gazpacho

23.04.09, 17:20
Wiosenno- letni sezon czas zacząć, również w kuchni :)
Poproszę o sprawdzone przepisy pysznego gazpacho :)
    • Gość: gość Re: gazpacho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 17:37
      www.google.pl/search?hl=pl&q=gazpacho&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=
      jest milion sześćset trzydzieści tysięcy linków.Jest z czego wybierać
      • tannat Fiu fiu... 23.04.09, 17:54
        I wszystkie milion sześćset trzydzieści tysięcy sprawdziłeś - impressive...

        A do tematu:
        6 dojrzałych pomidorów
        1 czerwoną dojrzałą paprykę
        1 duży ogórek,
        1 mała cebula
        czosnku dużo (ile kto lubi)
        Wszystko drobno posiekać
        Zalać sokiem pomidorowm (500ml) i bulionem (500ml ale nie knorr...) Zamiast bulionu można kolejne 500 ml soku. Przprawić do smaku. Można dodać bazylię, estragon, rozmaryn. Koniecznie odstawić do lodówki na kilka godzin. Pyszne z grzankami
        • Gość: gość Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 19:47
          ja nie miałam problemu z gaspacho więc nie miałam potrzeby sprawdzać.Mimo
          wszystko preferuję samodzielność. Podałaś przepis,zaraz za Tobą ktoś podał
          kilka przepisów,napracowaliście się ,a autorka nawet słowem się nie
          zająknęła.No i teraz nie wiesz czy ktoś Cię lubi czy ma w nosie.Poza tym
          przy takiej ilości linków jest kilkaset a może kilkaset tysięcy sprawdzonych
          przepisów. Jak można w takiej sytuacji komuś dogodzić. Samo określenie
          sprawdzony przepis nic nie mówi. Wszystkie jak mniemam są sprawdzone.
          • tannat Re: Fiu fiu... 23.04.09, 19:58
            Nie spodziewaŁEM się, że autorka mnie polubi ale wiem, że polubiłaś mnie Ty :)
            W google jest wszystko. Tylko, że do dyskusji wnosi to dokładnie nic
            • Gość: gośc Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:10
              Tośmy sobie wyjaśnili,że się lubimy,że w googlach jest wszystko,że jest pojęcie
              wiązania glutenowe,że nie ma po co ze mną dyskutować o gaspacho,ale pokaż
              mi,gdzie masz w tym co jest pod tym postem dyskusję. Nie ze mną,tylko z
              autorką inicjującą.
              • tannat Re: Fiu fiu... 23.04.09, 20:20
                Widzę kilka ciekawych przepisów - jeden bym chętnie wpróbował inne może później. Nie widzę tylko nic w Twoich postach, poza pseudonaukowch wyrażeń typu "wiązania glutenowe".
                • Gość: gość Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:03
                  w zasadzie dyskusja z Tobą doszła do ściany. Nie chcesz nawet poczytać
                  tego, co jako dowód pod nos Ci podsunęłam.Nawet ten fragment opisu aparatury
                  do pomiaru miedzy innymi parametrów wiązań glutenowych nie przemawia do
                  Ciebie?.Poczytaj to dokładnie:
                  Rozmiękczenie ciasta
                  Rozmiękczenie oznacza inaczej osłabienie ciasta w czasie procesu miesienia w
                  okresie 12 minut. Uzyskaną wartość odczytuje się ze spadku wstęgi wykresu od
                  punktu normalnej konsystencji ciasta, to jest 500 j.u. Spowodowane jest ono
                  osłabieniem struktury ciasta, skróceniem wiązań glutenowych i rozmiękczeniem
                  napęczniałych cząstek glutenu, co wpływa na zmniejszenie oporu jaki stawia
                  ciasto miesidłom. Przy dużej wartości rozmiękczenia ciasto należy miesić krótko
                  i nie doprowadzać do maksymalnego wzrostu uformowanych kęsów ciasta na skutek
                  czego uzyskuje się bochenki płaskie charakterystyczne dla mąki porośniętej.
                  Konsystograf może być wykorzystany również do sporządzania wstęgi wykresu tak
                  zwanej krzywej odstania oraz krzywej fermentacji.
                  www.zbpp.com.pl/?cid=149
                  Dla włączających się w dyskusję powiem tylko,że gluten to mieszanina
                  protein czyli białek,białek globularnych. O wiązaniach białkowych słyszała
                  większość forumowiczów. Wszak to podstawy biochemii. Siłą rzeczy
                  istniały,istnieją i istnieć będą wiązania glutenowe. Wiązania między
                  soba,wiązania z innymi związkami. To one (gluteny)wraz ze skrobią zawartą w
                  mące tworzą charakterystyczną sieć dziurek w pieczywie wypełnionych gazami
                  tworzonymi przez drożdże czy składniki zakwasu.
                  • Gość: gość połknęłam dwie litery z nerwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:24

                    Ostatnie zdanie winno brzmieć:
                    To one (gluteliny)wraz ze skrobią zawartą w
                    mące tworzą charakterystyczną sieć dziurek w pieczywie wypełnionych gazami
                    tworzonymi przez drożdże czy składniki zakwasu.
                    Przepraszam
                    gluteliny-białka stanowiące składniki glutenu.
                  • tannat Re: Fiu fiu... 23.04.09, 21:25
                    Nie ma wiązań białkowch - są wiązania peptydowe... To po pierwsze
                    Nie ma wiązań glutenowych tak jak i nie ma wiązań cementowych, betonowych i gipsowych. Są za to wiązania tworzone przez gluten, wiązania tworzone wewnątrz struktur cementowych, betonowych...

                    I jeżeli mylisz wiązania peptydowe (nazywane archaicznie białkowymi) z wiązaniami tworzonymi w cieście przez gluten (ale nazywanie ich "glutenowymi" to nadużycie w stosunku do nauki) to się grubo mylisz.

                    Tylko co do licha to ma wspólnego z gazpacho?
                    Proponuję, żeby w takich sytuacjach (jałowej - przyznaję się również do błędu dyskusji) jako zadośćuczynienie innym czytelnikom podać jakiś przepis, który jakkolwiek ma się do głównego wątku :)

                    Kolejny przepis:
                    1 włoskie chili peperoncino
                    2 szklanki żółtych pomidorów
                    1 żółta papryka, oczyszczona i pokrojona w kostkę
                    2 dymki
                    ½ ogórka, z wyciętymi nasionami, pokrojonego w kostkę
                    ½ szklanki świeżych liści bazylii
                    1 łyżka świeżego estragonu
                    1 łyżka octu balsamicznego
                    4 chlusty sosu Tabasco
                    2 łyżki sosu Worcestershire
                    grubo zmielony pieprz i sól

                    Nie próbowałem ale wydaje się interesujące.
                    • Gość: gość Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:55
                      odpowiem tak- łeeee;Dziad swoje Baba swoje
                      wiazania peptydowe to tylko jedno z wiązań białkowych. Fakt,że
                      najważniejsze,ale nie jedyne.Te pozostałe to też wiązania i to białkowe.

                      Poczytaj:zguw.ibb.waw.pl/~knbm/bmwi/podrek/dna_bia/dna_bia7.html
                      To nie ja tworzę nomenklaturę i nie ja ją będę wywracać do góry nogami by
                      sie upierac przy swoim. Ja dałam Ci żródła,których nie tworzyłam. To,że nie
                      chcesz z nimi się pogodzić to już nie mój interes.Na cemencie i gipsie nie
                      znam się.
                      • tannat Możemy kontynułować jeśli podasz przepis 23.04.09, 22:43
            • hotally Re: Fiu fiu... 23.04.09, 23:15
              dziekuję za przepis, doceniam :) tylko wyszłam z domu na kilka godzin ;)
          • mania_28 do gościa 23.04.09, 22:26
            "Wszystkie jak mniemam są sprawdzone."

            i tu się mylisz - ja w obawie przed kąśliwymi uwagi twojego pokroju, znalazłam
            sobie w googlach przepis na ciasto dyniowe na stronach Winiary - akurat
            potrzebne składniki miałam - robiłam wszystko wg wskazówek i nie upiekło się
            toto, a na wpół zakrzepłą bryję musiałam wylać do śmietnika.

            do tannat;
            mówisz, żeby z bulionem? - muszę spróbować, zawsze dawałam sok
            no a przepis janka rozwalił mnie totalnie, chyba ze dwa dni bym to robiła :DDD
            W kuchni cenię prostotę i czas, więc zazwyczaj przy gazpacho proporcje na smak i
            wszystko do malaksera.
            Ale ciekawie poczytać
          • eeela Re: Fiu fiu... 13.07.09, 16:01
            Poza tym
            > przy takiej ilości linków jest kilkaset a może kilkaset tysięcy sprawdzonych
            > przepisów. Jak można w takiej sytuacji komuś dogodzić. Samo określenie
            > sprawdzony przepis nic nie mówi. Wszystkie jak mniemam są sprawdzone.


            To jest forum Kuchnia. Tu się rozmawia o między innymi o przepisach. Można też
            zadać różne pytania dotyczące konkretnego przepisu tym, którzy go sprawdzili.
            Google nie jest jedynym na świecie miejscem do czerpania wiedzy. Autorce wątku
            można by zapewne zarzucić, że nie skorzystała przed zadaniem pytania z forumowej
            wyszukiwarki, w której mógł być jakiś wciąż aktywny wątek, i nie trzeba by było
            zakładać nowego, ale odsyłanie do googla zapytania o PRZEPIS na forum KUCHNIA to
            jednak lekka (eufemizm) przesada.
            • mhr-cs Re: Fiu fiu... 13.07.09, 16:36
              eeela napisała:

              > Poza tym
              > > przy takiej ilości linków jest kilkaset a może kilkaset tysięcy
              sprawdzon
              > ych
              > można by zapewne zarzucić, że nie skorzystała przed zadaniem
              pytania z forumowe
              > j
              > wyszukiwarki, w której mógł być jakiś wciąż aktywny wątek, i nie
              trzeba by było
              > zakładać nowego, ale odsyłanie do googla zapytania o PRZEPIS na
              forum KUCHNIA t
              > o
              > jednak lekka (eufemizm) przesada.
              >

              no wlasnie jak ma sie szukac ciezko z kilku tysiecy przepisow,porad,
              na google,nawet czasami nie wiedzac jak to pisac,jeszcze gorsze jest
              podawanie starych stron kuchni(z beznadziejnymi odpowiedziami)
              to napewno latwiej i przyjemniej sie zapytac o przepis
              na tej stronie,
              bo bez tego ona przecierz by nie istniala,

    • janek53 Re: gazpacho 23.04.09, 18:02
      Gazpacho andaluzyjskie (oryginalne) ... (fonetycznie: gaspaczo)

      ... tradycyjny przepis hiszpański pochodzacy z Andaluzji (są tez
      inne Gazpachos .. na goraco i na bazie miesa (Extremadura)).

      Historia

      Jest to danie z bogata 1000 letnia tradycja siegajaca czasow
      obecnosci Rzymian w Hiszpanii. Nazwa pochodzi od
      portugalskiego „caspacho” pochodzacego z romano „caspa” co
      oznacza ... resztka lub fragment. Tak wiec nazwa potrawy generalnie
      odnosila sie do resztek chleba (nie warzyw) ktore to zawieraja
      wszystkie „GAZPACHOS”.

      Potrawe ta glownie spozywali zniwiarze podczas pracy pod golym
      niebem i w wysokich temperaturach. Generalnie byla to potrawa ludzi
      biednych (tanie produkty lub wprost dostepne z ogrodu). Wielu
      dziwilo sie jak potrawa tak prosta mogla zywic osoby tak ciezko
      pracujace.

      Kiedy doczekalismy sie czasow dietetyki, gazpaczo stalo sie dosyc
      modne i ma dzisiaj duze powodzenie na calym swiecie .. bywa, ze zbyt
      duze co może dac miejsce na naduzycia w
      restauracjach „turystycznych” gdzie podaje sie gazpacho nie majace
      wiele wspolnego z potrawa tak smaczna i zdrowa.

      Skladniki (na 6 osob)

      - 0,5 kg pszennego chleba (polska bulka) – najlepiej czerstwego;
      - 1,5 kg czerwonych pomidorow (dojrzalych);
      - 125 ml (pol szklanki) oleju z oliwek;
      - 3 srednie zabki czosnku;
      - 0,5 kg zielonych ogorkow;
      - 0,3 kg cebuli;
      - 4 sredniej wielkosci (15 cm) surowe papryki (2 zielone i 2
      czervone);
      - 1,5 litra zimnej wody (najlepiej mineralnej);
      - ocet (vinagre z wina) i sol wg. gustu.

      Sposob przygotowania

      Z wymienionych warzyw oddzielamy jedna papryke zielona i jedna
      czerwona, czwarta czesc jednej cebuli, pol ogorka, jedna kromke
      chleba. Nalezy posiekac te warzywa na 0,5 centymetrowe kawaleczki a
      chleb na 1 cm kostki. W niezaleznych naczyniach (np. miseczki
      chinskie) odstawic do lodowki.

      Namoczyc chleb (bez skorki) w czesci wody. Kiedy chleb bedzie
      stanowil miekka mase, wkladamy go do garnka a takze 2 (polowe ..
      zielona i czerwona) papryki, ogorki, cebule, zabki czosnku, olej,
      vinagre i sol (dwa ostatnie skladniki w malej ilosci tak, zeby
      przyprawic wszystko wg. gustu na zakonczenie). Za pomoca miksera
      miksujemy wszystkie skladniki dodajac powoli wode az do uzyskania
      jednolitej zawiesiny o gestosci wg. gustu. Gazpacho nie powinno byc
      wodniste. Ma miec konsystencje dosyc gesta typu ... krem lub pure.

      Po zmiksowaniu, w celu usuniecia resztek pestek, skorek, itp ...
      zalecane jest przecedzenie wszystkiego przez sitko o 1,5
      milimetrowych oczkach pomagajac (przecierajac lyzka) lub (co
      najczesciej sie stosuje w Hiszpanii) przez tzw „chino”. Chodzi o
      narzedzie (sitko mechaniczne) ktore umozliwia jednoczesne
      przecedzanie i przetarcie pozostalych czesci warzyw (odzyskujac w
      czesci nie zmiksowane skladniki). Teraz nalezy przyprawic sola i
      vinagre (do smaku).

      Podanie

      Gazpacho ZAWSZE podaje sie zimne (temperatura miedzy 5 - 8 °C).
      Jesli jest to czesc posilku przy stole (zazwyczaj jako pierwsze
      danie), podaje sie w miseczkach (15 cm srednicy) jako krem.
      Najlepiej jesli są to naczynia gliniane bez glazury bowiem tego typu
      naczynia utrzymuja niska temperature zawartosci. Chodzi o
      przenikanie wody przez scianki naczynia i pozniejsze odparowanie
      tejze na zewnetrznej stronie naczynia czyli .. ochladzanie. W ten
      sposob, nawet w najbardziej gorace dni potrawa utrzymuje swa niska
      temperature przez dosyc dlugi czas.

      Na czesci centralnej stolu ustawic tacke z miseczkami z wczesniej
      posiekanymi warzywami i chlebem. Kazdy dodaje sobie do kremu to na
      co ma ochote (cos podobnego do podania steku tatarskiego).

      Jesli gazpacho sluzy jako „napoj” orzezwiajacy, podajemy w dzbanku
      glinianym i (najlepiej) z glinianymi kubeczkami (już bez dodawania
      rozdrobnionych warzyw). Porowata struktura glinianych naczyn
      powoduje powolne odparowywanie wody z gazpacho i w konsekwencji,
      ciagle ochladzanie. Dzieki temu, gazpacho utrzymuje niska
      temperature nawet w gorace dni.

      Obserwacje:

      - wszystkie warzywa nalezy bardzo dokladnie umyc, usunac korzonki,
      pestki (papryka) po czym wstepnie rozdrobnic na 1-2 centymetrowe
      czesci;
      - ogorki i pomidory lepiej obrac ze skorki chociaz gdy
      uzyjemy „sitko Chinskie” ... mozemy nie obierac;
      - po przekrojeniu wzdluz, z zabkow czosnku nalezy usunac „rdzenie”
      zeby przeciwdzialac pozniejszym (mozliwym) przykrym „odbiciom”
      czosnkowym;
      - woda najlepiej jesli jest mineralna ... nie bedziemy czuli chloru
      i do tego bedziemy mieli pewnosc, ze nie bedzie flory bakteryjnej
      (woda mineralna jest pasteryzowana przed butelkowaniem) co pozwoli
      na pozniejsze bezpieczne przechowywanie gazpacho przez kilka dni w
      lodowce;
      - ilosc wody jest orientacyjna ... wlewamy ja w czesciach decydujac
      o pozadanej gestosci gazpacho;
      - jesli z powodu objetosci naczynia uzytego do miksowania nie miesci
      sie nam wszystko, mozemy realizowac miksowanie w etapach by potem
      wszystko dobrze wymieszac;
      - zeby zredukowac efekt kwasowy pomidorow (niektore osoby są na to
      wrazliwe) mozna dolaczyc do warzyw w momencie miksowania 1-2
      marchwie ktore oprocz efektu neutralizacji kwasowosci pomidorow
      poprawiaja aspekt wizualny potrawy.

      Co kraj to obyczaj (Hiszpania):

      - zamiast vinagre w niektorych regionach Andaluzji uzywa sie sok z
      cytryny;
      - w Andaluzji (okolice Sevilla) czesto dodaje sie do gazpacho (jako
      dodatek w momencie podania) winogrona, jajko na twardo pokrojone w
      kostke lub pokrojona w kostke (4 mm) szynke parmenska;
      - krancowe sposoby podania to dodatek ziol do miksowania (gazpacho
      bedzie mialo kolor lekko zielony i zapach danego ziola), dodatek
      sadzonego jajka (do miseczki) czy dodatek smazonych watrobek z
      krolika.
      • rozyczko Re: czy bardzo "zgrzesze" dajac pomidory z puszki? 13.06.09, 22:48
        no i ile ich dac?
      • rozyczko Re: zrobilam! - pycha! 14.06.09, 18:04
        Janku53 - wielkie dzieki!!

        Pozwolilam sobie zacytowac Twoj przepis i podac linke do Twojego postu na GP.

        Cala rodzinka byla zachwycona!!
        • jacek1f Różyczko! A gdzie Ty miałaś ciepło dostatecznie na 14.06.09, 18:43
          to cudo??!!

          Janka pozdrawiam również!
          :-)
          • rozyczko Re: Cambridge = 23C w cieniu, ze 30 w sloncu! 14.06.09, 20:04
            jak na angielskie warunki to UPAL :-D
    • ally Re: gazpacho 23.04.09, 18:05
      poza gazpacho polecam andaluzyjską wariację na temat chłodnika z pomidorów -
      salmorejo. pycha!

      www.extenda.pl/?page=59&Salmorejo
      en.wikipedia.org/wiki/Salmorejo
      (ja na proporcję składników nie zwracam szczególnej uwagi...)
      • anula2009 gazpacho z Cordoby czyli Salmorejo 11.06.09, 18:58
        wedlug mnie od gazpacho prostsze i smaczniejsze jest Salmorejo czyli odmiane gazpacho z Cordoby. Polaczenie polskich bardzo dojrzalych pomidorow z dobra hiszpanska oliwa z oliwek daje rewelacyjny efekt

        www.extenda.pl/?page=59&Salmorejo
    • hotally Re: gazpacho 23.04.09, 23:15
      dzieki serdeczne ;]
      • Gość: en Re: gazpacho IP: *.chello.pl 24.04.09, 00:33
        Przepis Janka wbrew pozorom jest prosty. A tak w ogole to na gazpacho za
        wczesnie - pomidory i papryka musza byc dojrzale i prawdziwe, nie szklarniowe o
        smaku bezsmakowym. Koniec lipca, sierpien, wrzesien to u nas czas na gazpacho.
        Teraz lepiej robic chlodnik z botwinki.
        Robilam w sezonie zolte gazpacho (jak znudzilo mi sie klasyczne) - zolte
        pomidory, zolta papryka, melon zamiast ogorka. Nie wiem, czy to hiszpanskie, ale
        ladnie wygladalo i niezle bylo.
        • hotally Re: gazpacho 24.04.09, 00:51
          A jakies pomysly na chlodnik TERAZ?:)
          • Gość: en Re: gazpacho IP: *.chello.pl 24.04.09, 08:40
            Teraz z botwinki, juz jest.
            • desmond108 Re: gazpacho 11.06.09, 21:10
              Kilka przepisow na chłodniki zamieściła niedawno w GW pani Tessa
              Caponi..
              https://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,6654049,Dob
              rze_schlodzona_zupa.html
    • zonafranka Re: gazpacho 14.06.09, 00:47
      Robie gazpacho tak, jak opisal to mniej wiecej Janek. Od czasu do czasu zmieniam
      proporcje rozonych skladnikow np. dodaje troche wiecej bulki jak mam ochote na
      cos tresciwszego, albo daje mniej ogorkow, jak wychodzi gazpacho zielone. Kiedy
      mam ochote na salmorejo, dodaje tylko smietany, szynki serrano i jajko na
      twardo. Pomidory co prawda obieram ze skorki, ale pestek nie wybieram i nie
      przecieram rpzez sitoko. Mikser ladnie polaczy wszystko.
      Jesli chodzi o chlodnik, robie to nastepujaco (ilosc skladnikow w przyblizeniu,
      bo zawsze robie na oko)
      litr zsiadlego mleka (w Polsce robilam ze smietana, jogurtami naturalnymi,
      maslanka, ale w Hiszpanii mam do dyspozycji laban i ewentualnie jogurt naturalny)
      dwa odgotowane starte buraki
      kilka startych ogorkow
      czosnek
      duuuuzo koperku
      szczypiorek,
      sol
      piprz naturalny i ziolowy
      ocet (wole spirutusowy)
      cukier
      jajka gotowane
      Mieszam wszystkie skladniki, schladzam, posypuje posiekanym jajkiem i
      szczypiorkiem i zbieram komplementy.

      Moja mama robila w domu lekka wersje chlodnika,takiego do picia, do zapicia np.
      smazonych ziemniakow
      smietana 18 albo 22 procent rozcienczona woda
      sol, piperz ziolowy i naturalny
      ocet (duuuuuuzo octu)
      oczywiscie starte ogorki, koper i szczypior
      • Gość: magda Re: gazpacho IP: *.pool85-49-208.dynamic.orange.es 15.06.09, 21:40
        a przepraszam, gdzie w Hiszp mozna kupic swiezy koperek i buraczki.
        Nawet w El Corte Ingles ich nie widzialam..
    • zonafranka Re: gazpacho 16.06.09, 22:26
      Janek, ktos pytal o przepis na chlodnik w temacie o gazpacho wiec podalam ten
      przepis kilka wypowiedzi wczesnbiej. Stad pojawienie sie buraczkow i koperku.
      Magda, koperek kupuje w Al Campo. W lodowkach przy warzywach. Maja tez inne
      swieze ziola. Buraczki sa prawie wszedzie...w Al Campo, Mercadonie,Corte Ingles
      i nawet malych sklepach. Sa odgotowane, obrane, pakowane prozniowo po 3 szuki.
      • Gość: magda Re: gazpacho IP: *.pool85-49-208.dynamic.orange.es 17.06.09, 08:07
        wlanie wczoraj bylam w Al Campo i byla ... pietruszka i kolendra :)

        a buraczki - poszukuje swiezych a nie gotowanych, paczkowanych w
        folie czy zamkniete w sloik... Najlepiej z zielenina u gory
        • Gość: marika Re: gazpacho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 14:15
          bylam w weekend u znajomej, ktora zrobila pyszny obiad i miedzy innymi
          gazpacho... pytalam o szczegoly i powiedziala, ze to przepis z najnowszego
          numeru Wprost Light. nie kupilam go w drodze do pracy, bo juz nie bylo, a
          wracajac nie chce mi sie nadkladac drogi. znalazlam fragment przepisu tu:
          www.wprostlight.pl/niebanalne-przepisy-kulinarne/id,165861/Chlodniki.html
          pytanie... co dalej z tym zrobic? :)
          Gazpacho (wykwintne)

          Składniki:
          6 dojrzałych soczystych pomidorów, szklanka soku pomidorowego, czubata łyżka
          przecieru pomidorowego, sól, 2 łyżki oliwy. łyżka czerwonego octu winnego,
          czerwona słodka papryka bez pestek, pokrojona w drobną kostkę, ogórek, pokrojony
          w kostkę albo starty na tarce o dużych oczkach, czerwona cebula, obrana i
          pokrojona w dużą kostkę, marchewka, obrana i starta na tarce o dużych oczkach.
          • rozyczko Re: poczytaj tutaj :) 13.07.09, 17:03
            forum.gazeta.pl/forum/w,77,94438867,94440514,Re_gazpacho.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja