niechęć do znanych potraw?

03.03.09, 11:12
to jest to samo co niechec do nieznanynych potraw,
mozliwe ze sie myle,
ok 25lat temu dzieci zawsze mialy przyjaciol ktorzy
czasami jadly to co gotowalismy bez problemu
mowiac ze tego nie znaja ale zawsze im smakowalo(nadziewana
cukinia,salatka z por i wiele innych)
wczoraj corka 12lat robila projekt z kolezanka,
no i zrobilismy kolacje,wiadomo co lubja,
frytki,schabowe
osobno postawilismy salatke z kwasnej kapusty,
i co bylo jej kolezanka sie ja zajadala,
oczywiscie powiedziala ze jest troche kwasna,
ale powiedziala ze zna tylko ta kupiona,
    • Gość: Inka A gdzie niechęć? IP: *.icpnet.pl 03.03.09, 11:18
      ?
      • bagatella Re: A gdzie niechęć? 03.03.09, 13:37
        moze autorce chodzilo o ta nieszczesna kapuste, autochtoni sie przed
        nia wzdryguja, niechec przerodzial sie w chec? eh, juz sie pogubilam
        • mhr-cs Re: A gdzie niechęć? 03.03.09, 14:04
          bagatella napisała:

          > moze autorce chodzilo o ta nieszczesna kapuste, autochtoni sie
          przed
          > nia wzdryguja, niechec przerodzial sie w chec? eh, juz sie
          pogubilam

          to napewno,

      • glasscraft Re: A gdzie niechęć? 03.03.09, 17:13
        Jak zwykle "much ado about nothing" :-)))
        • mhr-cs Re: A gdzie niechęć? 05.03.09, 13:20
          mozliwe ze do nieznanych jest wiekszy problem,
          ale do znanych dlaczego?

          bo jest robiony przez rozne osoby,
          niektore uwazaja ze sa wspaniale,inne jeszcze proboja
          i robia z dobrego produktu cos beznadziejnego,
          jak ktos spruboje to moze byc dla niego koniec,
          i jak kiedys pozna cos wspanialego,zacznie znowu jesc
          (oczywiscie moj przyklad z ta kiszona kapusta,cukinia byl nie
          niajlepszy?)ale ja zawsze mysle ze kazdy juz duzo zna,


Inne wątki na temat:
Pełna wersja