lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco?

27.04.09, 21:34
Tzn. dieta rekonwalescenta.
Czym mam karmić kogoś po szpitalu i operacji, żeby mi się szybciutko wzmocnił,
zregenerował i przybrał na wadze?

Lekkostrawnością za bardzo się nie przejmuję, bo w szpitali serwują zupę
mleczną na śniadanie i kiszoną kapustę na obiad, po czym wszyscy pacjenci
okupują toaletę. Poza tym mój rekonwalescent żołądek ma akurat zdrowy.

Nabyłam czarodziejskie napoje/odżywki wzmacniające, ale jeśli chodzi o
"normalne" jedzenie nic mi do głowy nie przychodzi oprócz nieśmiertelnego
rosołu :)
    • bene_gesserit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 27.04.09, 21:57
      Ja bym zapodala risotta. Ryz jest lekkostrawny, a dodac mozesz cos
      odzywczego i wzmacniajacego. Ryz plus orzechy, rodzynki, kurczak
      (bialko!) i jakies warzywa.

      Poza tym przychodzi mi do glowy awokado z ryba jakas tlustsza
      (mnostwo soli mineralnych, zdrowych tluszczow i bialka) i jajka z
      oliwa i szparagmi. Jajka w ogole.
      • Gość: Nobullshit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? IP: 77.222.250.* 27.04.09, 22:27
        bene_gesserit napisała:

        > Poza tym przychodzi mi do glowy awokado z ryba jakas tlustsza
        > (mnostwo soli mineralnych, zdrowych tluszczow i bialka) i jajka z
        > oliwa i szparagmi. Jajka w ogole.

        Myślisz, że tłusta ryba będzie okay? I szparagi też? (Sezon!) Bo tak to i ja
        mogłabym jeść i nie musiałabym gotować dwóch obiadów.

        Chodzi też o to, żeby to rekonwalescent przytył, nie ja. :) I o pole manewru -
        że np. sama nie zjem ryżu, który da jemu, a tej w/w tłustej ryby czy awokado
        wezmę sobie pół porcji. Albo jemu szparagi z sosem na bazie jajek, a sobie z wody.
        • bene_gesserit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 27.04.09, 23:20
          Szparagi sa lekkostrawne, tluste ryby na pewno nie, ale moze jesli
          sie z nich zrobi dodatek do, powiedzmy, salatki? A jesli nie to
          chude ryby.

          Bo ja to zauwazylam, ze chory-zdrowiejacy sam wie, co i w jakich
          ilosciach powinien jesc. Tzn w ciagu choroby, mysle, odzyskuje sie
          ten naturalny jakis jedzeniowy instynkt. O ile lekarz nie dal
          szczegolowych wskazowek, to wlasnie bym zaproponowala. A sam
          rekonwalescent zorientuje sie, ile czego sobie i czy nalozy itd.
          A - bardzo wazne sa stale godziny i regularnosc posilkow. Klasyczny
          rozklad '5 nieduzych porcji dziennie, ostatni posilek 4h przed
          snem' najlepszy, dzien w dzien w tych samych godzinach.
        • bene_gesserit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 27.04.09, 23:31

          A, i tu jest informacja, ktora wyglada wiarygodnie, tak na oko:
          tinyurl.com/de5nf5
    • Gość: dorotkah Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.04.09, 21:58
      Stare jak swiat jedzenie dla rekonwalescentow czyli bulion.Jesli
      masz dostep do "pewnych" jajek to mocny bulion(ugotowany na miesie
      wolowym,kurczaku,duzej ilosci warzyw)i do tego surowe zoltko.Mozna
      sobie dodac soku z cytryny,fajny smak.
    • sylwia1607 Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 27.04.09, 22:41
      Wydaje mi sie, ze rozne biale miesa duszone z warzywami na parze i
      maslem, Ty mozesz bez sosu i masla.
      Zupy chyba wszystkie, dla chorego z dodatkiem tlustej smietany ale
      juz na talerzu, dla ciebie bez.
      Ryby na parze z sosem, wcale nie musi byc tlusty, albo tylko z
      maslem.
      • bobralus Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 27.04.09, 23:11
        na pewno wszelkie weglowodany - wspomniany ryz, makaron, produkty mączne,
        kopytka, kasze. Do tego duzo oliwy z oliwek, wlasnie tluste ryby, jaja, mieso
        (np. przychodzi mi do glowy wolowina z rosolu, bo jednak gotowane najlepiej
        strawne, a wolowina najbardziej odzwycza i bogata w zelazo i inne; moga byc
        pulpety miesne gotowane w roznych sosach - pomidorowym, koperkowym, grzybowym;
        gulasze). No i duzo warzyw i owocow (lekkostrawne sa raczej te ugotowane, moze
        poza marchewka, jablkami, gruszkami, bananami - o te sa dopiero pozywne,
        kaloryczne i bogate w skladniki odzywcze), bo wiadomo - witaminy. Na sniadania
        moze jakies rzeczy typu kasza manna na slodko z maslem plus jakis dodatek
        smakowy owocowy lub ryz na mleku z prazonymi jablkami, smietana itd., ale nie
        wszyscy takie jedzenie lubia.
        A najlepiej to wszystko na co rekonwalescent ma chec, bo takie dania zje z
        najwiekszym apetytem.
    • Gość: Nobullshit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? IP: 77.222.250.* 27.04.09, 23:49
      Dziękuję Wam bardzo. Ogólną wizję już mam - Wasze rady oraz link Bene wydają mi
      się bardzo przydatne - i dalej chyba sobie poradzę.

      Najgorsze jest to, że rekonwalescent to smakosz, więc istnieje
      niebezpieczeństwo, że dopuści się dzieciobójstwa* rzucając we mnie talerzem z
      pieczonym jabłuszkiem albo inną rybką ugotowaną na parze.

      *Okay, mam lat 40+, ale nadal jestem dzieckiem mojego Taty, więc kwalifikacja
      czynu wydaje mi się prawidłowa.
      • turzyca Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 28.04.09, 00:13
        Ja bym jeszcze pobuszowala w dziale z kaszami. Sama wiesz, ze sa pyszne, a do
        tego maja mnostwo skladnikow pokarmowych i sa niezle kaloryczne. A taki rosolek
        z kluseczkami grysikowymi to juz jest w ogole poezja.
      • janek53 Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 28.04.09, 01:23
        Starzy Baskowie, po powrocie ze szpitala jadza:
        - alubias (fasola) najlepiej rozowa lub czarna z chorizo (kielbasa z
        papryka), czosnkiem i kawalkami zeberek (tropiezos);
        - garbanzos (cieciorka) z kawalkami duszonej cieleciny;
        - lentejas (soczewica na gesto)z zasmazka z czosnku y cebuli z
        dodatkiem ziemniakow i chorizo (moze byc kielbasa wedzona);
        - huevos fritos con chistorra - smazone jajka (sadzone) z (polska)
        kielbasa lub (lepiej) kabanosami lub mysliwska;
        - zmieniac z daniami pol warzywnymi typu: pomidory z tunczykiem,
        biale szparagi z kremem na bazie dojrzalego sera, surowki z zielonej
        kapusty w smietanie i twardym jajkiem;
        - 100 gramow Wyborowej raz na dzien;
        - jakis "brownie" na deser;
        - kawa z pelnym mlekiem plus "croasante" z maslem i dzemem
        (ulubionym) na sniadanie;
        - kielich dobrego "Brandy" i kawa o godzinie 17;
        - kabanosy w lodowce gdyby czul sie "zle" w nocy. Dobrze, jakby "pod
        reka byla Coca zwana "Cola";
        - osobne lozko;
        - telewizor w sypialni;

        Lekka strawnosc tego wszystkiego nalezy osiagnac poprzez tzw.
        Patxarán tzn. nalewki z tarniny (likier z Tarnowa).

        Skonczy tak jak "gudari" (zolnierz) baskijski (pelotari):
        manista.blogs.com/.a/6a00d8341c735b53ef01116842b610970c-450wi

        z tym niebezpieczenstwem:
        www.randomfatkids.com/fat-feature-nov.jpg

        lub (jesli sie spelni ta diete w formie lekko oszczednej):
        foto-cache.elcorreodigital.com/jpg/7/9/1240838292897.jpg

        To tyle na dzisiaj.
        • nobullshit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 30.04.09, 02:33
          Ktoś, w kogo żyłach nie płynie baskijska krew, chyba by po tym wykorkował, ale
          dzięki :)
      • aga-aa dopóki mamy rodziców jesteśmy dziećmi ;) 30.04.09, 19:58
        myślę że warto postawić na kaszę, na puszka.pl jest dużo ciekawych przepisów, na
        śniadanie można np. mannę/kukurydzianą z bakaliami, na obiad może gryczaną?
        krem z awokado?

        tu też są przepisy
        www.dieta.senior.pl/lekkostrawna
    • wiedzma30 Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 28.04.09, 07:35
      > Nabyłam czarodziejskie napoje/odżywki wzmacniające,

      Absolutnie nie podawalabym tego osobie, ktora moze normalnie jesc. Te preparaty
      przeznaczone sa wylacznie dla osob nie mogacych przyjmowac normlanych posilkow.


      Chyba, ze lekarz zalecil - wtedy to inna sprawa. Ale watpie, skoro osoba o
      ktorej piszesz, moze jesc normlanie...
      • nobullshit Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 30.04.09, 02:37
        wiedzma30 napisała:
        > Absolutnie nie podawalabym tego osobie, ktora moze normalnie jesc. >Te
        preparaty przeznaczone sa wylacznie dla osob nie mogacych
        > przyjmowac normlanych posilkow.
        Dziękuję za troskę, Wiedżmo, ale nie. Akurat te odżywki są polecane dla osób po
        szpitalu i operacjach, z chorobami danego typu (że tak powiem ogólnie),
        odchudzonych, wycieńczonych i nie mających apetytu. I z lekarzem się
        konsultowałam.
        • Gość: x albo odzywki albo normalne jedzenie. IP: *.unitymediagroup.de 30.04.09, 06:28
          To o co ci chodzi w koncu? Konsultujesz sie z forum czy z lekarzem?
          Albo rekonwalescent ma apetyt i moze jesc, wiec gotuj normalnie,
          wysokokalorycznie, albo musi byc na diecie i sztucznych odzywkach.
          Nie zrozumialas zastrzezen wiedzmy i nie potrafisz sprecyzowac
          swojego problemu.
          • vandikia Re: albo odzywki albo normalne jedzenie. 30.04.09, 13:22
            odżywki kupowane w aptekach przeznaczone dla okresu rekonwalescencji
            są proponowane przez większość lekarzy i są skuteczne
            dla osoby, która może jeść polecana jest zwykle jedna dawka dziennie
            (butelka, kubek, w zależności jaką formę się kupuje)
            przyjmuje się je krótko - najczęściej ok 2 tyg, czasem miesiąc

            chodzi o wzmocnienie wyjałowionego po szpitalu organizmu w niezbędne
            minerały i witaminy w możliwie szybki sposób - żeby zwiększyć
            odporność i dochodzenie do sił

            takie preparaty są szczególnie polecane osobom z chorobami
            nowotworowymi i po operacjach
            • wiedzma30 Re: albo odzywki albo normalne jedzenie. 30.04.09, 15:12
              > takie preparaty są szczególnie polecane osobom z chorobami
              > nowotworowymi i po operacjach

              Sa polecane, ale jedynie osobom ktore nie moga jesc normlanych posilkow. Jezeli
              osoba moze jesc normlanie - nawet male porcje - preparatow takich nie zaleca
              sie, a wrecz odradza...
              • vandikia Re: albo odzywki albo normalne jedzenie. 30.04.09, 15:36
                może co szkoła, to opinia
                to co napisałam, nie jest moim wymysłem, jest usłyszane z ust:
                chirurga (dobrego chirurga z doświadczeniem), gastrologa,
                zaprzyjaźnionej farmaceutki i wreszcie rodzonej siostry -
                specjalistki od żywienia człowieka
              • Gość: Nobullshit Wiedźmo / Vandikio IP: 77.222.250.* 30.04.09, 19:48
                Wiedźmo, na pewno piszesz w dobrej wierze, i dziękuję Ci za Twoje posty. Ale
                rację na Vandikia. Te konkretne odżywki - nie chcę podawać nazwy, bo znów ktoś
                mnie posądzi o spamowanie - są SUPLEMENTEM diety,
                czyli dodatkiem do normalnych posiłków, przeznaczonym dla osób po operacjach, po
                szpitalu itd.

                Ich stosowanie konsultowałam - pro forma - z lekarzem, głównie, żeby się
                dowiedzieć, czy coś takiego zna, bo reklamuje się mnóstwo badziewia. Ale chirurg
                nie jest dietetykiem ani kucharzem, stąd ten wątek na forum (to odpowiedź dla
                Iksa, choć nie wiem, czemu odpowiadam osobie mi nieznanej i niezalogowanej.)

                Sorry, schorzenia na forum publicznym podawać nie będę. Zresztą, nie ma
                najmniejszego znaczenia, czy była to histerektomia czy pypeć w uchu. :) Układ
                pokarmowy jest zdrowy, chodzi - jak pisałam - o dietę lekkostrawną,
                wzmacniającą, tuczącą - i dającą pole manewru mnie - dostatecznie utuczonej i
                wzmocnionej :)
                • wiedzma30 Re: Wiedźmo / Vandikio 30.04.09, 20:46
                  >Te konkretne odżywki - nie chcę podawać nazwy, bo znów ktoś
                  > mnie posądzi o spamowanie - są SUPLEMENTEM diety,
                  > czyli dodatkiem do normalnych posiłków, przeznaczonym dla osób po >operacjach,
                  po szpitalu itd.

                  Nie znamy nazwy TYCH odzywek.
                  Dyskutujemy ogolnie o odzywkach, ktore sa "zalecane" osobom po roznych
                  operacjach, w roznych chorobach.
                  Niektore z nich NIE SA SUPLEMENTAMI, a JEDYNYM pozywieniem dla bardzo ciezko
                  chorych osob. I nie pisze tego, bo przeczytalam gdzies w necie, czy na opakowaniu...
                  Takze, jak juz pisalam - w przypadku osob ciezko chorych, ktore moga jesc
                  chociaz troche normlanego pozywienia NIE JEST zalecane stosowanie tego typu
                  preparatow. Lepsze dla organizmu jest odbudowaywanie brakow
                  witaminowo-mineralowych z normlanego jedzenia niz z takich "wspomagaczy". I tego
                  tez nie wyczytalam w necie...

                  Pozdrawiam
    • wadera3 Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 30.04.09, 09:11
      Musiałabyś określić charakter choroby, choćby w przybliżeniu - tłuste ryby są
      jak najbardziej zalecane dla wszystkich(prawie).
    • vandikia Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 30.04.09, 13:18
      nobullshit napisała:

      > żeby mi się szybciutko wzmocnił,
      > zregenerował i przybrał na wadze?


      o, o , to ja :) chyba skorzystam, bo jakaś wirusówka mnie dopadła, a
      3 dni niejedzenie u mnie, to powrót do wyglądu kościotrupa :/

      co mogę dodać od siebie?
      poprę jeszcze rosołek, mniaaaaam :)
      banany
      galaretki z drobiu gotowane na kurzęcych nóżkach z róznymi warzywami
      lekkie zupy warzywne - chociaż o tej porze roku nie ma warzyw :/ no
      i niezbyt tuczące to.
      soki owocowo-warzywne najlepiej przyrządzone w domu, sok z buraków
      czerwonych na wzmocnienie
      makrela wędzona (nie wiem jak z lekkostrawnością w tym przypadku)
      dobre ryby duszone w warzywach - moim zdaniem sandacz jest do tego
      idealny
      pierożki z chudym mięsem - akurat do rosołu pasi
      cielęcina duszona z warzywami
      • mhr-cs Re: lekkostrawnie, ale wzmacniająco i tucząco? 30.04.09, 13:40
        jak mnie wirus spotka to moj maz wie od razu,
        mam wtedy apetyt na wszystko,
        i on znowu zadowolony ze moze gotowac wszystko,
        ale te wszystkie rosoly sa najlepsze,
        no i kurczak,owocow nie lubie,to juz lepiej jakis stek,
        ale jak czuje sie lepiej to koniec tego zarcia,
        ale to napewno zalezy od osoby i choroby,
        bo jak sie ma z zoladkiem to napewno tak nie zrobi,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja