Dodaj do ulubionych

Śledzie, poradźcie!!!

07.02.09, 19:13
Prosiłam syna o kupienie matiasów, a on kupił śledzie świeże.... Czy można je
jakoś zasolić bez ryzyka na zatrucie?
Obserwuj wątek
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Śledzie, poradźcie!!! 07.02.09, 20:46
      Można tylko muszą być świeże i trochę to musi potrwać.
      Zależy jeszcze jaką potrawę chcesz z nich zrobić.
    • 363636r Re: Śledzie, poradźcie!!! 07.02.09, 21:05
      Świeże to lepiej usmaż, pyszne są. Oprósz tylko mąką, posól, popieprz i na mocno
      rozgrzany, dość głęboki olej. Smakują wyśmienicie, tylko mieszkanie trzeba
      wietrzyć solidnie bo zapach arcyrybi i arcyintensywny.
      • nieskorzanka Re: Śledzie, poradźcie!!! 07.02.09, 21:09
        Nie lubię własnie tego zapachu, który dominuje w smażonych śledziach.
        Obrałam filety ze skóry, zalałam dość słoną zalewą octową z przyprawami (chyba
        ze 4 łyżki soli na litr). Zobaczymy co z tego będzie...
        • Gość: analityczka Re: Śledzie, poradźcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 21:17
          będzie śledż marynowany. Tylko,że nie należało przesadzać z solą bo śledzie
          będą łykowate i mało smaczne.Należało zrobić normalną marynatę do śledzi
          świeżych marynowanych w occie.
          • nieskorzanka Re: Śledzie, poradźcie!!! 07.02.09, 21:26
            Należało zrobić normalną marynatę do śledzi
            > świeżych marynowanych w occie

            Byłyby kompletnie niesłone...
            • Gość: analityczka Re: Śledzie, poradźcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 23:07
              Trudno do tego ustosunkować się. Jest to zadanie z wieloma niewiadomymi.Nie
              znamy ilości sledzi,nie znamy ich kondycji(w tym tłustości,czyli
              zawartosci tłuszczu),nie wiemy ile dałaś soli,na jaką ilość marynaty itd.
              Sól i ocet powodują denaturację białka ryby świeżej,zmieniają jej
              smak,zabezpieczają przed szybkim psuciem(zabijają bakterie i ich formy
              przetrwalnikowe). Powodują też zmiękczenie tkanek,nadają filetom lub tuszkom
              swoisty kolor.Marynaty mozna robić ze śledzi świeżych i ze śledzi
              solonych,ale po ich odmoczeniu ,czyli wypłukaniu soli z tkanek.
              Proszę zobaczyc tutaj:
              www.kucharz1935.republika.pl/rybne.html
              jak ujmują ten proces stare przepisy.Z doświadczenia mogę powiedzieć,że do
              marynowania używa sie śledzi pozbawionych słonego posmaku,czyli
              odsolonych.Dopiero marynata nadaje im właściwy smak(w tym słoność).Użycie do
              marynowania śledzi słonych nigdy nie da pożądanego efektu. Należy tez
              wiedzieć,że użycie nadmiernej ilości octu spowoduje w rybie efekt
              swoistego przepalenia białka-ryba bedzie nietrwała,natomiast użycie za dużej
              ilości soli spowoduje stwardnienie tkanki mięsnej. Bedzie ona sucha i
              łykowata. O walorach smakowych ryby,w stosunku do której uzyto nadmiernej
              ilości soli bądź octu nie wspomnę.
              Podsumowując-bezpieczniej jest marynować śledzie świeże ,a marynatę
              sporządzać wg wypróbowanych przepisów i upodobań.
      • Gość: analityczka Re: Śledzie, poradźcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 21:13
        Jesli masz za dużo nasmażonych resztę daj do słodko-kwaśnej marynaty.
        Ocet,sól i skarmelizowany cukier,przyprawy -liść laurowy,ziele
        angielskie(przepisy znajdziesz w internecie) Możesz dać pokrojoną w talarki
        cebulę. W chłodnej piwnicy postoją kilka-kilkanaście dni.
        Są smaczne,na Śląsku jadane nawet do ziemniaków na obiad.
        • hollcia Re: Śledzie, poradźcie!!! 07.02.09, 21:16
          Chyba właśnie nieskorzanka nie odważyła się smażyć.
          I doskonale to rozumiem.
          Uwielbiam świeże smażone śledzie, na chrupko. Ale trzeba mieć do tego warunki.
          Najlepiej robić to na świeżym powietrzu.
          • mhr-cs Re: Śledzie, poradźcie!!! 09.02.09, 10:58
            ja tez uwielbiam tak zrobione sledzie,
            a ten zapach powstajacy w czasie smazenia sledzia
            jest wspanialy,juz mowiacy co bedzie na objad
            cos wspanialego(kazda smazona ryba ma swoj zapach)

            morzliwe ze teraz ktos mnie zrozumie,
            jak pisalalam,ze potrawy z czosnkiem
            sa dla mnie smierdzace(male wyjatki sa)
            smacznego,
      • Gość: pomorzanin Re: Śledzie, poradźcie!!! IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 18:22
        Zapach jest tym bardziej intensywny im ryba starsza. Trzeba samemu złowić albo kupić prosto od rybaka który wpłynął do portu inaczej smród będzie bo nie wiadomo ile czasu ryba leżała w lodzie ile dni. Świeża ryba nie śmierdzi przy smażeniu.
    • mathias_sammer Re: Śledzie, poradźcie!!! 09.02.09, 15:06
      i dobrze zrobil, ze kupil swieze.
      przed chwila zjadlem cale opakowanie sledzi korzennych i boli mnie
      zoladek. najchetniej wyduldalbym digestiva, ale za wczesnie. uuu
      m.s.
      • Gość: małgosia Re: Śledzie, poradźcie!!! IP: 213.192.64.* 09.02.09, 23:49
        Chyba dobrze zrobiłaś. A jakie dałaś przyprawy?

        Ja robię tak:
        na ok. 1,5-2 kg świeżych śledzi (najlepiej takich najmniejszych)
        zalewa następująca:
        1 szklanka octu
        2 szklanki wody
        2 do 2,5 łyżek soli
        2 łyżki cukru
        2 listki laurowe
        ziele angielskie
        gorczyca
        Wodę, ocet, sól i cukier zagotować. Ostudzić, dodać przyprawy i 3-4 średnie cebule, pokrojone w półkrążki.
        Śledzie, bez głów i bebeszków włożyć na 48 godz.do zalewy. Wyjąć, przekroić wzdłuż grzbietów, zdjąć skórki i wyjąć kręgosłupy. Ponownie włożyć do zalewy na 24 godz. W końcu odcedzić z zalewy, ułożyć dość ciasno w słoiku i zalać z wierzchu olejem. Tak przyrządzone małe śledziki chyba nazywają się moskaliki i są pyszne.



Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka