnie jem mój ukochany fast food, może być w formie bardzo gęstej zupy lub
      dania jednogarnkowego, składniki zawsze są w domu a przygotowanie to ok 20 min.
      do gara wrzucam soczewicę (ciecierzyca też pycha tylko trzeba zamoczyc, chyba ze
      mamy z puszki) z dużą ilością wody, jak się gotuje kroję dużą ilość cebuli (duże
      kawałki, dwa kolory), jak soczewica jest ok wrzucam jedno do drugiego, zalewam
      puszką lub dwoma pomidorów i doprawiam wedle uznania: ja daję dużo czosnku,
      chili, kolendre, kmin, imbir, mogą być goździki i cynamon. Nie ma nic szybszego,
      pyszniejszego i bardziej rozgrzewającego:)
      • ensoleillement Re: co na obiad w te mrozy? 09.01.09, 15:16
        cebule podsmażam, albo wrzucam wczesniej, mozna tez od niej zaczac oczywiscie
        jesli mamy odpowiedni garnek do smazenia:)
    • wibracyjny Re: Zupy. 20.01.09, 11:40
      Fasolowa, grochowa, porządny rosół. Cała gama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja