hotally 23.04.09, 17:20 Wiosenno- letni sezon czas zacząć, również w kuchni :) Poproszę o sprawdzone przepisy pysznego gazpacho :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: gazpacho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 17:37 www.google.pl/search?hl=pl&q=gazpacho&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq= jest milion sześćset trzydzieści tysięcy linków.Jest z czego wybierać Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Fiu fiu... 23.04.09, 17:54 I wszystkie milion sześćset trzydzieści tysięcy sprawdziłeś - impressive... A do tematu: 6 dojrzałych pomidorów 1 czerwoną dojrzałą paprykę 1 duży ogórek, 1 mała cebula czosnku dużo (ile kto lubi) Wszystko drobno posiekać Zalać sokiem pomidorowm (500ml) i bulionem (500ml ale nie knorr...) Zamiast bulionu można kolejne 500 ml soku. Przprawić do smaku. Można dodać bazylię, estragon, rozmaryn. Koniecznie odstawić do lodówki na kilka godzin. Pyszne z grzankami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 19:47 ja nie miałam problemu z gaspacho więc nie miałam potrzeby sprawdzać.Mimo wszystko preferuję samodzielność. Podałaś przepis,zaraz za Tobą ktoś podał kilka przepisów,napracowaliście się ,a autorka nawet słowem się nie zająknęła.No i teraz nie wiesz czy ktoś Cię lubi czy ma w nosie.Poza tym przy takiej ilości linków jest kilkaset a może kilkaset tysięcy sprawdzonych przepisów. Jak można w takiej sytuacji komuś dogodzić. Samo określenie sprawdzony przepis nic nie mówi. Wszystkie jak mniemam są sprawdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Re: Fiu fiu... 23.04.09, 19:58 Nie spodziewaŁEM się, że autorka mnie polubi ale wiem, że polubiłaś mnie Ty :) W google jest wszystko. Tylko, że do dyskusji wnosi to dokładnie nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:10 Tośmy sobie wyjaśnili,że się lubimy,że w googlach jest wszystko,że jest pojęcie wiązania glutenowe,że nie ma po co ze mną dyskutować o gaspacho,ale pokaż mi,gdzie masz w tym co jest pod tym postem dyskusję. Nie ze mną,tylko z autorką inicjującą. Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Re: Fiu fiu... 23.04.09, 20:20 Widzę kilka ciekawych przepisów - jeden bym chętnie wpróbował inne może później. Nie widzę tylko nic w Twoich postach, poza pseudonaukowch wyrażeń typu "wiązania glutenowe". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:03 w zasadzie dyskusja z Tobą doszła do ściany. Nie chcesz nawet poczytać tego, co jako dowód pod nos Ci podsunęłam.Nawet ten fragment opisu aparatury do pomiaru miedzy innymi parametrów wiązań glutenowych nie przemawia do Ciebie?.Poczytaj to dokładnie: Rozmiękczenie ciasta Rozmiękczenie oznacza inaczej osłabienie ciasta w czasie procesu miesienia w okresie 12 minut. Uzyskaną wartość odczytuje się ze spadku wstęgi wykresu od punktu normalnej konsystencji ciasta, to jest 500 j.u. Spowodowane jest ono osłabieniem struktury ciasta, skróceniem wiązań glutenowych i rozmiękczeniem napęczniałych cząstek glutenu, co wpływa na zmniejszenie oporu jaki stawia ciasto miesidłom. Przy dużej wartości rozmiękczenia ciasto należy miesić krótko i nie doprowadzać do maksymalnego wzrostu uformowanych kęsów ciasta na skutek czego uzyskuje się bochenki płaskie charakterystyczne dla mąki porośniętej. Konsystograf może być wykorzystany również do sporządzania wstęgi wykresu tak zwanej krzywej odstania oraz krzywej fermentacji. www.zbpp.com.pl/?cid=149 Dla włączających się w dyskusję powiem tylko,że gluten to mieszanina protein czyli białek,białek globularnych. O wiązaniach białkowych słyszała większość forumowiczów. Wszak to podstawy biochemii. Siłą rzeczy istniały,istnieją i istnieć będą wiązania glutenowe. Wiązania między soba,wiązania z innymi związkami. To one (gluteny)wraz ze skrobią zawartą w mące tworzą charakterystyczną sieć dziurek w pieczywie wypełnionych gazami tworzonymi przez drożdże czy składniki zakwasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość połknęłam dwie litery z nerwów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:24 Ostatnie zdanie winno brzmieć: To one (gluteliny)wraz ze skrobią zawartą w mące tworzą charakterystyczną sieć dziurek w pieczywie wypełnionych gazami tworzonymi przez drożdże czy składniki zakwasu. Przepraszam gluteliny-białka stanowiące składniki glutenu. Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Re: Fiu fiu... 23.04.09, 21:25 Nie ma wiązań białkowch - są wiązania peptydowe... To po pierwsze Nie ma wiązań glutenowych tak jak i nie ma wiązań cementowych, betonowych i gipsowych. Są za to wiązania tworzone przez gluten, wiązania tworzone wewnątrz struktur cementowych, betonowych... I jeżeli mylisz wiązania peptydowe (nazywane archaicznie białkowymi) z wiązaniami tworzonymi w cieście przez gluten (ale nazywanie ich "glutenowymi" to nadużycie w stosunku do nauki) to się grubo mylisz. Tylko co do licha to ma wspólnego z gazpacho? Proponuję, żeby w takich sytuacjach (jałowej - przyznaję się również do błędu dyskusji) jako zadośćuczynienie innym czytelnikom podać jakiś przepis, który jakkolwiek ma się do głównego wątku :) Kolejny przepis: 1 włoskie chili peperoncino 2 szklanki żółtych pomidorów 1 żółta papryka, oczyszczona i pokrojona w kostkę 2 dymki ½ ogórka, z wyciętymi nasionami, pokrojonego w kostkę ½ szklanki świeżych liści bazylii 1 łyżka świeżego estragonu 1 łyżka octu balsamicznego 4 chlusty sosu Tabasco 2 łyżki sosu Worcestershire grubo zmielony pieprz i sól Nie próbowałem ale wydaje się interesujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Fiu fiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:55 odpowiem tak- łeeee;Dziad swoje Baba swoje wiazania peptydowe to tylko jedno z wiązań białkowych. Fakt,że najważniejsze,ale nie jedyne.Te pozostałe to też wiązania i to białkowe. Poczytaj:zguw.ibb.waw.pl/~knbm/bmwi/podrek/dna_bia/dna_bia7.html To nie ja tworzę nomenklaturę i nie ja ją będę wywracać do góry nogami by sie upierac przy swoim. Ja dałam Ci żródła,których nie tworzyłam. To,że nie chcesz z nimi się pogodzić to już nie mój interes.Na cemencie i gipsie nie znam się. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Fiu fiu... 23.04.09, 23:15 dziekuję za przepis, doceniam :) tylko wyszłam z domu na kilka godzin ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mania_28 do gościa 23.04.09, 22:26 "Wszystkie jak mniemam są sprawdzone." i tu się mylisz - ja w obawie przed kąśliwymi uwagi twojego pokroju, znalazłam sobie w googlach przepis na ciasto dyniowe na stronach Winiary - akurat potrzebne składniki miałam - robiłam wszystko wg wskazówek i nie upiekło się toto, a na wpół zakrzepłą bryję musiałam wylać do śmietnika. do tannat; mówisz, żeby z bulionem? - muszę spróbować, zawsze dawałam sok no a przepis janka rozwalił mnie totalnie, chyba ze dwa dni bym to robiła :DDD W kuchni cenię prostotę i czas, więc zazwyczaj przy gazpacho proporcje na smak i wszystko do malaksera. Ale ciekawie poczytać Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Fiu fiu... 13.07.09, 16:01 Poza tym > przy takiej ilości linków jest kilkaset a może kilkaset tysięcy sprawdzonych > przepisów. Jak można w takiej sytuacji komuś dogodzić. Samo określenie > sprawdzony przepis nic nie mówi. Wszystkie jak mniemam są sprawdzone. To jest forum Kuchnia. Tu się rozmawia o między innymi o przepisach. Można też zadać różne pytania dotyczące konkretnego przepisu tym, którzy go sprawdzili. Google nie jest jedynym na świecie miejscem do czerpania wiedzy. Autorce wątku można by zapewne zarzucić, że nie skorzystała przed zadaniem pytania z forumowej wyszukiwarki, w której mógł być jakiś wciąż aktywny wątek, i nie trzeba by było zakładać nowego, ale odsyłanie do googla zapytania o PRZEPIS na forum KUCHNIA to jednak lekka (eufemizm) przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Fiu fiu... 13.07.09, 16:36 eeela napisała: > Poza tym > > przy takiej ilości linków jest kilkaset a może kilkaset tysięcy sprawdzon > ych > można by zapewne zarzucić, że nie skorzystała przed zadaniem pytania z forumowe > j > wyszukiwarki, w której mógł być jakiś wciąż aktywny wątek, i nie trzeba by było > zakładać nowego, ale odsyłanie do googla zapytania o PRZEPIS na forum KUCHNIA t > o > jednak lekka (eufemizm) przesada. > no wlasnie jak ma sie szukac ciezko z kilku tysiecy przepisow,porad, na google,nawet czasami nie wiedzac jak to pisac,jeszcze gorsze jest podawanie starych stron kuchni(z beznadziejnymi odpowiedziami) to napewno latwiej i przyjemniej sie zapytac o przepis na tej stronie, bo bez tego ona przecierz by nie istniala, Odpowiedz Link Zgłoś
janek53 Re: gazpacho 23.04.09, 18:02 Gazpacho andaluzyjskie (oryginalne) ... (fonetycznie: gaspaczo) ... tradycyjny przepis hiszpański pochodzacy z Andaluzji (są tez inne Gazpachos .. na goraco i na bazie miesa (Extremadura)). Historia Jest to danie z bogata 1000 letnia tradycja siegajaca czasow obecnosci Rzymian w Hiszpanii. Nazwa pochodzi od portugalskiego „caspacho” pochodzacego z romano „caspa” co oznacza ... resztka lub fragment. Tak wiec nazwa potrawy generalnie odnosila sie do resztek chleba (nie warzyw) ktore to zawieraja wszystkie „GAZPACHOS”. Potrawe ta glownie spozywali zniwiarze podczas pracy pod golym niebem i w wysokich temperaturach. Generalnie byla to potrawa ludzi biednych (tanie produkty lub wprost dostepne z ogrodu). Wielu dziwilo sie jak potrawa tak prosta mogla zywic osoby tak ciezko pracujace. Kiedy doczekalismy sie czasow dietetyki, gazpaczo stalo sie dosyc modne i ma dzisiaj duze powodzenie na calym swiecie .. bywa, ze zbyt duze co może dac miejsce na naduzycia w restauracjach „turystycznych” gdzie podaje sie gazpacho nie majace wiele wspolnego z potrawa tak smaczna i zdrowa. Skladniki (na 6 osob) - 0,5 kg pszennego chleba (polska bulka) – najlepiej czerstwego; - 1,5 kg czerwonych pomidorow (dojrzalych); - 125 ml (pol szklanki) oleju z oliwek; - 3 srednie zabki czosnku; - 0,5 kg zielonych ogorkow; - 0,3 kg cebuli; - 4 sredniej wielkosci (15 cm) surowe papryki (2 zielone i 2 czervone); - 1,5 litra zimnej wody (najlepiej mineralnej); - ocet (vinagre z wina) i sol wg. gustu. Sposob przygotowania Z wymienionych warzyw oddzielamy jedna papryke zielona i jedna czerwona, czwarta czesc jednej cebuli, pol ogorka, jedna kromke chleba. Nalezy posiekac te warzywa na 0,5 centymetrowe kawaleczki a chleb na 1 cm kostki. W niezaleznych naczyniach (np. miseczki chinskie) odstawic do lodowki. Namoczyc chleb (bez skorki) w czesci wody. Kiedy chleb bedzie stanowil miekka mase, wkladamy go do garnka a takze 2 (polowe .. zielona i czerwona) papryki, ogorki, cebule, zabki czosnku, olej, vinagre i sol (dwa ostatnie skladniki w malej ilosci tak, zeby przyprawic wszystko wg. gustu na zakonczenie). Za pomoca miksera miksujemy wszystkie skladniki dodajac powoli wode az do uzyskania jednolitej zawiesiny o gestosci wg. gustu. Gazpacho nie powinno byc wodniste. Ma miec konsystencje dosyc gesta typu ... krem lub pure. Po zmiksowaniu, w celu usuniecia resztek pestek, skorek, itp ... zalecane jest przecedzenie wszystkiego przez sitko o 1,5 milimetrowych oczkach pomagajac (przecierajac lyzka) lub (co najczesciej sie stosuje w Hiszpanii) przez tzw „chino”. Chodzi o narzedzie (sitko mechaniczne) ktore umozliwia jednoczesne przecedzanie i przetarcie pozostalych czesci warzyw (odzyskujac w czesci nie zmiksowane skladniki). Teraz nalezy przyprawic sola i vinagre (do smaku). Podanie Gazpacho ZAWSZE podaje sie zimne (temperatura miedzy 5 - 8 °C). Jesli jest to czesc posilku przy stole (zazwyczaj jako pierwsze danie), podaje sie w miseczkach (15 cm srednicy) jako krem. Najlepiej jesli są to naczynia gliniane bez glazury bowiem tego typu naczynia utrzymuja niska temperature zawartosci. Chodzi o przenikanie wody przez scianki naczynia i pozniejsze odparowanie tejze na zewnetrznej stronie naczynia czyli .. ochladzanie. W ten sposob, nawet w najbardziej gorace dni potrawa utrzymuje swa niska temperature przez dosyc dlugi czas. Na czesci centralnej stolu ustawic tacke z miseczkami z wczesniej posiekanymi warzywami i chlebem. Kazdy dodaje sobie do kremu to na co ma ochote (cos podobnego do podania steku tatarskiego). Jesli gazpacho sluzy jako „napoj” orzezwiajacy, podajemy w dzbanku glinianym i (najlepiej) z glinianymi kubeczkami (już bez dodawania rozdrobnionych warzyw). Porowata struktura glinianych naczyn powoduje powolne odparowywanie wody z gazpacho i w konsekwencji, ciagle ochladzanie. Dzieki temu, gazpacho utrzymuje niska temperature nawet w gorace dni. Obserwacje: - wszystkie warzywa nalezy bardzo dokladnie umyc, usunac korzonki, pestki (papryka) po czym wstepnie rozdrobnic na 1-2 centymetrowe czesci; - ogorki i pomidory lepiej obrac ze skorki chociaz gdy uzyjemy „sitko Chinskie” ... mozemy nie obierac; - po przekrojeniu wzdluz, z zabkow czosnku nalezy usunac „rdzenie” zeby przeciwdzialac pozniejszym (mozliwym) przykrym „odbiciom” czosnkowym; - woda najlepiej jesli jest mineralna ... nie bedziemy czuli chloru i do tego bedziemy mieli pewnosc, ze nie bedzie flory bakteryjnej (woda mineralna jest pasteryzowana przed butelkowaniem) co pozwoli na pozniejsze bezpieczne przechowywanie gazpacho przez kilka dni w lodowce; - ilosc wody jest orientacyjna ... wlewamy ja w czesciach decydujac o pozadanej gestosci gazpacho; - jesli z powodu objetosci naczynia uzytego do miksowania nie miesci sie nam wszystko, mozemy realizowac miksowanie w etapach by potem wszystko dobrze wymieszac; - zeby zredukowac efekt kwasowy pomidorow (niektore osoby są na to wrazliwe) mozna dolaczyc do warzyw w momencie miksowania 1-2 marchwie ktore oprocz efektu neutralizacji kwasowosci pomidorow poprawiaja aspekt wizualny potrawy. Co kraj to obyczaj (Hiszpania): - zamiast vinagre w niektorych regionach Andaluzji uzywa sie sok z cytryny; - w Andaluzji (okolice Sevilla) czesto dodaje sie do gazpacho (jako dodatek w momencie podania) winogrona, jajko na twardo pokrojone w kostke lub pokrojona w kostke (4 mm) szynke parmenska; - krancowe sposoby podania to dodatek ziol do miksowania (gazpacho bedzie mialo kolor lekko zielony i zapach danego ziola), dodatek sadzonego jajka (do miseczki) czy dodatek smazonych watrobek z krolika. Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczko Re: czy bardzo "zgrzesze" dajac pomidory z puszki? 13.06.09, 22:48 no i ile ich dac? Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczko Re: zrobilam! - pycha! 14.06.09, 18:04 Janku53 - wielkie dzieki!! Pozwolilam sobie zacytowac Twoj przepis i podac linke do Twojego postu na GP. Cala rodzinka byla zachwycona!! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Różyczko! A gdzie Ty miałaś ciepło dostatecznie na 14.06.09, 18:43 to cudo??!! Janka pozdrawiam również! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczko Re: Cambridge = 23C w cieniu, ze 30 w sloncu! 14.06.09, 20:04 jak na angielskie warunki to UPAL :-D Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: gazpacho 23.04.09, 18:05 poza gazpacho polecam andaluzyjską wariację na temat chłodnika z pomidorów - salmorejo. pycha! www.extenda.pl/?page=59&Salmorejo en.wikipedia.org/wiki/Salmorejo (ja na proporcję składników nie zwracam szczególnej uwagi...) Odpowiedz Link Zgłoś
anula2009 gazpacho z Cordoby czyli Salmorejo 11.06.09, 18:58 wedlug mnie od gazpacho prostsze i smaczniejsze jest Salmorejo czyli odmiane gazpacho z Cordoby. Polaczenie polskich bardzo dojrzalych pomidorow z dobra hiszpanska oliwa z oliwek daje rewelacyjny efekt www.extenda.pl/?page=59&Salmorejo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: en Re: gazpacho IP: *.chello.pl 24.04.09, 00:33 Przepis Janka wbrew pozorom jest prosty. A tak w ogole to na gazpacho za wczesnie - pomidory i papryka musza byc dojrzale i prawdziwe, nie szklarniowe o smaku bezsmakowym. Koniec lipca, sierpien, wrzesien to u nas czas na gazpacho. Teraz lepiej robic chlodnik z botwinki. Robilam w sezonie zolte gazpacho (jak znudzilo mi sie klasyczne) - zolte pomidory, zolta papryka, melon zamiast ogorka. Nie wiem, czy to hiszpanskie, ale ladnie wygladalo i niezle bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: en Re: gazpacho IP: *.chello.pl 24.04.09, 08:40 Teraz z botwinki, juz jest. Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: gazpacho 11.06.09, 21:10 Kilka przepisow na chłodniki zamieściła niedawno w GW pani Tessa Caponi.. https://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,6654049,Dob rze_schlodzona_zupa.html Odpowiedz Link Zgłoś
zonafranka Re: gazpacho 14.06.09, 00:47 Robie gazpacho tak, jak opisal to mniej wiecej Janek. Od czasu do czasu zmieniam proporcje rozonych skladnikow np. dodaje troche wiecej bulki jak mam ochote na cos tresciwszego, albo daje mniej ogorkow, jak wychodzi gazpacho zielone. Kiedy mam ochote na salmorejo, dodaje tylko smietany, szynki serrano i jajko na twardo. Pomidory co prawda obieram ze skorki, ale pestek nie wybieram i nie przecieram rpzez sitoko. Mikser ladnie polaczy wszystko. Jesli chodzi o chlodnik, robie to nastepujaco (ilosc skladnikow w przyblizeniu, bo zawsze robie na oko) litr zsiadlego mleka (w Polsce robilam ze smietana, jogurtami naturalnymi, maslanka, ale w Hiszpanii mam do dyspozycji laban i ewentualnie jogurt naturalny) dwa odgotowane starte buraki kilka startych ogorkow czosnek duuuuzo koperku szczypiorek, sol piprz naturalny i ziolowy ocet (wole spirutusowy) cukier jajka gotowane Mieszam wszystkie skladniki, schladzam, posypuje posiekanym jajkiem i szczypiorkiem i zbieram komplementy. Moja mama robila w domu lekka wersje chlodnika,takiego do picia, do zapicia np. smazonych ziemniakow smietana 18 albo 22 procent rozcienczona woda sol, piperz ziolowy i naturalny ocet (duuuuuuzo octu) oczywiscie starte ogorki, koper i szczypior Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: gazpacho IP: *.pool85-49-208.dynamic.orange.es 15.06.09, 21:40 a przepraszam, gdzie w Hiszp mozna kupic swiezy koperek i buraczki. Nawet w El Corte Ingles ich nie widzialam.. Odpowiedz Link Zgłoś
zonafranka Re: gazpacho 16.06.09, 22:26 Janek, ktos pytal o przepis na chlodnik w temacie o gazpacho wiec podalam ten przepis kilka wypowiedzi wczesnbiej. Stad pojawienie sie buraczkow i koperku. Magda, koperek kupuje w Al Campo. W lodowkach przy warzywach. Maja tez inne swieze ziola. Buraczki sa prawie wszedzie...w Al Campo, Mercadonie,Corte Ingles i nawet malych sklepach. Sa odgotowane, obrane, pakowane prozniowo po 3 szuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: gazpacho IP: *.pool85-49-208.dynamic.orange.es 17.06.09, 08:07 wlanie wczoraj bylam w Al Campo i byla ... pietruszka i kolendra :) a buraczki - poszukuje swiezych a nie gotowanych, paczkowanych w folie czy zamkniete w sloik... Najlepiej z zielenina u gory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marika Re: gazpacho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 14:15 bylam w weekend u znajomej, ktora zrobila pyszny obiad i miedzy innymi gazpacho... pytalam o szczegoly i powiedziala, ze to przepis z najnowszego numeru Wprost Light. nie kupilam go w drodze do pracy, bo juz nie bylo, a wracajac nie chce mi sie nadkladac drogi. znalazlam fragment przepisu tu: www.wprostlight.pl/niebanalne-przepisy-kulinarne/id,165861/Chlodniki.html pytanie... co dalej z tym zrobic? :) Gazpacho (wykwintne) Składniki: 6 dojrzałych soczystych pomidorów, szklanka soku pomidorowego, czubata łyżka przecieru pomidorowego, sól, 2 łyżki oliwy. łyżka czerwonego octu winnego, czerwona słodka papryka bez pestek, pokrojona w drobną kostkę, ogórek, pokrojony w kostkę albo starty na tarce o dużych oczkach, czerwona cebula, obrana i pokrojona w dużą kostkę, marchewka, obrana i starta na tarce o dużych oczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczko Re: poczytaj tutaj :) 13.07.09, 17:03 forum.gazeta.pl/forum/w,77,94438867,94440514,Re_gazpacho.html Odpowiedz Link Zgłoś