Grzeszki znanych kucharzy...

25.03.09, 20:19
Co sądzce?

portalwiedzy.onet.pl/4868,11127,1547494,1,czasopisma.html
Dla mnie absolutna manipulacja... Mało konkretów. Bełkot. I moim zdaniem przekłamania
Na zdrowy rozum...
W jak sposób porcja zupy z dynii (załóżmy 250 g) zawiera 43 g nasyconych tłuszczów? Załóżmy, że jedyny tłuszcz użyty to masło, które ma ok 60-70% nasyconych tłuszczów (tzn 60-70% występujących w maśle tłuszczów to nasycone). A zawartość wszystkich tłuszczów w kostce masła to 80% Z tego można wylczyć, że NA KAŻDYM TALERZU leży ok 80-90 g masła! Czy ktoś to może m wytłumaczyć dlaczego dzennikarze są tak mało obiektywni?

Pozdrawiam
    • mwookash No ten fragment nieco tłumaczy 25.03.09, 20:25
      "Panel [ten od raportu], finansowany przez Margarine and Spreads Association (z
      ang. Towarzystwo Margaryn i Produktów do Smarowania Pieczywa) sugeruje, by
      używać mocniejszych serów i niskotłuszczowych wielonienasyconych lub
      mononienasyconych produktów zamiast masła."

      Ja wolę masło z umiarem niż margarynę do woli :)
    • dominikjandomin Re: Grzeszki znanych kucharzy... 25.03.09, 20:32
      Bełkot i brednia, pisana przez chorych na anoreksję.

      I dobrze, że są rozsądni czytelnicy, którzy do liczb podchodza z ołówkiem i
      kalkulatorem (albo licza w głowie, ale wychwytują głupoty).
    • Gość: analityczka głupota dziennikarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 20:55
      kucharze najpierw są praktykami.Wielu z nich ma również wiedzę
      teoretyczną.Natomiast dziennikarz poruszający dany temat winien do tego
      przygotować się, by nie robić kardynalnych błędów.To dziennikarz kształtuje
      opinię publiczną,czytelnik nie zadaje sobie trudu weryfikacji i głupota
      szerzy się. Zainteresowany czytelnik musi sobie radzic sam. Dlatego wszsytkim
      polecam tą stronę:
      www.foodcomp.dk/v7/fcdb_default.asp
      Jest ona dla mnie świetna, bo łączy wiedzę naukową z praktycznym
      zastosowaniem tego co jest na rynku wokół człowieka.
      Mimo języka angielskiego oraz duńskiego jest ona absolutnie czytelna ,a do
      zrozumienia wszystkiego wystarczy najmniejszy słownik.
      • Gość: alexa0000 Re: głupota dziennikarzy IP: *.gorzow.mm.pl 25.03.09, 23:09
        Zerknełam w ten przepis z ciekawości, i tam masła rzeczywiscie brak,
        ale jest pół litra smietany, i to "double", więc 48%.Plus 80 gram
        oliwy, wiem,że w niej jest niedużo nasyconych, ale jednak trochę
        jest.Nie wiem jak to jest wagowo ze smietana, czy pół litra to dużo
        wiecej niz 500 gram? Nie wiem czy przesadzili z wyliczeniami,
        pewnie analityczka lub inni bardziej biegli w sprawach zywienia
        błyskawicznie uporaliby się z tym;w kazdym razie, tłuszczy chyba tam
        jest niemało? Oświećcie,pliz.


        • tannat Dalej się nie zgadza 25.03.09, 23:44
          Dalej "nie pasi"
          500g śmietany -> x48% = 240 g tłuszczów. Z czego 50% = 120g nasyconych. Na porcję (a jest ich 6-8) 15-20 g... Manipulacja
          • alexa0000 Re: Dalej się nie zgadza 26.03.09, 00:30
            POdejrzewam, że dodali jeszcze ser do obliczeń,chociaz wtedy i tak
            ledwie siega to 40 g przy założeniu ,że porcji jest sześc.I wstawili
            ser zamiast smietany w tekst.W każdyn razie, nieładnie tak
            oszukiwać, trzeba było policzyc przed publikacją.I to w porządniej,
            jak sądzę, gazecie.
            • tannat Re: Dalej się nie zgadza 26.03.09, 00:43
              Napisali, że sera nie uwzględnili
              "i to jeszcze przed udekorowaniem jej pełnotłustym serem."

              Nie ważne. Tak, czy siak zupa tłusta jak diabli :)
              • Gość: alexa0000 Re: Dalej się nie zgadza IP: *.gorzow.mm.pl 26.03.09, 08:39
                Ja wiem, że tak napisali, chodziło mi o to, że policzyli ser, a
                pomylili sie pisząc, że nie zrobili tego. I tak rzeczywiscie było.
                W raporcie ser był wziety pod uwagę w obliczeniach przy każdym
                znajdującym sie tam przepisie, ale we wstepie do tegoż raportu
                zaistniała pomyłka i napisano "przed dodaniem sera".Głupio z wyglada-
                poważne stowarzyszenie i kucha, ale jednak nie twierdziłabym do
                końca, że sa to tylko wymysły i manipulacja. Te przepisy są bardzo
                tłuste, pyszne pewnie, ale jednak tłuste.W tym przypadku to była
                pomyłka, a raport jest na ich stronie.
        • Gość: analityczka Re: głupota dziennikarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:47
          w tej dyskusji wszyscy maja rację,a winą dziennikarzy jest to,że zapominają
          albo nie chcą opatrzyć swoich artykułów dopiskiem,że są to wnioski ogólne,nie
          uwzględniające wielu czynników będących dla nas i dla nich niewiadomymi.To
          tak jak pisać,że samochód jest narzędziem zabójczym dla człowieka,a energia
          atomowa wykończy ludzkość i życie na ziemi.Teoretycznie jest to prawda,w
          praktyce natomiast bez tego już żyć nie można.Nie znamy skali,nie znamy
          jakosci,nie znamy gatunków,nie znamy dodatków niwelujacych szkodliwe
          działanie.Przytoczyłam adres do duńskich opracowań po to by unaocznić,że są
          różnice między masłem,a masłem,między olejem a olejem,rybą a rybą.Te różnice
          nieraz są wielkie,nieraz małe ,ale nasuwa się pytanie- co komu w jakiej
          wysokości czy wielkości szkodzi. Kolega ma cholesterole przekroczone
          trzykrotnie i daj Boze wszystkim taki wygląd,takie zdrowie i taką kondycję.
          Japończyk przeżył już ponad 90 lat i przy okazji zaliczył dwa ataki
          atomowe na miasta w których przebywał.Wokół Czarnobyla kwitnie życie roślinne
          i zwierzęce,a nawet ludzi tam nie brakuje.Drzewiej ludzie jadali tłusto ,
          niezdrowo, i czasami dożywali setki.Gdy biorę do ręki stare książki
          kucharskie to wiem jedno-nie oferowały one zdrowego żywienia,ale jakie to
          było i jest smaczne.Z drugiej strony-ludzie którzy przeżyli głód i
          wojenno-obozowe cierpienia dożywają w zdrowiu długich lat.Opinie fachowców
          też są weryfikowane i to przez najbardziej zainteresowanych. W szpitalach od
          dawna nie dają zdrowej margaryny tylko niezdrowe masło.Dzisiaj kawa
          szkodzi-jutro juz jest zbawienna.Wino czerwone najlepsze na serce,ale wykończy
          wątrobę. I tak to sie kręci. Dziennikarze gonią w pietkę,szukają sensacji,co
          i rusz odgrzebuja starocie,wiekszość załatwiaja po łebkach,bez rozeznania
          problemu czy tematu,ale my mamy swój rozum. Gorzej gdy stajemy się
          bezkrytyczni.Nie dajmy się zwariować.
    • sabba Re: Grzeszki znanych kucharzy... 26.03.09, 09:37
      grzeszki? ze duzo tluszczu? raz na jakis czas chyba nie zaszkodzi, prawda? wyzej
      wymieniei chyba nie specjalizuja sie w daniach dietetycznych ale w normalnej
      kuchni a ta wiadomo, jesli sie czlek obezre to nigdy zdrowa nie jest. o umiar
      prosze, jesli laska...
      • mhr-cs Re: Grzeszki znanych kucharzy... 26.03.09, 15:57
        no i znowu te dania dietetyczne,
        sa osoby ktore musza cos takiegos robic,
        co nie znaczy,ze normalny czlowiek nie moze zyc normalnie,
        jak ktos ma jakas alergie,chce schudnac itd.
        dlaczego mam z tego powodu glodowac,nie jesc miesa itd.







    • pinos Re: Grzeszki znanych kucharzy... 26.03.09, 20:07
      Ja myślę że w zestawieniu ze sponsorem badań, kluczowy jest ten kawałek:
      "Nigella Lawson skrytykowana została za używanie masła zamiast margaryny w jej
      cieście jajeczno-bekonowym, którego jedna porcja wypełniona jest po brzegi 36
      gramami tłuszczu"
      Po prostu użycie masła a nie margaryny jest tu najgroźniejsze ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja