co to znaczy "coś dobrego"

26.11.03, 15:47
Zapytałam męża co chce dziś na kolację (taką trochę dla nas wyjątkową, coś
czcimy), a on powiedział "coś dobrego". Zaczęłam wymyślać jakieś wykwintne,
wyszukane czy egzotyczne potrawy, a on w rozmarzeniu powiedział "...jakby tak
kaszanka smażona z masą cebulki, mmmmm..."
A ja miałam taką chęć zabłysnąć czymś wyjątkowym! Niestety dla mojego męża
rzeczy "dobre" to rzeczy proste i tradycyjne. Kaszanka, schabowy, pomidorowa
itd. A tyle jest ciekawych przepisów do wypróbowania :(((
    • Gość: Annette Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 26.11.03, 15:52
      Tak to z mężami niestety bywa...
      Mój z kolei doprowadza mnie do rozpaczy, polewając najbardziej wyrafinowaną
      potrawę hektolitrami keczupu i majonezu.
      A coś dobrego u niego oznacza... tak, tak - grzanki z serem albo pizzę. ;-)))
      • Gość: giezik Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 07:48
        no,no no, wypraszam sobie :)

        U mnie siostra mojej małżonki kładzie (tak kładzie, bo smaruje czy polewa to
        określenie zbyt delikatne) na wszystko niemal centymetrową warstwę keczupu. Aż
        kiedyś, gdy zrobiła to bodaj z pizzą (to raczej placek jest) ze szprotkami
        zasugerowałem jej, że może następnym razem zrobie sam placek, skoro i tak
        zabija smak tego wszystkoego co sie na nim znajduje
        • Gość: Annette Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 27.11.03, 10:14
          :-))))))))
          Chyba mojemu szczęściu też tak zaproponuję!
    • Gość: kaska Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 16:00
      to normalne;-) Dla mojego meza 'cos dobrego" to schabowy (taki bez bulki
      tartej, bo on nie lubi, ja zreszta tez nie, sama maka i jajko). Ja lubie
      wyprobowywac rozne nowe przepisy i on, oczywiscie je, ale schabowy i inne
      tradycyjbe dania woli od innych. Moze i dobrze....
    • Gość: kaska Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 16:11
      chociaz skad to "niestety"? Ja lubie, ze moj maz lubi tradycyjne potrawy, bo
      ich gotowaie kokarzy mi sie z moja babcia, ktora byla mistrzynia w ich
      przyrzadzaniu. A sama raczej robie wloskie rzeczy czy inne i te tradycyjne
      potrawy to musze z przepisu;-) Wiec moze dlatego sprawia mi to przyjemnosc?
      • marialudwika Re: co to znaczy "coś dobrego" 26.11.03, 16:15
        Kaszanka????? To PYCHA,jeszcze bardziej cierpie niz przy smalcu i buraczkach!
        Czytanie o tych pysznosciach to jakis chyba masochizm z mojej strony!
        Ale uwielbiam to forum i cierpie dalej..
        ml
        • petelka Re: co to znaczy "coś dobrego" 27.11.03, 09:46
          A poza tym to jeszcze zalezy na co ma się w danej chwili ochotę. Dzisiaj
          rano 'czymś dobrym' byla dla mnie szklanka zimnego mleka i bułka rozmaitości.:)
          Ale np. na ostatniosobotnie sniadanko czymś dobrym były - zasłyszane ostatnio i
          wypróbowane - pomidory imprezowe...
          • Gość: Tess Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.telia.com 27.11.03, 10:42
            jak rodzinka spalaszuje wszystko podane na slol,
            nie,to nie ze sa glodni,
            ale ze im smakowalo,,,,
            z zamowieniem ,ze jeszcze by zrobili taka sama powtorke jedzenia....
    • Gość: bruno Ja mu się nie dziwię IP: 217.11.133.* 27.11.03, 11:00
      Bo dobre to
      świeży chleb ze smalcem
      gęsta zupa fasolowa
      golonko (z płynem odpowiednim, rzecz jasna)
      I inne takie - niezdrowe, tuczące, ciężkostrawne i całkowicie pozbawione
      witamin.
      • Gość: kaska Re: Ja mu się nie dziwię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 13:00
        ja tez sie nie dziwie. jak chcialam zrobic saltimbocca, to moj maz oznajmil,
        ze bardzo by jednak prosil o schabowe;-) No to ok, niech bedzie. Saltimbocca
        innym razem;-)
        • Gość: bruno Re: Ja mu się nie dziwię IP: 217.11.133.* 27.11.03, 13:13
          Moja ciekawość bierze górę nad miłość do schabowego: a co to "saltimbocca"?
          Nazwa taka, że też bym się bał...
          • hania55 Saltimbocca 27.11.03, 20:33
            Saltimbocca: ruloniki z cielęciny duszone z prosciutto crudo i szałwią. Bardzo
            delikatne danko. Zdecydowanie obliczone na klimat śródziemnomorski, a nie na
            polski listopad.
      • hania55 Re: Ja mu się nie dziwię 27.11.03, 20:31
        Gość portalu: bruno napisał(a):

        > Bo dobre to
        > świeży chleb ze smalcem
        > gęsta zupa fasolowa
        > golonko (z płynem odpowiednim, rzecz jasna)
        > I inne takie - niezdrowe, tuczące, ciężkostrawne i całkowicie pozbawione
        > witamin.

        MNIAMMMMMMMMM. Dobrze, że przed chwilką zjadłam razowca z domowym smalcem i
        zakąsiłam marynowanym podgrzybkiem, bo wyobrażenie sobie golonki umajonej
        duszoną kiszoną kapustą nie wpędziło mnie w tęsknotę graniczącą z depresją.
        Aha, i nie przepadam za zupą fasolową ;-) Tak naprawdę, odkąd zrobiło się
        ciemno i zimno, mam ciągle ochotę na: szpinak w każdej postaci (zostaje mi
        mrożony), różne rodzaje risotto, chleb ze smalcem, kaczkę z jabłkami, placki
        ziemniaczane, rosół, barszczyk czerwony, golonkę, pierogi i duszoną kiszoną
        kapustę. Żadnych sałatek, a z ryb wchodzą w rachubę śledzie w oleju z cebulką.
    • default Re: co to znaczy "coś dobrego" 27.11.03, 13:36
      Niedawno miałam jakiś przypływ weny kulinarnej i wyprodukowałam pracowicie
      piersi kurczaka faszerowane wątróbką, duszone z jabłkami. Byłam niesłychanie
      dumna, było to naprawdę smaczne i niebanalne, a mój mąż popatrzył nieufnie i
      zapytał czemu po prostu nie usmażyłam opanierowanych sznycli z tych piersi, tak
      jak zwykle.....
    • Gość: kaska ciekawe, ze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 13:40
      to dotyczy glownie facetow - ten kulinarny tradycjonalizm...
    • hania55 Re: co to znaczy "coś dobrego" 27.11.03, 20:24
      Tak się wczoraj zainspirowałam wizjami "czegoś dobrego" Twojego męża, że na
      kolację jedliśmy kaszankę z masą smażonej cebulki. Oj, ale to było dobre :-)
    • ethlin Re: co to znaczy "coś dobrego" 28.11.03, 18:17
      A mój męczyzna jest w takim razie kompletnym zaprzeczeniem tego co zostało tu
      napisane o facetach w kwestii gotowania. Im bardziej wyszukane danie - tym
      lepiej, poza tym musi być bardzo ładnie podane, z resztą sam uwielbia gotować,
      i np. ostatnio dosłownie wyrwał mi łyżkę z ręki. To jest czasem naprawdę
      dokuczliwe, bo dla niego najzwyklejsza kanapka musi być co najmniej
      kilkuskładnikowa i ładnie wyglądać. Jeśli coś mu się nie spodoba, to on po
      prostu tego nie ruszy, a jak go zmuszę - to przybiera minę męczennika i
      najchętniej bym go wtedy udusiła. Ale to chyba dzieki niemu właśnie polubiłam
      gotować i teraz zaglądam na forum kuchnia;-)
      • Gość: Oczytany Re: co to znaczy "coś dobrego" IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 18:21
        Warto też zajrzeć do książek kucharskich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja